Sprawdź nas też tutaj

News

218 tys. zł dla prezesa. Cancer Fighters pod lupą, Bedoes 2115 się uruchomił

Bedoes 2115 stanął w obronie fundacji.

Opublikowany

 

bedeos łatwogang

Finanse spółki należącej do Cancer Fighters znalazły się pod lupą „Rzeczpospolitej”, a ekspertka Watchdog Polska mówi o podejrzeniach i konflikcie interesów. Bedoes 2115 stanął w obronie fundacji.

Pół roku po wielkiej zbiórce Łatwoganga, którą mocno wspierał Bedoes 2115, wokół Cancer Fighters pojawiają się pierwsze poważne pytania. „Rzeczpospolita” przyjrzała się finansom Boxing Challenge – spółki, której 100 proc. udziałów należy do Fundacji Cancer Fighters.

Spółka odpowiada za organizację gal bokserskich. Podczas wydarzeń w ubiegłym roku zebrano łącznie około 1 mln zł dla osób chorujących na raka. Dziennik zainteresował się jednak tym, ile kosztowała działalność samej spółki i na co szły pieniądze.

Ze sprawozdania wynika, że wynagrodzenie prezesa, który jest jedynym członkiem zarządu, wyniosło łącznie 218,2 tys. zł brutto. Był to największy wykazany wydatek spółki. Dla porównania organizacja czterech gal miała kosztować około 137 tys. zł.

„Rodzi to podejrzenie”

Te proporcje zwróciły uwagę Katarzyny Batko-Tołuć z Watchdog Polska. Ekspertka wskazuje, że koszty organizacji takich wydarzeń wyglądają na wyjątkowo niskie.

– Rodzi to podejrzenie, że dochodzi do nieoficjalnego wykorzystywania na ten cel zasobów statutowych fundacji, co jest niezgodne z prawem, bo jeżeli to firma jest organizatorem wydarzenia, to wszystkie koszty z tym związane powinny być w firmie – wyjaśniła Batko-Tołuć.

Cancer Fighters przedstawia jednak inne wyjaśnienie. Piotr Makowski z fundacji przekonuje, że partnerzy gal nie wspierają wydarzeń wyłącznie pieniędzmi. W zamian za ekspozycję swoich marek mają dostarczać sprzęt, usługi oraz potrzebne zaopatrzenie. To ma pozwalać na mocne ograniczenie kosztów organizacji.

Powiązania biznesowe i zarzut konfliktu interesów

To nie koniec wątpliwości opisanych przez „Rzeczpospolitą”. Prezes Boxing Challenge jest jednocześnie dyrektorem zarządzającym Fundacji Cancer Fighters oraz wspólnikiem agencji PR-owej CloudEleven. Fundacja współpracowała z tą agencją w latach 2019-2026.

Batko-Tołuć nie zostawia na takim układzie suchej nitki.

– Rodzi bezpośredni konflikt interesów wynikający z kupowania usług „u siebie” – oceniła.

Ekspertka Watchdog Polska określiła tę sytuację jako „nieetyczną”.

Bedoes 2115 reaguje. „To jest obrzydliwe”

Do tematu odniósł się Bedoes 2115, który wcześniej bardzo mocno zaangażował się w nagłaśnianie zbiórki. Raper stanął po stronie Cancer Fighters i Marka prowadzącego fundację.

– Marek, który prowadzi fundację jest gościem, który sam był chory. Jak był chory to przyszedł do niego ktoś z fundacji Mam Marzenie i Marek sobie pomyślał „to spotkanie bardzo mi pomogło, chce założyć fundację, chce pomagać”. I tak zrobił. Wy serio myślicie, że typ pomyślał „sam byłem chory to teraz założę fundację i będę j*bał ludzi na kasę”. No słuchajcie, to jest obrzydliwe.

Bedoes przekonuje również, że wielokrotnie rozmawiał z osobami stojącymi za Cancer Fighters. Według rapera zapewniano go, że cała kwota ze zbiórki zostanie przeznaczona na leczenie.

Oświadczenie Cancer Fighters

Fundacja wydała dzisiaj obszerne oświadczenie. Poniżej jego pełna treść:

Szanowni Państwo,
deklarowaliśmy to od początku, ale powtórzymy raz jeszcze. 292 miliony złotych trafią do dzieci chorych na raka. 100 procent kwoty zebranej podczas streamu Łatwoganga i Bedoesa 2115 zostanie przekazane na polską onkologię.

Diss na raka, czyli zbiórka Łatwoganga i Bedoesa 2115
Te pieniądze już ratują życie. Zamknęliśmy zbiórki 323 pacjentów, wpłacając na nie ponad 30 milionów złotych. Zdecydowaliśmy o przekazaniu po milionie złotych 17 dziecięcym oddziałom onkologicznym. Sfinansujemy modernizację trzech klinik w Szczecinie, Olsztynie i Białymstoku. Kwota tego wsparcia to 52 miliony złotych. W sumie z akcji „Diss na raka” na pomoc polskiej onkologii przekazaliśmy już ponad 100 milionów złotych. Od 1 października rusza nabór wniosków do programu grantowego dla innych małych organizacji wspierających onkologię. Budżet tego przedsięwzięcia wynosi 2 miliony złotych. Kolejne projekty są procedowane.

Nie podejmujemy tych decyzji sami. Wydanie każdej złotówki konsultowaliśmy z Radą Ekspercką. Zasiadają w niej autorytety w dziedzinie onkologii. Wszystkie wydatki są jawne i każdy z Państwa może się z nimi zapoznać. Strona internetowa (dissnaraka.cancerfighters.pl), gdzie prezentujemy te dane, jest aktualizowana codziennie. Po zakończeniu roku dokumenty finansowe Fundacji zostaną ocenione przez biegłego rewidenta. Dane z tego raportu także udostępnimy publicznie.

Boxing Challenge
Organizacja gal charytatywnych była przez wiele lat naszym największym projektem. Podczas tych wydarzeń, w ciągu ostatnich 5 lat, zebraliśmy blisko 5 milionów złotych. Kwota ta w całości została przekazana na pomoc osobom chorującym na raka. Część gal organizowała lub współorganizowała Fundacja. Spółka Boxing Challenge powstała, by przejąć na siebie zadania związane z tym projektem. Działalność spółki, podobnie jak Fundacji, jest kontrolowana, a informacje na temat wydatków są dostępne publicznie. Instytucje nadzorujące działalność Fundacji oraz spółki nigdy nie miały wobec nas żadnych uwag. Te, które pojawiły się w jednej z publikacji prasowych, wymagają naszego wyjaśnienia.
Przez ostatnią dekadę Fundacja Cancer Fighters zatrudniała nie więcej niż 10 osób. Byliśmy małą organizacją, która dopiero zaczynała robić wielkie rzeczy. Staraliśmy się rozdzielać zadania w taki sposób, by minimalizować wydatki, a nie generować dodatkowe koszty.
Nie wszystkie te decyzje były dobre. Zgadzamy się, że pełnienie trzech funkcji przez jedną osobę może budzić wątpliwości. Sami to dostrzegliśmy i sami już rok temu rozwiązaliśmy tę sytuację. We wrześniu 2025 roku Jakub Michalski przestał pełnić funkcję dyrektora w Fundacji Cancer Fighters. W trakcie pracy na tym stanowisku nie pobierał żadnego wynagrodzenia. Chcemy też wyraźnie doprecyzować, że Jakub Michalski nigdy jako dyrektor Fundacji nie zlecał swoim firmom jakichkolwiek zadań. Decyzję o wyborze podmiotów, z którymi Fundacja współpracowała, podejmował zarząd Fundacji.

Po akcji „Diss na raka” podjęliśmy też kolejną ważną decyzję. Spółka Boxing Challenge zostanie postawiona w stan likwidacji. W tym roku mieliśmy w planach organizację jeszcze jednej, pożegnalnej gali, jednak ostatecznie zrezygnowaliśmy z tego pomysłu. Dziś skupiamy się na odpowiedzialnym i mądrym wsparciu pacjentów, szpitali i całej polskiej onkologii. Robimy to z ogromnym zaangażowaniem, mając pełne wsparcie środowiska medycznego. W rozmowach z rodzicami pacjentów, lekarzami, darczyńcami, ale także dziennikarzami zawsze podkreślamy, że kapitałem naszej fundacji nigdy nie były i nie będą żadne pieniądze. Jest nim zaufanie. Budujemy je codziennie od 11 lat i będziemy robić to dalej.

Marek Kopyść
Prezes Zarządu
Fundacja Cancer Fighters

 

News

Afera Kołodziejczaka dała drugie życie piosence patorapera

Były wiceminister fotografował się m.in. z krzakami marihuany.

Opublikowany

 

kołodziejczak

Zarzuty, jakie pojawiły się wokół Michała Kołodziejczaka, są jednym z najgłośniejszych tematów ostatnich dni. Afera przyczyniła się również do odświeżenia przeboju Cypisa, który dostał drugie życie na portalu X.

Afera Kołodziejczaka jak w soczewce pokazuje patologiczny model funkcjonowania państwa pod wodzą Donalda Tuska, gdzie premier jak zwykle dowiaduje się o poważnych wątpliwościach dotyczących swojego bliskiego współpracownika z mediów. Tusk sprawia wrażenie, jakby zupełnie nie wiedział, co dzieje się w jego najbliższym gronie. W przypadku Kołodziejczaka może to szokować szczególnie, gdyż poseł m.in. publikował na Instagramie zdjęcia na tle krzaków marihuany, a strona ukraińska już w 2024 roku alarmowała o jego dziwnych zachowaniach w czasie posiedzeń komisji sejmowej, lecz szef rady ministrów nie kiwnął palcem, żeby zbadać temat.

Mleko rozlało się stosunkowo niedawno, przy wydatnym udziale Wuwunia i Kanału Zero, bo przecież największe stacje telewizyjne przestały już nawet stwarzać pozory, że patrzą na ręce władzy. W związku z tym drugie życie dostała również piosenka Cypisa. Szyderczy „Biały węgorz” podstawiony do jednego z filmów Kołodziejczaka zdołał wykręcić już prawie 100 tysięcy polubień na X od momentu publikacji.

Czytaj dalej

News

Belmondawg jak z GTA. Raper zaskakuje – nowy mixtape jeszcze w tym roku

Młody G chce zakończyć rok z przytupem.

Opublikowany

 

Przez

belmondo

Belmondawg zapowiedział nowy mixtape, który ma ukazać się jeszcze w 2026 roku.

Młody G szykuje nowy materiał i wygląda na to, że fani nie będą musieli długo czekać. Raper wrzucił do sieci kultowe zdjęcie, na którym wita się z kierowcą włoskiego dostawczego trójkołowca. Fotka została przerobiona na klimat GTA, a całość opatrzono krótkim, ale konkretnym komunikatem.

– Szmrrrah! Mixtape w roku pańskim 2026 – napisał Młody G.

Na ten moment nie znamy tytułu projektu, tracklisty ani dokładnej daty premiery. Belmondawg nie zdradził również, czy na mixtapie pojawią się goście.

Czytaj dalej

News

Jeden z ojców trapu wraca do gry. Gucci Mane ogłosił „Against All Odds”

Guwop znów atakuje w październiku.

Opublikowany

 

gucci mane

Legenda trapu z Atlanty niespodziewanie zapowiedziała kolejny album „Against All Odds”, który trafi do słuchaczy już 16 października.

Gucci Mane ponownie przypomina, dlaczego od ponad dwóch dekad pozostaje jednym z najbardziej płodnych zawodników amerykańskiej sceny. Raper poinformował na Instagramie, że jego nowy krążek „Against All Odds” ukaże się w najbliższy piątek, 16 października.
Zapowiedź pojawiła się zaledwie kilka dni przed premierą. Na ten moment Gucci nie ujawnił tracklisty ani listy gości, więc nie wiadomo, kogo usłyszymy u jego boku. Jedno jest pewne – weteran z Atlanty nadal nie zamierza żyć wyłącznie legendą swoich starych mixtape’ów.

Nowy materiał pojawi się niemal dokładnie rok po premierze „Episodes”, które Gucci Mane wypuścił 17 października 2025 roku. Był to jeden z bardziej osobistych projektów w jego dyskografii.

Na 23-utworowym albumie pojawili się m.in. OJ da Juiceman i Sexyy Red. Równolegle z płytą ukazała się autobiografia pod tym samym tytułem, w której raper wrócił do najmroczniejszych momentów swojego życia. Problemy psychiczne, uzależnienia i burzliwa przeszłość stały się ważnymi tematami tego wydawnictwa. Gucci postanowił opowiedzieć o wydarzeniach, które przez lata trafiały na nagłówki portali, ale często były przedstawiane wyłącznie przez pryzmat skandali i konfliktów z prawem.

Ponad 20 lat na scenie i wciąż nowe materiały

Gucci Mane to jeden z ojców współczesnego trapu, a jego wpływ na brzmienie Atlanty trudno przecenić. Przez lata zbudował ogromną dyskografię, wypuszczając albumy i mixtape’y w tempie, którego wielu młodszych raperów mogłoby mu pozazdrościć.

W 2024 roku ponownie połączył siły z DJ Dramą, czego efektem był projekt „Greatest Of All Trappers (Gangsta Grillz Edition)”. Był to powrót do mixtape’owych korzeni, które w połowie lat 2000. pomogły obu artystom zbudować pozycję w hip-hopie.

Teraz Gucci szykuje następny rozdział. Tytuł „Against All Odds”, czyli „Wbrew wszelkim przeciwnościom”, może sugerować kolejne odniesienia do jego życiorysu, choć na razie raper nie zdradził, w jakim kierunku muzycznym pójdzie nowy materiał.

Październik od lat należy do Gucciego

Data premiery nie jest przypadkowa. Liczba 1017 od lat stanowi jeden z najbardziej rozpoznawalnych symboli związanych z Gucci Mane’em. Pojawia się zarówno w jego działalności wydawniczej, jak i nazwie labelu 1017 Records.

Premiera „Against All Odds” została wyznaczona na 16 października, czyli dzień przed symbolicznym dla rapera 17 października (10/17 w amerykańskim zapisie).

Czytaj dalej

News

50 Cent zleakował, że Eminem pracuje nad nową płytą

Slim odmówił kawałka na „Street Fighterze”.

Opublikowany

 

eminem

Eminem miał pojawić się na soundtracku do filmu „Street Fighter”, ale ostatecznie wycofał się ze współpracy. 50 Cent zdradził, że powodem jest praca nad nowym albumem rapera z Detroit.

Fani Eminema mogą zacierać ręce. Wszystko wskazuje na to, że Marshall Mathers szykuje kolejny solowy materiał, a informacja wyszła na jaw za sprawą jego wieloletniego przyjaciela. 50 Cent podczas premiery filmu „Street Fighter” zdradził coś, czego sam zainteresowany najwyraźniej nie zamierzał jeszcze ogłaszać.

Od pewnego czasu krążyły pogłoski, że Eminem pojawi się na ścieżce dźwiękowej do nowego „Street Fightera”. W produkcji występuje 50 Cent, którego udział w soundtracku również został potwierdzony. Biorąc pod uwagę wieloletnią współpracę obu raperów, ich kolejny wspólny numer wydawał się całkiem realny. 50 Cent potwierdził, że Eminem rzeczywiście miał wziąć udział w projekcie, ale ostatecznie z niego zrezygnował.

Eminem odpuścił soundtrack. Priorytetem nowy album

Powód wycofania się rapera jest dla fanów znacznie ciekawszy niż sam film. Według 50 Centa Eminem postanowił skoncentrować się na nagrywaniu kolejnej płyty.

Fifty przy tym charakterystycznie się uśmiechnął, jakby doskonale zdawał sobie sprawę, że właśnie zdradził informację, która nie była jeszcze przeznaczona dla opinii publicznej.

Na razie nie wiadomo, na jakim etapie znajdują się prace nad albumem ani kiedy materiał mógłby trafić do słuchaczy. Sam Eminem nie potwierdził jeszcze słów swojego przyjaciela.

Ostatnim solowym krążkiem rapera pozostaje „The Death of Slim Shady (Coup de Grâce)” z 2024 roku. Jeśli doniesienia 50 Centa się potwierdzą, będzie to pierwsze pełnoprawne solowe wydawnictwo Marshalla od dwóch lat.

Czytaj dalej

News

Czy Young Leosia nadal wspiera Bambi? Raperka o relacjach z byłą podopieczną

„Każda ma swoje prywatne życie”.

Opublikowany

 

Przez

leosia bambi

Bambi odeszła z Baila Ella, poszła własną drogą, a w pewnym momencie mówiło się nawet o konflikcie z Young Leosią. Teraz szefowa wytwórni ujawniła, jak wyglądają ich relacje.
Kiedy Bambi rozstała się z wytwórnią Baila Ella, którą prowadzi Young Leosia, szybko zaczęły się spekulacje, że między raperkami mogło dojść do jakiegoś zgrzytu. Tym bardziej że Bambi poszła muzycznie w zupełnie inną stronę i zaczęła budować karierę zupełnie inaczej.

Young Leosia postanowiła wyjaśnić, jak obecnie wygląda ich znajomość.

– Ogólnie ja mam tak z Bambi, że my potrafimy raz od wielkiego dzwonu coś do siebie napisać w jakichś randomowych momentach. Okazjonalnie piszemy do siebie jakieś wiadomości – przyznała Leosia w rozmowie z Dropsy.

Raperka uważa jednak, że mimo rzadszego kontaktu Bambi nadal ją wspiera.

– Ona jest mega zapracowaną osobą, ja też jestem mega zapracowaną osobą i każda ma gdzieś swoje prywatne życie – wyjaśniła.

A czy Young Leosia kibicuje swojej byłej podopiecznej? – Ja jak najbardziej ją wspieram, bardzo dobrze jej życzę po prostu, bo uważam, że robi fajną muzykę i jest bardzo dobrą artystką – powiedziała.

Widać, ze raperki zachowały do siebie szacunek, ale miedzy nimi jest już spory dystans i nie są to już te relacje, kiedy były nierozłączne i wszędzie pojawiały się razem.

Czytaj dalej

Popularne

Copyright © Łukasz Kazek dla GlamRap.pl 2011-2026.
(Ta strona może używać Cookies, przeglądanie jej to zgoda na ich używanie.)

error: