Sprawdź nas też tutaj

News

Eminem z niespodzianką na 20-lecie „The Eminem Show”

„Chciałem pokazać, że zamierzam długo zabawić w tym biznesie”.

Opublikowany

 

eminem

Eminem udostępnił cyfrową reedycję kultowego albumu „The Eminem Show”. W tym tygodniu obchodzimy 20-lecie wydawnictwa, które przyniosło takie hity jak „Without Me”, „Cleanin’ Out My Closet”, „Superman” czy „Sing for the Moment”. Na wznowieniu płyty znalazło się 18 bonusowych utworów, w tym takie, które nigdy nie były wcześniej publikowane.

„The Eminem Show” sprzedany w 27 mln kopii

„The Eminem Show” to czwarty album studyjny Eminema, nagrodzony nagrodą Grammy. Pierwotnie data premiery była planowana na 4 czerwca 2002, jednak z powodu pirackich bootlegów, płyta trafiła do sklepów 26 maja. Mimo zmian wydawniczych, dzieło zadebiutowało na szczycie Billboard 200, bazując na rewelacyjnym wyniku w pierwszym dniu – 284 tysiące egzemplarzy! To jedyny album w historii, któremu udało się osiągnąć taki poziom sprzedaży. W kolejnym tygodni „The Eminem Show” podbiło wynik do 1,3 mln sprzedanych kopii, co obecnie jest siódmym najlepszym wynikiem albumu w USA w całej historii. Czwarty album Eminema był nie tylko najchętniej kupowanym krążkiem w USA w 2002, ale również na całym świecie – łącznie sprzedano ponad 27 mln egzemplarzy. Wydawnictwo otrzymało nominację do Grammy w kategorii Album roku, jak również nagrodę w kategorii Najlepszy album rapowy, a główny singiel „Without Me” został nagrodzony w kategorii Najlepszy teledysk.

Eminem postawił na mniej wulgaryzmów

Eminem promując w 2002 album, powiedział w wywiadzie dla „SPIN Magazine”: – Jedną z najbardziej frustrujących rzeczy byli ludzie mówiący „on musi przeklinać, żeby sprzedawać płyty”. Dlatego postanowiłem stonować, by wziąć wszystkich z zaskoczenia. Chciałem pokazać, że jestem ugruntowanym artystą i że zamierzam długo zabawić w tym biznesie.

Producentem wykonawczym wydawnictwa był Dr. Dre. Większość utworów wyprodukował Eminem wspólnie z wieloletnim współpracownikiem, Jeffem Bassem. Na albumie nie zabrakło gości: Dr. Dre, Nate Dogg, Dina Rae, Obie Trice i D12. „The Eminem Show” przyniosło takie hity jak „Without Me”, „Cleanin’ Out My Closet”, „Superman” i „Sing for the Moment”. Został uznany za album roku 2002 m.in. przez „Blender”, „Muzik” i „LAUNCH”, a następnie zajmował czołowe pozycje w zestawieniach najlepszych albumów dekady.

Jeszcze w 2022 roku Eminem planuje wydać fizyczną wersję „The Eminem Show (20th Anniversary Expanded Edition)”. Szczegóły wkrótce.

Eminem „The Eminem Show (20th Anniversary Expanded Edition)” – tracklista

  1. Curtains Up (Skit)
  2. White America
  3. Business
  4. Cleanin’ Out My Closet
  5. Square Dance
  6. The Kiss (Skit)
  7. Soldier
  8. Say Goodbye Hollywood
  9. Drips
  10. Without Me
  11. Paul Rosenberg (Skit)
  12. Sing For The Moment
  13. Superman
  14. Hailie’s Song
  15. Steve Berman (Skit)
  16. When The Music Stops
  17. Say What You Say
  18. ’Till I Collapse
  19. My Dad’s Gone Crazy
  20. Curtains Close

Utwory bonusowe:

  1. Stimulate (B-side from “Cleanin’ Out My Closet” single)
  2. The Conspiracy Freestyle (Featuring 50 Cent) (B-side from the “Business” CD Maxi)
  3. Bump Heads (Featuring 50 Cent, Tony Yayo, and Lloyd Banks) (B-side from the “Business” CD Maxi)
  4. Jimmy, Brian and Mike (Previously Unreleased)
  5. Freestyle (#1) (Live at Tramps, New York, 1999)
  6. Brain Damage (Live at Tramps, New York, 1999)
  7. Freestyle (#2) (Live at Tramps, New York, 1999)
  8. Just Don’t Give a Fuck (Live at Tramps, New York, 1999)
  9. The Way I Am (Live at the Fuji Rock Festival, 2001) (Featuring Proof)
  10. The Real Slim Shady (Live at the Fuji Rock Festival, 2001) (Featuring Proof)
  11. Business (Instrumental)
  12. Cleanin’ Out My Closet (Instrumental)
  13. Square Dance (Instrumental)
  14. Without Me (Instrumental)
  15. Sing For The Moment (Instrumental)
  16. Superman (Instrumental)
  17. Say What You Say (Instrumental)
  18. ‘Till I Collapse (Instrumental)

 

News

VNM zaczął się otwierać – fani zaczęli porównywać go do zaburzonego Kanye Westa

Substancje psychoaktywne i brak higieny.

Opublikowany

 

Przez

vnm kanye west

VNM ujawnił kulisy powstawania nowej muzyki, przyznając się do zażywania substancji psychoaktywnych i zaniedbywania higieny osobistej.

Od pewnego czasu Venom coraz częściej dzieli się z fanami swoimi prywatnymi rozkminkami. Raper opowiada o emocjach, problemach i tym, co dzieje się w jego głowie. Tym razem poszedł znacznie dalej, opisując sześć tygodni, podczas których całkowicie zatracił się w tworzeniu muzyki.

– To czy ktokolwiek jest w stanie zrozumieć co próbuję przekazać przestało mieć dla mnie znaczenie dopóki wiem, że zawsze wypowiadam się w zgodzie z tym co czuję. Po raz pierwszy w życiu (mimo, że robię muzykę od 26 lat, a od 14 full-time) utknąłem tak głęboko w procesie twórczym na 6 tygodni, że nic innego nie miało znaczenia (włącznie z higieną osobistą mimo, że mam delikatne OCD więc kwadrat ultra czysty). Czy towarzyszył temu heartbreak? TAK. Czy powstał ogrom pięknej muzyki? TAK. Czy towarzyszyły temu substancje psychoaktywne? TAK. Czy najbliżsi martwili się/wspierali/myśleli, że oszalałem/mieli mnie dość? TAK. Czy podczas robienia w tym czasie online „cash scam” testu na spektrum autyzmu płakałem bo nikt nigdy w życiu nie zadał mi tak personalnych i trafnych pytań? TAK. Czy nauczyłem się w tym czasie finalnie stawiać nieprzekraczalne dla mnie granice? TAK. This shit is over now… or it just begins – napisał.

Zamiast samych propsów za szczerość, raper zebrał jednak solidne cięgi w komentarzach. Część fanów nie kupiła jego wywodów i zaczęła wyśmiewać sposób, w jaki komunikuje się z odbiorcami. Doszło nawet do porównań z Kanye Westem, który od lat słynie z kontrowersyjnych, chaotycznych wypowiedzi.

Czytaj dalej

News

Widzieliśmy film o Tede jako jedni z pierwszych. Za chwilę światowa premiera

Fani mogą być mocno zaskoczeni.

Opublikowany

 

Przez

tede film

Jako jedni z pierwszych obejrzeliśmy dokument „TEDE. Forever Rap”, który pokazuje nieznane dotąd materiały z życia warszawskiego rapera.

Kilka dni temu mieliśmy okazję zobaczyć przedpremierowo film „TEDE. Forever Rap”. Produkcja zabiera widzów do początków kariery jednego z najważniejszych graczy w historii polskiego hip-hopu. Twórcy sięgnęli m.in. po prywatne, nigdy wcześniej niepublikowane nagrania Tedego z lat 1993-2002.

Czy fani Jacka Granieckiego będą zaskoczeni? Zdecydowanie. I to nie tylko tym, co zobaczą na ekranie, ale również tym, czego w dokumencie zabrakło. Nie będziemy na razie zdradzać szczegółów, ale jest kilka rzeczy, które mogą wywołać spore dyskusje wśród słuchaczy.

Co ważne, twórcy zapewniają, że sam Tede nie miał żadnego wpływu na kształt produkcji. I po obejrzeniu filmu wierzymy im w stu procentach.

Światową premierę „TEDE. Forever Rap” zaplanowano na 13 października podczas 42. Warszawskiego Festiwalu Filmowego. Dzień później odbędzie się drugi pokaz, a po zakończeniu festiwalu dokument ma trafić do kin w całej Polsce.

Czytaj dalej

News

Mike Tyson pomaga Diddy’emu wyjść z więzienia. Przekazał list Trumpowi

Raper uruchomił potężne znajomości.

Opublikowany

 

mike tyson trump

Diddy próbuje wydostać się z więzienia, a do akcji zaangażował Mike’a Tysona. Legendarny bokser potwierdził, że przekazał Donaldowi Trumpowi list od rapowego magnata.

Mike Tyson pośrednikiem między Diddym a Trumpem

Diddy nie zamierza biernie czekać na koniec odsiadki. Założyciel Bad Boy Records stara się o prezydenckie ułaskawienie i postanowił wykorzystać znajomości z ludźmi, którzy mają dostęp do Donalda Trumpa. Jedną z takich osób okazał się Mike Tyson.

– Chciał, żebym przekazał list prezydentowi – powiedział Tyson.

Prowadzący Andy Cohen natychmiast dopytał, czy bokser rzeczywiście spełnił prośbę Diddy’ego.

– Zrobiłem to, o co mnie poprosił, tak – potwierdził były pięściarz.

Tyson i Trump znają się od dziesięcioleci. Ich relacje sięgają czasów, gdy obecny prezydent Stanów Zjednoczonych angażował się w organizację wielkich gal bokserskich w Atlantic City. Diddy najwyraźniej uznał, że taka znajomość może okazać się przydatna w walce o odzyskanie wolności.

Tyson kwestionuje sposób potraktowania Diddy’ego

Legendarny bokser podczas rozmowy odniósł się również do procesu swojego wieloletniego znajomego. Tyson przyznał, że zaskoczyła go determinacja prokuratorów w ściganiu Combsa. Zwrócił przy tym uwagę na wiek przepisów ustawy Mann Act, na podstawie której skazano rapera. Nazwał ją „110-letnim przepisem”.

Trump nie pali się do ułaskawienia rapera

Starania Diddy’ego o prezydencką łaskę trwają już od pewnego czasu. Jeden z jego prawników wcześniej potwierdził, że przedstawiciele rapera kontaktowali się z administracją Trumpa w sprawie ewentualnego ułaskawienia.

Problem w tym, że prezydent USA nie wykazuje szczególnego entuzjazmu wobec takiego rozwiązania. Trump publicznie przyznał, że w przeszłości utrzymywał przyjazne relacje z Combsem. Sytuacja miała się jednak zmienić po jego wejściu do polityki. Prezydent sugerował, że historia ich znajomości może działać na niekorzyść Diddy’ego podczas rozpatrywania prośby o ułaskawienie.

Czytaj dalej

News

50 Cent szydzi z Jay-Z i Kanye Westa. „Mogliby zagrać na moim weselu”

Fifty zawsze znajdzie przestrzeń do uderzenia w swoich rywali.

Opublikowany

 

50 cent

50 Cent zdradził, kogo chciałby zobaczyć na scenie podczas własnego wesela. Wskazał dwóch wielkich rywali, z którymi przez lata prowadzi wojnę.

Raper pojawił się w programie „Jenna & Sheinelle”, gdzie opowiadał m.in. o swojej roli Balroga w nadchodzącym filmie „Street Fighter”. W pewnym momencie rozmowa zeszła jednak na zupełnie inne tory – małżeństwo i potencjalne wesele.

Prowadzące zapytały rapera, kogo chciałby zaprosić do występu na swoim ślubnym przyjęciu. 50 Cent bez większego zastanowienia wskazał Jay-Z, a następnie dorzucił do składu Kanye Westa. W przypadku Ye pojawiło się jednak pewne zastrzeżenie.

– Oczywiście jeśli Kanye nie będzie miał zakazu wstępu – rzucił 50 Cent, nawiązując do jego odwoływanych koncertów i zakazów wjazdu do niektórych krajów.

Prowadzące nie kryły rozbawienia odpowiedzią Fiftiego.

50 Cent vs Jay-Z, Kanye West

Wybór Jay-Z nie jest przypadkowy. Obaj raperzy przez lata rywalizowali o pozycję na amerykańskiej scenie, wymieniając się uszczypliwościami i komentarzami. Chociaż potrafili docenić wzajemne osiągnięcia, ich relacji nigdy nie można było nazwać wielką przyjaźnią.
Jeszcze ciekawiej wygląda sprawa Kanye Westa. W 2007 roku obaj artyści stanęli do jednego z najgłośniejszych pojedynków sprzedażowych w historii hip-hopu. Album „Curtis” 50 Centa zmierzył się wówczas z „Graduation” Kanye Westa. Ostatecznie to Ye wyszedł z tego starcia zwycięsko, sprzedając w pierwszym tygodniu znacznie więcej egzemplarzy swojej płyty w Stanach Zjednoczonych.

Czytaj dalej

News

Bedoes kontra profesor uniwersytetu. „Pierwszy raz się cieszę, że nie mam matury”

Profesor chciał pouczać Bedoesa, a sam musiał usunąć swój wpis.

Opublikowany

 

Przez

fot. @kbtography

Profesor UKW zaatakował Bedoesa za wyróżnienie od Bydgoszczy, ale zaliczył wpadkę, którą raper szybko mu wytknął.

Bedoes znalazł się na celowniku profesora Rafała Zimnego z Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy. Wykładowcy nie spodobało się, że miasto chce uhonorować rapera w Bydgoskiej Alei Autografów. Postanowił więc publicznie skrytykować artystę, zarzucając mu promowanie przemocy i wulgarnego języka. Problem w tym, że przy okazji sam zaliczył kompromitację.

– Miasto Bydgoszcz chce uczcić autografem w Bydgoskiej Alei Autografów niejakiego Bedoesa, który śpiewa choćby tak: “Twoja suka mówi do mnie:„Boguś”, nie mów do mnie „Boguś”, bo cię, ku*wa, zapie*dole, suko, na tym bloku”. Skandal!”

Na tym jednak nie skończył. W rozmowie z „Gazetą Wyborczą” wyjaśnił, dlaczego jego zdaniem raper nie zasługuje na takie wyróżnienie.

– Nie należy honorować osób, które publicznie w ramach twórczości chwalą przemoc i upowszechniają prostacki, wulgarny język – mówi członek Rady Języka Polskiego przy Prezydium Polskiej Akademii Nauk.

I tutaj zaczyna się najlepsza część tej historii. Okazało się bowiem, że wersy przytoczone przez profesora wcale nie pochodzą z utworu Bedoesa. Wykładowca chciał uderzyć w rapera jego własnymi tekstami, ale nawet nie sprawdził, czy rzeczywiście je napisał.

Wpadkę wychwycił sam Bedoes. Raper zasugerował, że profesor mógł posłużyć się ChatemGPT, który podał mu nieprawdziwe informacje.

– To jest starsznie śmieszne i pokazuje, że status społeczny nie świadczy o tym, kto jest jakim człowiekiem. To jest pierwszy raz kiedy się cieszę, że nie mam matury. Nie chciałbym, żeby takie wspaniałe wyróżnienie jak Bydgoski Autograf było kojarzone z tym gościem – skomentował.

Rafał Zimny usunął już swój wpis z Facebooka na temat Młodego Borka.

Czytaj dalej

Popularne

Copyright © Łukasz Kazek dla GlamRap.pl 2011-2026.
(Ta strona może używać Cookies, przeglądanie jej to zgoda na ich używanie.)

error: