Sprawdź nas też tutaj

News

Quebonafide rozpoczął darmową trasę koncertową

Dżungla, wyrzutnie dymu i specjalne oświetlenie.

Opublikowany

 

fot. Piotr Szapel

Koncertem w Radomiu rozpoczęła się trasa Red Bull Music Presents: Quebonafide On Tour. Tysiące ludzi, niesamowita atmosfera, wyjątkowa scenografia i nieposkromiona energia rapera Quebonafide, która porwała tłum na półtorej godziny, przemieniły miasto w stolicę rapu. To był pierwszy z ośmiu przystanków. Kolejnymi będą: Tarnów, Częstochowa, Sosnowiec, Piotrków Trybunalski, Bydgoszcz, Słupsk i Szczecin.

Za nami pierwszy koncert w ramach Red Bull Music Presents: Quebonafide On Tour. Na skąpanym w słońcu Placu Corraziego w Radomiu zebrały się tłumy fanów rapera. Publiczność oczekiwała na swojego idola od wczesnych godzin popołudniowych, a otwarcie bram stało się sygnałem do wyścigu o pierwsze miejsca w rzędach pod sceną. Fani rapera nie mogli doczekać się występu, dlatego już na kilkanaście minut przed jego rozpoczęciem tysiące osób zgromadzonych na placu zaczęło skandować jego imię. Gdy Quebonafide wkroczył na scenę okrzykom ekscytacji nie było końca.

Motywem przewodnim trasy Red Bull Music Presents: Quebonafide On Tour są podróże, które bezpośrednio nawiązują do ostatniego albumu „Egzotyka”. Został on doskonale zilustrowany specjalnie przygotowaną na potrzeby trasy scenografią. Raper występował na tle dżungli, a tropikalny charakter koncertu podkreślały wyrzutnie dymu i specjalne oświetlenie. Niczym nieograniczona energia Quebonafide przejęła zgromadzoną publiczność od pierwszego utworu. Koncert otworzył pochodzący z albumu „Soma 0,5” nagranego w duecie z raperem Taco Hemingway’em numer „Pin” . Publiczność każdą zwrotkę rapowała wraz z artystą. I trwała w tym aż do końca koncertu. Gdy z głośników rozbrzmiały pierwsze nuty utworu „Madakaskar” podekscytowanie fanów sięgnęło zenitu, wszyscy zaczęli tańczyć i skakać, a brzmienie utworu niosło się daleko poza granice Placu Corazziego.

Quebonafide słynie z niesłychanie dobrego kontaktu z publicznością. Koncert w Radomiu nie był od tego wyjątkiem. Raper nie tylko ze sceny zagrzewał fanów do wspólnej zabawy, ale zszedł do nich, by następnie rzucić się w tłum. Moment, w którym Quebonafide rapował „Hype” niesiony na rękach publiczności na długo zostanie w pamięci zgromadzonych fanów. Występ zakończył się bijącym rekordy popularności numerem „Tamagotchi”, a głosy bez wytchnienia wykrzykującej imię rapera towarzyszyły mu podczas schodzenia ze sceny.

Koncerty w ramach trasy Red Bull Music Presents są wyjątkowe nie tylko ze względu na nietypowość sceny, na której występują artyści, ale także z uwagi na plenerowy i darmowy charakter wydarzenia.

Pozostałe koncerty w ramach trasy Red Bull Music Presents: Quebonafide On Tour:

05.06 – Tarnów

Rynek
Wydarzenie na Facebooku

06.06 – Częstochowa

Plac Biegańskiego
Wydarzenie na Facebooku

11.06 – Sosnowiec

Park Sielecki, ul. 3 Maja
Wydarzenie na Facebooku

12.06 – Piotrków Trybunalski

Boisko Filii Uniwersytetu Jana Kochanowskiego, wejście od ul. Belzackiej.
Wydarzenie na Facebooku

18.06 – Bydgoszcz

Wyspa Młyńska, ul. Mennica
Wydarzenie na Facebooku

19.06 – Słupsk

Plac Zwycięstwa
Wydarzenie na Facebooku

20.06 – Szczecin

Łasztownia, ul. T.A. Wendy
Wydarzenie na Facebooku

#RedBullMusic
#QuebonafideOnTour

Koncerty rozpoczynają się o godzinie 20.30. Otwarcie bram następuje o godzinie 19.00. Liczba miejsc ograniczona.

 

News

Young Leosia kończy 28 lat. „Nie wiem, co się jeszcze odj*bie w tym życiu”

Urodzinowe wyznanie raperki.

Opublikowany

 

Przez

young leosia

Young Leosia kończy dziś 28 lat. Z okazji urodzin podzieliła się z fanami osobistym podsumowaniem ostatnich lat i przyznała, że miniony rok mocno ją doświadczył.

Young Leosia ma dziś powody do świętowania. Raperka kończy 28 lat i zamiast ograniczyć się do urodzinowego zdjęcia, wróciła pamięcią do swojej drogi – od pierwszego DJ seta, przez debiutancki singiel, aż po miejsce, w którym znajduje się obecnie.

– Kończę dzisiaj 28 lat, 6 lat temu wyszedł mój pierwszy singiel, a 11 lat temu zagrałam swojego pierwszego dj seta. W moim życiu wydarzyło się tyle rzeczy od tamtej pory, że spokojnie można by nakręcić kilka sezonów mocnego serialu. Nie wiem na którym jesteśmy teraz, ale kiedyś nie sądziłam, że jedna głowa może ogarnąć tyle fabuły. Ostatni rok życia kosztował mnie bardzo dużo smutku i stresu, ale po deszczu zawsze wychodzi słońce, a ja cieszę się, że dalej tutaj jestem. Dziękuję za każdy jeden dzień kiedy mogę być na tym świecie i dziękuję za wszystkich ludzi, którzy od tylu lat otaczają mnie miłością. Wchodzę w kolejny rok życia ze spokojem, bo czuję, że wszechświat niezmiennie ma na mnie jakiś swój plan. Nie wiem co się jeszcze odjebie w tym życiu, ale jestem już ready na wszystko – napisała Young Leosia.

Czytaj dalej

News

Bambi „B” – data premiery płyty i preorder. Raperka sprzedaje też kolczyki i naszyjniki

Bambi ruszyła z albumem i pełnym merchem.

Opublikowany

 

bambi b

Bambi ruszyła z preorderem albumu „B”, czyli swojego pierwszego pełnoprawnego wydawnictwa „na swoim”. Premiera została zaplanowana na 16 października.

Bambi oficjalnie wystartowała ze sprzedażą preorderową nowego albumu „B”. To ważny etap w karierze Michaliny, bo będzie to jej pierwszy krążek wydany własnym sumptem, po odejściu z wytwórni Young Leosi – Baila Ella Records.

Fani mogą wybierać między kilkoma wariantami wydania. Standardowe CD kosztuje 49,99 zł, natomiast za limitowany box trzeba zapłacić 99 zł. Na ten moment jego dokładna zawartość pozostaje tajemnicą.

Razem z preorderem do sklepu wjechał również limitowany merch związany z nowym materiałem. W sprzedaży pojawiły się bluza, koszulka, longsleeve, kolczyki i naszyjnik.

Premiera albumu „B” odbędzie się 16 października. Na razie Bambi nie ujawniła wszystkich kart związanych z projektem, więc przed premierą możemy spodziewać się kolejnych informacji dotyczących płyty.

Box – 99 zł
Box+hoodie – 449 zł
Box+longsleeve – 319 zł
Box+tshirt – 269 zł
Box+WMNS TOP – 239 zł
Kolczyki – 159 zł
Naszyjnik – 169 zł

Czytaj dalej

News

Keefe D opisał śmierć Tupaca. Jego książka dopuszczona jako dowód w sprawie

„Gdyby nie ta książka, to nie byłoby procesu”.

Opublikowany

 

tupac

Książka „Compton Street Legend”, w której Keefe D opisał kulisy zabójstwa Tupaca, została dopuszczona jako dowód i może teraz stać się jednym z najmocniejszych elementów oskarżenia przeciwko niemu.

Książka Keefe D trafi przed ławę przysięgłych

To, co kilka lat temu miało sprzedawać historię człowieka znającego od środka jedną z największych zagadek w historii hip-hopu, teraz może mocno uderzyć w samego autora. „Compton Street Legend”, wydane w 2019 roku wspomnienia Duane’a „Keefe D” Davisa, mogą zostać wykorzystane przez prokuraturę podczas jego procesu w Las Vegas.

Problem Keefe D jest poważny, bo na kartach „Compton Street Legend” nie ograniczał się on do powtarzania teorii krążących od lat wokół śmierci Tupaca. Davis umieścił samego siebie w białym Cadillacu, który według śledczych 7 września 1996 roku podjechał do BMW, którym jechali Tupac Shakur i Suge Knight.

Książka „Compton Street Legend”

Davis napisał również, że zdobył broń, zanim została ona przekazana na tylne siedzenie samochodu. Według przedstawionej przez niego wersji mieli znajdować się tam Orlando Anderson i Deandrae Smith. Keefe D nie wskazał jednak, który z nich miał oddać śmiertelne strzały.

Prokuratura nie musi udowodnić, że Keefe D strzelał

To właśnie jeden z kluczowych elementów całej sprawy. Oskarżyciele nie muszą wykazać, że Davis osobiście nacisnął spust.

Według prokuratury Keefe D był „shot callerem”, czyli osobą, która miała odegrać kluczową rolę w zorganizowaniu odwetu. Motywem miało być pobicie Orlando Andersona, siostrzeńca Davisa, przez Tupaca i ludzi związanych z Death Row Records w MGM Grand wcześniej tego samego wieczoru.

Keefe D nie przyznał się do zarzucanego mu czynu. Odpowiada za zabójstwo z użyciem niebezpiecznej broni z zamiarem promowania, wspierania lub pomagania gangowi przestępczemu.

Prokurator: bez tej książki prawdopodobnie nie byłoby procesu

Skala znaczenia „Compton Street Legend” dla wznowienia sprawy jest ogromna. Główny zastępca prokuratora okręgowego hrabstwa Clark Marc DiGiacomo otwarcie przyznał, że publikacja mogła mieć bezpośredni wpływ na późniejsze oskarżenie Davisa.

– Gdyby zdecydował się nigdy nie pisać tej książki, prawdopodobnie nigdy nie zostałby oskarżony o tę zbrodnię – powiedział DiGiacomo, cytowany przez NewsNation.

W swoich wspomnieniach Davis przedstawił również wersję wydarzeń z ostatnich chwil przed strzelaniną. Według niego Tupac miał wykonać nagły ruch, gdy Cadillac zbliżył się do BMW.

– Tupac wykonał gwałtowny ruch i zaczął sięgać pod swoje siedzenie – napisał Davis.

Następnie opisał, że ktoś siedzący z tyłu przejął broń i zaczął strzelać. Według władz w BMW, którym poruszali się Tupac i Suge Knight, nie znaleziono broni.

Obrona twierdzi, że książkę podkręcono dla pieniędzy

Przed prawnikami Keefe D stoi teraz trudne zadanie. Muszą przekonać ławę przysięgłych, żeby nie traktowała jako pewnik historii, którą ich klient wcześniej przedstawiał publicznie pod własnym nazwiskiem.

Adwokat Michael Sanft argumentował przed rozpoczęciem procesu, że książka została częściowo sfabularyzowana w celach komercyjnych. Podważał również możliwość ustalenia, które fragmenty rzeczywiście pochodziły od Davisa, a które były dziełem współautora.

Sąd nie zaakceptował tej argumentacji. Sędzia uznała, że Davis przyjął zawarte w książce stwierdzenia jako własne. Znaczenie miało również to, że publicznie zachęcał ludzi do zakupu publikacji, jeśli chcieli poznać to, co określał jako „prawdziwą prawdę”.

Nagranie z 2008 roku również może zostać wykorzystane

Książka nie jest jedynym materiałem, którym dysponują oskarżyciele. Do procesu dopuszczono także nagranie rozmowy Keefe D ze śledczymi z 2008 roku, podczas której mówił o strzelaninie.

Obrona próbowała zablokować ten dowód, argumentując, że Davis był przekonany, iż jego wypowiedzi chroni porozumienie związane ze współpracą z organami ścigania.

Co ciekawe, sam Keefe D odniósł się do tej kwestii również w swojej książce.

– Śpiewałem, ponieważ obiecali mi, że nie będę ścigany – napisał.

Pod koniec lipca sędzia Kierny zdecydowała jednak, że nagranie z 2008 roku może zostać przedstawione podczas procesu.

Davis został aresztowany w 2023 roku. Jest jedyną osobą, której kiedykolwiek postawiono zarzuty w związku z zabójstwem Tupaca Shakura.

Czytaj dalej

News

Walka o fortunę Notoriousa B.I.G. Faith Evans musi podzielić się pieniędzmi rapera

W grę wchodzi nawet 100 milionów dolarów.

Opublikowany

 

Sąd w Delaware stanął po stronie Wayne’a Barrowa w sporze o zyski generowane przez katalog The Notoriousa B.I.G., a Faith Evans ma wypłacić wstrzymywane dotąd pieniądze.

Sprawa dotycząca majątku po Biggiem doczekała się ważnego rozstrzygnięcia. Wayne Barrow, były manager legendarnego rapera, wygrał sądową batalię dotyczącą udziału w zyskach płynących z niezwykle cennego katalogu artysty.

Jak informuje „Rolling Stone”, kanclerz Delaware Kathaleen McCormick uznała, że Barrowowi przysługuje 25 proc. udziału w zyskach wynikających z partnerstwa dotyczącego katalogu z Primary Wave. Barrow jest wykonawcą testamentu Voletty Wallace. Środki mają ostatecznie trafić do Christopher Wallace Memorial Foundation.

Faith Evans ma wypłacić wstrzymywane pieniądze

Orzeczenie dotyczy również Faith Evans, wdowy po Biggim i współwłaścicielki Notorious B.I.G. LLC. Zgodnie z decyzją sądu ma ona wypłacić środki, których wypłata była wcześniej wstrzymywana.

Sąd potwierdził również 50-procentowy udział Barrowa w Notorious B.I.G. LLC w zakresie portfela własności intelektualnej spółki, a także jego prawa do dystrybucji związanej z majątkiem Voletty Wallace.

Cały konflikt ma swoje korzenie w biznesowej konstrukcji stworzonej po śmierci Biggiego w 1997 roku. Voletta Wallace oraz Faith Evans powołały Notorious B.I.G. LLC, aby zarządzać własnością intelektualną rapera. Udziały w wypłatach zostały ostatecznie rozdzielone pomiędzy Volettę, Evans oraz dzieci Biggiego, Ty’annę i CJ-a Wallace’ów.

Katalog Biggiego wart fortunę

Stawka stała się jeszcze większa po wejściu do gry Primary Wave. Firma zawarła partnerstwo obejmujące muzyczny katalog Biggiego oraz część praw związanych z jego nazwiskiem, wizerunkiem i podobizną.

Transakcję sfinalizowano w 2025 roku. Początkowo media informowały o kwocie około 100 mln dolarów, choć późniejsze szacunki wskazywały, że jej wartość mogła być znacznie wyższa.

Barrow pozwał Faith Evans w ubiegłym roku. Zarzucał jej, że pieniądze zostały wypłacone dzieciom Biggiego, podczas gdy część należna Volettcie Wallace pozostawała zablokowana. Prawnicy byłego managera rapera określili najnowsze rozstrzygnięcie sądu w Delaware jako duże zwycięstwo.

To jeszcze nie koniec walki o majątek Biggiego

Wygrana Barrowa nie zamyka jednak wszystkich sporów wokół spuścizny rapera. Osobną sprawę rozpoczął CJ Wallace.

Syn Biggiego złożył w Pensylwanii pozew, w którym oskarża Barrowa o nieprawidłowe przejęcie większej kontroli nad majątkiem Voletty Wallace krótko przed jej śmiercią. Ten proces nadal jest w toku, więc walka o biznesową spuściznę jednej z największych ikon w historii rapu jeszcze się nie skończyła.

Czytaj dalej

News

Fabijański rapuje zwrotkę Fokusa z „Jestem Bogiem”

„Czysta technika, żadnego fałszu”.

Opublikowany

 

Przez

fabijański fokus

Sebastian Fabijański wrócił do głośnego wykonania „Jestem Bogiem” Paktofoniki i tym razem dorzucił zwrotkę Fokusa, której zabrakło podczas występu u Antony’ego Eski.

Kilka dni temu Fabijański zmierzył się z fragmentem kultowego „Jestem Bogiem” Paktofoniki w internetowym programie. Jego wykonanie szybko poniosło się po środowisku, a aktor i raper zebrał sporo propsów od słuchaczy.

Wtedy nie udało mu się jednak zaprezentować wszystkiego, co planował. Fabijański zdradził w komentarzu na Instagramie GlamRapu, że chciał wejść również w partię Fokusa, ale nagranie zostało przerwane.

Fabijański postanowił więc dokończyć temat. Dograł brakującą zwrotkę Fokusa w samochodzie i pokazał, jak brzmi dalsza część jego interpretacji jednego z najbardziej rozpoznawalnych numerów w historii polskiego hip-hopu.

Czytaj dalej

Popularne

Copyright © Łukasz Kazek dla GlamRap.pl 2011-2026.
(Ta strona może używać Cookies, przeglądanie jej to zgoda na ich używanie.)

error: