Sprawdź nas też tutaj

Recenzja

Solar „Pokój 0”: Wyrwanie się z mainstreamowej monotonii – recenzja

Faworyt do płyty roku.

Opublikowany

 

Solar zapewne nie byłby sobą, nie nadając swojemu albumowi antagonizującej środowisko koncepcji. Tym razem padło na technikę trzech pokoi Walta Disneya, kolejno Marzyciela, Realisty i Krytyka. Ten pierwszy, a zarazem najważniejszy, polega na spisywaniu wszystkich pomysłów, nawet tych najbardziej absurdalnych i abstrakcyjnych. Czym więc jest tytułowy pokój zero? Wyobraźnią, swoistym przedpokojem mieszkania Walta Disneya.

Odkąd non-stop wszyscy biją się tu o atencję
A słowo autorytet zastąpiło influencer
Ciągle wyścig zbrojeń, kto ma lepszą zbroję
Kto ma większą armię, kto żyje najfajniej

Solar nie jest Mesem, a jednak mam wrażenie, że uderza w zdecydowanie starszy target odbiorcy, niż jego podopieczni z SBM. Narzuca się wręcz stwierdzenie o “dojrzalszym materiale”, jednak uważam, że byłoby to krzywdzące uogólnienie. Przecież nawet za czasów debiutu w Prosto, nie pokusiłbym się o nazwanie go szczeniackim lirycznie. Odważyłbym się na stwierdzenie, iż Karol porusza po prostu zupełnie inne tematy niż konkurencja lub podchodzi do nich z całkowicie innej perspektywy. Widać to praktycznie w każdym utworze. Używki nie schodzą przecież z ust większości sceny, a to założyciel SBM omawia niezwykle szczegółowe ich środowisko oraz własny stosunek do nich. Nie dostajemy natomiast moralizatorskiej paplaniny, Solar nie stawia się nawet przez chwilę w postaci nauczyciela życia. Nikt nie zostaje skrytykowany,a  co najwyżej sam autor albumu. To się nazywa obiektywizm. Podobnie zaskoczony byłem przy utworze “Know-how”, z gościnny udziałem Holaka. Rozstania w muzyce omawiane były na setki tysięcy różnych sposobów, ale nawet tutaj Solar popisuje się oryginalnym podejściem do tematu. Poziemski skupia się na emocjach względem swojej ex, już w trakcie zażyłej relacji z inną kobiecie. Spokojnie, szef SBM nie wzorował się na Beteo w tym aspekcie. Obeszło się bez wyzwisk, pretensji oraz reszty tak oczywistych odczuć. Brzmi ciekawie?

Prawie miliard ludzi żyje w slamsach
Jakaś matka w którymś właśnie wygrzebuje dziecko prętem
Góra raz na milion tu się zdarza szansa
Bieda robi lajki, ale pozwól, że odpuszczę zdjęcie

Poruszane kwestie bywają ciężkie. Czasami nawet bardziej niż w ubiegłorocznym “Klubie 27”, a jednak odnoszę dziwne wrażenie, że materiał sam sobie pozostaje utrzymany w stanowczo pozytywniejszej aurze. Jest sympatyczniej, ot takim followup’em zarzucę. Ktoś mógłby zarzucić niedostosowywanie się do klimatu i może miałby w tym trochę racji. Z mojej perspektywy to spora odmiana w twórczości Solara, który przez lata dał się poznać z zupełnie innej strony. Może ponownie nadużyję to słowo, ale na tle sceny to niezwykle oryginalne również. Zrobić wesoły numer o smutnych rzeczach to jedno, zrobić w ten sposób cały album, zupełnie inna bajka. Abstrahując, warto wspomnieć o kwestii wokalnej. Jeszcze na długo przed premierą dostawaliśmy przecieki dotyczące pracy rapera nad śpiewem, co słychać. To jeszcze nie jest poziom Hellfielda, ale otwiera ogromny zakres możliwości, jakim się okazuje między innymi “Obłęd”. To teraz jeszcze chwila dla reszty osób odpowiedzialnych za powstanie “Pokoju 0” i przejdziemy do podsumowania.

Cały tydzień tu pogróżki docierały gęsto
“Połamiemy was pedały, przyjedziecie w wpierdol”
Przed drzwiami do klubu już się ludzie kłębią

“Klub 27” w całości wyprodukował w pojedynkę Deemz i chociaż przy nowym materiale Karola również dołożył swoją cegiełkę, to spis producentów okazał się stanowczo dłuższy: Almira Szachowicz, APmg, Black Rose Beats, Bownik, DrySkull, Faded Dollars, Got Barss, Lanek, Madkid, MIYO, NOCNY, Ocean Beats, Paweł Kacperczyk, SHDØW oraz Sokos. Wokolanie rapera wsparli natomiast Bedoes, Szpaku, Gverilla (co za refren!), Holak, Jan-rapowanie, Kacperczyk, Mata oraz duet Bastaboiz. Album wydany został łącznie w trzech edycjach, różniących się okładką oraz bonusowym CD, jak i jego zawartością. Za mix/master całości odpowiada niezmiennie, grający na cztery gramofony, Dj Johnny. Utwory szczególnie warte przesłuchania: “Dom”, “Syntetyczny Bóg” i “Jestem Zdrowy”.

Oni tylko stoją i patrzą naćpani
W morze z którego uderzy Tsunami
Ale póki co to luz jest
Welcome to the good place

Solar wyrwał się z mainstreamowej monotonii. “Pokój Zero” jest całkowicie poza aktualnymi trendami, przeszłymi i bardzo prawdopodobne, że również przyszłymi. Tutaj nie ma jakiejkolwiek otoczki sukcesu. Aspekt, którego tak niezmiernie nadużywają artyści w drugiej dekadzie XXI wieku. Może na palach jednej ręki jestem w stanie wymienić wszystkich czołowych na scenie raperów zdolnych do takiego posunięcia, ale w tym momencie tylko jednego na tyle odważnego. Płyta roku? Zdecydowanie mocny faworyt. 

Ocena płyty Solar „Pokój 0”: 8.7/10

8.7 Ocena redakcji
7.4 Ocena słuchaczy (12 głosy)
Teksty9
Bity8.5
Flow8.5
  Zaloguj się, żeby ocenić
Sort by:

 

Verified

Show more
{{ pageNumber+1 }}

Tracklista

  1. 10513
  2. Berghain
  3. Jestem zdrowy (feat. Bedoes)
  4. Fuego
  5. Final Call
  6. Obłęd
  7. Dom
  8. Vantablack (feat. Szpaku)
  9. Syntetyczny Bóg (feat. Gverilla)
  10. BIPOLAR $$$HIT
  11. Chleba bezglutenowego i igrzysk
  12. The Good Place (feat. MIYO)
  13. Know-how (feat. Holak)
  14. Zobaczymy (feat. KACPERCZYK, Mata, Jan-Rapowanie)
  15. Papugi zielone

 
18 komentarzy

18
Dodaj komentarz

1500
najnowszy najstarszy oceniany
wanna babcie kurwa

Belmonda naszła ochota, a obok stał Bartłomiej Ciepłota.

Odb

Polar „Pokój 69”: Wyrwanie się się z wannowej monotonii – recenzja

Odb

Polar pokoj 69 ssię ssię sobie w wannie w tej kurewskiej monotonii

rychupejasurówka

Bardzo nieładnie – taka sponsorowana recenzja. Nie wstyd ci solar?

Kajko

Fakt

Dr. Hans Muller

Być może sprawdzę. Umiarkowany props, za przemycanie jakuchkolwiek tresci w tym konsupcjonistyczno narcystycznym zalewie gówna, ktore jest teraz. Ale uwzględniam, ze krytykowanie tych zjawisk tez moze być jakims trendem.

żENADA

Mówisz o miłości, grając w białych najkach
Które szyły żółte dzieci, jak spałeś po juwenaliach
Są ze skóry świń, którym poderżnięto gardła
Może, kurwa, nawiń o tym, Solar, nie o pannach

Dr. Hans Muller

Ene due rabe bocian połknął żabe

WnukTedego

Moralizator się znalazł i kto tu mówi o atencji koleś któremu dupa promowała płytę mówiąc że jakich on to dramatów nie widział . Dojrzały człowiek nie zadaję się z tym fejkiem Bedoesem pozerem Whitem nie opowiada o swoich relacjach z eks publicznie . Tchórz Dixony go wyjaśniły . I co do redakcji : Kto z przedstawicieli sceny mówię tu o poważnych raperach zajmuje się nawijaniem o dragach? No chyba że bierzecie tych debili z nowej szkoły za czołówkę rapu to gratuluję powagi. Nigdy go nie słuchałem nie słucham i nie będę bo to jego wytwórnia promuje największe gówno sceny wakacyjne hity bez przekazu i debili z gazówkami . Prawda jest taka że o albumach WWO Zipery Pierwszych SLU Paktofonice Kalibrze Ascetach zanim się nie sprzedali będzie można opowiadać dzieciom a tych idiotów za dekadę nich nie będzie pamiętał zostaną bezwartościowe teksty pełne kłamstw pokrytych lukrem gucii i innych topowych marek wypożyczanych na potrzeby teledysku

WnukTedego (ten prawdziwy)

A zamknij morde waflu. Znajdź sobie swój login szmato

SYN TEDEGO

Ten prawdziwy przecież zdechł, obaj się podszywacie.
I nawet nieźle wam to idzie, bo też nie wiecie co to przecinek.

6 razy 6

Patrzysz kto recenzuje i juz wiesz ze nawet nie warto czytac

Polar XXXXXXXXL balas

solar? ta szmata jeszcze coś nagrywa po poprzedniej płycie i akcji marketingowej? Nie jest jej zwyczajnie wstyd? Jak dla mnie i pewnie wielu obojętnie co nagrał teraz i co nagra w przyszłości jest już skończony i mało kto to sprawdzi. Jak odbierze niskie wyniki? Jak je wytłumaczy? Że ludzie wolą słuchać o imprezach niż przekazie? Co za ciota pierdolona, a pewnie tak będzie, bo typ nadal nie rozumie, że jest chujowy i wyczynami przy ostatniej płycie sporo sobie zjebał. Nie wiem jak można sięgać po płytę tego karypla i potem jeszcze ją tak wysoko oceniać Panie Ciepłota mając w pamięci ostre punktowanie B.R.O za jego zachowanie przy swojej płycie. Rozumiem, pewnie recenzja za pieniądze, ale kurwa, trochę godności, by się przydało, serio.

___________

Najwieksza beka z jego angielskich tytulów piosenek, cebulowe kompleksy jezykowe niby te angielskie tytuly maja podniesc prestiz jego plyty….hahaha!

massivewp

Odesski battler, który zaczynał jeszcze w odmianie
Versus: Fresh Blood zmierzył się z nowym, charyzmatycznym
raperem z Moskwy. Zakapturzony OGEL, z agresywnym stylem w starciu z
zabawnym lirykiem Mighty D. Sprawdźcie jak robią to w Rosji w 2019

https://youtu.be/YCSCZCyAH5M

Andrzej Matusik

Solar bez Białasa dalej byłby biednym śmieciem, a tak miał farta chłopak. Wątpię, że tłumy słuchają tego ścierwa.

żENADA

a w zestawie jest może „cybernetyczny gadżet” ? z dupy rafalali ? jeśli nie to nie kupie

sowabezoka

dobrze że znowu nie płakałeś że chcesz się zabić kurwiu7

ani wersu więcej kurwa antytalencie

już nawet szmata białas nie chce się dograć. tyle płyt i nikt nie zna nawet kawałka, żal cię pało do lania

Popularne