Sprawdź nas też tutaj

News

Waldemar Kasta: „Państwa, rządy i media rozgrywają nas jak bezmózgą masę”

Raper wypowiada się m.in. na temat spalonej katedry Notre-Dame w Paryżu.

Opublikowany

 

Waldemar Kasta

Wrocławski raper uaktywnił się ostatnio politycznie, publikując na fanpage’u swoje spostrzeżenia na tematy dnia codziennego. Kilka dni temu wypowiedział się on na temat strajku nauczycieli gorzko podsumowując polskie szkolnictwo. – Zamiast podwyżki – 80 % tych, z którymi miałem przyjemność się spotkać bym zwyczajnie zwolnił – podsumował raper. Jego najnowszy wpis również dotyczy najnowszych wydarzeń ze świata.

„Na symbol chrześcijaństwa pieniądze znalazły się w mig. Na walkę z pedofilią już nie”

Tym razem Kasta wypowiedział m.in. na temat pożaru katedry Notre -Dame w Paryżu, która jest jednym z najbardziej znanych symboli chrześcijańskich na świecie. Poniżej pełny komentarz rapera (zachowano oryginalną pisownię).

– „Państwa, rządy, media rozgrywają nas jak szarą bezmózgą, nie istotną masę, punkty statystyczne. Drogami prawdy od momentu wejścia do środowisk decydentów i największych lobbystów świata, nie toczy się już na ogół nic! Pozwólcie, że teraz zwrócę uwagę na szereg wątpliwości, które mną targają:
Minęło sporo czasu , śledztwo itd ale nadal nikt jednoznacznie nie przekonał mnie jak to było z tym Tupolewem a ponad wszelką wątpliwość nikt nie został jednoznacznie rozliczony za złe decyzje . Rozwiązano pułk ale ci , którzy tak wszystko chcą rozliczać w ujęciu władzy , epatując retoryką prawa i sprawiedliwości zwyczajnie nie chcą rzucać cienia . Nie mogą się z tego rozliczyć bo znają prawdziwą odpowiedź na pytanie kto był winny .
Minęło bardzo niewiele czasu w Paryżu, aby dowiedzieć się jak to możliwe że płonie Notre Dame – ale pieniądze na odbudowę katedry już się znalazły !!!
Nie ma ich na politykę uchodźców ( swoją drogą znajdą winnego muzułmanina zaraz a jeśli nie i tak już połowa ludzi w Europie tak będzie uważać ) , nie ma ich na pszczoły zapylające aby ratować świat , nie ma ich na walkę z wieloma sprawami ( pomyślcie sobie że 700 mln euro trafia dodatkowo do sektora walki z lobby i mafią koncernów paliwowych i sztucznych tworzyw !!!) ale na symbol chrześcijaństwa znalazło się w mig ! Szkoda że na wojnę z pedofilią w tej strukturze się tyle nie znalazło ?!
Wiecie co myślę ?!, myślę że robią z nas głupków .
Myślę że katedra akurat w czasie remontu tak padła ofiarą zamachu na tle religijnym , bądź zaprószonego ognia jakiegoś robola ( może to jeszcze się okaże był tani Polak albo Ukrainiec z popularnym albo belomor kanal w gębie) -jak inny symbol WTC onegdaj nie został wyburzony w sposób kontrolowany .
( zauważyłem , że poprzez niedoskonałość mojego pisania treść ta może być różnie rozumiana – autorowi chodzi tu o to ,że nie wierzy ani w muzułmańską zemstę w tym przypadku , jak również w przypadkowe bezczeszczenie papierosem super strzeżonego miejsca kultu i cennych zabytków podobnie jak nie wierzy ,że paliwo lotnicze w olbrzymich temperaturach topi najnowocześniejsze zdobycze wiedzy z dziedziny architektury nieznacznie tylko niszcząc sąsiednie bydynki wokół WTC, w dodatku oszczędzając papierowe czy plastykowe dokumenty pilotujących zamachowców ) – a jednak jakby turbospiskowiec 🙂
Myślę że jeśli myślisz wiesz kto powinien zapłacić za tragedie smoleńską – ale to trudny temat i cóż nie chcemy się do tego przyznać jako naród ( już nie będę zwalał na lobby i obecność u władzy ) .
Myślę że te symbole kiedyś w USA , wczoraj we Francji i ich upadki coś łączy – i domyślając się co …zaczynam się bać jak większość tych co przedawkowali teorie spiskowe jedynie wierząc w zdanie innych i obgryzając dziś paznokcie w swej schizofrenii tryumfują w domach krzycząc – widzisz ! Mówiłem ! Myślę że mogą się niewiele mylić – to myślę .
Teorie spiskowe oraz wędrówki ludów są przecież również doskonałym narzędziem polityki i rozgrywania nas . Podobnie jak ludzka krzywda i wojna idą w parze z zarabianiem pieniędzy przez kogoś . No właśnie – kogoś doskonale ukrytego za immunitetem oraz teatrem pozorów , że przecież to osoby ze świecznika , wszystko o nich wiemy , mamy alibi itd – podczas gdy w białych rękawiczkach przeprowadza się zamachy nie na zabytki kultury li tylko a również na światopogląd mieszkańców planety , układy sił i wzajemne antagonizowanie sąsiadów – wybaczcie , zwyczajnie tak czuje i do takich wniosków dochodzę . Bo przecież inaczej WTC upadło by inaczej ( jeśli by upadło ), ND zapaliło by się od innego miejsca , kiedy indziej i nie z religijnym wydźwiękiem w tle ( choć oczywiście pewnie jest możliwe że było to jednak zarówno zaprószenie jak i świadome podpalenie , czy istotnie zamach na kulturę zachodu) i wreszcie spadający samolot nie unicestwił by tylu istnień ( nawet już spadając z tego czy innego powodu) .
Robi się nas , codziennie – nie zwariowałem ,serio zaczynam tak myśleć .
Szkoda , zamiast tego ludzie mogliby przejrzeć na oczy – pozbyć się tumanów , nie dać się zarządzać przez głupków , sadzić konopie i zasiedlić farmę pszczołami na wielką akcję ratowania świata .
Niestety do tego musieliby mieć mózgi brudne czyli nieprane , telewizory wypierdolone na śmietnik a lobbystów od tego żeby za 700 mln euro walczyli o coś więcej niż symbole”.
– napisał Kasta.

 

News

Widzieliśmy film o Tede jako jedni z pierwszych. Za chwilę światowa premiera

Fani mogą być mocno zaskoczeni.

Opublikowany

 

Przez

tede film

Jako jedni z pierwszych obejrzeliśmy dokument „TEDE. Forever Rap”, który pokazuje nieznane dotąd materiały z życia warszawskiego rapera.

Kilka dni temu mieliśmy okazję zobaczyć przedpremierowo film „TEDE. Forever Rap”. Produkcja zabiera widzów do początków kariery jednego z najważniejszych graczy w historii polskiego hip-hopu. Twórcy sięgnęli m.in. po prywatne, nigdy wcześniej niepublikowane nagrania Tedego z lat 1993-2002.

Czy fani Jacka Granieckiego będą zaskoczeni? Zdecydowanie. I to nie tylko tym, co zobaczą na ekranie, ale również tym, czego w dokumencie zabrakło. Nie będziemy na razie zdradzać szczegółów, ale jest kilka rzeczy, które mogą wywołać spore dyskusje wśród słuchaczy.

Co ważne, twórcy zapewniają, że sam Tede nie miał żadnego wpływu na kształt produkcji. I po obejrzeniu filmu wierzymy im w stu procentach.

Światową premierę „TEDE. Forever Rap” zaplanowano na 13 października podczas 42. Warszawskiego Festiwalu Filmowego. Dzień później odbędzie się drugi pokaz, a po zakończeniu festiwalu dokument ma trafić do kin w całej Polsce.

Czytaj dalej

News

Mike Tyson pomaga Diddy’emu wyjść z więzienia. Przekazał list Trumpowi

Raper uruchomił potężne znajomości.

Opublikowany

 

mike tyson trump

Diddy próbuje wydostać się z więzienia, a do akcji zaangażował Mike’a Tysona. Legendarny bokser potwierdził, że przekazał Donaldowi Trumpowi list od rapowego magnata.

Mike Tyson pośrednikiem między Diddym a Trumpem

Diddy nie zamierza biernie czekać na koniec odsiadki. Założyciel Bad Boy Records stara się o prezydenckie ułaskawienie i postanowił wykorzystać znajomości z ludźmi, którzy mają dostęp do Donalda Trumpa. Jedną z takich osób okazał się Mike Tyson.

– Chciał, żebym przekazał list prezydentowi – powiedział Tyson.

Prowadzący Andy Cohen natychmiast dopytał, czy bokser rzeczywiście spełnił prośbę Diddy’ego.

– Zrobiłem to, o co mnie poprosił, tak – potwierdził były pięściarz.

Tyson i Trump znają się od dziesięcioleci. Ich relacje sięgają czasów, gdy obecny prezydent Stanów Zjednoczonych angażował się w organizację wielkich gal bokserskich w Atlantic City. Diddy najwyraźniej uznał, że taka znajomość może okazać się przydatna w walce o odzyskanie wolności.

Tyson kwestionuje sposób potraktowania Diddy’ego

Legendarny bokser podczas rozmowy odniósł się również do procesu swojego wieloletniego znajomego. Tyson przyznał, że zaskoczyła go determinacja prokuratorów w ściganiu Combsa. Zwrócił przy tym uwagę na wiek przepisów ustawy Mann Act, na podstawie której skazano rapera. Nazwał ją „110-letnim przepisem”.

Trump nie pali się do ułaskawienia rapera

Starania Diddy’ego o prezydencką łaskę trwają już od pewnego czasu. Jeden z jego prawników wcześniej potwierdził, że przedstawiciele rapera kontaktowali się z administracją Trumpa w sprawie ewentualnego ułaskawienia.

Problem w tym, że prezydent USA nie wykazuje szczególnego entuzjazmu wobec takiego rozwiązania. Trump publicznie przyznał, że w przeszłości utrzymywał przyjazne relacje z Combsem. Sytuacja miała się jednak zmienić po jego wejściu do polityki. Prezydent sugerował, że historia ich znajomości może działać na niekorzyść Diddy’ego podczas rozpatrywania prośby o ułaskawienie.

Czytaj dalej

News

50 Cent szydzi z Jay-Z i Kanye Westa. „Mogliby zagrać na moim weselu”

Fifty zawsze znajdzie przestrzeń do uderzenia w swoich rywali.

Opublikowany

 

50 cent

50 Cent zdradził, kogo chciałby zobaczyć na scenie podczas własnego wesela. Wskazał dwóch wielkich rywali, z którymi przez lata prowadzi wojnę.

Raper pojawił się w programie „Jenna & Sheinelle”, gdzie opowiadał m.in. o swojej roli Balroga w nadchodzącym filmie „Street Fighter”. W pewnym momencie rozmowa zeszła jednak na zupełnie inne tory – małżeństwo i potencjalne wesele.

Prowadzące zapytały rapera, kogo chciałby zaprosić do występu na swoim ślubnym przyjęciu. 50 Cent bez większego zastanowienia wskazał Jay-Z, a następnie dorzucił do składu Kanye Westa. W przypadku Ye pojawiło się jednak pewne zastrzeżenie.

– Oczywiście jeśli Kanye nie będzie miał zakazu wstępu – rzucił 50 Cent, nawiązując do jego odwoływanych koncertów i zakazów wjazdu do niektórych krajów.

Prowadzące nie kryły rozbawienia odpowiedzią Fiftiego.

50 Cent vs Jay-Z, Kanye West

Wybór Jay-Z nie jest przypadkowy. Obaj raperzy przez lata rywalizowali o pozycję na amerykańskiej scenie, wymieniając się uszczypliwościami i komentarzami. Chociaż potrafili docenić wzajemne osiągnięcia, ich relacji nigdy nie można było nazwać wielką przyjaźnią.
Jeszcze ciekawiej wygląda sprawa Kanye Westa. W 2007 roku obaj artyści stanęli do jednego z najgłośniejszych pojedynków sprzedażowych w historii hip-hopu. Album „Curtis” 50 Centa zmierzył się wówczas z „Graduation” Kanye Westa. Ostatecznie to Ye wyszedł z tego starcia zwycięsko, sprzedając w pierwszym tygodniu znacznie więcej egzemplarzy swojej płyty w Stanach Zjednoczonych.

Czytaj dalej

News

Bedoes kontra profesor uniwersytetu. „Pierwszy raz się cieszę, że nie mam matury”

Profesor chciał pouczać Bedoesa, a sam musiał usunąć swój wpis.

Opublikowany

 

Przez

fot. @kbtography

Profesor UKW zaatakował Bedoesa za wyróżnienie od Bydgoszczy, ale zaliczył wpadkę, którą raper szybko mu wytknął.

Bedoes znalazł się na celowniku profesora Rafała Zimnego z Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy. Wykładowcy nie spodobało się, że miasto chce uhonorować rapera w Bydgoskiej Alei Autografów. Postanowił więc publicznie skrytykować artystę, zarzucając mu promowanie przemocy i wulgarnego języka. Problem w tym, że przy okazji sam zaliczył kompromitację.

– Miasto Bydgoszcz chce uczcić autografem w Bydgoskiej Alei Autografów niejakiego Bedoesa, który śpiewa choćby tak: “Twoja suka mówi do mnie:„Boguś”, nie mów do mnie „Boguś”, bo cię, ku*wa, zapie*dole, suko, na tym bloku”. Skandal!”

Na tym jednak nie skończył. W rozmowie z „Gazetą Wyborczą” wyjaśnił, dlaczego jego zdaniem raper nie zasługuje na takie wyróżnienie.

– Nie należy honorować osób, które publicznie w ramach twórczości chwalą przemoc i upowszechniają prostacki, wulgarny język – mówi członek Rady Języka Polskiego przy Prezydium Polskiej Akademii Nauk.

I tutaj zaczyna się najlepsza część tej historii. Okazało się bowiem, że wersy przytoczone przez profesora wcale nie pochodzą z utworu Bedoesa. Wykładowca chciał uderzyć w rapera jego własnymi tekstami, ale nawet nie sprawdził, czy rzeczywiście je napisał.

Wpadkę wychwycił sam Bedoes. Raper zasugerował, że profesor mógł posłużyć się ChatemGPT, który podał mu nieprawdziwe informacje.

– To jest starsznie śmieszne i pokazuje, że status społeczny nie świadczy o tym, kto jest jakim człowiekiem. To jest pierwszy raz kiedy się cieszę, że nie mam matury. Nie chciałbym, żeby takie wspaniałe wyróżnienie jak Bydgoski Autograf było kojarzone z tym gościem – skomentował.

Rafał Zimny usunął już swój wpis z Facebooka na temat Młodego Borka.

Czytaj dalej

News

Taco Hemingway odpowiada GIFowi za cenzurę jego numeru

Taco Hemingway daje lekcję Inspektoratowi Farmaceutycznemu.

Opublikowany

 

Przez

taco hemingway

Taco Hemingway wraca do afery z Solpadeiną i w nowym numerze Fisza i Emade wbija szpilę Głównemu Inspektoratowi Farmaceutycznemu.

Taco Hemingway nie zamierza milczeć po zamieszaniu wokół utworu „Zakochałem się pod apteką”. Raper wykorzystał gościnną zwrotkę w numerze „Impuls” Fisz Emade Tworzywo, żeby rozliczyć się z urzędnikami, którzy zakwestionowali użycie nazwy leku w jego twórczości

„Czemu w ogóle nie widzę książek w miejscach publicznych? Potem inspektor nie wie, co to wolność artystyczna i czym jest podmiot liryczny” – nawija Taco.

To oczywiste nawiązanie do afery z Solpadeiną, która wybuchła po decyzji Głównego Inspektoratu Farmaceutycznego. W kwietniu 2026 roku GIF uznał, że wykorzystanie nazwy leku zawierającego kodeinę w piosence stanowi niedozwoloną reklamę produktu leczniczego.

Sprawa zrobiła się na tyle poważna, że Taco musiał wyciszyć nazwę leku w cyfrowej wersji kawałka „Zakochałem się pod apteką”. Na tym jednak historia się nie skończyła. Należąca do rapera wytwórnia 2020 zaskarżyła decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Zdaniem przedstawicieli labelu nakaz ingerencji w utwór jest formą cenzury i narusza wolność artystyczną.

Czytaj dalej

Popularne

Copyright © Łukasz Kazek dla GlamRap.pl 2011-2026.
(Ta strona może używać Cookies, przeglądanie jej to zgoda na ich używanie.)

error: