Sprawdź nas też tutaj

News

ZIP Skład dostanie rykoszetem z powodu wojny na Ukrainie?

Do sejmu trafił dziś projekt ustawy, który może być dla raperów problematyczny.

Opublikowany

 

fot. Jacek Kuropatwa

„Złożę dwie Wiktorie, lewa na górze” – to fragment zwrotki kultowego „Damy radę”, odnoszący się do legendarnego loga Zipów. Trzeba jasno podkreślić – reprezentanci składu opowiedzieli się jednoznacznie w temacie Putina, wielokrotnie określając go pewną częścią męskiego ciała. Ale czasem jest tak w życiu, że stoisz po dobrej stronie i niefartownie dostajesz odłamkiem zdarzeń, nie mając na nic wpływu.

W ostatnim czasie litera Z nabrała ekstremalnie pejoratywnych skojarzeń w cywilizowanych krajach, ceniących prawa człowieka. W związku z tym, dochodzi do sytuacji, kiedy firmy zmieniają firmowe loga, bądź wycofują sprzęt, którego modele są tak nazwane. Np. Samsung wygumkował niesławną literę z nazw swoich flagowych produktów: „Galaxy Z Fold 3” i „Galaxy Z Flip 3”. Miało to oczywiście związek z rosyjską agresją. Jeszcze dalej chcą pójść posłowie Lewicy, wnosząc dziś w sejmie projekt ustawy, zakazujący tego znaku w przestrzeni publicznej. Parlamentarzyści wzywają „wszystkie państwa do kryminalizacji używania symbolu 'Z’ jako sposobu publicznego poparcia wojny agresji Rosji przeciwko Ukrainie”.

Szczegóły nie zostały jeszcze ujawnione. Niemniej jednak w Polsce mają już miejsce dość absurdalne sytuacje, jak np. w Krakowie, kiedy ludzie zaczęli linczować w Internecie kobietę, mającą Z na samochodzie, co było symbolem firmy tuningowej. W przypadku ZIP Składu nie ma absolutnie żadnej mowy o łączeniu ich z prorosyjskimi sympatiami, ale problematyczne może być to, że armia Putina używa podobnego symbolu. Reprezentanci warszawskiej ekipy nie są jedynymi, których życie postawiło w niezręcznej sytuacji. Szwajcarski ubezpieczyciel Zurich czy polska firma transportowa Zasada Trans Spedition musiały całkowicie zmienić swoje bazowe loga.

Logo ZIP Składu

 

News

Popek dostał amoku na ulicy, bo zobaczył zdjęcie psów?

Raper sprzedał liścia fanowi.

Opublikowany

 

popek

Popek znowu pojawił się na łamach tabloidów po bijatyce, w jaką wdał się z jednym z fanów. W sieci pojawił się komentarz, który odsłonił kulisy głośnej dramy.

Czy od Popka kiedykolwiek odklei się piętno afery owczarkowej? Raperowi najwidoczniej nie pomogła zmiana fryzury i upodobnienie się do Ruuda Gullita, bo zwyrodniały wizerunek utrwalił się dość mocno w pamięci przynajmniej części słuchaczy. Dowodem na to jest nagranie z Wrocławia, gdzie w ruch poszły ciosy i duża doza złej energii werbalnej.

Jeżeli wierzyć w komentarz, który pojawił się pod głośnym nagraniem, frontman Gangu Albanii został sprowokowany przez natrętnego przechodnia, który podkręcił go zdjęciem psów na telefonie. Raper długo się nie namyślał i wypłacił mu lepa na ogarnięcie. Patrząc na film można dojść do wniosku, że niewiele brakowało, że awantura mogła się skończyć znacznie gorzej, gdyby emocje wzięły trochę bardziej górę. 

Czytaj dalej

News

Malik Montana chce wypuszczać dwa numery tygodniowo. Stawia fanom warunek

„Możemy działać”.

Opublikowany

 

Przez

malik montana
fot. Cactus Shoots

Malik Montana chce jeszcze mocniej zasypać fanów nową muzyką – zamiast jednego numeru tygodniowo proponuje dwa, ale słuchacze muszą najpierw spełnić jego warunek.

Malik Montana wcześniej zadeklarował, że do końca grudnia będzie regularnie wypuszczał po jednym nowym kawałku tygodniowo. Najwyraźniej tempo nie jest dla niego żadnym problemem, bo teraz raper chce wejść na jeszcze wyższe obroty.

Plan jest prosty: dwa premierowe numery w każdym tygodniu. Pierwszy miałby pojawiać się w środę, a drugi w piątek, tuż przed weekendem. Co więcej, Malik deklaruje, że jest w stanie utrzymać taki harmonogram nie tylko przez kilka miesięcy, ale nawet do końca przyszłego roku.

Nie będzie jednak rozdawał muzyki za darmo pod względem zaangażowania fanów. Raper postawił jasny cel – chce zobaczyć minimum trzy swoje kawałki jednocześnie w TOP10 Spotify. Biorąc pod uwagę jego aktualne wyniki i pozycję wśród najchętniej słuchanych artystów w Polsce, scenariusz wcale nie wygląda abstrakcyjnie.

– Może by tak podbić stawkę i wrzucać co tydzień dwa numery? Jeden co środę, a drugi co piątek? Jak coś mogę tak do końca następnego roku easy, ale potrzebne mi wasze zaangażowanie, żeby realnie miało to sens. Potrzebuję co najmniej 3 numery w top 10 i możemy działać.

Jeśli słuchacze dowiozą wymagane wyniki, Malik może narzucić scenie naprawdę szalone tempo wydawnicze.

Czytaj dalej

News

Piosenka, która zmieniła życie Sokoła, powstała dzięki Rihannie

Sokół odsłonił kulisy komercyjnego sukcesu.

Opublikowany

 

sokół
fot. kadr z wideo - Youtube | Ciemna Strefa

Kto wie, gdzie byłby dziś na mapie muzycznej Sokół, gdyby nie Rihanna. Okazuje się, że to właśnie inspiracja barbadoską piosenkarką doprowadziła do wywrócenia rzeczywistości Narratora do góry nogami.

Nie będzie wielką kontrowersją stwierdzenie, że kariera Sokoła nabrała olbrzymiego rozpędu dzięki utworowi „W aucie”. Przed premierą singla Narrator był znany głównie w środowisku rapowym, natomiast po publikacji teledysku wskoczył do topki po względem rozpoznawalności i otworzyło mu to wiele furtek medialnych i reklamowych. Gdyby nie „W aucie” to prawdopodobnie nie rozeszłyby się też jego drogi z Jędkerem i nie doszłoby do zakończenia działalności WWO. Choć można się tylko domyślać, że założyciel Prosto nie jest do końca szczęśliwy z automobilnej łatki, co pokazała chociażby jego wymowna reakcja na przedwywiadową prezentację w programie Wojciecha Jagielskiego w 2010 roku.

Sokół odsłonił kulisy komercyjnego sukcesu, dzięki któremu do tej pory spija finansowe frukty.

– Cała ta sytuacja wyszła z tego, że słyszeliśmy kawałek Rihanny, który był na powtarzanych końcówkach: umberella-ella-ella. Akurat Robert M wysłał mi maila z jakimiś bitami, bo mówił, że „trzeba jakąś elektroniczną muzykę przemycić do rapu”. (…) I pierwszy bit, jaki odpaliłem, to był bit do „W aucie” – przekazał Sokół w rozmowie z RFM MAXX, jednocześnie nie kryjąc pogardy wobec prymitywnego patentu refrenowego, jaki wtedy zastosowano.

Czytaj dalej

News

OKI sprzedaje stalowy chain ze srebrną zawieszką. Cena? 447 zł

Fani podzieleni co do ceny.

Opublikowany

 

Przez

oki

Oki wrzucił do sprzedaży 47chain za 447 zł, a cena biżuterii szybko wywołała dyskusję wśród fanów.

Oki rozwija swój merch i tym razem postawił na biżuterię. W sprzedaży pojawił się 47chain wyceniony na 447 zł. Część słuchaczy uważa, że raper mocno przestrzelił z ceną, szczególnie że sam łańcuszek wykonany jest ze stali.

Warto jednak zaznaczyć, że stalowy jest właśnie łańcuszek, natomiast zawieszka została wykonana ze srebra próby 925. Waży 9 gramów i ma wymiary 22 × 32 × 2,5 mm. Całość uzupełnia łańcuszek o długości 50 cm.

W komentarzach pojawiają się również głosy broniące ceny 47chaina. Fani zwracają uwagę na rosnące ceny srebra i koszty produkcji.

– Wykonana z najwyższej próby srebra zawieszka 47chain wraz ze stalowym łańcuszkiem. Do zamówienia dołączane jest dedykowane pudełko oraz certyfikat autentyczności. Produkt cechowany przez Urząd Probierczy.

447 zł za srebrną zawieszkę ze stalowym łańcuszkiem – uczciwa cena czy jednak za grubo?

Czytaj dalej

News

Tupac planował przyszłość tuż przed śmiercią. Wrócił jego wywiad z 1995 roku

„Świat dopiero się zaczął”.

Opublikowany

 

tupac shakur

Do sieci wrócił wywiad z 1995 roku, w którym 24-letni Tupac Shakur opowiadał o planach na przyszłość, nowych celach i zmianie podejścia do życia oraz kariery.

CNN opublikowało archiwalną rozmowę z Tupakiem Shakurem z 1995 roku. Materiał pokazuje rapera niedługo po wyjściu z więzienia, kiedy zamiast żyć wyłącznie tym, co wydarzyło się wcześniej, mocno patrzył w przyszłość.

Pac miał wtedy 24 lata i zakładał, że dopiero zaczyna kolejny etap swojej drogi. Pobyt za kratami wykorzystał między innymi na czytanie oraz poznawanie muzyki spoza swojego standardowego kręgu zainteresowań. Jedną z płyt, po które sięgnął, było „Fumbling Towards Ecstasy” Sarah McLachlan.

Po odzyskaniu wolności chciał wrócić do muzyki z bardziej poukładanym podejściem.

– Będę bardziej skupiony i świadomy swoich działań – mówił.

Nie były to wyłącznie deklaracje. Niedługo po wyjściu z więzienia raper ponownie zamknął się w studiu i rozpoczął okres związany z Death Row Records, który okazał się jednym z najbardziej intensywnych etapów jego kariery.

„Los Angeles Times” informował wówczas, że Pac nagrywał w szalonym tempie. Do czasu październikowej rozmowy z gazetą miał już zarejestrowanych ponad tuzin nowych numerów.

„Świat dopiero się zaczął”

Szczególnie mocno po latach brzmi fragment dotyczący dalszych ambicji Tupaca. Raper nie przedstawiał siebie jako artysty, który dotarł już na szczyt. Przeciwnie. Chciał cały czas podnosić sobie poprzeczkę i zdobywać kolejne poziomy.

Mówił o zostaniu „boss playerem”, czyli kimś, kto po osiągnięciu jednego celu natychmiast wyznacza następny. Patrząc na swoją sytuację, Pac rzucił krótkie zdanie:

– Świat dopiero się zaczął.

Dzisiaj te słowa mają zupełnie inny ciężar. Tupac nie wiedział, że zostało mu mniej niż kilkanaście miesięcy życia.

Tupac zginął w wieku 25 lat

7 września 1996 roku Tupac został postrzelony w Las Vegas, kiedy jechał samochodem z Suge Knightem. Sześć dni później zmarł w szpitalu. Miał zaledwie 25 lat.

Archiwalny materiał wrócił w momencie, gdy w Las Vegas trwa pierwszy proces o morderstwo bezpośrednio związany ze śmiercią rapera.

Oskarżonym jest Duane „Keefe D” Davis. Prokuratura zarzuca mu udział w zorganizowaniu ataku, który według śledczych miał być odwetem za bójkę w MGM Grand z udziałem siostrzeńca Davisa, Orlando Andersona.

Keefe D nie przyznaje się do winy. Jego obrona przekonuje, że wypowiedzi, w których przez lata opowiadał o swoim udziale w wydarzeniach z 1996 roku, były przesadzone lub zmyślone.

Czytaj dalej

Popularne

Copyright © Łukasz Kazek dla GlamRap.pl 2011-2026.
(Ta strona może używać Cookies, przeglądanie jej to zgoda na ich używanie.)

error: