Sprawdź nas też tutaj

News

„Fanka Popka”, która straciła wzrok, dostanie odszkodowanie

Aleksandra domagała się miliona złotych, ale sąd przyznał jej ułamek tej kwoty.

Opublikowany

 

Na wstępie małe wyjaśnienie – na potrzeby tego tekstu w tytule użyłem określenia „fanka Popka”, bo tak o bohaterce tego tekstu pisały media. Ona się od tego całkowicie odcięła w jednym z wywiadów, mówiąc, że nawet nie słyszała o byłym reprezentancie Firmy przed nieszczęśliwym zabiegiem. W każdym razie – w całej tragicznej historii zapaliło się niedawno maleńkie światełko w tunelu. Sąd przyznał Aleksandrze vel. Anoxi odszkodowanie za poniesione krzywdy w kwocie 150 tysięcy złotych.

– Mój obecny wizerunek jest związany z Popkiem w 0 procentach, ponieważ Popka poznałam, mając już wytatuowane oczy. Pomysł się pojawił dużo wcześniej. Nie wzorowałam się, po prostu – mówiła o inspiracji kanałowi Na Dywaniku w 2017 roku. – Każdy ma prawo by wyglądać, jak chce, jak czuje się komfortowo i dobrze we własnym ciele – twierdziła dalej. Jednak, po jakimś czasie coś złego stało się z komfortem Anoxi – uznała, że musi pozwać tatuażystę, który wykonał ryzykowny zabieg, pozbawiając jej wzroku. Dziewczyna straciła pracę, środki na życie i rozpoczęła leczenie. Właściwie można jej jedynie współczuć i przestrzec innych przed takimi pomysłami.

Anoxi domagała się miliona złotych zadośćuczynienia, ale finalnie wywalczyła jedynie 150 tysięcy. Stało się tak pomimo tego, iż tatuażysta użył niewłaściwego tuszu, w dodatku w zbyt dużej ilości. – Po blisko 6 latach od postawienia zarzutów, Sąd Rejonowy dla Warszawy Woli I instancji wydał wyrok dla Piotra A., tatuażysty z Warszawy, który wykonywał zabieg. Musi zapłacić Aleksandrze 150 tys. złotych odszkodowania oraz wykonać prace społeczne w wymiarze 30 godz. miesięcznie przez rok. Wyrok jest nieprawomocny – czytamy w werdykcie sądu. Poszkodowana jest nieusatysfakcjonowana przyznaną kwotą i zapowiedziała apelację.

 

News

Mr. Polska ma 4 mln słuchaczy na Spotify – pierwszy taki wynik w Polsce!

Na taki rekord złożyły się dwa kraje.

Opublikowany

 

Przez

mr. polska

Mr. Polska jako pierwszy na polskiej scenie przebił barierę 4 mln miesięcznych słuchaczy na Spotify, łącząc publikę z Polski i Holandii.

Mr. Polska właśnie wbił wynik, którego na polskiej scenie jeszcze nie było. Jego profil na Spotify przekroczył 4 000 000 miesięcznych słuchaczy, a ogromny udział w tym rezultacie ma publika z dwóch rynków – polskiego i niderlandzkiego.

To właśnie w Holandii zaczynała się muzyczna droga Mr. Polski. Raper nagrywał po niderlandzku i zdobył tam dużą popularność, zanim na dobre rozkręcił swoją karierę nad Wisłą.

Później wszedł na polski rynek, dostarczając takie hity jak „Złote Tarasy”, „Jagodzianki” czy „Pistolet”. W ostatnim czasie wrócił na rynek holenderski i to z sukcesem. Duży udział w przekroczeniu bariery 4 mln słuchaczy ma „Spring”. Numer w różnych wersjach wygenerował już łącznie ponad 20 mln odsłuchów.

Drugie życie dostały też starsze kawałki rapera. „Polska Jumpstyle”, pierwotnie wydany w 2023 roku i zremiksowany trzy lata później, uzbierał w różnych wersjach ponad 55 mln odsłuchów. Jeszcze potężniejszy wynik ma „Niemand” – kawałek z 2015 roku przekroczył 66 mln streamów.

Ponad 4 mln miesięcznych słuchaczy na Spotify stawia go na poziomie, którego żaden artysta z polskiej sceny wcześniej nie osiągnął.

Czytaj dalej

News

Osadzeni gotują Diddy’emu i robią mu masaże. Więzienie reaguje izolatką dla rapera

Pojawiło się też wideo, jak raper korzysta z telefonu komórkowego.

Opublikowany

 

diddy

Diddy ponownie trafił do izolatki w FCI Fort Dix. Władze więzienia mają badać doniesienia o kontrabandzie i specjalnym traktowaniu rapera przez innych osadzonych.

Sean „Diddy” Combs ma kolejne problemy za kratami. Raper został przeniesiony do Special Housing Unit, czyli więziennej izolatki. Decyzja ma mieć związek z dochodzeniem dotyczącym jego warunków odsiadki i rzeczy, do których miał dostęp mimo obowiązujących zakazów.

Sprawa nabrała rozpędu po materiale NBC News. Według źródeł stacji inni więźniowie mieli gotować dla Diddy’ego, sprzątać jego miejsce, robić mu masaże, a także pomagać w zdobywaniu przedmiotów, których nie powinien posiadać.

Najpoważniej brzmią jednak doniesienia dotyczące telefonu komórkowego. Według źródeł Combs miał korzystać z przemyconego urządzenia m.in. do wchodzenia na Instagram i oglądania zdjęć o charakterze seksualnym. NBC informowało również o alkoholu z wyższej półki oraz zmodyfikowanym tablecie. Diddy miał też wynagradzać innych osadzonych za pośrednictwem pieniędzy wpłacanych z zewnątrz na ich konta więzienne.

Przedstawiciel Combsa zakwestionował jednak sposób przedstawiania całej sprawy przez media. Stwierdził, że „zwykłe więzienne życie” jest zamieniane w medialne widowisko i przekonywał, że Diddy nadal odbywa karę zgodnie z obowiązującymi zasadami.

Umieszczenie rapera w Special Housing Unit jest standardowym działaniem na czas prowadzenia postępowania wyjaśniającego. Federalne Biuro Więziennictwa nie potwierdziło publicznie konkretnych zarzutów wobec Combsa, powołując się na kwestie prywatności i bezpieczeństwa. Wiadomo natomiast, że osadzeni nie mogą posiadać telefonów komórkowych, a złamanie przepisów dotyczących kontrabandy może skończyć się karą dyscyplinarną.

To już drugi pobyt Diddy’ego w izolatce. W lipcu miał tam trafić po bójce z innym więźniem, a po kilku tygodniach wrócił do pozostałych osadzonych. Źródła NBC twierdzą, że właśnie wtedy miały ponownie pojawić się dodatkowe przywileje.

W tle całej afery pozostaje termin wyjścia Combsa na wolność. Według danych Federalnego Biura Więziennictwa jego przewidywana data zwolnienia to obecnie 21 stycznia 2028 roku.

Czytaj dalej

News

Eldo wskazał raperów, bez których nie byłoby Eldoki. „Bardzo niedoceniany raper”

„Wywarł na mnie gigantyczny wpływ”.

Opublikowany

 

eldo
fot. Alkopoligamia.com

Eldo zdradził, którzy raperzy najmocniej ukształtowali go jako artystę. Przy jednym nazwisku powiedział: „Bez niego by nie było Eldoki”.

Tede sprawił, że Eldo chciał wejść na scenę

Eldo został zapytany przez Bogdana Rymanowskiego o raperów, którzy wywarli na niego największy wpływ. Jednym z pierwszych nazwisk, które padły, był Tede. Eldoka cofnął się aż do 1997 roku i koncertu Rap Day w warszawskim Colosseum. To właśnie wtedy zobaczył TDF-a na scenie i poczuł, że sam chce znaleźć się w tym miejscu.

– Na pewno pierwszy raz jak zobaczyłem TDF-a na scenie w trakcie koncertu Rap Day w maju 97 roku w warszawskim Colosseum. To był taki namiot na Woli, na basenach, na Górczewskiej. To był moment, w którym poczułem, że chcę tam być. Widziałem jaka charyzma bije od tego człowieka i co ta charyzma przynosi. Pomyślałem sobie, że też tam będę.

Poema Faktu i mocna liryka

Na liście Eldoki znalazła się również Poema Faktu – grupa, która nie działała długo, ale zdążyła mocno wpłynąć na jego podejście do pisania.

– Jest taki zespół, który już nie istnieje i bardzo krótko istniał. Nazywa się Poema Faktu, od którego zresztą zaczerpnęliśmy taki cut do piosenki „płaczę rymami, dlatego nie zobaczysz łez”. Jeden z pierwszych zespołów, który bardzo mocno stawiał na lirykę w tekstach.

„Bez niego by nie było Eldoki”

Najmocniejsze słowa padły jednak przy Ashu, czyli koledze Eldo z Grammatika. Raper nie ma wątpliwości, że bez niego jego styl mógłby wyglądać zupełnie inaczej. To właśnie Ash miał pokazać mu, jak połączyć rap z poezją, metaforami i pisaniem, które nie podaje słuchaczowi wszystkiego na tacy.

– Mój kolega z zespołu Grammatik, który się nazywa Ash. Bardzo niedoceniany raper. Gościu, bez którego mnie by nie było. Zanim poznałem Asha byłem trochę innym raperem. Zobaczyłem możliwość łączenia poezji – takiej prawdziwej – mocnej liryki, metafor i pisania takiego bardzo nie wprost – wywarło to na mnie gigantyczny wpływ. Bez niego by nie było Eldoki. On zresztą to wie. Jego syn pewnie mu to przekazał.

Wu-Tang Clan i Outkast też na liście

Eldo nie ograniczył się tylko do polskiej sceny. Wśród zagranicznych inspiracji wymienił Parisa, legendarny Wu-Tang Clan oraz Outkast. To właśnie ci artyści, obok postaci z rodzimego podwórka, znaleźli się w gronie wykonawców, którzy przez lata kształtowali jego muzyczny gust i podejście do rapu.

Czytaj dalej

News

Sway DaSafo nie żyje. Rodzina organizuje specjalne pożegnanie rapera w Ghanie

Odbędą się całodniowe uroczystości.

Opublikowany

 

Sway DaSafo

Rodzina Swaya DaSafo szykuje specjalne pożegnanie rapera, który zmarł we wrześniu w Ghanie. Uroczystości upamiętniające artystę odbędą się 3 października w Akrze.

Bliscy Swaya DaSafo przekazali szczegóły uroczystości poświęconych pamięci brytyjsko-ghańskiego rapera. Rodzina zapowiedziała tradycyjne „one week observation”. Spotkanie odbędzie się 3 października 2026 roku w Akrze w Ghanie i potrwa od godz. 11 do 20. Dokładny adres nie został podany publicznie – osoby chcące pojawić się na miejscu mają skontaktować się przez WhatsApp pod numerem wskazanym w opublikowanym komunikacie.

– Z głębokim smutkiem i ciężkim sercem informujemy o odejściu naszego ukochanego brata, Dereka/Swaya DaSafo, wspaniałego ojca, brata, syna, bliskiej osoby i przyjaciela wielu ludzi. Legendy. Jego odejście pozostawiło ogromną pustkę w sercach jego rodziny, przyjaciół oraz wszystkich, którzy go znali i kochali – przekazali bliscy artysty.

Rodzina podziękowała również za ogrom wsparcia, jaki otrzymała po śmierci rapera.

– Jesteśmy niezwykle wdzięczni za miłość, wsparcie i życzliwość okazaną rodzinie w tym trudnym czasie. Przygotowując się do uczczenia jego życia i świętowania dziedzictwa, które po sobie pozostawił, organizujemy uroczystość ONE WEEK OBSERVATION ARRANGEMENT.

Na końcu komunikatu bliscy zwrócili się bezpośrednio do wszystkich, którzy przeżywają śmierć Swaya.

– Uprzejmie prosimy, abyście nadal mieli naszą rodzinę w swoich myślach i modlitwach, gdy opłakujemy tę wielką stratę. Niech jego dusza spoczywa w pokoju.

Informacja o śmierci Swaya DaSafo pojawiła się 17 września. Raper zmarł w swoim domu w Ghanie. Jego odejście odbiło się szerokim echem w hip-hopowym środowisku, a hołd artyście oddał m.in. Lupe Fiasco.

Czytaj dalej

News

Jay-Z będzie szkolił osoby, które mają na karku kuratora na budowlańców

Każdy uczestnik kursu dostanie też pieniądze.

Opublikowany

 

jay-z

Organizacja współzałożona przez Jay-Z i Meek Milla rusza z programem zawodowym dla młodych osób objętych dozorem kuratora lub zwolnieniem warunkowym. Uczestnicy dostaną darmowe szkolenie, pieniądze za udział i szansę na wejście do dobrze płatnych zawodów.

Reform Alliance, organizacja współzałożona przez Jay-Z i Meek Milla, rozszerza działalność i zamiast skupiać się wyłącznie na reformowaniu systemu probacji, chce pomagać młodym ludziom wejść na rynek pracy.

W Pensylwanii wystartuje program Reform Work Matters skierowany do 70 osób w wieku od 18 do 24 lat. Skorzystać z niego będą mogli młodzi ludzie, którzy obecnie są objęci probacją lub zwolnieniem warunkowym, a także ci, którzy niedawno zakończyli nadzór.

Uczestnicy trafią na bezpłatny, 10-tygodniowy program przygotowujący do praktyk zawodowych, realizowany przez Thaddeus Stevens College of Technology. Szkolenia mają przygotować ich do pracy w branży budowlanej. W trakcie programu będą mogli również zdobyć certyfikat OSHA 10 dotyczący bezpieczeństwa i higieny pracy.

Na samym kursie się nie kończy. Każdy uczestnik ma otrzymywać 250 dolarów tygodniowo, a organizatorzy zapewnią również bezpłatny transport Uberem. Po zakończeniu szkolenia absolwenci mają zostać połączeni z możliwościami rozpoczęcia praktyk w zawodach budowlanych.

Czytaj dalej

Popularne

Copyright © Łukasz Kazek dla GlamRap.pl 2011-2026.
(Ta strona może używać Cookies, przeglądanie jej to zgoda na ich używanie.)

error: