Sprawdź nas też tutaj

News

Oliwka Brazil vs Young Multi – ostre słowa z obu stron i nowy konflikt

„To g*wno co sprzedaje, nigdy nie stało obok muzyki”.

Opublikowany

 

young multi oliwka brazil

Oliwka Brazil i Young Multi weszli na wojenną ścieżkę. Ostra i bardzo kąśliwa opinia reprezentantki Warner Music na temat autora albumu „Toxic” wywołała jego mocną reakcję. Między raperem a raperkę doszło do poważnego konfliktu. Czy przerodzi się on w dissy i będziemy świadkami beefu?

Oliwka Brazil jest na scenie od niedawna. Nie ma nawet jeszcze własnej dyskografii, a zaledwie parę singli. Nie przeszkadza jej to jednak w ostrym ocenianiu twórczości kolegów po fachu.

Oliwka Brazil o Young Multim: „To g*wno co sprzedaje, nigdy nie stało obok muzyki”

Podczas sesji Q&A na Instagramie, Oliwka Brazil została zapytana o Young Multiego. Reakcja raperki była dość zaskakująca, bo zrównała ona szefa Young Family Label z ziemią:

– Szczerze nie znam i nie chcę poznać. Chłopak, który ma niespełnione marzenia o byciu raperem, siedzi przed komputerem i szczeka coś na moją muzykę. Jeżeli kiedykolwiek osiągnie taki sukces jak ja, nie mówię tylko o milionowych wyświetleniach, lecz o całokształcie, może będzie miał prawo do komentowania muzyki innych. Na razie niech odnajdzie siebie, zacznie robić „muzykę”, bo to g*wno co sprzedaje, nigdy nie stało obok muzyki – napisała raperka.

Young Multi odpowiada

Raper błyskawicznie odpowiedział na zarzuty Oliwki. Podczas streamu poświęcił jej aż kilkanaście minut, zarzucając m.in. hipokryzję. Multi przypomniał, że kiedy propsował twórczość podopiecznej Smolastego, dzieliła się ona jego opiniami ze swoimi fanami. Natomiast kiedy jego ocena jest już chłodniejsza, Big Mommy zakazuje mu wypowiadania się na jej temat:

– Jak to jest, Oliwka Brazil? Czy jednak nie zasługuję na komentowanie innych, czy zasługuję na komentowanie tylko wtedy, gdy liżę ci d*pę? Czy w twoim mózgu zaszedł proces myślowy, który mógłby wpaść na to, że może to się nie zgadza? – pyta Multi.

– Dopóki propsowałem ciebie, to zgadzałaś się z moimi opiniami, a w momencie kiedy powiedziałem, że jednak jest to monotematyczne i że się zawiodłem… Najlepsze jest to, że Oliwkę boli to, że ja powiedziałem, że ją stać na więcej. Nie zwyzywałem, nie obraziłem, no ale widocznie niektórzy mają takie wielkie ego i taki kompleks muzyczny, że naprawdę… Najlepsze jest to, że przy każdej reakcji zawsze mówię, że kibicuję Oliwce. Niestety już nie kibicuję. Sama sobie samobója wp*erdoliłaś, przegrałaś ten mecz, więc nie ma już komu kibicować – dodaje.

Young Multi do Oliwki: „Label organizuje ci koncerty po wioskach”

Raper odniósł się również do zarzutu, że nie osiągnął takiego sukcesu, jak Oliwka Brazil. Wypunktował on raperkę, że wszystko robi za nią wytwórnia Warner Music, do której należy:

– Mam za sobą trasę koncertową, którą sam sobie organizowałem, a tobie label organizuje koncerty po jakichś wioskach, w których ludzie krzyczą ci, byś zeszła ze sceny. Nie wiem, czy to jest sukces, ale może w twojej definicji tak. Ciekawe jak poradziłabyś sobie gdyby label Ci wszystkiego nie ogarniał. Co by się stało, jakbyś na przykład musiała wysłać sama numer do mixu. Bo twoje stare rzeczy brzmią, jakbyś to nagrywała jakimś mikrofonem wypierdzianym za pięć złotych z Biedronki – powiedział Multi.

Multi uważa, że Oliwka nie zapracowała na własny sukces

Multi odniósł się jeszcze raz do rzekomego sukcesu swojej koleżanki po fachu: – Wiesz, jaka jest między nami różnica? Mnie kiedyś zarzucano, że ja przyszedłem na gotowe. Problem jest tylko taki, że ja sobie sam usłałem to łóżko. U ciebie wyglądało to tak, że poszłaś do swojego zioma Smolastego, który od razu wpi*rdolił cię na milionowy kanał i nie zapracowałaś niczym na swój sukces – zauważył raper.

Oliwka Brazil vs Young Multi: będzie beef?

Biorąc pod uwagę tylko liczby i dokonania artystyczne trudno nie odmówić Young Multiemu racji. Jest on na scenie od siedmiu lat, prowadzi własny label i ma na koncie cztery albumy, które w sumie sprzedały się w kilkudziesięciu tysiącach egzemplarzy. Natomiast Oliwka Brazil zaczęła karierę w 2020 roku i na jej koncie jest tylko kilka singli. Raperka na starcie kariery dołączyła do dużej wytwórni i dopiero pracuje nad swoją debiutancką płytą.

Czy konflikt między Oliwką a Multim może przerodzić się w beef? To raczej mało prawdopodobne, że podopieczna Smolastego zdecydowałaby się na taki ruch. Jej kariera przebiega dotychczas bez zakłóceń, a jej single zdobywają wielomilionowe wyświetlenia. Ewentualny konflikt mógłby to zakłócić, więc należy spodziewać się raczej tylko różnych uszczypliwości w social mediach lub drobnych pstryczków w nos w nowych numerach. Pełnoprawnego beefu raczej z tego nie będzie.

Z pełną wypowiedzią Multiego możecie zapoznać się na Youtube: Multi wyjaśnia Oliwkę Brazil.

 

News

Bonus RPK zapowiedział wspólny numer z Tede

Życie pisze różne scenariusze.

Opublikowany

 

bonus rpk tede

O tym, jak los potrafi być przewrotny, przekonali się słuchacze znający drogę muzyczną Bonusa RPK. Raper, który kiedyś planował wjazd na koncert Tedego, zapowiedział właśnie ich kolabo.

Przez wiele lat nic nie wskazywało, żeby Bonus i Tede mieli choć teoretyczne szanse na przecięcie się razem na majku. Można wręcz powiedzieć, że TDF był wysoko w hierarchii Bonusa, żeby trafić na jego celownik.

– Był jednym z pierwszych, którzy głośno zaczęli mówić o tym, że chcą zarabiać na muzyce, co się nie podobało też mi na tamte czasy. Było nawet tak, że ze dwa razy z kolegami, późną nocą, wjechaliśmy mu na koncert do klubu i chcieliśmy go po prostu pobić. Całe szczęście ochrona nas nie wpuściła – wspomina.

Wydawać by się mogło, że to raczej Mes, który wspierał Bonusa w działaniach mających na celu ułaskawienie przez prezydenta, dogra się jako pierwszy twórcy Ciemnej Strefy. Wiemy już, iż scenariusz został napisany trochę inaczej i to Tede coś z nim stworzy muzycznie. Bonus wyjawił to w komentarzu pod postem wspominającym głośną wizytę w Kanale Zero.

Czytaj dalej

News

Mei wraca z ciężkim rapem. Po 15 latach wydaje solową płytę

„Powrót do hip-hopowych korzeni”.

Opublikowany

 

Przez

mei genesis

Mei po 15 latach szykuje nową solową płytę „Genesis” i zapowiada powrót do ciężkiego, klasycznego hip-hopu.

Piętnaście lat – tyle minęło od ostatniego solowego albumu Mei. Raperka właśnie ogłosiła, że pracuje nad nowym materiałem, który otrzymał tytuł „Genesis” i ma być powrotem do rapowych fundamentów.

Mei przyznaje, że przez ten czas zmieniła się zarówno ona, jak i cały hip-hop. Na nowej płycie chce połączyć swoje korzenie z tym, kim jest dzisiaj. Zamiast pogoni za aktualnym brzmieniem zapowiada ciężkie bity, sample, skrecze, brud i przede wszystkim teksty, które mają coś do przekazania.

Raperka przedstawiła swoją wizję albumu w obszernym wpisie:

– 15 lat. Dokładnie tyle minęło od mojej ostatniej solowej płyty. Przez te lata wydarzyło się właściwie całe życie. Zmieniłam się ja, zmienił się świat, zmienił się hip-hop. Ale są rzeczy, które zostały.

Miłość do ciężkiego bitu.
Do sampli.
Do skreczy.
Do tekstów, które są o czymś.
Do hip-hopu, przy którym najpierw słuchasz muzyki, a chwilę później cofasz numer, żeby jeszcze raz usłyszeć wers.

I chyba właśnie musiałam przejść całą tę drogę, żeby po 15 latach poczuć, że chcę wrócić tam, gdzie dla mnie wszystko się zaczęło. Nie po to, żeby odtwarzać przeszłość. Po to, żeby zabrać z niej to, co najlepsze i zrobić z tym coś dzisiaj.
Pracuję nad moją nową solową płytą.
MEI – GENESIS
Powrót do hip-hopowych korzeni.
Klasyczne, ciężkie bity. Sample. Skrecze. Brud. Słowo. Treść.
Bez gonienia za tym, co akurat jest modne.
Bez zastanawiania się, do jakiej szuflady to włożyć.
Po prostu rap taki, za jaki pokochałam hip-hop. Tylko napisany przeze mnie dzisiaj.
Po 15 latach wciąż mam coś do powiedzenia.
I mam przeczucie, że GENESIS będzie jedną z najbardziej osobistych rzeczy, jakie zrobiłam.
To dopiero początek.”

Z zapowiedzi wynika, że „Genesis” nie będzie próbą przypodobania się obecnej scenie ani gonieniem za viralowymi numerami.

Czytaj dalej

News

5 lat po śmierci Bezczela. Fani chcieliby film o raperze

Step Records pamięta o swoim zawodniku.

Opublikowany

 

Przez

bezczel rok po śmierci

Dziś mija dokładnie pięć lat od śmierci Bezczela, a przy tej okazji wrócił temat filmu dokumentalnego poświęconego jego życiu i twórczości.

Bezczel zmarł w wieku zaledwie 37 lat. Przyczyną jego śmierci było zatrzymanie akcji serca. Dziś, pięć lat później, pamięć o białostockim raperze wciąż jest żywa.

Z okazji rocznicy Step Records opublikowało w social mediach krótki materiał poświęcony raperowi. Wideo składa się z kilku stopklatek przeplatanych fragmentami jego utworów.

– Takiego właśnie go zapamiętaliśmy. Roześmianego, skromnego i pełnego życia. Człowieka, który mimo przeciwności zawsze starał się odnaleźć w sobie siłę, by walczyć i iść dalej – napisała opolska wytwórnia.

Pod publikacją pojawił się komentarz jednego z fanów, który stwierdził, że historia Bezczela zasługuje na pełnoprawny film dokumentalny. Co ciekawe, komentarz nie przeszedł niezauważony. Step Records zostawiło pod nim polubienie. Oczywiście nie jest to żadna zapowiedź dokumentu, ale pokazuje, że sam pomysł spodobał się opolskiej wytwórni.

Bezczel zostawił po sobie kawał historii białostockiej sceny. Dokument zbierający archiwalne materiały, wspomnienia bliskich i ludzi ze środowiska mógłby przypomnieć jego drogę.

Uważacie, że taki film o Bezczelu powinien powstać?

Czytaj dalej

News

Blueface znów miał policję na streamie. Nevaeh Akira wyszła z ich synem do funkcjonariuszy

Swatting u rapera to już codzienność.

Opublikowany

 

blueface dziecko policja swatting

Blueface po raz kolejny został celem swattingu podczas transmisji na żywo, a tym razem w całej sytuacji uczestniczyli również Nevaeh Akira i ich syn Johnathan Jr.

Swatting to fałszywe zgłoszenie na policję, którego celem jest wysłanie funkcjonariuszy pod wskazany adres. W ostatnim czasie Blueface miał mierzyć się z takimi sytuacjami już kilkukrotnie i sam przyznał, że stały się one częścią jego streamerskiej rzeczywistości.

Podczas ostatniej transmisji sprawa wyglądała jednak poważniej ze względu na obecność dziecka. Jak pokazuje nagranie udostępnione przez DJ Akademiks TV, Nevaeh Akira wyszła z Johnathanem Jr. do policjantów i zapewniła ich, że wszystko jest w porządku. Jeden z funkcjonariuszy sprawdził również, czy z dzieckiem wszystko jest okej. Ostatecznie interwencja zakończyła się bez większych problemów.

Czytaj dalej

News

Pusha T znów uderza w Drake’a? Wyciekł album z Pharrellem, ale jest jeden problem

Do sieci wyciekł tajemniczy album.

Opublikowany

 

pusha t drake

W sieci pojawił się rzekomy album Pusha T i Pharrella z kolejnymi strzałami w Drake’a, ale coraz więcej wskazuje na to, że 26-minutowy materiał może być fejkiem stworzonym przez AI.

Pusha T dopiero co zdradził, że siedzi nad nową muzyką. W grze jest kolejny materiał Clipse z Malice’em i Pharrellem, solowy projekt Pushy produkowany przez twórcę The Neptunes, a mówiło się nawet o możliwej solówce Malice’a.

Teraz w sieci wylądował jednak materiał, którego nikt oficjalnie nie zapowiadał. Chodzi o rzekomy album Pusha T i Pharrella trwający około 26 minut. Największe zamieszanie wywołał numer, w którym Push ma ponownie atakować Drake’a.

AI zrobiło fałszywy album?

Problem w tym, że część słuchaczy kompletnie nie kupuje tego wycieku. Fani zwracają uwagę przede wszystkim na głos Pusha T, który w kilku miejscach ma brzmieć podejrzanie.

Po sieci krąży również wiadomość przypisywana osobie odpowiedzialnej za stworzenie materiału. Jej autor miał przyznać, że wykorzystał drum kit Pharrella, a wszystkie wokale wygenerował w Suno. Jednocześnie twierdził, że tagi OVO nie zostały dodane przez niego.

Jeżeli ta wiadomość jest prawdziwa, cały „wyciek” może być po prostu rozbudowanym fejkiem stworzonym przy użyciu AI.

Sprawa nie jest jednak całkowicie zamknięta. Inni użytkownicy przekonują, że publikowane fragmenty miały być zdejmowane z sieci przez zgłoszenia dotyczące praw autorskich. Dla części fanów to argument sugerujący, że przynajmniej część materiału może być autentyczna. Samo zgłoszenie copyrightu nie jest jednak dowodem na pochodzenie nagrań.

Beef Pusha T i Drake’a wciąż żyje

Ksywki Pusha T i Drake’a od lat oznaczają jeden z najbardziej brutalnych konfliktów we współczesnym rapie.

Ich beef przeszedł do historii przede wszystkim za sprawą „The Story of Adidon”, którym Pusha T w 2018 roku ujawnił, że Drake ma syna. Od tamtej pory relacje między nimi się nie poprawiły.

Czytaj dalej

Popularne

Copyright © Łukasz Kazek dla GlamRap.pl 2011-2026.
(Ta strona może używać Cookies, przeglądanie jej to zgoda na ich używanie.)

error: