Sprawdź nas też tutaj

News

Popek z żartobliwym numerem „Hiszpańska mucha…”

„Już nie mogę wąchać twoich śmierdzących stóp”.

Opublikowany

 

Na kanale Popka pojawił się jego nowy numer o tytule „Hiszpańska mucha z rozdwojeniem jaźni”. W żartobliwym kawałku pojawił się Majk i MrFlow.

„Już nie mogę wąchać twoich śmierdzących stóp”. – rapuje Popek.

 

News

Ferg tłumaczy, dlaczego usunął „A$AP” ze swojej ksywy.

A$AP Rocky poczuł się zraniony.

Opublikowany

 

asap rocky ferg

Ferg zrezygnował z członu „A$AP” w ksywie, czym zranił Rocky’ego, ale teraz jasno tłumaczy, że musiał odciąć się od życia składu i zacząć budować własną markę.

Ferg i A$AP Rocky przez lata byli najmocniejszymi nazwiskami związanymi z A$AP Mob. Dzisiaj każdy idzie jednak własną drogą, a usunięcie przez Ferga „A$AP” z pseudonimu stało się symbolem tego, jak bardzo poszedł w swoją stronę.

Ferg odpowiada Rocky’emu

Ferg pojawił się w serii „In Motion” Complex Bets, gdzie Ashley Nicole Moss zapytała go o słowa Rocky’ego. Ten wcześniej przyznał, że zabolała go decyzja kolegi o zmianie ksywy.

Ferg nie zamierza jednak cofać swojej decyzji.

– Myślę, że dla niego to osobista sprawa. Możesz czuć to, co chcesz czuć. Ale koniec końców muszę podążać za swoją prawdą i tym, co sam czuję. Nie ma nic złego w rozwoju. Mam A$AP wytatuowane na sobie. Zawsze byłem D Fergiem, dorastając zawsze byłem Fergiem. Kiedy zacząłem działać z Mobem, wtedy zostałem A$AP Fergiem. Teraz po prostu wracam do tego, kim jestem.

„Nie jesteśmy już Mob. Jesteśmy dorośli”

Raper zwrócił uwagę na prostą rzecz: czasy wspólnego latania wszędzie jako A$AP Mob minęły. Rocky ma rodzinę i rozwija swoją karierę, a Ferg chce zrobić dokładnie to samo, tylko na własnych zasadach.

– Masz dzieci, robisz swoje. Ja tutaj robię swoje. Nie latamy już razem jako Mob. Jesteśmy dorośli. Więc pozwólcie mi pokazać ludziom, czym jest Ferg. Pozwólcie mi pokazać, czym jest marka Ferg. Zbudowaliśmy tutaj wieże. A kiedy znowu się spotkamy i ludzie zobaczą nas razem, powiedzą: „O cholera, zobaczcie, co Ferg zbudował tutaj. Zobaczcie, co Rocky zbudował tam. On przejmuje świat filmu, ja zajmuję się fitnessem i całą resztą.

Ferg przyznał, że gdyby cały czas poruszał się razem z Rockym, mógłby przegapić własne szanse.

– Wyobraź sobie, że wszędzie poruszam się z nimi, jeżdżę na trasy Rocky’ego… I przez to nie jestem nawet w stanie trafić na swoje błogosławieństwa, bo podążam za czyimś marzeniem. Muszę iść i robić rzeczy w stylu Ferga. Ludzie muszą wiedzieć, kim jestem, zanim opuszczę tę Ziemię.

A$AP Rocky był zraniony, ale relacja nie jest skreślona

Rocky już wcześniej mówił o zmianie ksywy Ferga i przyznawał, że była ona dla niego bolesna. Jednocześnie dawał do zrozumienia, że ich relacja nie musi kończyć się konfliktem.

Obaj artyści spotykali się również po tym, jak A$AP Mob przestał funkcjonować w swojej dawnej formule. Historia Ferga i Rocky’ego wygląda więc bardziej jak rozjazd dwóch dorosłych gości, którzy chcą budować własne imperia, niż definitywne spalenie mostów.

Czytaj dalej

News

50 Cent spotkał się z Tonym Buzbee – prawnikiem kobiety oskarżającej Jay-Z o gwałt

Prawnik zachwycony Fiftym: „Bardzo dobry człowiek”.

Opublikowany

 

50 cent

50 Cent spotkał się z Tonym Buzbee krótko po tym, jak była klientka prawnika wycofała swoje oskarżenia o napaść seksualną wobec Jaya-Z.

Jedno zdjęcie wystarczyło, żeby fani zaczęli zastanawiać się, co dzieje się za kulisami sceny. Tony Buzbee opublikował fotografię z 50 Centem, któremu od lat daleko do przyjacielskich relacji z Jayem-Z.

Do spotkania doszło podczas wydarzenia Houston Children’s Charity. Na zdjęciu oprócz rapera i prawnika pojawiła się również żona Buzbee, Frances.

Prawnik nie szczędził 50 Centowi komplementów.

– Dobrze było zobaczyć @50cent na wydarzeniu Houston Children’s Charity. Frances i ja naprawdę świetnie spędziliśmy z nim czas. Przedsiębiorca, muzyk i filantrop. Bardzo dobry człowiek! – napisał.

Samo zdjęcie nie świadczy oczywiście o żadnej współpracy między nimi. Timing sprawił jednak, że fotka błyskawicznie zwróciła uwagę fanów śledzących konflikt prawny wokół Jaya-Z.

Oskarżenia wobec Jaya-Z zostały wycofane

Spotkanie odbyło się w szczególnym momencie. Była klientka Buzbee złożyła w sądzie federalnym dokument, w którym stwierdziła, że jej wcześniejsze zarzuty wobec Jaya-Z były nieprawdziwe.

Kobieta ma obecnie nowych prawników. Jej obecny pełnomocnik utrzymuje, że padła ona ofiarą napaści seksualnej, ale nie ze strony Jaya-Z.

Sprawa przez wiele miesięcy ciągnęła za sobą poważne konsekwencje wizerunkowe i kolejne batalie prawne. Jay-Z prowadził postępowanie przeciwko Buzbee. Pozew złożony w Kalifornii został oddalony, ale według doniesień prawna walka może mieć dalszy ciąg w Nowym Jorku.

50 Cent wcześniej uderzał w Buzbee

Całość jest tym ciekawsza, że 50 Cent wcześniej nie ograniczał się wyłącznie do trollowania Jaya-Z w związku z tą sprawą.

Raper komentował ją wielokrotnie w sieci, a jego wpisy z czasem przeszły od typowego dla niego trollingu do krytyki zarówno oskarżycielki, jak i Tony’ego Buzbee. Dlatego wspólne zdjęcie z prawnikiem może wyglądać zaskakująco.

Nie wiadomo jednak, czy spotkanie miało jakiekolwiek znaczenie poza wydarzeniem charytatywnym. Ani 50 Cent, ani Buzbee nie poinformowali o żadnej współpracy związanej ze sprawą Jaya-Z.

Czytaj dalej

News

Otsochodzi zarapował, że „walił gruchę pod Annę Muchę”. Nietypowa reakcja aktorki

Anna Mucha wysłała mu specjalną paczkę.

Opublikowany

 

Przez

otsochodzi anna mucha

Otsochodzi nawinął w numerze o masturbacji do Anny Muchy, a aktorka odpowiedziała mu… prezentem.

Sesja zdjęciowa Anny Muchy dla magazynu „Playboy” ukazała się w październiku 2009 roku i błyskawicznie stała się jedną z najgłośniejszych w historii polskiego wydania pisma. Lata później wróciła w dość nieoczekiwany sposób za sprawą Otsochodzi.

W utworze „Za tten rap” raper rzucił bardzo bezpośrednią linijkę:

„Kiedyś waliłem gruchę pod Annę Muchę”.

Anna Mucha w Playboyu

Po nagraniu kawałka Otsochodzi miał jednak zacząć się zastanawiać, jak na taki wers zareaguje sama zainteresowana. Jak informuje Marek Fall z Newonce raper zwrócił się do managementu aktorki z prośbą o akceptację linijki.

Mucha nie tylko nie miała z nią problemu, ale postanowiła odpowiedzieć raperowi w nietypowym stylu. Otsochodzi dostał od niej podpisany egzemplarz „Playboya” z jej sesją oraz… paczkę chusteczek.

Czytaj dalej

News

Tay Keith pośmiertnie uhonorowany. Duża inicjatywa jego rodzinnego miasta

Memphis stawia na dziedzictwo producenta.

Opublikowany

 

Tay Keith

Tay Keith dostał pośmiertnie klucz do Memphis i własny dzień w kalendarzu, a jego nazwisko będzie nosić specjalne studio, w którym kolejne pokolenie producentów ma szlifować swoje brzmienie.

Rodzinne miasto Tay Keitha oddało hołd producentowi odpowiedzialnemu za jedne z największych rapowych numerów ostatnich lat. Rodzina artysty, władze Memphis oraz Memphis Public Libraries połączyły siły przy kilku inicjatywach, które mają na stałe wpisać jego nazwisko w historię miasta.

20 września został oficjalnie ustanowiony Tay Keith Day. Data nie jest przypadkowa. Tego dnia producent „Sicko Mode” i „Pound Town” obchodziłby swoje 30. urodziny. Keith został również pośmiertnie uhonorowany kluczem do miasta.

To jednak nie koniec. Najważniejszym elementem całego projektu jest miejsce, które może realnie pomóc młodym ludziom z Memphis wejść do muzycznej gry.

Powstaje Tay Keith Music Lab

Dotychczasowa sala do produkcji muzycznej w Cloud901 otrzyma nazwę Tay Keith Music Lab. Przestrzeń ma być wyposażona tak, żeby młodzi artyści, DJ-e i producenci z Memphis mogli rozwijać tam swoje umiejętności i pracować nad własnym soundem.

Rodzina producenta chce, żeby nie był to wyłącznie pomnik z jego nazwiskiem na ścianie, ale miejsce, z którego faktycznie będą korzystać następni twórcy.

Ta przestrzeń połączy jego dziedzictwo z tworzeniem i skupi się na przyszłych pokoleniach młodych DJ-ów, producentów i muzycznych potentatów. Dzięki kolekcji archiwalnej zachowanej jako część historycznego dorobku Memphis i hrabstwa Shelby. Wszystkie te elementy stworzą żywe dziedzictwo, w którym przyszli twórcy będą mogli pracować – przekazała rodzina Tay Keitha.

Młodzi producenci dostaną konkretną wiedzę

Za kolejną część projektu odpowiada Tay Keith Legacy Initiative, wspierana przez Tay Keith Legacy Foundation. Jednym z jej elementów będzie program Tay Keith Beat Making 101.

Ma on wprowadzać początkujących w podstawy produkcji bitów, jednocześnie zachęcając ich do szukania własnego, rozpoznawalnego brzmienia. Czyli zamiast kopiowania gotowych patentów, nacisk ma być położony również na budowanie własnej muzycznej tożsamości.

Powstanie także stała Tay Keith Collection przygotowana we współpracy z Memphis Public Libraries. Do tego dochodzi projekt 901Voices. Osoby, które znały producenta osobiście, będą mogły nagrywać swoje wspomnienia o nim.

Memphis stawia więc na coś więcej niż tablicę pamiątkową.

Czytaj dalej

News

Pawbeats i Patec nazwali dziewiczy szczyt „RL9” – na cześć Roberta Lewandowskiego

Pawbeats i Patec znów weszli tam, gdzie wcześniej nie stanął człowiek.

Opublikowany

 

Przez

pawbeats patec lewandowski

Pawbeats, Patec i Nazir Sadpara weszli na dziewiczy szczyt w Karakorum na wysokości 5349 metrów. Góra dostała od nich nazwę „RL9” na cześć Roberta Lewandowskiego.

Pawbeats zamienił studio na pakistańskie góry i razem z Jakubem Pateckim oraz tragarzem wysokogórskim Nazirem Sadparą dopisał do wyprawy kolejny sukces. Ekipa zdobyła dziewiczy szczyt w Karakorum, na którym wcześniej nie stanął żaden człowiek.

Wierzchołek znajduje się na wysokości 5349 metrów nad poziomem morza. To już drugi dziewiczy szczyt zdobyty podczas tej wyprawy. Kilka dni wcześniej ekipa zameldowała się na innym, położonym 5270 metrów nad poziomem morza.

Tym razem samo wejście na górę to jednak tylko część historii. Polacy postanowili nadać zdobytemu szczytowi nazwę „RL9”.

Pawbeats wyjaśnił, skąd wziął się ten pomysł:

– Wierzchołek mianujemy nazwą RL9 – honorując Roberta Lewandowskiego, jednego z największych polskich sportowców wszech czasów, ikonę motywacji, wytrwałości i ciężkiej pracy. Pomysł na to przemianowanie góry był dość spontaniczny – zaczęło się od tego, że nasz cel był nomen omen „po lewej” stronie od naszego base campu, a reszta już zadziała się sama.

Na tym wyprawa Pateckiego i Pawbeatsa się nie kończy. Patec zapowiedział próbę zdobycia kolejnej góry, której wysokość wynosi około 6059 metrów.

Czytaj dalej

Popularne

Copyright © Łukasz Kazek dla GlamRap.pl 2011-2026.
(Ta strona może używać Cookies, przeglądanie jej to zgoda na ich używanie.)

error: