News
Dwa największe festiwale hip-hopowe łączą siły
Takiej kooperacji się nie spodziewaliśmy.
Największy festiwal kultury hip-hop w Europie Środkowej – Hip Hop Kemp – rozpoczyna współpracę z największą tego typu imprezą w Polsce: Polish Hip-Hop Festival!
17 lat doświadczenia w organizacji ogromnego rap święta, jakim może się pochwalić ekipa stojąca za czeskim festiwalem Hip Hop Kemp, to jednocześnie kopalnia tysiąca anegdot, wspomnień, ale też masa cennych spostrzeżeń dotyczących produkcji tak potężnego wydarzenia. Wychodząc z założenia, że owocna współpraca jest zdecydowanie pożyteczniejszym rozwiązaniem dla całego środowiska, niż niezdrowa rywalizacja, HHK łączy swoje siły z największym polskim festiwalem hip-hopowym, Polish Hip-Hop Festival. Wszystko po to, aby zapewnić uczestnikom obu imprez rozrywkę na najwyższym poziomie!
Odbywający się w Płocku Polish Hip-Hop Festival w ciągu 5 lat zdołał przekonać do siebie tysiące polskich fanów rapu. Powodów, dla których to właśnie PLHHF jest uznawany nie tylko za największą, ale i najciekawszą krajową opcję festiwalową, jest kilka. Od mega klimatycznej, plażowej miejscówki, przez program, który co roku obładowany jest samą czołówką polskiej sceny, aż po fantastyczną organizację.
Historia HHK, “Festiwalu z Atmosferą”, to materiał na naprawdę długą opowieść. Festiwal, organizowany nieprzerwanie od 2001 roku w Czechach, stał się symbolem prawdziwej zajawki, wolną od stricte komercyjnych brzmień i wszelkich podziałów mekką fascynatów kultury hip-hop z całej Europy. Lista uznanych artystów, która pojawiła się na scenach w Hradec Králové, rozmiarami przypomina już książkę telefoniczną, a w stwierdzeniu, że tuż za polską granicą wychowały się całe pokolenia słuchaczy czarnej muzyki, nie ma ani grama przesady.
Co wyniknie ze współpracy dwóch tak potężnych marek? Z pewnością kluczowy okaże się przepływ doświadczeń i informacji, którymi mogą podzielić się obydwie strony. Już w przeszłości artyści bywali wspólnym mianownikiem Kempu i Płocka, co owocowało fantastycznymi gigami. W minionych latach, zarówno na płockiej, jak i hradeckiej scenie pojawili się już między innymi Onyx i Snowgoons. Ta informacja cieszy zwłaszcza w kontekście rozwoju PLHHF, który coraz śmielej działa na rynku międzynarodowych bookingów, ale też i HHK – w końcu to najbardziej polski z zagranicznych festiwali świata!
Obie imprezy w tym roku odbędą się w sierpniu, jednak to Płock ugości nas na swoich plażach wcześniej, bo już od 2 do 4 sierpnia. Hip Hop Kemp otworzy swoje bramy 3 tygodnie później, od 23 do 25 sierpnia. Programy obu festiwali nie są jeszcze zamknięte, ale wystarczy zaznaczyć, że w Płocku zobaczymy na żywo m.in. Tego Typa Mesa z gościnnym udziałem Emila Blefa, Bedoesa, KęKęgo, O.S.T.R.-a, czy francusko-amerykański duet AllttA (przez wielu uznanych za najlepszy koncert zeszłorocznej edycji HHK!). Hradec Králové kusi Chief Keefem, $uicideboy$, Evidencem i Joynerem Lucasem. Obecność na tych dwóch imprezach jest obowiązkowa!
POLISH HIP-HOP FESTIVAL | 2-4 sierpnia 2018 | Plaża nad Wisłą, Płock
AllttA / Young Slash / O.S.T.R. / Paluch / PLK / KęKę / Tede / Paluch / Rasmentalism / Dwa Sławy / Ten Typ Mes / Mielzky / Bonson / Białas / Sarius / WCK / Solar / Abel i inni
HIP HOP KEMP | 23-25 sierpnia 2018 | Festival Park, Hradec Králové, Czechy
$uicideboy$ / Chief Keef / Young M.A / Hilltop Hoods / Joyner Lucas / Evidence / Devin The Dude / The Beatnuts / Jeru The Damaja / Kękę / Grubson / Bonson + Laikike1, Soulpete, KPSN i inni
News
5 urodziny Dopehouse. Wystąpią m.in. Gibbs, Fonos, Kukon i Guzior
Kolektyw świętuje z prawdziwym rozmachem.
W październiku odbędą się 5 urodziny DOPEHOUSE LABEL, a więc jeden z największych tegorocznych koncertów rapowych w Katowicach. Na scenie MCK-u wystąpią m.in. Gibbs, Olson, Inee, Indeb, Fonos, Shhieda, Cooks, a także goście specjalni.
Urodziny DOPEHOUSE to żelazny punkt na koncertowej mapie każdego fana twórczości Gibbsa et consortes. Od prawie 5 lat skupieni w labelu artyści z prawdziwym rozmachem świętują urodziny macierzystego kolektywu, a w tym wyjątkowym dniu towarzyszą im tysiące fanów z całej Polski.
Podczas zaplanowanego na 3 października wydarzenia oprócz Gibbsa wystąpi cała plejada artystów DOPEHOUSE, a więc Gibbs, Oliver Olson, Inee, Indeb, Fonos, Shhieda oraz Cooks, a także przyjaciele z Voodoo, czyli Opał i Janek. Nie zabraknie też gości specjalnych, którymi w tym roku będą m.in. Kukon i Guzior.
Całe wydarzenie odbędzie się już tradycyjnie w Międzynarodowym Centrum Kongresowym przy pl. Sławika i Antalla 1. Otwarcie drzwi zaplanowane jest na godzinę 17:00, natomiast start koncertów około 18:30.
VBS jest w drodze po swoje. Po dwóch dobrze przyjętych albumach artysta nabrał rozpędu i konsekwentnie buduje swoją pozycję, nie oglądając się na utarte schematy.
Tym razem na drodze spotyka MENTXXL, producenta, którego nazwisko dla osób śledzących polską scenę muzyczną mówi samo za siebie.
Choć dzieli ich pokolenie, łączy ich znacznie więcej niż region, z którego pochodzą. Przede wszystkim potrzeba ciągłego poszukiwania własnego brzmienia. To właśnie dlatego ich spotkanie wydaje się tak naturalne.
Pierwszy singiel „Luty / Marzec”, od pierwszych sekund zdradza kierunek, w którym zmierza cały projekt. Jest groove, są melodie i produkcja, która daje VBS-owi przestrzeń do pokazania pełnego wachlarza swoich możliwości. W samym numerze artysta wraca do drogi, poświęceń i momentu, w którym znajduje się dziś, świadomy, że miejsce, do którego dotarł, nie jest dziełem przypadku. Po raz kolejny udowadnia, że jego największą siłą jest wszechstronność.
News
29 lat temu policja otworzyła ogień do Włodiego, Wilka, Pelsona i Sokoła
Tede: „Ten dzień celebrują fani polskiego hip-hopu”.
„28.09.97” z debiutanckiej płyty Molesty na stałe zapisał się w historii polskiego rapu. Włodi i Wilku opisali w nim prawdziwe zatrzymanie przez warszawską policję, podczas którego funkcjonariusze sięgnęli po broń.
Molesta i Sokół zatrzymani przez policję
„J*bany pies z pistoletem w ręku, chce bym się bał, ja nie czuję lęku” – rapował Wilku w kultowym numerze „28.09.97”.
28 września 1997 roku zatrzymani zostali Włodi, Wilku, Pelson i Sokół. Podczas całej akcji policjanci użyli broni palnej. Jak po latach wyjaśniał Sokół, strzały najprawdopodobniej padły jednak w powietrze, a nie bezpośrednio w ich kierunku.
Raper wrócił do tamtego dnia kilka lat temu, publikując zdjęcie sprzed komisariatu przy Janowskiego w Warszawie. Opisał też, jak z jego perspektywy wyglądało całe zatrzymanie.
– Słynny Łysy to Jaźwa z Zip Składu/Fundacji. Pies strzelał chyba w niebo nie do nas, a my po leżeniu na glebie zjechaliśmy na Janowskiego. Nas skuli i wieźli akurat z Pelsonem. Świrowaliśmy idiotów, że się nie znamy, ale szybko sprawdzili, że nas spisywali razem 3 razy. Niby dzień jakich wiele, ale dzięki kawałkowi Molesty jednak pamiętny – napisał Sokół.
Przy tym samym komisariacie po latach pojawił się również Wilku. Miejsce zwykłego policyjnego zatrzymania stało się częścią historii polskiego hip-hopu, bo Molesta zrobiła z wydarzeń z 28 września numer, który przetrwał kolejne dekady.
Poniżej wideo:
Włodi: „Byliśmy pierwsi”
– Różne wersje, kopie, przetworzenia tych sytuacji słyszałem w wielu opcjach. Ludzie też przeżywają te sytuacje, które my przeżyliśmy, nie jest to niczym wyjątkowym. Natomiast my byliśmy pierwsi, żeby opisać coś takiego – wspominał kilka lat temu Włodi w rozmowie z Mateuszem Natali dla Popkillera.
Tede: „Ten dzień celebrują fani polskiego hip-hopu”
W dzisiejszym poranku w Kanale Zero o 28 dniu wrześniowym wspomniał Tede. – 28 dzień wrześniowy to legendarny kawałek Molesty. Fundamentalny tekst polskiego hip-hopu o nienawiści do służb mundurowych. Ten dzień celebrują fani polskiego hip-hopu, których pozdrawiam i zespół Molesta, który ten kawałek nagrał w latach 90-tych.
„28.09.97” trafił na debiutancki album Molesty „Skandal” i do dziś pozostaje jednym z numerów, które najmocniej dokumentują uliczną Warszawę końcówki lat 90.
Scarface potwierdził, że był z 2Pakiem podczas jednej z najbardziej chaotycznych nocy jego kariery, kiedy rozwścieczony raper chciał wyjść z hotelu i bić się z tłumem.
Scarface wrócił wspomnieniami do wydarzeń z 3 września 1994 roku, kiedy razem z Pakiem pojawił się na Phat Rap Fest w Mecca Arena w Milwaukee. W rozmowie z Rock The Bells, przeprowadzonej za kulisami nagrania jego odcinka Red Bull Spiral z Ghostface Killah i Kool G Rapem, Scarface został zapytany o legendarną już zadymę.
– Byłem tam. Tak, tak. Cholera! To się wydarzyło! – powiedział.
Według Scarface’a po koncercie grupa ludzi ruszyła za nimi aż pod hotel. Sytuacja szybko wymknęła się spod kontroli. Zamiast przeczekać zamieszanie, Pac miał być gotowy na konfrontację.
– Chciał tam wyjść i walczyć ze wszystkimi. A ja pomyślałem: za każdym razem, kiedy pojawia się 2Pac, jest dokładnie to samo.
Scarface wiedział, że wypuszczenie Paca z pokoju może skończyć się fatalnie.
– Po prostu podałem mu pilota i powiedziałem: lepiej posadź dupę na tym łóżku. Nie wyjdziemy tam bić się z tymi wszystkimi skurwielami.
Na zewnątrz wcale nie robiło się spokojniej.
– Wybijali szyby w hotelu i tej nocy działo się tam mnóstwo różnych rzeczy.
Wszystko zaczęło się podczas koncertu
Źródłem całego konfliktu miała być wcześniejsza akcja podczas występu. Ktoś z publiczności rzucił czymś w stronę sceny, a Pac przerwał koncert i zaczął szukać winnego.
Scarface twierdzi, że podobny patent 2Pac stosował wcześniej podczas występów w Minnesocie i St. Louis. Powiedział: jeśli ktoś wie, kto rzucił tutaj tym gównem, niech go wskaże. Mam 100 dolarów. Według Scarface’a DJ sięgnął wtedy za gramofony i wysunął na scenę torbę z bronią.
W innych miastach takie zachowanie miało wystarczyć, żeby publika się uspokoiła. W Milwaukee to nie przeszło.
– Ci goście się nie ruszyli. Normalnie tłum by się rozszedł. Ci skurwiele nigdzie nie poszli. Byli gotowi na wszystko i wtedy zaczęła się cała jazda.
Scarface twierdzi, że osoby uczestniczące w konfrontacji przyjechały z Chicago.
MC Eiht od lat opowiada podobną wersję
Na Phat Rap Fest oprócz 2Paca i Scarface’a występowali również MC Eiht, Spice 1, Big Mike oraz Xscape. Wcześniejsze relacje dotyczące tej nocy mówiły o monetach lecących w kierunku sceny, strzałach oraz policji, która miała wyważyć drzwi do garderoby Paca.
MC Eiht i jego ówczesny manager Ken Smith od lat przedstawiają podobną wersję wydarzeń. Eiht twierdził, że około 100 członków Gangster Disciples z Chicago znalazło się w jego garderobie i szukało 2Paca. Według jego relacji artyści musieli później iść z hali do hotelu, a tłum podążał za nimi.
Po ponad trzech dekadach Scarface potwierdza więc kluczową część tej historii.
News
Malik Montana mówi fanom, żeby nie robili beki z „Chce mi się r*chać”
Śmieją się z nowego numeru Malika i Kaziora.
„Chce mi się ruchać” Malika Montany i Kaziora zebrało trochę szyderczych komentarzy, więc raper postanowił wyjaśnić, o co mu chodziło.
Malik Montana i Kazior w piątek wypuścili numer „Chce mi się ruchać”. Już sam tytuł jasno sugeruje, w którą stronę poszli raperzy, a tekst nie pozostawia tu żadnych niedomówień. Kawałek jest mocno erotyczny i momentami dosadny.
Po premierze w sieci pojawiło się jednak sporo komentarzy i reakcji w stylu „XD”. Malik najwyraźniej zauważył, że część odbiorców traktuje numer bardziej jak mem niż poważny kawałek. Postanowił więc wytłumaczyć, dlaczego nie widzi w swoim tekście niczego zabawnego.
– Jedna kwestia, którą chciałbym poruszyć zanim przejdę do gangsterskiej drzemki – zaczął szef GM2L.
– Jest to utwór o zabarwieniu erotycznym i wszystkie osoby, które piszą jakieś komentarze typu „XD” czy uśmieszki – wiedzcie, że ja nazywam rzeczy wprost, więc utwór „Chce mi się ruchać” oznacza to samo, kiedy wy mówicie „chce mi się cimcirimci”. Jestem artystą i moja sztuka polega na ekspresji i mówieniu o tym, co w danym momencie czuję. Nie widzę w tym nic zabawnego -wręcz przeciwnie – zdrowy popęd seksualny jest ok i nie należy się z tego śmiać – dodał.
Poniżej wideo:
Sam refren pokazuje, że Malik i Kazior od początku wiedzieli, jaki numer nagrywają:
„Chcę mi się ruchać
Jaka jest cena, pytam ją wprost
Chcę mi się ruchać, powiedz co wolisz, Kelly czy Dior
Chcę mi się ruchać, weszła tabletka i nie mogę dojść
Chcę mi się ruchać, nikomu nie powiem, że z ciebie szon
Chcę mi się ruchać, chcę mi się ruchać
Chcę mi się ruchać, leję się po nogach, puściła sok
Chcę mi się ruchać, chcę mi się ruchać
Chcę mi się ruchać i będę cię robić dziś całą noc”
„Chce mi się ruchać” według Malika nie jest żartem czy internetowym baitem, tylko numerem o seksie nazwanym dokładnie tak, jak chciał go nazwać.
-
News3 dni temuDramat Karramby. 53-letni weteran rapu z Krakowa nie potrafi samodzielnie się poruszać
-
News3 dni temuKarramba zmienił cel maksymalny zbiórki. Błyskawiczne tempo pomocy
-
News3 dni temuTrueman wypuścił EP-kę Fagaty & Sentino. „Zostały zainwestowane duże środki”
-
News2 dni temuOtsochodzi zarapował, że „walił gruchę pod Annę Muchę”. Nietypowa reakcja aktorki
-
News3 dni temuJan-Rapowanie zagra w barwach Wisły Kraków. Raper wyjdzie na murawę
-
News1 dzień temuFagata na płycie z Sentino znów dissuje Mateusza Nataliego z Popkillera
-
News4 dni temuWspólnik Bonusa RPK zabrał głos po horrorze w Jarosławiu
-
News2 dni temuPawbeats i Patec nazwali dziewiczy szczyt „RL9” – na cześć Roberta Lewandowskiego