News
SOKÓŁ KOMENTUJE „RZUT FANEM”!
Sokół odniósł się do sytuacji z koncertu w Toronto, podczas którego rzucił swoim fanem.
Raper twierdzi, że zareagowałby podobnie, gdyby taka sytuacja się powtórzyła.
– „Dzień dobry, mam wiele ciekawszych zajęć niż komentowanie czegoś, czego w ogóle nie trzeba komentować, ale oburzenie społeczniackich gimbusów sięga zenitu, więc muszę coś napisać 🙂 Nie wiem, jak można łączyć w sobie cechy kompletnego idioty, pryszczatego mądrali, patetycznego harcerza, zaciętego ormowca, zajadłego plotkarza i rozprutego konfidenta, ale niestety mniej więcej taki miks charakterologiczny prezentuje kilkanaście osób pojawiających się w różnych miejscach w komentarzach. Kocham internet za szybkość przepływu informacji, swobodę wypowiedzi, ale elementem tego cudownego internetu, są też kurwy ubliżające innym anonimowo i bezpiecznie zza klawiatury, oraz wieczni poszukiwacze sensacji, aferzyści wychowani w zupełnie innym środowisku niż ja.
Jestem człowiekiem szukającym spokoju. Nie wożącym się, nie szczekającym, nie wkręconym w chorobę szpanerstwa i świecenia, ale też bez kompleksów, który nie będzie kitrał się w cieniu i udawał, że go nie ma, bo tak jest bezpieczniej. Robię co lubię, robię co kocham. Tak, aby innym nie szkodzić, z zasady. Ale są też inne zasady, a zasad przestrzega się w obie strony. Mój dom jest moją twierdzą i chuj Was wszystkich dotyczy. A scena jest moim domem podczas mojego koncertu. Możecie sobie gwizdać, nie przychodzić, nie kupować biletów, nie kupować płyt, nie słuchać, ale jak już przychodzicie na koncert, to dajcie mi wykonać moją pracę najlepiej jak potrafię. Nie przeszkadzajcie mi w tym. Tego nie toleruję. Niestety kilka razy byłem zmuszony to pokazać. W Toronto promowaliśmy album. To nie był koncert życia. Bez hypemana (nie dostał wizy), ja chory, z zapaleniem oskrzeli i 39 stopniami gorączki, na antybiotykach, o czym mówiłem od razu po wejściu na scenę, żeby usprawiedliwić możliwe ataki kaszlu (śledzący Instagram widzieli nawet wcześniej zdjęcie z kliniki). Ale to wszystko nie ma żadnego znaczenia.
Zareagowałbym tak samo ponownie. To nie był błąd, ani nieprzemyślana akcja. Jeśli ktoś wchodzi na scenę przybić piątkę – ok, jeśli chce kurwa zatańczyć na głowie i skoczyć w tłum – ok. Ale jak ktoś wchodzi tylko po to, żeby być wrzodem na dupie, to niech spierdala. I nie rozumiem w ogóle, czemu muszę to tłumaczyć? Przecież to jest oczywiste. A pisanie o „rzucaniu fanem” jest kurwa absurdalne. Jakim „fanem”? Jakie „rzucanie”? Szukacie aferki? Szukajcie dalej, ja to pierdolę. Zachowujecie się jak zlot przekupek na bazarze, a nie jak mężczyźni.
PS. A filmy ze WSZYSTKICH koncertów są i będą usuwane automatycznie z serwisu YouTube, bo naruszają wiele praw artystów wydawanych w Prosto i samego wydawnictwa Prosto Label. Filmy kręcone komórkami z gównianym dźwiękiem nie są dobrą reklamą żadnego koncertu. Na całym świecie szanujący się wykonawcy i ich wydawcy usuwają podobne treści z YT.”
Sokół na swoim oficjalnym Facebooku, jako zdjęcie w tle ustawił kadr z feralnego koncertu.

źródło: fb.com/sokolimarysiastarosta
News
Małaszyński na rapowym planie z Hollywódzką gwiazdą
„Historia opowiedziana w muzyce może stać się pełnowymiarowym filmem”.
W czwartek ruszył kolejny etap zdjęć do filmu „O co tu chodzi?! – Historia oparta na wersach!” w reżyserii Marcina Huzara, według scenariusza Krzysztofa „Gorzkiego” Gorzkiewicza. Na planie pojawili się m.in. Paweł Małaszyński, Joanna Moro, Joanna Liszowska oraz amerykański aktor Marc Coppola, prywatnie brat Nicolasa Cage’a.
W filmie występują również Zbigniew Wesołowski, znany jako polski „Rocky Balboa”, Kaja Radomska oraz pięściarz Adam Balski. Pierwszy zwiastun produkcji jest już dostępny w internecie. Można w nim zobaczyć m.in. Cezarego Pazurę, Zenka Martyniuka, Mirosława Zbrojewicza, Liroya, Piha, Arkadiusza Janiczka i Beatę Poźniak.
Film powstaje na podstawie dwóch części utworu „O co tu chodzi” legendarnej kaliskiej grupy hip-hopowej Elita Kaliska. Według twórców jest to pierwsza na świecie ekranizacja hip-hopowych wersów. Opowiedziane w utworach historie wydarzyły się naprawdę i dotyczą spraw kryminalnych oraz ludzkich motywacji. Fabuła obejmuje 25 lat – od lat 90. do współczesności – pokazując przemiany społeczne, rozwój technologii i zagrożenia związane z jej wykorzystaniem.
Kolejny etap zdjęć zaplanowano na początek listopada. W całym filmie ma wystąpić ponad 30 czołowych polskich aktorów oraz amerykańskie gwiazdy. Produkcję realizuje fundacja Pomaganie Jest Trendy, bez tradycyjnego budżetu filmowego, film wspierany jest przez topowe w Polsce marki jak np. Selsey, Hinsense czy 70mai barterowo, dzięki czemu producenci mają możliwość dostosowania pomieszczeń filmowych do odpowiednich przestrzeni na przełomie lat. Dochody z dystrybucji kinowej i na platformach mają zostać przeznaczone na zakup specjalistycznych karetek wyposażonych w systemy inkubacyjno-ratownicze, służących do transportu wcześniaków. Pojazdy mają następnie trafić do szpitali w całej Polsce.
– Chcemy pokazać, że historia opowiedziana w muzyce może stać się pełnowymiarowym filmem, który nie tylko przyciąga widzów, ale również pomaga ratować życie najmłodszych pacjentów. Łączymy kulturę hip-hopową, prawdziwe wydarzenia i społeczną odpowiedzialność, nadając tej produkcji wymiar wykraczający poza ekran – mówi Krzysztof „Gorzki” Gorzkiewicz, scenarzysta filmu i autor tekstów Elity Kaliskiej.
Produkcja łączy historie kryminalne z wątkami psychologicznymi, a dochody z dystrybucji mają wesprzeć transport wcześniaków między szpitalami.



News
Wielki finał WLF we Wrocławiu. Sześciu freestylowców powalczy o 2000 zł
Organizatorzy informują też o konkursach dla publiczności.
Już 24 października we Wrocławiu odbędzie się wielki finał WLF x Patriotic, w którym najlepsi zawodnicy sezonu zawalczą o kasę i nagrody rzeczowe.
Wrocławska Liga Freestyle zamyka sezon 2026. W sobotę, 24 października, w Pubie Nigdzie Nic z Nikim odbędzie się finałowa bitwa WLF x Patriotic. Na mikrofonach spotkają się zawodnicy, którzy przez ostatnie miesiące walczyli o punkty i miejsce w najważniejszym starciu sezonu.
Sześciu freestylowców ma już zapewniony udział w finale. To Fugu, Smalczyk, Siemper, Barti, Samerak i Ciepson. Cała szóstka wywalczyła awans dzięki punktom zdobytym podczas czterech wcześniejszych ustawek.
Lista uczestników nie jest jednak zamknięta. Organizatorzy przygotowali również eliminacje, dzięki którym kolejni zawodnicy będą mogli dostać się do finałowej rywalizacji. Zapisy prowadzone są na stronie wroclawskaliga.pl
Stawka jest konkretna. Do zgarnięcia będzie 2000 złotych oraz nagrody rzeczowe. O tym, kto najlepiej poradzi sobie na wolnym stylu, zdecyduje jury w składzie Milu, Pejter i Czeski. Za prowadzenie całej imprezy odpowiada Bilu.
WLF nie zapomina również o publiczności. Podczas wydarzenia zaplanowano dodatkowe konkursy dla osób, które pojawią się na miejscu.
News
Popek odpowiada Marcie, która doprowadziła do usunięcia jego klipu
„To dla mnie darmowa reklama”.
Po usunięciu „Mamo, Tato” z YouTube’a Popek wyśmiewa interwencję fanki Queen i zapowiada drugą część viralowego numeru.
Fanka Queen doprowadziła do usunięcia klipu Popka
Wczoraj informowaliśmy, że utwór Popka „Mamo, Tato”, inspirowany legendarnym „Bohemian Rhapsody” zespołu Queen, zniknął z YouTube’a. Za całą akcją stoi Marta, polska fanka brytyjskiej grupy, która skontaktowała się z przedstawicielem zespołu i zwróciła jego uwagę na twórczość Króla Albanii.
Kobieta sama zgłosiła się do naszej redakcji, wyjaśniając, dlaczego zdecydowała się interweniować.
– Jestem fanką Queen i bardzo poruszyło mnie wykorzystanie rozpoznawalnych elementów jednego z najważniejszych utworów w historii muzyki w tak odmiennym kontekście. Postanowiłam więc napisać po angielsku do Phila Symesa, przedstawiciela Queen ds. publicity, aby zwrócić uwagę na tę sprawę – poinformowała Marta w rozmowie z GlamRap.pl.
Popek odpowiada Marcie. „Szykujcie się na sezon drugi”
Raper potraktował całą sytuację jak darmową promocję i przy okazji zapowiedział, że historia „Mamo, Tato” doczeka się kontynuacji.
Przekonuje on, że usunięcie jednego kawałka niczego mu nie zmienia. Co więcej, deklaruje, że podobnych numerów może nagrać nawet dziesięć.
– Zapraszam do biura więcej takich osób. To dla mnie darmowa reklama, a jedna piosenka to kropla w morzu kariery. Jak będę chciał to zrobię 10 takich piosenek… więc szykujcie się na sezon drugi. Uwielbiam i szanuję twórczość zespołu Queen – napisał.
Demon Arczi wbija szpilę fance Queen
Do sprawy dorzucił swoje trzy grosze również Demon Arczi. Kompan Popka postanowił publicznie „pogratulować” kobiecie doprowadzenia do usunięcia utworu.
– Gratulujemy życiowego osiągnięcia influencerce Marcie. Na pewno świat jest z Ciebie dumny – dodał Demon Arczi.
News
Były pracownik Eminema ma kurcze problem. Przyznał się, że sprzedawał niepublikowane kawałki rapera
Jeden z fanów zapłacił mężczyźnie 50 tys. dolarów za 10 numerów Slima.
Były realizator dźwięku Eminema przyznał się do naruszenia praw autorskich po wycieku niepublikowanych nagrań rapera. W grę wchodzą dziesiątki tysięcy dolarów, miliony odtworzeń i nawet pięć lat więzienia.
Sprzedawał niepublikowane kawałki Eminema za Bitcoiny
Sprawa głośnego wycieku muzyki Eminema doczekała się przełomu. 48-letni Joseph Strange, były pracownik studia należącego do rapera, przyznał się przed sądem w Detroit do przestępstwa związanego z naruszeniem praw autorskich. Mężczyźnie grozi do pięciu lat pozbawienia wolności, a wyrok ma zostać ogłoszony 27 stycznia.
Śledczy ustalili, że Strange miał dostęp do materiałów, których fani Eminema nigdy nie powinni usłyszeć. Chodzi o nieukończone numery, niewydane utwory i inne nagrania powstające na różnych etapach kariery rapera.
Według ustaleń FBI jeden z kanadyjskich fanów zapłacił Strange’owi około 50 tysięcy dolarów w Bitcoinach za ponad 10 niepublikowanych kawałków. Lista zakupionych nagrań miała dokładnie odpowiadać zawartości dysku przechowywanego w studiu Effigy.
FBI znalazło dyski, teksty i niepublikowany teledysk
Joseph Strange pracował jako realizator dźwięku w Effigy Studios w Ferndale od 2007 do 2021 roku, kiedy został zwolniony. Należał do zaledwie czterech pracowników mających dostęp do zabezpieczonych hasłami dysków z muzyką Eminema.
Na początku 2025 roku do internetu zaczęły trafiać niepublikowane nagrania rapera. Sprawą zajęło się FBI, a trop doprowadził śledczych do byłego pracownika.
Podczas przeszukania jego domu funkcjonariusze zabezpieczyli dyski twarde z niewydanymi utworami Eminema i współpracujących z nim artystów. W sejfie znaleziono również odręcznie napisane teksty oraz kopię teledysku, który nigdy nie doczekał się oficjalnej premiery.
Skala wycieku okazała się ogromna. Jak poinformował 22 października amerykański Departament Sprawiedliwości, nielegalnie udostępnione nagrania zostały odtworzone ponad 8 milionów razy na różnych platformach streamingowych. Wartość naruszenia praw autorskich oszacowano na co najmniej 750 tysięcy dolarów.
Ekipa Eminema mówi o ogromnych szkodach
Już po zatrzymaniu Strange’a w marcu 2025 roku przedstawiciel Eminema ostro skomentował całą sytuację.
– Nie sposób przecenić ogromnych szkód, jakie zaufany pracownik wyrządził artystycznemu dziedzictwu Eminema i integralności jego twórczości.
Departament Sprawiedliwości również nie zamierza traktować sprawy pobłażliwie. Zastępca prokuratora generalnego A. Tysen Duva podkreślił, że były pracownik wykorzystał zaufanie, jakim obdarzono go w studiu.
– Joseph Strange nadużył zaufania, jakim go obdarzono, aby bezprawnie kopiować i sprzedawać niepublikowaną muzykę należącą do Eminema, czerpiąc zyski z utworów, które nie zostały jeszcze dopuszczone do publicznej dystrybucji.
Według przedstawiciela resortu sprawiedliwości działania Strange’a naruszyły zarówno prawa artystyczne, jak i prawne rapera.
Adwokat Strange’a uderza w Departament Sprawiedliwości
Obrona byłego pracownika Eminema przedstawia jednak sprawę w zupełnie innym świetle. Adwokat Wade Fink w rozmowie z „Detroit Free Press” zarzucił federalnym urzędnikom wyolbrzymianie całej sytuacji.
– Skala i charakter tych działań są zupełnie inne, niż się to przedstawia.
Prawnik przekonuje, że medialny obraz sprawy nie oddaje jej rzeczywistego przebiegu. W obszernym oświadczeniu napisał:
– Joe Strange jest dobrym człowiekiem, którego dzieci bardzo ucierpiały przez całą tę sytuację. Przesadzone komentarze Departamentu Sprawiedliwości i innych osób mają niewiele wspólnego z rzeczywistymi faktami dotyczącymi tej sprawy. To znacznie bardziej skomplikowana i wielowymiarowa kwestia, niż próbuje się ją przedstawiać. Niemniej jednak mój klient wziął odpowiedzialność za to, co zrobił, odczuwa ogromne wyrzuty sumienia z powodu tego, co spotkało jego rodzinę, i podobnie jak ja głęboko wierzy, że sędziowie naszego okręgu spojrzą na tę sprawę taką, jaka jest naprawdę.
Strange przyznał się do winy, ale o jego ostatecznej karze zdecyduje sąd.
Bonus BGC opuścił szpital psychiatryczny po kolejnej hospitalizacji związanej ze schizofrenią paranoidalną i przekazał nowe informacje o swoim stanie zdrowia.
Bonus BGC ma za sobą kolejną walkę o zdrowie. Na początku września ponownie trafił na oddział psychiatryczny z powodu schizofrenii paranoidalnej, z którą zmaga się od dłuższego czasu. Teraz poinformował, że lekarze wypisali go ze szpitala, a on sam czuje wyraźną poprawę.
– Właśnie zostałem wypisany ze szpitala. Czuję się lepiej niż przed pójściem na hospitalizację. Lekarze ustawili mi leki, które mi pomagają. Biorę Symlę jako stabilizator nastroju, Klozapol jako główny lek na schizofrenię oraz Lynagex na silne stany lękowe. Jestem dobrej myśli, że będzie już tylko lepiej – napisał.
Problemy zdrowotne Bonusa nie są tajemnicą. W ubiegłym roku jego sytuacja była na tyle trudna, że zbierał pieniądze na leczenie, wyprzedając własne pamiątki. Teraz wygląda na to, że hospitalizacja przyniosła oczekiwane efekty.
-
News19 godzin temuPopek odpowiada Marcie, która doprowadziła do usunięcia jego klipu
-
News2 dni temuPolska fanka Queen doprowadziła do usunięcia viralowego klipu Popka
-
News3 dni temuPezet reklamuje Mercedesa. Raper nawiązał współpracę z warszawskim salonem
-
News3 dni temuFrancuz Mordo lansuje się na tle płonącej barykady we Francji
-
News3 dni temuFagata żąda od Gimpera 160 tys. zł. W tle Żabson i Sentino
-
News3 dni temuFilm o Tede w kinach. „Samo poruszenie tematu pieniędzy, było wtedy niedopuszczalne”
-
News3 dni temuWojewódzki zakpił ze znajomości Kizo z Karolem Nawrockim
-
News2 dni temu„Mata chciał kupić Natalisę”. Trueman ujawnia, dlaczego raperka odmówiła