teledysk
2 Chainz i Lil Wayne w singlu „Presha”
Zapowiedź płyty „Welcome to Collegrove”.
2 Chainz i Lil Wayne nareszcie zaprezentowali światu zapowiedź „Welcome to Collegrove”, którego premiera zaplanowana jest na 17 listopada – singiel „Presha”. Niecierpliwie wyczekiwany projekt jest kontynuacją albumu „ColleGrove” z 2016 roku.
Artyści rozpoczęli promocję „Welcome to Collegrove” występem w programie „The Tonight Show”. Wspólnie wykonali pierwszy singiel z nadchodzącej płyty.
2 Chainz i Lil Wayne są bliskimi przyjaciółmi i współpracownikami od blisko dwudziestu lat, odkąd w 2007 roku Wayne pojawił się w piosence „Duffle Bag Boy” Playaz Circle. Singiel zajął 2. miejsce na liście Billboard Rap i znalazł się w pierwszej piętnastce listy przebojów Hot 100. Ich współprace na przestrzeni lat obejmowały m.in. platynowe utwory „Rich As Fuck” i „Bandz a Make Her Dance”. Sama nazwa „ColleGrove” to połączenie rodzinnych miast artystów – College Park w stanie Georgia i Hollygrove w Luizjanie.
W trakcie swojej kariery 2 Chainz sprzedał ponad 10 milionów albumów i zgromadził 11,5 miliarda streamów. Wayne cieszy się natomiast tytułem „jednego z najlepiej sprzedających się artystów wszech czasów” – sprzedał ponad 100 milionów płyt na całym świecie. Już wkrótce artyści podzielą się ekskluzywnym merchem oraz limitowanymi wersjami nadchodzącej płyty „Welcome to Collegrove”.
Przełomem w karierze 2 Chainz był udział w nagraniu „Mercy” Kanye Westa, gdzie pojawił się u boku Big Seana oraz Pusha T. W sierpniu 2012 roku wydał debiutancki album „Based on a T.R.U. Story”, który pokrył się w USA złotem, otrzymał nominację do Grammy i dotarł na szczyt głównego notowania Billboardu. W sukcesie płyty pomogły przebojowe single „No Lie” z Drakiem (platyna), „Birthday Song” z Kanye Westem (podwójna platyna) i „I’m Different” (podwójna platyna). Sequel wydawnictwa, opublikowany we wrześniu 2013 roku „B.O.A.T.S. II: Me Time”, trafił na 1. miejsce hiphopowej listy sprzedaży. Płytę promował pokryty złotem singiel „Feds Watching” z Pharrellem.
W 2016 roku 2 Chainz wypuścił serię składanek („Felt Like Cappin”, „Daniel Son; Necklace Don”), a także wziął udział w realizacji albumu „ColleGrove” z Lil Waynem. Podsumowaniem pełnego sukcesów roku była pierwsza nagroda Grammy za udział w nagraniu „No Problem” Chance The Rappera.
Pierwszym solowym albumem rapera od 2013 roku był „Pretty Girls Like Trap Music” wydany w czerwcu 2017. W kolejnym roku na rynku pojawiły się EP-ki „The Play Don’t Care Who Makes It” (na której znalazł się złoty singiel „Proud” z YG i Offsetem) oraz „Hot Wings Are A Girl’s Best Friend”.
W marcu 2019 roku ukazała się kolejna płyta „Rap Or Go To The League”, na której znalazły się trzy multiplatynowe hity: „4 AM” z Travisem Scottem, „It’s A Vibe” z Ty Dolla $ign, Trey Songz & Jhené Aiko oraz „Good Drank” z Quavo & Gucci Mane. Album był określany jako najbardziej osobiste wydawnictwo w jego dotychczasowej karierze. „Rule The World” z udziałem Ariany Grande otrzymał nominację do nagrody MTV VMA, a platynowy przebój „Bigger Than You” z udziałem Drake’a i Quavo osiągnął prawie 100 milionów wyświetleń.
W styczniu 2020 roku 2 Chainz zaprezentował światu singiel z Future, „Dead Man Walking”, który przepowiedział nadchodzące miesiące pandemii. W listopadzie artysta wydał szósty album studyjny „So Help Me God”, na którym znalazły się także single „Money Maker” z Lil Waynem oraz „Quarantine Thick” z Mulatto. Na dzień przed premierą płyty ekskluzywny dostęp do nowych piosenek otrzymali gracze NBA 2K21 – to przełomowe osiągnięcie, które dodatkowo potwierdza jego wpływ na popkulturę.
W 2022 roku 2 Chainz wydał siódmy album studyjny, „Dope Don’t Sell Itself”, zawierający single „Million Dollars Worth Of Game” z udziałem 42 Dugga, „Pop Music” z Moneybagg Yo i Beatking oraz „Neighbors Know My Name”. 2 Chainz to nie tylko raper, ale i biznesmen – w ubiegłym roku zaliczył też współpracę z NFL.
Lil Wayne to ikona rapu, założyciel Young Money Entertainment, uznany pisarz, skater i filantrop, który bez wątpienia odcisnął piętno na współczesnej kulturze. Zgromadził 5 nagród Grammy i sprzedał ponad 100 milionów płyt na całym świecie. W ubiegłym roku zdobył pierwszy diamentowy certyfikat za przebój „Lollipop” ze Static Major.
W dorobku ma także wiele innych nagród, w tym 26 statuetek BET, 4 wyróżnienia Billboard Music Award, 7 statuetek MTV, 4 nagrody Soul Train i 52 BMI. Niedawno otrzymał prestiżową nagrodę Global Impact Award od The Recording Academy, wręczoną podczas eventu The Black Music Collective. Podczas gali BMI R&B/Hip-Hop Awards 2023 artysta został uhonorowany nagrodą BMI Icon Award. Co ważne, Lil Wayne jest pierwszym męskim wykonawcą, który pokonał Elvisa Presleya w liczbie utworów, które trafiły na listę Billboard Hot 100. Raper umieścił aż 183 singli w zestawieniu. Również 5 jego albumów znalazło się na szczycie listy Billboard Top 200.
Lil Wayne to także prezes wytwórni Young Money Entertainment, w barwach której płyty wydawali Drake, Nicki Minaj czy Tyga. Artysta powołał do życia fundację The One Family, skupiającą się na pomocy potrzebującej młodzieży. Raper stoi też na czele Young Money APAA Sports, która świadczy usługi agencyjne i marketingowe sportowcom z całego świata.
Jego siłę potwierdzają liczby w social mediach – łącznie obserwują go ponad 44 miliony fanów, z czego na Instagramie jest ich już 18 milionów. Zdumiewająca liczba 35 milionów słuchaczy miesięcznie dowodzi, że Lil Wayne jest już legendą.
teledysk
Brat Rogala DDL odnaleziony? Natan WNU: „Ciężkie pi*rdolnięcie z podziemia”
Czy ten raper może wypełnić lukę, która powstała na scenie?
Rogala DDL od lat brakuje na scenie, ale w rapowym podziemiu pojawił się Natan WNU, którego surowy, uliczny styl może przypaść do gustu fanom zaginionego rapera.
Rogal DDL to postać, której nikomu siedzącemu w polskim ulicznym rapie nie trzeba przedstawiać. Od kilku lat pozostaje on poza sceną, zmagając się z własnymi demonami. Przez ten czas zdążył jednak dorobić się niemal kultowego statusu. Dla wielu słuchaczy stał się symbolem bezkompromisowego rapu, antykomercji i brutalnego realizmu. Bez kalkulowania, co się sprzeda i spodoba masowej publiczności.
Czy w podziemiu znalazł się ktoś, kto może wypełnić pustkę po Rogalu? Youtube podepchnął mi Natana WNU, który serwuje podobnie ciężki, uliczny klimat. Brudne brzmienie i mocne wersy, a nawet kominiara podobna do tej, co u Rogala.
Nie ma tu jednak mowy o kopiowaniu. Natan ma własny styl, inne flow i sposób nawijania. Jego rap jest bardziej jednostajny i mniej charyzmatyczny, ale nadrabia surowością i jeszcze bardziej bezkompromisowym przekazem. To materiał dla tych, którzy szukają w hip-hopie ulicznego syfu, a nie kolejnych radiowych hitów.
Napisałem do Natana WNU…
Odezwałem się do Natana na YouTube, bo konta na FB i IG nie znalazłem. Zadałem mu kilka pytań. Interesowało mnie między innymi to, jak reaguje na porównania do Rogala DDL i czy sam dostrzega podobieństwa między ich twórczością.
Nie był szczególnie wylewny. Na pytania odpowiedział bardzo oszczędnie, właściwie wysłał mi tylko linijkę tekstu, a temat porównań przemilczał, chociaż zauważyłem je też w komentarzach pod jego numerem, więc jest tego świadomy.
– Jest mocno, hardcorowo. Podziemie z ciężkim pi*rdolnięciem. W styczniu zaleje Youtube nowościami w takim właśnie stylu – odpisał.
Czy Natan WNU to drugi Rogal DDL? Nie, ale obaj nadają na podobnych falach i wypełnia on pewną lukę na scenie, która została po autorze albumu „Dziwki, dragi, lasery”.
teledysk
Wrócił stary Arab? „Kocham weed mieszać z grzybem”
Nowa płyta ma pokazać Araba w roli rapera i producenta.
Arab przez lata walczył z używkami i zmienił swoje życie o 180 stopni, ale najnowszy numer sugeruje, że raper znów sięga po stare przyzwyczajenia.
Ostatnie lata w życiu Araba to spory rollercoaster. Raper spod Rzeszowa przeszedł sporą przemianę – od nałogowego jaracza, który kojarzył się z zamuloną stylówką, do gościa, który postawił na sport, zdrowie i odstawił używki.
Wygląda jednak na to, że całkowita abstynencja to już przeszłość. Arab ponownie nawiązuje do używek, choć obecnie wydaje się podchodzić do nich z większym umiarem.
„Kocham weed mieszać z grzybem, ten co ma psylocybinę” – nawija w numerze „Fajnie znów cię widzieć”.
„Prime Time” – nowa płyta Araba
Arab szykuje premierę siódmego albumu zatytułowanego „Prime Time”. Tym razem raper nie ogranicza się wyłącznie do nawijki. Po raz pierwszy na swoim wydawnictwie pokaże się również jako beatmaker.
W preorderze znajdzie się dwupłytowe wydanie. CD1 zawiera 12 numerów, w tym jeden ekskluzywny kawałek dostępny wyłącznie na krążku z przedsprzedaży.

CD2 to sześć autorskich bitów Araba, za których miks odpowiada duet Voskovy. To pierwsza tak duża prezentacja producenckich umiejętności Gabriela.
Nowy materiał ma stawiać na ciężkie, tajemnicze brzmienie i osobiste rozliczenie z ostatnimi latami. „Prime Time” ma zamknąć jeden etap w życiu rapera i jednocześnie otworzyć kolejny.
Premiera albumu 30 listopada.
teledysk
TPS z numerem „Chyba jej wierzyłem”, który wcale nie jest o kobiecie
„Zakręciłem się jak dzieciak zamiast skręta spalić z rana”.
TPS wypuścił singiel „Chyba jej wierzyłem”, który na pierwszy rzut oka może wydawać się numerem o relacjach damsko-męskich, ale w rzeczywistości opowiada o kokainie.
Za produkcję najnowszego kawałka odpowiada Tytuz, a sam numer jest kolejną zapowiedzią nadchodzącego albumu „I need money”.
Tytuł „Chyba jej wierzyłem” może sugerować historię o kobiecie, zawodzie miłosnym i utraconym zaufaniu. TPS zastosował jednak grę słów i ukrył w numerze drugie dno. Tytułowa „ona” to nie dziewczyna, a kokaina. Raper opowiada o narkotyku, który potrafi omamić człowieka, dać mu złudne poczucie szczęścia, a później sprowadzić na samo dno.
Nowy singiel jest kolejną zapowiedzią albumu „I need money”. Wydawnictwo będzie składało się z dwóch części, a jego premiera jest coraz bliżej. Już niebawem ma wystartować preorder – informuje raper.
teledysk
Mei porusza temat aborcji. „Krew na palcach” – mocny przekaz i premiera w Dzień Zaduszny
„Mogłaś zostać mamą, a nie morderczynią dzieci”.
Mei nie zamierza unikać trudnych tematów. 2 listopada, w Dzień Zaduszny, raperka prezentuje nowy singiel „Krew na palcach”, w którym podejmuje jeden z najbardziej kontrowersyjnych tematów współczesnej debaty społecznej – aborcję. Utworowi towarzyszy animowany teledysk, którego fabuła koncentruje się na psychologicznych i emocjonalnych konsekwencjach podjętej decyzji.
„Krew na palcach” to utwór przedstawiający aborcję z perspektywy zdecydowanie pro-life. Raperka nie ukrywa swoich przekonań, a tekst momentami przybiera formę bezpośredniego oskarżenia. Jednocześnie podkreśla, że jej intencją nie jest upokarzanie czy ocenianie kobiet, lecz skłonienie odbiorców do refleksji.
Nieprzypadkowa data premiery
Wybór 2 listopada nie jest przypadkowy. W Dzień Zaduszny, poświęcony pamięci zmarłych, artystka zwraca uwagę na tych, którzy nigdy nie doczekali się narodzin.
– Niektórzy nigdy nie doczekali się własnego imienia. Nikt nie zdążył ich przytulić, ukołysać do snu ani nauczyć pierwszych słów. Nie mają grobów, na których można postawić znicz. Nie mają fotografii, do których można wracać. Nie pozostawili po sobie wspomnień. A przecież ich istnienie również miało znaczenie – napisała raperka.
Animowany teledysk i historia, która nie kończy się wraz z podjęciem decyzji
Singlowi towarzyszy animowany teledysk, w którym przedstawiona historia nie kończy się na samym zabiegu. Twórcy koncentrują się na dalszych losach bohaterki, jej wewnętrznych rozterkach, poczuciu winy i emocjonalnych konsekwencjach decyzji.
– To jeden z najtrudniejszych tekstów, jakie napisałam. Nie powstał po to, by kogokolwiek upokorzyć czy osądzić. Powstał, żeby zachęcić do refleksji, aby być przestrogą – wyjaśnia Mei.
Dodaje również:
– Jeśli ta historia skłoni choć jedną osobę do zatrzymania się, refleksji i spojrzenia na życie z innej perspektywy, będzie to dla mnie więcej warte niż milion wyświetleń.
„Krew na palcach” to kolejna zapowiedź albumu „Genesis”, którym MEI wraca do solowej działalności po kilkunastu latach.
Po latach działalności i wielu muzycznych doświadczeniach wracamy z piosenką o życiu, przemijaniu i poszukiwaniu szczęścia – informuje Jeden Osiem L.
Każdy z nas czegoś szuka. Szczęścia, spokoju, spełnienia, sukcesu. Czasem wydaje się, że jesteśmy już blisko, ale cel ledwie migocze na horyzoncie. Mimo to wciąż biegniemy przed siebie, próbując dogonić to, co dla nas najważniejsze.
JedenOsiemL to zespół założony w 1998 roku w Płocku, który na stałe zapisał się w historii polskiej muzyki popularnej. Ogólnopolską rozpoznawalność przyniósł mu singiel „Jak zapomnieć”, który w 2003 roku podbił listy przebojów i stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych polskich utworów początku XXI wieku. Kolejne sukcesy przyniosły m.in. „Kilka chwil”, „Pytam kiedy” i „Grawitacja”.
Zespół tworzą Łukasz – wokalista i autor tekstów – oraz Chris Toffson, kompozytor i producent muzyczny. „Promień Światła” to refleksyjna, nostalgiczna opowieść o życiu i poszukiwaniu szczęścia, łącząca rapowe zwrotki, melodyjny refren i brzmienie gitary elektrycznej. Premierze utworu towarzyszy teledysk z archiwalnymi i współczesnymi ujęciami, ukazujący ponad 20 lat historii zespołu i zmiany, jakie przyniósł ten czas.
-
News2 dni temuSnoop Dogg płaci 10 tys. dolarów miesięcznie za jedzenie lodów
-
News3 dni temuPopek zwyzywał Martę na koncercie. „Sprawa idzie do sądu” (tylko u nas)
-
News3 dni temuPopek z trzecim okiem na czole. Raper pokazał nowy wizerunek
-
News3 dni temuNafas, brat Enzo strażnikiem moralności? Fagata: „Byliśmy razem. Ma mnie na nodze wydziaraną”.
-
News16 godzin temuPeja nie uznaje za raperów tych, którzy współpracują z disco polo. „Nie są jednymi z nas”
-
News2 dni temuMichrus Dixon37 nie boi się wjazdu o 6.00 rano otwarcie pisze: „Ruda K****O”
-
News3 dni temuPopek wypuścił „Mamo Tato 2”: to krzyk 3-letniego dziecka
-
News1 dzień temuOG Olgierd nadaje z aresztu. Wiemy, co dzieje się z raperem po zatrzymaniu przez CBŚP (tylko u nas)