Sprawdź nas też tutaj

News

Jan-rapowanie na Open’erze. Premiera dokumentu

Zobaczcie jak raper spełnił marzenia.

Opublikowany

 

Jan-Rapowanie / fot. Kacper Krawczyk

– Od kilku lat mam tak, że kończąc rok zawsze powtarzam, że był to najlepszy rok w moim życiu. I zdecydowanie teraz też tak będzie. – powiedział Jan-rapowanie po koncercie na Open’er Festival. Od odkładania przez rok na bilet na pierwszy gdyński festiwal aż po występ na wypełnionym po brzegi Tent Stage. Droga do upragnionego debiutu Jana-rapowanie na Open’erze mogłaby zainspirować wielu twórców motywacyjnych wykładów, a młode talenty do wiary w siebie i podążania za marzeniami.

Wszystko zaczęło się od niewinnej, ale proroczej wiadomości, wysłanej w 2015 roku przez Szymana, hypemana Janka: „Ale czekaj. Obiecuję Ci, że w 2019 roku zagram na Open’erze”. Później przyszła kolej na pierwszy wyjazd do Gdyni (jeszcze w roli festiwalowiczów) oraz powtarzające się co jakiś czas deklaracje o wspólnym występie na najsłynniejszym polskim festiwalu – również w tekście jednego z numerów. Skończyło się na zaproszeniu na prestiżową Tent Stage i koncercie, którego nie zapomną zarówno Janek, Szyman oraz DJ Felipe, jak i fani zespołu Jan-rapowanie, bawiący się w tłumnie pod sceną jednego z najważniejszych głosów młodej hip-hopowej sceny. Teraz mają szansę ponownie przenieść się razem z Red Bull Music na teren lotniska Kosakowo, by zobaczyć okoliczności występu Jana-rapowanie i poczuć jeszcze raz niepowtarzalny klimat gdyńskiego festiwalu.

– Ludzie nie wiedzą, jak to wygląda od kulis. To jest zupełnie inny świat. – przyznaje sam Jan-rapowanie. Możliwość jego bliższego poznania daje dokument video opublikowany na www.redbull.pl/muzyka.

Widz towarzyszy artystom już od samego początku – od drogi do Gdyni, przez przedkoncertowe skupienie na backstage’u aż po sam występ na Ten Stage. „Wbiegając na scenę zobaczyłem morze ludzi, nie byłem w stanie objąć ich wzrokiem.” – relacjonuje pochodzący z Krakowa raper.

Oglądający mogą zobaczyć koncert z perspektywy sceny i występujących na niej artystów – setki uniesionych w górę rąk fanów, skandujących rytmicznie „Janek, Janek, Janek!”, jak również to, co działo się, kiedy emocje już opadły – nieskrępowaną zabawę w strefie Red Bull Container, gdzie w ramach SBM Label Takeover imprezę w rytmie największych rapowych hitów rozkręcał DJ Felipe.

 

News

„Mata chciał kupić Natalisę”. Trueman ujawnia, dlaczego raperka odmówiła

Kulisy współpracy z Fagatą.

Opublikowany

 

Przez

mata natalisa

Mata miał plan, żeby zatrzymać Natalisę w swoim labelu, ale raperka wybrała Fagatę. Kulisy biznesowych rozgrywek ujawnił Trueman.

Jeszcze kilka tygodni temu Mata, Fagata i Natalisa tworzyli jeden team. Według wcześniejszych słów Sentino to właśnie management Matczaka mocno naciskał na nagranie wspólnej EP-ki z Fagatą. Projekt ostatecznie powstał, a teraz wychodzą kolejne kulisy tej współpracy.

Trueman, który odkupił projekt Sentino i Fagaty, ujawnił, że Mata chciał ściągnąć Natalisę do swojego labelu. Raperka miała jednak odrzucić tę propozycję i postawić na dalszą współpracę z Fagatą.

– Kilka tygodni temu, jak zaczynaliśmy tę płytę z Sentino z Fagatą, to Mata chciał kupić Natalisę, żeby została w labelu. Natomiast Natalisa nie chciała i wolała pracować z Fagatą. Także Natalisa mogła zostać w labelu Maty, ale wolała być z Fagatą – ujawnił.

Poniżej wideo:

Brzmi to ciekawie w kontekście ostatnich doniesień o relacjach Fagaty i Natalisy. Konopsky przekazał niedawno, że według jego informacji influencerka ma podpisaną umowę z Natalisą i rzekomo blokuje jej muzyczną karierę. Fagata zaprzeczyła tym oskarżeniom, twierdząc, że sama umowa nie oznacza blokowania artystki.

Jeżeli chodzi o Matę, to ten jest w kropce, bo został z niczym i nie może wyżej wymienionych pań monetyzować, bo jedna jest cancelowana, a druga rzekomo – blokowana przez tą pierwszą.

Czytaj dalej

News

Żabson na jednej scenie z Young Thugiem. Rzucił się w tłum przed fanami rapera

Takiego występu się nie spodziewaliśmy.

Opublikowany

 

żabson young thug

Żabson pojawił się jako gość specjalny na koncercie Young Thuga w łódzkiej Atlas Arenie, gdzie wykonał „Sexoholika” i tradycyjnie rzucił się w tłum.

21 października łódzka Atlas Arena gościła Young Thuga, który zawitał do Polski w ramach trasy „The New Generation Tour”. Amerykański raper i jego ekipa nie byli jednak jedynymi, którzy tego wieczoru stanęli przed publicznością. W pewnym momencie na scenie pojawił się też Żabson.

Polski raper dostał swoje pięć minut podczas koncertu jednej z największych postaci amerykańskiego trapu. Żaba wykonał „Sexoholika”, a na samym występie się nie skończyło. Zgodnie ze swoim koncertowym zwyczajem zaliczył stage diving, rzucając się ze sceny prosto w publikę.

Poniżej wideo:

Po wydarzeniu Żabson pochwalił się w mediach społecznościowych wspólnymi zdjęciami z Young Thugiem i jego ekipą YSL. Tym samym zaliczył kolejny side quest z czołowym przedstawicielem rapowej sceny zza oceanu.

Czytaj dalej

News

Malik Montana nagrał z Julią Wieniawą. Na scenie wręczył jej kilkaset róż

Szef GM2L robi sprytny marketing pod wspólny numer.

Opublikowany

 

Przez

malik julia wieniawa

Malik Montana świętował 10-lecie kariery na warszawskim Torwarze, gdzie zaskoczył fanów wspólnym numerem z Julią Wieniawą i gigantycznym bukietem róż.

W środę raper świętował dekadę działalności na polskiej scenie muzycznej, organizując jubileuszowy koncert na warszawskim Torwarze. Nie zabrakło niespodzianek, ale jedną z największych było pojawienie się Julii Wieniawy.

Artystka dołączyła do Malika na scenie, a publiczność po raz pierwszy usłyszała ich zupełnie nowy, wspólny kawałek. Numer nie miał jeszcze oficjalnej premiery, więc fani zgromadzeni na Torwarze dostali ekskluzywny odsłuch na żywo.

Pod koniec numeru, Malik postanowił zaskoczyć Wieniawę prezentem. Raper podarował jej kilkaset czerwonych róż. W taki oto sposób Malik zrobił sobie dobry podkład marketingowy zapowiadający jego wspólny numer z Wieniawą.

Czytaj dalej

News

Francuz Mordo lansuje się na tle płonącej barykady we Francji

Fani: „Usuń i przeproś rodziców”.

Opublikowany

 

francuz mordo zamieszki francja

Zamieszki, które terroryzują Francję, są jednym z topowych tematów ostatnich dni. Sytuację z bliska miał okazję obserwować Francuz Mordo, co utrwalił na pamiątkowym nagraniu opublikowanym na Instagramie.

Można zakładać w ciemno, że temat masowej migracji i jej skutków społecznych, będzie jednym z najważniejszych w przyszłorocznej kampanii parlamentarnej. Trudno się dziwić, gdyż nie ma kraju w Europie, gdzie tempo napływu imigrantów w ostatnich latach dorównywałoby temu nad Wisłą. Widać to zwłaszcza po gwałtownym tempie wzrostu fali chorób zakaźnych, cenach najmu i mieszkań, czy też złej sytuacji na rynku pracy. Póki co interesy dużego biznesu stoją ponad profitami zwykłych Polaków, ale zobaczymy, czy jednak nie dojdzie do przesilenia.

Sytuację we Francji komentowało wielu polityków, z Donaldem Tuskiem na czele. Premier wprawił w osłupienie opinię publiczną deklaracją, że zamierza walczyć jedynie z nielegalną migracją, w momencie, gdy to właśnie legalna stanowi największe zagrożenie w obecnych, absurdalnych wręcz liczbach, które na stałe zmieniły strukturę etniczną Polski. Na miejscu w czasie protestów był natomiast Francuz Mordo. Raper zaczął nawijać po polsku na zdemolowanej ulicy, co nie spodobało się wszystkim słuchaczom, oceniając ich feedback w komentarzach. 

 

Czytaj dalej

News

Wojewódzki zakpił ze znajomości Kizo z Karolem Nawrockim

Dziennikarz wykorzystał do tego wers z numeru rapera.

Opublikowany

 

Przez

wojewódzki kizo nawrocki

Kizo od lat zna się z Karolem Nawrockim i wpadał do niego na kawę do gabinetu IPN. Kuba Wojewódzki postanowił zakpić z tej znajomości, wykorzystując tekst jednego z największych hitów rapera.

Znajomość Kizo z prezydentem Polski stała się tematem żartów Kuby Wojewódzkiego. Dziennikarz wziął na celownik rapera i Karola Nawrockiego, a do wbicia im szpili wykorzystał wers z numeru „Disney”.

Kizo jakiś czas temu ujawnił, że zna obecnego prezydenta od wielu lat. Ich relacja zaczęła się jeszcze w Gdańsku, kiedy Nawrocki nie pełnił najważniejszego urzędu w państwie. Raper przyznał, że utrzymywali koleżeńskie kontakty, a kiedy był w pobliżu Instytutu Pamięci Narodowej, zdarzało mu się wpadać do gabinetu Nawrockiego na kawę.

Ta historia nie umknęła Wojewódzkiemu, który od lat regularnie ciśnie po znanych osobach w swojej rubryce „Mea Pulpa” na łamach „Polityki”.

– Kizo wyznał, że prezydent Karol Nawrocki jest jego dobrym kolegą i że chętnie wpadał do niego na kawkę. Połączyła ich fraza Kizo: „Niech trwa jeszcze hotelowa doba w apartamencie” – napisał Wojewódzki.

Celebryta nawiązał w ten sposób do kawałka „Disney”, jednego z największych przebojów Kizo, na którym ten zarobił swój pierwszy milion zł.

Czytaj dalej

Popularne

Copyright © Łukasz Kazek dla GlamRap.pl 2011-2026.
(Ta strona może używać Cookies, przeglądanie jej to zgoda na ich używanie.)

error: