Sprawdź nas też tutaj

News

„DESPERACJA PEJI DO ZARABIANIA PIENIĘDZY”

Opublikowany

 

Mega Club odpowiada Peji i zespołowi Slums Attack.

W dniu wczorajszym, 8 listopada w Katowicach miał się odbyć koncert Peji i Slums Attack. Do koncertu nie doszło, ponieważ wydarzenie promujące płytę „20/20 Evergreen” cieszyło się bardzo małym zainteresowaniem. Peja ripostuje informację, które podaje klub, mówiąc, że to nieprofesjonalizm katowickiego lokalu, który organizuje tydzień później festiwal rapowy, doprowadził do odwołania imprezy. Komentarz Peji na temat tego wydarzenia dostępny jest w tym temacie.

 

Katowicki klub stanowczo odrzuca oskarżenia Peji, oświadczając, że koncerty Slums Attack od jakiegoś czasu były przez nich sponsorowane, ponieważ bilety nie pokrywały gaży artystów, która jest tylko jednym z kosztów zorganizowania koncertu.

Mega Club wyjaśnia, że sprzedaż biletów na piątkowy koncert była najgorsza w historii, bo sprzedały się jedynie 133 sztuki, co nie pokrywało nawet połowy wynagrodzenia Slums Attack.

 

Peja ripostując słabą sprzedaż biletów, zrzucił winę na brak profesjonalizmu klubu, który tydzień później organizuje festiwal z kilkunastoma raperami. W oświadczeniu klubu znalazł się również komentarz odnoszący się do tych oskarżeń. – wciągu 10 dni na całym śląsku odbywa się przynajmniej 6 koncertów innych artystów i każdy zagra koncert, tylko nie Ryszard – odpowiada klub.

 

Poniżej pełna treść oświadczenia Mega Clubu:

– Witajcie. Nazywam się Marcin, wielu zna mnie jako Świetlik i od 11 lat organizuje koncerty rapowe dla Mega clubu. Dla wyjaśnienia zorganizowałem setki koncertów rapowych ze wszystkimi polskimi artystami.
Jestem zszokowany stylem dialogu i infantylnością człowieka, który jest idolem dla kilkuset tysięcy ludzi w Polsce i zagranicą. Niestety jak już wielu z Was wie Koncert Peja Slums Attack w Katowicach został odwołany, ale tylko i wyłącznie z powodów finansowych. Ilość pieniędzy jaką oczekiwał artysta była odwrotnie proporcjonalna do ilości sprzedanych biletów, na 2 dni przed koncertem było to 133 bilety, z których dochód nie gwarantował nawet 40% oczekiwanego wynagrodzenia dla Peji, a gaża to tylko jeden kosztów organizacji koncertu. Ten problem powtarza się od trasy CNO2 i całkiem nowy tour, gdzie ilość sprzedanych biletów nie wystarczała do pokrycia wszystkich kosztów. Peja dobrze wiedział jak to wygląda, zawsze obniżał swoją gażę a koncerty się odbyły ale niestety i tak dopłacaliśmy do nich kilka tysięcy złotych. Wiec dla wielu szokujące jest to ale MY SPONSOROWALIŚMY KONCERTY PEJA SLUMS ATTACK.
Ostatnia sytuacja przerosła chyba nasze przypuszczenia. Sprzedaż biletów najgorsza w historii koncertów SLU, jednocześnie desperacja Peji do zarabiania pieniędzy tj. „chodzenia do pracy” jest tak wielka, że stworzył medialną burzę i nieprawdziwy obraz całej sytuacji. Zarzucił Klubowi brak profesjonalizmu, bo organizujemy festiwal, gdzie w tym samym czasie, wciągu 10 dni na całym śląsku odbywa się przynajmniej 6 koncertów inny artystów i każdy zagra koncert, tylko nie RYSZARD. Całą sytuację oddaję pod ocenę fanów SLU, PEJA i samego hip hopu.
Z przykrością muszę napisać „Jest jedna rzecz dla której warto żyć – Kasa i nie zmienia się nic”

 

News

Kaczor BRS pobity i skopany w Przemyślu. Stare wideo wróciło do sieci

„Jesteś skreślony na mieście”.

Opublikowany

 

Przez

kaczor brs pobity

Do sieci wróciło stare nagranie z Kaczorem BRS, na którym raper jest poniżany przez swoich przeciwników. Niektóre rapowe media przedstawiają je jako aktualne.

Beef Kaczora z Gangiem PP

Siedem lat temu konflikt Kaczora BRS z Gangiem PP z Przemyśla należał do tych, w których muzyka była tylko jednym z elementów całej wojny. Były dissy, wzajemne groźby i uliczne porachunki. W tle przewijały się również doniesienia o maczetach, najazdach na domy i pobiciach.

Pobity raper na nagraniu

Teraz jedno z nagrań z tamtego okresu ponownie zaczęło krążyć po sieci. Widać na nim Kaczora BRS siedzącego na ziemi, w otoczeniu pustych butelek po piwie. Raper jest brudny, zarośnięty i wygląda na mocno wycieńczonego. Sytuacja jest dla niego wyjątkowo upokarzająca, a osoby znajdujące się za kamerą mu nie odpuszczają.

– Jesteś skreślony na mieście – słyszymy z ust jednego z mężczyzn.

Mimo fatalnego położenia Kaczor pokazał oponentom środkowy palec.

Poniżej wideo:

Rapowe media rozsiewają fake newsy

Problem w tym, że niektóre rapowe media przedstawiają stare nagranie tak, jakby dokumentowało obecną sytuację Kaczora BRS.

Portal Hip Hop Nigdy Stop opublikował materiał z opisem: – Dawna ekipa Kaczora ukazuje jego obecny stan fizyczny i psychiczny.

Tyle że nagranie ma już kilka lat i pochodzi z czasów dawnego konfliktu. Przedstawianie go jako obrazu aktualnej sytuacji rapera jest więc zwyczajnym wprowadzaniem odbiorców w błąd.

Czytaj dalej

News

Piłkarz, który błyszczał w Barcelonie, ocenił pizzę Książula. „Nie jestem zwolennikiem drożdżówek”

Kowal vs pizza Muala.

Opublikowany

 

kowal książulo

Premiera pizzy Książula urasta do jednego z najważniejszych wydarzeń tego roku w Polsce. Na temat mrożonki wypowiedział się również Wojciech Kowalczyk, czyli współtwórca historycznego osiągnięcia polskiej piłki, który miał miejsce na olimpiadzie w Barcelonie.

Niedługo minie 35 lat od ostatniego sukcesu naszej reprezentacji na dużej imprezie, jakim był srebrny medal na igrzyskach olimpijskich. Tym samym prorocza okazała się przepowiednia Janusza Wójcika, który trafnie przewidział, że przez najbliższe dekady nie powtórzymy jego wyczynu. Nic nie wskazuje, żeby cokolwiek miało się tu zmienić w najbliższym czasie. 

Jednym z filarów polskiego sukcesu w Barcelonie był zdobywca 4 bramek na tej imprezie, Wojciech Kowalczyk. Ekspert piłkarski miał okazję skosztować pizzę Książula na antenie Weszło i na gorąco podzielił się opinią. – Nie jestem zwolennikiem drożdżówek, za dużo ciasta. (…) Jakbym chciał się następnym razem najeść w ten sam sposób, to bym poszedł i kupił sobie paczkę drożdży – przekazał Kowal.

Czytaj dalej

News

Tory Lanez robi trasę z więzienia, która się sprzedaje i dowozi tak, że potrzebne są większe obiekty

Raper nie musi wychodzić na scenę, żeby zapełniać kluby.

Opublikowany

 

tory lanez

Tory Lanez odsiaduje wyrok za postrzelenie Megan Thee Stallion, ale jego muzyka nadal przyciąga tłumy. Impreza w Nowym Jorku okazała się takim sukcesem, że organizatorzy muszą szukać większych obiektów.

Raper za kratami, a fani się bawią

Tory Lanez znalazł sposób, żeby organizować muzyczne wydarzenia, choć sam nie może pojawić się na scenie. Kanadyjski raper, który odbywa karę więzienia za postrzelenie Megan Thee Stallion, ruszył z nietypowym projektem „Not On 'Tor,’ Tour”. I wygląda na to, że zainteresowanie przerosło oczekiwania organizatorów.

Trasa wystartowała 25 września w Nowym Jorku. Nie są to jednak klasyczne koncerty, bo Laneza zwyczajnie na nich nie ma. Zamiast tego fani dostają imprezy odsłuchowe promujące jego najnowszy album, sety DJ-skie i występy zaproszonych gości.

Zmieniają kluby na większe

Nowojorskie wydarzenie przyciągnęło tak duże zainteresowanie, że ekipa rapera ogłosiła konieczność przeniesienia kolejnych imprez do większych klubów.

– Nowy Jork był SZALONY… Teraz musimy przenieść wszystkie wydarzenia do większych obiektów. W Los Angeles właśnie zmieniliśmy lokalizację na większą i uruchomiliśmy sprzedaż nowych biletów. Link znajdziecie w bio. W przypadku Pittsburgha i Nowego Orleanu bilety są zwracane do czasu ustalenia nowych terminów i znalezienia większych obiektów – czytamy na jego IG.

A$AP Ferg, Bobby Shmurda i A Boogie na imprezie Laneza

W Nowym Jorku pojawili się m.in. A Boogie Wit Da Hoodie, Bobby Shmurda, A$AP Ferg, Pressa oraz streamer N3on. Obecność takich nazwisk sprawia, że imprezy nie ograniczają się wyłącznie do puszczania numerów nieobecnego rapera.

To dość absurdalna sytuacja. Artysta odsiaduje wyrok, nie może koncertować, a mimo to jego ekipa organizuje trasę, na którą ludzie kupują bilety. W dodatku zainteresowanie jest na tyle duże, że dotychczasowe obiekty okazują się niewystarczające.

Czytaj dalej

News

Peja odmówił Kizo numeru, a ten się na niego obraził

Rychu brutalnie szczery: „Nie potrafię”.

Opublikowany

 

peja kizo

Peja nie akceptuje mieszania rapu z popem i disco polo, a Kizo przekonał się o tym na własnej skórze, kiedy Rychu odrzucił jego propozycję współpracy.

Peja od lat trzyma się swoich zasad i nie zamierza zmieniać podejścia do rapu tylko dlatego, że na scenie królują radiowe hity. W rozmowie z Cyprianem Majcherem poznański raper przyznał, że ma poważny problem z raeprami, którzy na stałe skręcili w stronę popu i disco polo. Przy okazji ujawnił kulisy niedoszłej współpracy z Kizo, który miał się na niego obrazić.

Peja odmówił Kizo

– Jedyny zarzut, który podtrzymuję to romansowanie na stałe z popem i robienie z tego radiówek, które są mdłe. No i romansowanie z disco-polo – stwierdził Peja.

Kiedy Kizo zaprosił go na swoją płytę, usłyszał odmowę. I to mimo zapewnień, że tym razem nagrywa stricte rapowy materiał.

– Odmówiłem numeru Kizo, który zapraszał mnie na płytę. Mówił, że teraz będzie robił rapową płytę. Fajny gość, osobiście nic do niego nie mam, ale napisałem: „mordka, nie obraź się, ale po tych wszystkich potupajkach, które odj*bałeś nie potrafię. Nie wejdę w to” – ujawnił Rychu.

Kizo się obraził

Na tym jednak historia się nie skończyła. Peja później nawinął w jednym ze swoich kawałków wers: „było nagrać numer z Kizo albo wziąć walkę w klatce”.

Kizownik nie przyjął tego najlepiej. Według relacji Rycha raper obraził się na niego i przestał obserwować go w mediach społecznościowych.

Poznaniak podkreśla, że w tych kwestiach jest radykałem. Warto przypomnieć, że kilka lat temu Peja mówił o sukcesie Kizo.

Czytaj dalej

News

Kaz Bałagane ostro o Polakach żyjących pizzą Książula

„Idiokracja” dzieje się naprawdę?

Opublikowany

 

Przez

kaz bałagane książulo

Kaz Bałagane ma dość narodowej debaty o mrożonej pizzy Książula i porównuje Polaków do bohaterów filmu „Idiokracja”.

Polska od kilku dni żyje pizzą Książula, jakby od jej smaku zależały losy całego kraju. Sieć zalały recenzje, komentarze, a nawet kłótnie o mrożonkę youtubera. Swoje trzy grosze dorzucił już Malik Montana, który spropsował pizzę „Muala”. Teraz do dyskusji dołączył Kaz Bałagane.

Kazek nie zamierza rozkminiać, czy mrożonka jest warta 24 zł. Rapera bardziej przeraża fakt, że zwykła pizza stała się jednym z topowych tematów w kraju. Całą sytuację porównał do kultowego filmu „Idiokracja„, przedstawiającego społeczeństwo przyszłości, w którym głupota i ogłupiająca rozrywka przejęły kontrolę nad światem.

– Polaki, co tam o tej mrożonce dają tyle od kilku dni, to są właśnie mieszkańcy tego śmietniska z tego filmu. Ten film to taka sama przepowiednia jak Huxley czy 1984.

Kaz Bałagane nawiązał tym samym również do twórczości Aldousa Huxleya i powieści „Rok 1984” George’a Orwella. Obie książki przedstawiają dystopijne wizje społeczeństwa.

Trudno o bardziej brutalne podsumowanie całej afery, czy Książulo sprzedał swoją wiarygodność za współpracę z Żabką i czy jego mrożonka jest smaczna.

Czytaj dalej

Popularne

Copyright © Łukasz Kazek dla GlamRap.pl 2011-2026.
(Ta strona może używać Cookies, przeglądanie jej to zgoda na ich używanie.)

error: