Sprawdź nas też tutaj

teledysk

Louis Villain i Guzior w klubowym singlu „Bellucci”

Raperzy promują płytę „Maestro”.

Opublikowany

 

„Bellucci” to singiel, którego bezpośrednią inspiracją była najpopularniejsza włoska aktorka. Do udziału w nim Louis Villain zaprosił Guziora.

W efekcie tego niespodziewanego połączenia powstał klubowy numer, który pokazuje nieznaną dotąd muzyczną twarz obu artystów. „Bellucci” to trzecia zapowiedź solowego debiutu Louisa Villaina, którego preorder startuje wraz z dzisiejszą premierą. Płytę w przedsprzedaży można zamówić na moyalabel.pl.

 

teledysk

Miał na featach Bonsona, VNM-a czy Popka. Prezes wychodzi poza rap

Czy rapowi słuchacze kupią jego klubowe oblicze?

Opublikowany

 

Przez

prezes

Prezes, który nagrywał z Popkiem, Bonsonem i VNM-em, zmienia muzyczny kierunek i atakuje w klubowe brzmienia.

Do tej pory kojarzony był głównie z rapem i współpracami z mocnymi ksywkami polskiej sceny. Teraz Prezes pokazuje zupełnie nowe oblicze. W singlu „Przy Tobie Jestem Sobą” odchodzi od klasycznego hip-hopu i stawia na melodyjny, taneczny house.

Za produkcję odpowiada ASTRØWILK, który połączył klubowy bit z romantycznym tekstem. Numer opowiada o relacji dwojga ludzi, którzy mogą być przy sobie w pełni sobą. Nie ma tu jednak smętnej ballady. Jest pulsujący rytm i brzmienie skrojone pod klubowe parkiety.

Od Popka i Bonsona do muzyki klubowej

Prezes nie jest anonimową postacią na rapowej scenie. Przez lata budował swój katalog, zapraszając do współpracy rozpoznawalnych zawodników. Na jego numerach pojawiali się m.in. Popek, Bonson, VNM i Buczer.

Wśród jego dotychczasowych nagrań znajdziemy takie kawałki jak „Jakość” z Popkiem, „Vis à vis” z Bonsonem czy „Wyżej, mocniej, więcej”, w którym udzielili się Bonson i VNM. Do tego dochodzą „Jordan Belfort”, „Kocham noc” z Popkiem oraz „Highway” Buczera z gościnnym udziałem Popka i Prezesa.

ASTRØWILK – producent, który pracował z Sentino, Kukonem i Kartkym

Za nowym brzmieniem Prezesa stoi ASTRØWILK, czyli Kamil Przybysz. Poznański producent i DJ działa na scenie od ponad dekady, a jego lista współprac obejmuje sporo znanych ksywek.

W jego producenckim dorobku przewijają się m.in. Kukon, Kartky, Deys, Filipek, Opał, Sentino i Miły ATZ.

ASTRØWILK ma również doświadczenie na zagranicznym rynku muzyki elektronicznej. Wydawał utwory m.in. w HEXAGON / FUTURE, labelu powiązanym z Don Diablo.

Producent dołożył także swoją cegiełkę do złotego albumu „Kraina Lodu” Kartky’ego. To właśnie on odpowiadał za bit do numeru „Pani Jeziora”.

Teraz wykorzystuje swoje doświadczenie z hip-hopem i elektroniką, tworząc z Prezesem kawałek, który celuje w zupełnie inną publiczność niż typowe rapowe premiery.

Teledysk od Apel Records

Singiel „Przy Tobie Jestem Sobą” doczekał się również teledysku. Za obraz odpowiada Apel Records, ekipa mająca doświadczenie w realizacji klipów dla polskich artystów, w tym KaeNa.

Nowy numer to dla Prezesa wyraźna zmiana klimatu. Czy słuchacze, którzy poznali go dzięki współpracom z rapowymi zawodnikami, kupią jego klubowe oblicze?

Czytaj dalej

teledysk

Brat Rogala DDL odnaleziony? Natan WNU: „Ciężkie pi*rdolnięcie z podziemia”

Czy ten raper może wypełnić lukę, która powstała na scenie?

Opublikowany

 

natan wnu

Rogala DDL od lat brakuje na scenie, ale w rapowym podziemiu pojawił się Natan WNU, którego surowy, uliczny styl może przypaść do gustu fanom zaginionego rapera.

Rogal DDL to postać, której nikomu siedzącemu w polskim ulicznym rapie nie trzeba przedstawiać. Od kilku lat pozostaje on poza sceną, zmagając się z własnymi demonami. Przez ten czas zdążył jednak dorobić się niemal kultowego statusu. Dla wielu słuchaczy stał się symbolem bezkompromisowego rapu, antykomercji i brutalnego realizmu. Bez kalkulowania, co się sprzeda i spodoba masowej publiczności.

Czy w podziemiu znalazł się ktoś, kto może wypełnić pustkę po Rogalu? Youtube podepchnął mi Natana WNU, który serwuje podobnie ciężki, uliczny klimat. Brudne brzmienie i mocne wersy, a nawet kominiara podobna do tej, co u Rogala.

Nie ma tu jednak mowy o kopiowaniu. Natan ma własny styl, inne flow i sposób nawijania. Jego rap jest bardziej jednostajny i mniej charyzmatyczny, ale nadrabia surowością i jeszcze bardziej bezkompromisowym przekazem. To materiał dla tych, którzy szukają w hip-hopie ulicznego syfu, a nie kolejnych radiowych hitów.

Napisałem do Natana WNU…

Odezwałem się do Natana na YouTube, bo konta na FB i IG nie znalazłem. Zadałem mu kilka pytań. Interesowało mnie między innymi to, jak reaguje na porównania do Rogala DDL i czy sam dostrzega podobieństwa między ich twórczością.

Nie był szczególnie wylewny. Na pytania odpowiedział bardzo oszczędnie, właściwie wysłał mi tylko linijkę tekstu, a temat porównań przemilczał, chociaż zauważyłem je też w komentarzach pod jego numerem, więc jest tego świadomy.

– Jest mocno, hardcorowo. Podziemie z ciężkim pi*rdolnięciem. W styczniu zaleje Youtube nowościami w takim właśnie stylu – odpisał.

Czy Natan WNU to drugi Rogal DDL? Nie, ale obaj nadają na podobnych falach i wypełnia on pewną lukę na scenie, która została po autorze albumu „Dziwki, dragi, lasery”.

Czytaj dalej

teledysk

Wrócił stary Arab? „Kocham weed mieszać z grzybem”

Nowa płyta ma pokazać Araba w roli rapera i producenta.

Opublikowany

 

Przez

arab

Arab przez lata walczył z używkami i zmienił swoje życie o 180 stopni, ale najnowszy numer sugeruje, że raper znów sięga po stare przyzwyczajenia.

Ostatnie lata w życiu Araba to spory rollercoaster. Raper spod Rzeszowa przeszedł sporą przemianę – od nałogowego jaracza, który kojarzył się z zamuloną stylówką, do gościa, który postawił na sport, zdrowie i odstawił używki.

Wygląda jednak na to, że całkowita abstynencja to już przeszłość. Arab ponownie nawiązuje do używek, choć obecnie wydaje się podchodzić do nich z większym umiarem.

„Kocham weed mieszać z grzybem, ten co ma psylocybinę” – nawija w numerze „Fajnie znów cię widzieć”.

„Prime Time” – nowa płyta Araba

Arab szykuje premierę siódmego albumu zatytułowanego „Prime Time”. Tym razem raper nie ogranicza się wyłącznie do nawijki. Po raz pierwszy na swoim wydawnictwie pokaże się również jako beatmaker.

W preorderze znajdzie się dwupłytowe wydanie. CD1 zawiera 12 numerów, w tym jeden ekskluzywny kawałek dostępny wyłącznie na krążku z przedsprzedaży.

Okładka

CD2 to sześć autorskich bitów Araba, za których miks odpowiada duet Voskovy. To pierwsza tak duża prezentacja producenckich umiejętności Gabriela.

Nowy materiał ma stawiać na ciężkie, tajemnicze brzmienie i osobiste rozliczenie z ostatnimi latami. „Prime Time” ma zamknąć jeden etap w życiu rapera i jednocześnie otworzyć kolejny.

Premiera albumu 30 listopada.

Czytaj dalej

teledysk

TPS z numerem „Chyba jej wierzyłem”, który wcale nie jest o kobiecie

„Zakręciłem się jak dzieciak zamiast skręta spalić z rana”.

Opublikowany

 

Przez

tps

TPS wypuścił singiel „Chyba jej wierzyłem”, który na pierwszy rzut oka może wydawać się numerem o relacjach damsko-męskich, ale w rzeczywistości opowiada o kokainie.

Za produkcję najnowszego kawałka odpowiada Tytuz, a sam numer jest kolejną zapowiedzią nadchodzącego albumu „I need money”.

Tytuł „Chyba jej wierzyłem” może sugerować historię o kobiecie, zawodzie miłosnym i utraconym zaufaniu. TPS zastosował jednak grę słów i ukrył w numerze drugie dno. Tytułowa „ona” to nie dziewczyna, a kokaina. Raper opowiada o narkotyku, który potrafi omamić człowieka, dać mu złudne poczucie szczęścia, a później sprowadzić na samo dno.

Nowy singiel jest kolejną zapowiedzią albumu „I need money”. Wydawnictwo będzie składało się z dwóch części, a jego premiera jest coraz bliżej. Już niebawem ma wystartować preorder – informuje raper.

Czytaj dalej

teledysk

Mei porusza temat aborcji. „Krew na palcach” – mocny przekaz i premiera w Dzień Zaduszny

„Mogłaś zostać mamą, a nie morderczynią dzieci”.

Opublikowany

 

Przez

mei aborcja

Mei nie zamierza unikać trudnych tematów. 2 listopada, w Dzień Zaduszny, raperka prezentuje nowy singiel „Krew na palcach”, w którym podejmuje jeden z najbardziej kontrowersyjnych tematów współczesnej debaty społecznej – aborcję. Utworowi towarzyszy animowany teledysk, którego fabuła koncentruje się na psychologicznych i emocjonalnych konsekwencjach podjętej decyzji.

„Krew na palcach” to utwór przedstawiający aborcję z perspektywy zdecydowanie pro-life. Raperka nie ukrywa swoich przekonań, a tekst momentami przybiera formę bezpośredniego oskarżenia. Jednocześnie podkreśla, że jej intencją nie jest upokarzanie czy ocenianie kobiet, lecz skłonienie odbiorców do refleksji.

Nieprzypadkowa data premiery

Wybór 2 listopada nie jest przypadkowy. W Dzień Zaduszny, poświęcony pamięci zmarłych, artystka zwraca uwagę na tych, którzy nigdy nie doczekali się narodzin.

– Niektórzy nigdy nie doczekali się własnego imienia. Nikt nie zdążył ich przytulić, ukołysać do snu ani nauczyć pierwszych słów. Nie mają grobów, na których można postawić znicz. Nie mają fotografii, do których można wracać. Nie pozostawili po sobie wspomnień. A przecież ich istnienie również miało znaczenie – napisała raperka.

Animowany teledysk i historia, która nie kończy się wraz z podjęciem decyzji

Singlowi towarzyszy animowany teledysk, w którym przedstawiona historia nie kończy się na samym zabiegu. Twórcy koncentrują się na dalszych losach bohaterki, jej wewnętrznych rozterkach, poczuciu winy i emocjonalnych konsekwencjach decyzji.

– To jeden z najtrudniejszych tekstów, jakie napisałam. Nie powstał po to, by kogokolwiek upokorzyć czy osądzić. Powstał, żeby zachęcić do refleksji, aby być przestrogą – wyjaśnia Mei.

Dodaje również:

– Jeśli ta historia skłoni choć jedną osobę do zatrzymania się, refleksji i spojrzenia na życie z innej perspektywy, będzie to dla mnie więcej warte niż milion wyświetleń.

„Krew na palcach” to kolejna zapowiedź albumu „Genesis”, którym MEI wraca do solowej działalności po kilkunastu latach.

Czytaj dalej

Popularne

Copyright © Łukasz Kazek dla GlamRap.pl 2011-2026.
(Ta strona może używać Cookies, przeglądanie jej to zgoda na ich używanie.)

error: