News
Walka Alberto z Taazym zakończona skandalem (wideo)
Dyskwalifikacja z powodu…. Josefa Bratana.
Finałowa walka sobotniego wieczoru na Fame 25 należy do Alberto i Taaziego. Zwycięzcy dwóch różnych turniejów zmierzyli się w formule MMA. Starcie gigantów zostało zakończone skandalem, a zwycięzcą został Taazy.
Alberto vs Taazy – dyskwalifikacja
Na samym początku Taazy sprowokował Alberto, kiedy na jego wyjściu do oktagonu zabrzmiał numer „Makumba” Big Cyca. Pojedynek bardzo wyrównany został zakończony przed czasem skandalem i wbiegnięciem do klatki Josefa Bratana. Jego brat został zdyskwalifikowany, a Taazy wygrał walkę.

Przebieg walki rapera ze streamerem
Alberto od samego początku mocno pracował nogami, a Taazy próbował skrócić dystans, żeby wyłączyć rywalowi nogi. W pewnym momencie fenomenalnie obalił rapera, ale nie udało mu się zakończyć walki w parterze, bo jego przeciwnik dobrze się obronił. Dalsza część walki odbyła się w stójce.
Druga runda zaczęła się również od kopnięć Alberto, ale po chwili leżał on już na macie, a z góry rękami pracował jego rywal. Po kilkudziesięciu sekundach Taazy sfaulował przypadkowo rapera uderzeniem w tył głowy i stracił pozycję boczną, bo walka została podniesiona. Alberto miał czas dla siebie po tym uderzeniu i wykorzystał go co do minuty, co nie spodobało się publiczności, która zaczęła głośno skandować „Taazy, Tazzy”. Po podniesieniu pojedynku Alberto zaczął mocno kopać, ale jego rywal znów z łatwością go obalił. W tym momencie doszło do skandalu.
Josef Bratan wskakuje do klatki i atakuje Taaziego
Podczas trwającego pojedynku Taaziego z Alberto, gdzie starszy z braci Simao leżał na macie, do klatki nagle wbiegł rozjuszony Josef Bratan i zaatakował Taaziego, uderzając go. Streamer był wściekły i miał pretensje m.in. do ochrony, że nie upilnowała Josefa. Niepocieszony z tego fakty był też sam Alberto, bo przegrał walkę z powodu dyskwalifikacji.
Poniżej wideo:
Taazy Królem Freakfightów
Pojedynek Afrykańskiej Maczety z Taazym był nieformalną walką o status „Króla Freakfightów”. Na przeciwko siebie stanęli zawodnicy, którzy mają na koncie wygrane w turniejach Fame’u. Każdy z nich na poprzednich galach przeszedł drabinkę rywali i stanął na samym szczycie. Taazy triumfował na Fame 22, a Alberto wygrał turniej Fame 24.
Taazy może od teraz mówić na siebie per „król freakfightów”. Ciężko będzie znaleźć mu teraz godnego przeciwnika, bo na ten moment jest on topką w branży i wygrał pas „Fame Goat”.

Alberto vs Taazy – nie było faworyta
Na chwilę przed walką bukmacherzy obstawiali szanse za zwycięstwo obu zawodników jako równe. Stawiając na zwycięstwo Alberto 100 zł, w przypadku jego wygranej mogliśmy zyskać bez potrącenia podatku 178 zł. Wszystko dlatego, że kurs na niego wynosił 1.78. Jego przeciwnik miał identyczny kurs jak raper, czyli też 1.78.

Bilans wygranych i przegranych Alberto
Przygodę we freakfightach Alberto raper zaczął w 2022 roku od wygranego pojedynku z Marcinem Dubielem. Wokół tego pojedynku było sporo szumu, a Alberto zarzucano, że wziął sobie na przetarcie cherlawego Youtubera. Kolejne trzy walki starszy z braci Simao przegrał. odrodził się dopiero na turnieju Fame 24, gdzie ponownie mu zarzucano, że dostał słabego przeciwnika. W sumie Alberto ma na koncie 4 zwycięstwa i 4 porażki.
- Alberto vs Taazy – porażka
- Alberto vs Gracjan Szadziński – zwycięstwo
- Alberto vs Oskar Wierzejski – zwycięstwo
- Alberto vs Krzysztof Maliszewski – zwycięstwo
- Alberto vs Paweł Tyburski – porażka
- Alberto vs Jakub Flas – porażka
- Alberto vs Paweł Tyburski – porażka
- Alberto vs Marcin Dubiel – zwycięstwo

Fame 25 – wyniki walk
- Kamil „Taazy” Mataczyński vs. Alberto „Afrykańska Maczeta” Simao
- Wojtek Gola vs. Łukasz „Tuszol” Tuszyński
- Denis Załęcki vs. Filip Bątkowski – boks, małe rękawice, bez limitu czasowego
- Denis Labryga vs. Jay Silva
- Magdalena Loskot vs. Sandra „Bad Girl” Staniszewska – boks, małe rękawice,
- Marcin Najman vs. Bracia Neffati – K-1, małe rękawice
- Alan Kwieciński vs. Bartosz Szachta – K-1, małe rękawice
- Marcin Sianos vs. Jarosław „Koziołek” Kozieł & Przemysław „Sequento” Skulski
Karta wstępna:
- Piotr „Lizak” Lizakowski vs. Filip „Filipek” Marcinek – boks, małe rękawice,
- Grzegorz „Greg” Gancewski vs. Krzysztof „Żołnierz” Ryta

News
Zaniepokojony Żurom zabrał głos w sprawie Trybunału Konstytucyjnego
„Kraj podzielony, to kraj słaby”.
Próba siłowego spacyfikowania Trybunału Konstytucyjnego przez Donalda Tuska nie umknęła Żuromowi. Offbeatowiec zwrócił się przy tej okazji z apelem do Polaków.
Czy są choć matematyczne szanse na wyjście z impasu konstytucyjnego? Można mieć co do tego poważne wątpliwości, wsłuchując się w stanowisko premiera, który przekazał, że nie interesują go żadne kompromisy i nie zamierza nawet podejmować próby rozmowy na ten temat, co wiele mówi o jego profilu psychologicznym. Czy Donald Tusk planuje w ten sposób siać zamęt konstytucyjny przed wyborami, co pomoże mu odwrócić uwagę od niepokojącej sytuacji na rynku pracy i w służbie zdrowia?
Swoje stanowisko na ten temat przedstawił Żurom. Weteran przekazał aluzję na temat podobieństwa między decyzjami Tuska i generała Jaruzelskiego.
– Mieliśmy już w historii stan wojenny, sam miałem wtedy 3 albo 4 latka niecałe i dzisiaj patrząc na to, co dzieje się pod Trybunałem Konstytucyjnym: na obecność policji i kolejne napięcia, czuję głęboki niepokój, jako Polak oczywiście, bo kraj podzielony to kraj słaby – rozpoczął wypowiedź były wlaściciel katalogu RRX. Chwilę później zwrócił się z apelem, żebyśmy nie dali się wciągnąć w brudne gry polityczne i zachowali trzeźwy osąd sytuacji.
Po Pihu i Peji głos w sprawie nocnych wydarzeń pod Trybunałem Konstytucyjnym zabrała raperka Mei, która ostro skomentowała potraktowanie prezydenta Karola Nawrockiego.
Do grona raperów komentujących napiętą sytuację polityczną w Polsce dołączyła Mei, która nie ukrywa, że ma dość tego, co dzieje się na polskiej scenie politycznej.
Mei odniosła się do wydarzeń, podczas których doszło do przepychanek przy wejściu do budynku TK. Prezydent Karol Nawrocki próbował dostać się do środka, jednak napotkał opór ze strony osób znajdujących się przy wejściu. Ostatecznie, po szarpaninie, udało mu się wejść do budynku.
– Nie lubię PiS-u i nie lubię PO/KO, ale jak dochodzi do tego, że w tym kraju nawet Prezydent traktowany jest jak śmieć, to co w takim państwie może zwykły obywatel? – napisała.
News
Eminem przywraca legendarną maskę. Tak świętuje 25-lecie D12
Limitowana akcja potrwa tylko 72 godziny.
Eminem wraca do czasów D12 i kultowego albumu „Devil’s Night”. Z okazji 25-lecia debiutu grupy raper wypuścił specjalną kolekcję, którą fani mogą zgarnąć tylko przez 72 godziny.
Slim Shady przygotował halloweenową niespodziankę dla fanów Dirty Dozen. W piątek, 30 października, ogłosił premierę limitowanej kolekcji z okazji 25-lecia albumu „Devil’s Night”, który zapisał się w historii detroickiego rapu.
W kolekcji znalazły się ubrania, akcesoria i gadżety nawiązujące do D12 oraz wizerunku rapera z początku lat 2000.
– Bo wróciłem, żeby tym razem rządzić, to Devil’s Night!!! Kolekcja na 25-lecie Devil’s Night – tylko przez 72 godziny. Link w bio” – napisał Eminem, ogłaszając premierę.

Bluzy, łańcuchy i kultowa maska Eminema
Fani D12 mogą wybierać spośród dwóch bluz z kapturem, trzech koszulek, zawieszek i łańcuchów z logo grupy. Do tego dochodzą zapalniczka, bandana oraz maska hokejowa przypominająca tę, w której Eminem pojawiał się na scenie w czasach „The Marshall Mathers LP”.
To właśnie maska może szczególnie zainteresować słuchaczy pamiętających starego Slima. W tamtym okresie Eminem szokował tekstami, prowokował i budował wizerunek jednego z najbardziej kontrowersyjnych raperów na świecie.
Na zakup większości produktów fani mają zaledwie 72 godziny od premiery kolekcji.

„Devil’s Night” wraca na podwójnym winylu
Wśród nowości znalazło się również specjalne, dwupłytowe wydanie „Devil’s Night” na winylu. Album otrzymał odświeżone opakowanie i ma być kolekcjonerskim hołdem dla materiału, który pomógł D12 przebić się do szerokiej publiczności.
W przeciwieństwie do ubrań i gadżetów winyl nie jest objęty 72-godzinnym limitem sprzedaży.
„Devil’s Night” to debiutancki album D12, który ukazał się w 2001 roku. Krążek przyniósł grupie ogromną rozpoznawalność, a numery takie jak „Purple Pills” i „Fight Music” do dziś należą do najbardziej charakterystycznych kawałków ekipy z Detroit.
Kolekcja dostępna jest na oficjalnej stronie Eminema.

News
KęKę przeszedł 100 km w jeden dzień. Ból, kontuzja i walka z czasem
Niby zwykły chłopak z Radomia, ale nie zatrzymał go nawet ból.
KęKę postawił sobie ekstremalne wyzwanie i w jeden dzień przeszedł pieszo 100 kilometrów, mimo bólu i problemów ze ścięgnem Achillesa.
Tym razem KęKę odpuścił górskie szlaki i postanowił sprawdzić swoją wytrzymałość na ulicach Wrześni i w okolicznych miejscowościach. Raper przez cały dzień był na nogach, a jego początkowy plan zakładał zrobienie 100 tysięcy kroków.
Kiedy licznik pokazał ten wynik, KęKę postanowił pójść jeszcze dalej. Do pokonania pełnych 100 kilometrów brakowało mu zaledwie 12,5 km. Problem w tym, że organizm zaczynał już poważnie protestować.
Spięta miednica, ból piszczeli i stan zapalny prawego ścięgna Achillesa sprawiły, że raper zaczął się zastanawiać, czy dalszy marsz ma w ogóle sens. Mimo problemów zdecydował się dokończyć wyzwanie.
Ostatecznie KęKę dopiął swego. Jeszcze przed północą licznik wskazał równe 100 kilometrów pokonanych pieszo w ciągu jednego dnia. Raper nie tylko zrealizował pierwotny plan 100 tysięcy kroków, ale też dołożył do niego kolejne kilometry, sprawdzając granice własnej wytrzymałości.
News
Fagata żąda od Gimpera 160 tys. zł. W tle Żabson i Sentino
„Patologiczna kłamczucha i mitomanka”.
Fagata skierowała przeciwko Gimperowi prywatny akt oskarżenia, w którym znalazło się aż 9 zarzutów dotyczących trzech filmów YouTubera, a jej żądania finansowe sięgają łącznie 160 tys. zł.
Fagata idzie do sądu. Gimper ujawnia szczegóły
Fagata zapowiadała, że zamierza ścigać prawnie osoby rozpowszechniające na jej temat – rzekomo – nieprawdziwe informacje. Teraz okazuje się, że jednym z jej celów jest Gimper. Popularny YouTuber poinformował w najnowszym materiale, że otrzymał prywatny aktu oskarżenia. Sprawa dotyczy trzech filmów, w których komentował zachowanie influencerki.
– Fagata chce ode mnie 100 tys. złotych dla siebie, 60 tys. na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej, a także publikacji mojego ewentualnego wyroku skazującego na moim kanale. Dostałem z sądu odpis prywatnego aktu oskarżenia. Możemy tam znaleźć aż 9 zarzutów za 3 filmy opublikowane na moim kanale. Formalnie chodzi o zniesławienie i zniewagę.
Dziewięć zarzutów za trzy filmy
Gimper szczegółowo omówił zarzuty, które znalazły się w dokumencie. Najwięcej, bo aż sześć, dotyczy materiału zatytułowanego „Prawdziwy powód obsesji Fagaty”.
Chodzi o użycie takich określeń jak „obsesja”, „stalking” oraz „patologiczna kłamczucha i mitomanka”. YouTuber posługiwał się nimi podczas komentowania wypowiedzi Fagaty o Stuarcie Burtonie, relacji Maszy oraz zaczepek kierowanych w stronę Lili Janowskiej.
Gimper twierdzi, że zarzuty nie dotyczą przekręcania faktów, lecz dosadnego języka, którego używał w swoich materiałach. Co więcej, nie zamierza się z tych słów wycofywać i nadal je podtrzymuje.
Gimper rzuca Fagacie wyzwanie: niech rozprawa będzie jawna
YouTuber nie zamierza siedzieć cicho. Skoro Fagata chce, aby jego widzowie poznali ewentualny wyrok skazujący, Gimper proponuje, żeby influencerka wystąpiła również o jawną rozprawę.
W ten sposób odbiorcy mogliby poznać nie tylko końcowe rozstrzygnięcie, ale także argumenty obu stron i przebieg całego procesu.
Na tym jednak nie skończył. Gimper przeszedł do ostrego ataku na influencerkę, zarzucając jej próbę kontrolowania tego, co inni mówią na jej temat.
– Prawda jest taka, że Agata najchętniej to zakulisowo, tak żeby nikt nie wiedział, chciałaby mieć wpływ na przekaz, co ludzie o niej mówią, mieć zawsze ostatnie słowo i decydować o tym, co odbiorcy zapamiętają. Tylko bardzo mi przykro, ale jeśli fakty nie leżą po twojej stronie, to się nie wydarzy, bo choć wiem, że dla ciebie to może być dziwne, ale niektórzy ludzie Agata mają mózgi i z nich korzystają. Tylko ta dziewczyna mam wrażenie, kompletnie tego nie widzi i ma odbiorców za kompletnych kretynów.
Żabson świadkiem na sprawie?
W materiale Gimpera na ten temat przewija się m.in. Żabson, który w przeszłości był w relacji z Fagatą, a YouTuber sugeruje, że może wezwać go na świadka podczas rozprawy z Fagatą. Jest również wątek Sentino, który wypuścił z nią EP-kę.
-
News2 dni temuSnoop Dogg płaci 10 tys. dolarów miesięcznie za jedzenie lodów
-
News3 dni temuPopek z trzecim okiem na czole. Raper pokazał nowy wizerunek
-
News3 dni temuNafas, brat Enzo strażnikiem moralności? Fagata: „Byliśmy razem. Ma mnie na nodze wydziaraną”.
-
News1 dzień temuPeja nie uznaje za raperów tych, którzy współpracują z disco polo. „Nie są jednymi z nas”
-
News3 dni temuMichrus Dixon37 nie boi się wjazdu o 6.00 rano otwarcie pisze: „Ruda K****O”
-
News2 dni temuOG Olgierd nadaje z aresztu. Wiemy, co dzieje się z raperem po zatrzymaniu przez CBŚP (tylko u nas)
-
News3 dni temuPopek wypuścił „Mamo Tato 2”: to krzyk 3-letniego dziecka
-
News1 dzień temuEminem wybrał Wu-Tang Clan. Legendarna ekipa wystąpi na stadionie w Detroit