News
Żabson kontra ochroniarze. Kto ma rację w konflikcie?
„Próbowaliśmy uniknąć większej tragedii”.
Na tegorocznym Mazury Hip-Hop Festiwalu doszło do bardzo nieprzyjemnej sytuacji. Między ekipą Chillwagonu a ochroną wydarzenia doszło do przepychanek. Żabson twierdzi, że jest z siebie dumny, bo nie zrobił żadnej głupoty, której mógłby żałować, a organizatorzy wydarzenia stają po stronie artysty. Zupełnie nowe światło na sprawę rzuca jednak wypowiedź właściciela firmy ochroniarskiej.
Raperzy i organizatorzy zrzucają winę na ochronę
Na nagraniach z incydentu widzimy jak Żabson zeskakuje do fosy między scenę a barierki i próbuje wejść na publiczność. Ochrona nie pozwala mu jednak zrobić stage divingu i w bardzo stanowczy sposób ściąga rapera z barierek i powala na ziemię.
Organizatorzy festiwalu wydali kilka godzin później oświadczenie, stając zdecydowanie po stronie artystów i zrywając współpracę z firmą ochroniarską. Poinformowali oni także, że w przypadku złożenia przez Żabsona pozwu sądowego, również staną za nim murem. Taka decyzja organizatorów z punktu widzenia piarowego jest naturalna. Stanęli oni za artystami, bez których festiwal nie istnieje. W przypadku innej decyzji mogłoby to być źle widziane przez środowisko. Trzeba jednak zadać sobie pytanie, czy była to decyzja zgodna z prawdą? Z komentarza właściciela agencji ochrony, która czuwała nad bezpieczeństwem festiwalowiczów wynika, że regulamin zabraniał artystom wychodzić poza barierki, więc reakcja ochroniarzy była słuszna.
„Artysta nie może przeskakiwać przez barierki ochronne, tak jest w regulaminie”
Firma ochroniarska powinna wykazać się jak największym profesjonalizmem i postępować według regulaminu imprezy. Możemy przypuszczać, że organizatorzy i firma ochroniarska nie rozmawiali wcześniej na temat rzucania się artystów w tłum, stąd ok. 40-letni ochroniarze, którzy mogą nie znać zwyczajów na koncertach hip-hopowych zareagowali bardzo stanowczo, a wręcz agresywnie. Tak na ten temat wypowiedział się szef firmy ochroniarskiej. – To nie było agresywne. Uważam, że zachowali się profesjonalnie. Tam było zagrożenie staranowania ludzi, było widać, że ochroniarze trzymali płotki. Tłum napierał, a artysta zbyt agresywnie tańczył. Artysta kopnął dwa razy w twarz ochroniarza tańcząc, nie wiem, czy celowo, czy nie. Ochroniarzowi złamano nogę – mówi szef agencji ochrony w rozmowie z Pudelkiem. – Jestem zadowolony z zachowania moich pracowników, nikomu poza naszymi pracownikami nie stała się żadna krzywda. Artysta nie może przeskakiwać przez barierki ochronne, tak jest w regulaminie. Barierki już pękały od naporu widzów, próbowaliśmy uniknąć większej tragedii – dodaje.
Kacper HTA krytykuje Chillwagon
Głos na temat incydentu w Giżycku zabrał m.in. Kacper HTA, który skrytykował ekipę Chillwagon za to, że zbyt słabo zareagowała na przepychanki Żabsona z ochroną. – Dramat. Ochroniarz niespełniony policjant widać, Żabson spacyfikowany tak, że jak tupnął nogą, to słychać było dźwięk obcasa, a Chillwagon do końca na chillu. Wyobrażasz sobie, że ochrona dusi ci ziomka, a ty to obserwujesz, a na końcu ziomek spi*rdalaw popłochu? WTF? Co to za czasy, ja pi*rdolę – napisał Kacper.
Żabson czy ochrona. Kto ma rację?
– Skakałem na ludzi ponad 150 razy i mimo, że wprowadziłem do polskiej rap gry kilka patentów, to nigdy nie stanowiły dla nikogo żadnego zagrożenia. – czytamy w oświadczeniu Żabsona po całej sytuacji. Co by było w przypadku, jeżeli któremuś z fanów po skoku Żabsona coś by się stało? Mieliśmy przecież za granicą przypadki złamań kręgosłupów, a dwa miesiące temu stage diving Smolastego skończył się dla jednej fanki prawie tragicznie. – Byłam o krok od trwałego inwalidztwa. – poinformowała uczestniczka koncertu wokalisty. Więcej o tym pisaliśmy tu: Smolasty skoczył na fankę. „Mam zerwane ścięgna i chodzę w kołnierzu”
Jeżeli w regulaminie imprezy przytoczonym przez szefa firmy ochroniarskiej faktycznie był zapis, że artyści nie mogą wychodzić poza barierki, do odpowiedzialności za taki incydent zostałaby pociągnięta m.in. firma ochroniarska. Kto ma więc rację? Z filmów i wiadomości, do których mamy dostęp ciężko jednoznacznie wyrokować, bo zarówno artyści jak i firma ochroniarska mają swoje racje. Regulamin dostępny na stronie festiwalu jest ubogi i nie pozwala nam wydać na ten temat wyroku. Musiałby się tym zająć sąd, który ma możliwość zapoznania się ze wszystkimi dokumentami zawartymi między firmą ochroniarską, a organizatorami festiwalu.
News
Young Multi leci po ksywach. Paluch, Malik Montana i CrackHouse dostali po głowie
„Nigdy nie przeprosiłeś, że zj*bałeś mi psychę”.
Young Multi w nowym numerze „Red Alabaster” rozlicza Palucha, wbija szpile Malikowi Montanie i CrackHouse, a przy okazji propsuje $ierrę i MuzykaTV.
Mulciak wypuścił dziś kolejny singiel z nadchodzącego albumu „Lost Media”. Tym razem nie ma strzelania na oślep i wersów, w których trzeba się domyślać, do kogo są skierowane. Multi wymienia konkretne ksywy, wyciąga stare konflikty i mówi wprost, co myśli o innych graczach na scenie. Najmocniej obrywa Paluch, któremu raper poświęcił praktycznie całą zwrotkę.
Malik Montana obrywa
Na pierwszy ogień idzie Malik Montana. Multi nawiązuje do jego opinii na temat swojej twórczości, ale przy okazji wbija mu szpilę za obecny poziom muzyczny.
„W DM mam info, że Malik im mówi na story, że nie siada jemu ma muza. Jakby powiedział to Malik – ten z „Haram Masari”, to bym się zaj*bał, a teraz to luz mam”.
Multi znacznie bardziej cenił Malika z czasów „Haram Masari”. Dziś jego krytyka nie robi już na nim większego wrażenia.
CrackHouse? Przewidywalne beaty
Kolejna szpila leci w stronę CrackHouse. Tym razem Multi uderza w produkcje muzyczne, które jego zdaniem stały się zbyt schematyczne.
„Nie łamię zasad, a te chorągiewy są przewidywalne, tak samo jak beaty z CrackHouse’a”.
Krótko, ale boleśnie. Multi zarzuca producentom przewidywalność, sugerując, że ich brzmienie można rozpoznać bez większego wysiłku.
Young Multi rozlicza Palucha. „Nigdy nie przeprosiłeś, że zj*bałeś mi psychę”
Zdecydowanie najmocniejsze wersy w „Red Alabaster” zostały skierowane do Palucha. Multi wraca do konfliktu sprzed lat i zarzuca poznańskiemu raperowi hipokryzję oraz brak odwagi, by przyznać się do błędu.
„Wy-wybaczam ludziom, czasami każdy z nas popełnia błędy. Dawno nie żywię urazy, ale Paluch nigdy nie podał mi ręki. W wywiadzie na Sun’ie nagle coś mówi, że cieszy go dzielenie ze mną tej sceny. Nie chce uznania, bo brak Ci odwagi przeprosić za kręcenie lewej afery
W dwudziestym drugim na story mówiłeś mi „jakiś YouTuber”. Nie zasłużyłem, byś wymienił ksywę. Ale za to propsowałeś EKIPĘ, ale za to propsowałeś Oliwkę. Co się zmieniło? Nigdy nie przeprosiłeś, że zj*bałeś mi psychę. Wybrałeś stronę, proste, więc teraz nie zmieniaj jej pod publikę”.
Multi wypomina Paluchowi jego podejście z 2022 roku, kiedy ten miał traktować go z góry jako „jakiegoś YouTubera”. Jednocześnie zauważa, że poznański raper nie miał problemu z propsowaniem EKIPY czy Oliwki Brazil.
Sytuacja zmieniła się w 2024 roku podczas Sun Festivalu. Paluch publicznie przyznał wtedy, że cieszy go możliwość dzielenia sceny z Multim.
Problem w tym, że dla Mulciaka miłe słowa po latach nie załatwiają sprawy. Raper uważa, że Paluch nigdy nie przeprosił go za wcześniejsze zachowanie, które mocno odbiło się na jego psychice. W przeciwieństwie do Szpaka, który zaprosił go na swój festiwal.
To również powrót do początków rapowej kariery Multiego, kiedy Paluch otwarcie go krytykował i blokował jego koncerty.
$ierra z propsami. Multi poleca underground
Nie wszyscy jednak dostali po głowie. W numerze znalazło się również miejsce na propsy dla $ierry, reprezentanta polskiego undergroundu.
„Ja powiem wam dzisiaj, co słuchać, i nie chcę już nawet donate’a (Nie). Jak świeżo, to zamiast NIKOŚ-ia odpal sobie $ierrę i sprawa zamknięta”.
Multi poleca słuchaczom twórczość $ierry, wskazując go jako artystę, którego warto sprawdzić.
MuzykaTV to braciak, nie konkurencja
Na koniec dostaje się również osobom, które próbowały nastawiać Multiego przeciwko MuzykaTV. Popularny youtuber zajmuje się odsłuchiwaniem i ocenianiem rapowych numerów, ale Mulciak nie zamierza traktować go jak rywala.
„Muzyka TV (Oh), to jebany braciak, a nie żadna konkurencja. Za nastawianie nas przeciwko sobie nie zostanie nigdy podana ręka”.
News
Peja stanął przed uczniami podstawówki. „Jesteście przyszłością narodu”
Raper mówił o uzależnieniach i życiowych błędach.
Peja pojawił się w szkole podstawowej w Morzyczynie, gdzie zamiast rapować, rozmawiał z młodzieżą o uzależnieniach, trudnych wyborach i ich konsekwencjach.
Poznański raper nigdy nie ukrywał swojej burzliwej przeszłości i problemów z alkoholem. Dziś wykorzystuje własne doświadczenia, żeby pokazać młodym ludziom, jak łatwo można wpakować się w kłopoty.
Lider Slums Attack odwiedził Szkołę Podstawową im. Biskupa Romana Andrzejewskiego w Morzyczynie w gminie Wierzbinek. Na sali zasiedli uczniowie klas VII i VIII z okolicznych szkół. Tym razem nie było koncertu. Była za to rozmowa o prawdziwym życiu i błędach.
Peja poruszył temat uzależnień, presji otoczenia i decyzji, które mogą zaważyć na całej przyszłości. Raper, który sam przeszedł przez trudne momenty, miał okazję podzielić się z nastolatkami własnymi doświadczeniami.
– Była to ważna lekcja o tym, jak nasze decyzje wpływają na życie i przyszłość. Autentyczny przekaz i osobiste doświadczenia stały się okazją do refleksji nad zagrożeniami związanymi z uzależnieniami i odpowiedzialnymi wyborami – przekazała po spotkaniu gmina Wierzbinek.
– Wielkie dzięki za zainteresowanie prelekcjami zarówno ze strony nauczycieli, psychologów jak i dyrekcji placówek oświatowych; szkół podstawowych i średnich. Po wczorajszej publikacji nieustannie bombardujecie mnie wiadomościami z zapytaniem o możliwość przybycia i pogadania. Osobne podziękowania należą się młodzieży, która tak licznie odezwała się w imieniu własnym i szkoły. Pamiętajcie! Jesteście przyszłością narodu – dodał Rychu.
Nadwiślanśka scena rapowa widziała już wiele, ale sobowtóra artysty z topki jeszcze nie. To się zmieniło niedawno dzięki tiktokerowi, który jest bardzo podobny do Sokoła i zyskuje rozpoznawalność.
Czy podobieństwo do bardzo znanego rapera jest w stanie zwiększyć szanse na zdobycie sławy? Już niebawem poznamy odpowiedź dzięki TikTokerowi Midz Garrot. Twórca ma bardzo podobne flow do weterana, a jego fani w komentarzach nie kryją głosów docenienia talentu.

„Sokół z Tik Toka” wziął sobie do serca przekaz Molesty z „Xeroboya”. – Nie nawijam cudzych utworów. Nigdy tego nie robiłem, a tworzę muzykę od 2002. Nawet grałem koncert raz przed Sokołem. Dawno temu. Ale nawinąć czyjś utwór to nie dla mnie – zapewnia.
Póki co TikToker zdobył 1,5 k. obserwujących, ale być może już wkrótce dostanie boost followersów. Pytaniem otwartym pozostaje, jak ocenia to prawdziwy Narrator i czy jest zadowolony, że zyskał takiego naśladowcę?
News
Wujek Samo Zło przebrał się za milicjanta pod Trybunałem Konstytucyjnym
Polityczny kabaret TV Republika.
Wujek Samo Zło znów robi polityczny kabaret w TV Republika. Tym razem raper pojawił się pod Trybunałem Konstytucyjnym w przebraniu milicjanta.
WSZ wcielił się w milicjanta, nawiązując do obecności policji na terenie Trybunału Konstytucyjnego. To czytelna szpila w stronę obecnej sytuacji wokół TK, którą część komentatorów porównuje do praktyk rodem z PRL-u.
– Te wiadomości wyglądają już jak żywo wyciągnięte z serialu Świat według kiepskich – napisał Kuba, który podesłał nam zdjęcie swojego telewizora z Wujkiem Samo Zło w milicyjnym mundurze.

Dla osób śledzących działalność WSZ-a takie akcje nie są żadną nowością. Raper od wielu lat współpracuje z TV Republika jako satyryk i regularnie wciela się w różne postacie. W przeszłości występował już m.in. jako kosmonauta, który symbolicznie wystrzeliwał Donalda Tuska w kosmos.
Teraz zamiast skafandra założył milicyjny mundur. Polityczny kabaret trwa w najlepsze.
News
Aligator z Xboxem w brzuchu. Lil Baby testuje sprzęt inspirowany „GTA 6”
Xbox Series X-Bite wygląda jak żywy aligator.
Lil Baby połączył siły z Xboxem i zaprezentował nietypową konsolę inspirowaną GTA 6. Raper jako pierwszy na świecie miał okazję przetestować sprzęt ukryty we wnętrzu ogromnego aligatora.
Xbox zamienił konsolę w gigantycznego aligatora
Microsoft postawił na szalony projekt, który trudno pomylić z jakąkolwiek inną konsolą. Specjalnie przygotowany Xbox Series X-Bite ma kształt aligatora o długości około 1,5 metra.
Co ciekawe, nie jest to zwykła dekoracja. W brzuchu gada umieszczono w pełni działającą konsolę Xbox Series X, a między jego zębami znalazł się kontroler wyglądający tak, jakby został pogryziony.

Całość nawiązuje do klimatu nadchodzącego GTA 6, którego akcja rozgrywa się w fikcyjnym stanie Leonida, inspirowanym Florydą. To właśnie tam aligatory są jednym z charakterystycznych elementów lokalnego krajobrazu.

Lil Baby pierwszy na świecie przetestował Xbox Gator
Do promocji nietypowego sprzętu zaproszono Lil Baby’ego. Według zapowiedzi współpracy raper został pierwszą osobą na świecie, która miała okazję zagrać na konsoli nazwanej Xbox Gator.
Co więcej, Xbox zamierza rozdać specjalny egzemplarz Series X-Bite w ramach akcji promocyjnej. To oznacza, że jeden z fanów będzie miał szansę zdobyć konsolę.
Nowa płyta Lil Baby’ego już 6 listopada
Współpraca z Xboxem zbiega się z premierą nowego albumu rapera. Krążek zatytułowany „FRESH” ma trafić do słuchaczy 6 listopada.
Lil Baby wykorzystuje więc zainteresowanie nietypową konsolą również do promocji swojego nadchodzącego materiału.
-
News3 dni temuSnoop Dogg płaci 10 tys. dolarów miesięcznie za jedzenie lodów
-
News4 dni temuPopek z trzecim okiem na czole. Raper pokazał nowy wizerunek
-
News4 dni temuNafas, brat Enzo strażnikiem moralności? Fagata: „Byliśmy razem. Ma mnie na nodze wydziaraną”.
-
News2 dni temuPeja nie uznaje za raperów tych, którzy współpracują z disco polo. „Nie są jednymi z nas”
-
News3 dni temuMichrus Dixon37 nie boi się wjazdu o 6.00 rano otwarcie pisze: „Ruda K****O”
-
News2 dni temuOG Olgierd nadaje z aresztu. Wiemy, co dzieje się z raperem po zatrzymaniu przez CBŚP (tylko u nas)
-
News4 dni temuPopek wypuścił „Mamo Tato 2”: to krzyk 3-letniego dziecka
-
News2 dni temuEminem wybrał Wu-Tang Clan. Legendarna ekipa wystąpi na stadionie w Detroit