Sprawdź nas też tutaj

News

Jeden z największych sklepów streetwear ogłosił upadłość

Zamówienia nie dotarły, a kasa przepadła.

Opublikowany

 

def shop

Jeden z tych sklepów, które od lat rządziły internetowym światem streetwearu, oficjalnie ogłosił upadłość. Problemy finansowe narastały od miesięcy, aż w końcu firma nie wytrzymała i musiała ogłosić bankructwo. W praktyce oznacza to chaos dla klientów – wiele zamówień utknęło w trakcie realizacji, a zwroty pieniędzy mogą nigdy nie dotrzeć na konta kupujących.

DefShop się zamyka, co to oznacza?

Historia DEF shopu to kolejny dowód, że streetwear w sieci nie ma lekko. Sklepy online, nawet te światowe, z mocną marką i wierną społecznością, nie są odporne na kryzysy finansowe. Zamówienia nie dotarły, kasa przepadła, a ulubiony sklep znika z mapy zakupowej. Na polską wersję sklepu nie da się już wejść. Dla wielu osób DefShop był nie tylko miejscem zakupów, ale też częścią kultury streetowej, miejsca, gdzie można było znaleźć najgorętsze nowości i limitowane kolekcje. Teraz pozostaje tylko wspominać dobre czasy i… szukać kolejnych miejsc, gdzie można uzupełnić swoją garderobę. Fani streetwearu w Polsce jednak nie zostają z niczym…

UrbanCity ogłasza: kupiliśmy taniej, więc sprzedajemy na przecenie

Sklep UrbanCity odkupił od niemieckiego giganta ubrania i akcesoria i już zapowiada, że sprzedawać je będzie w Polsce w niższych cenach. To szansa, żeby zgarnąć kultowe ciuchy streetwearowe w bardziej przystępnej cenie, a przy okazji nie martwić się problemami z zamówieniami czy zwrotami, które nękały klientów DefShop.

O jakich markach mowa? To m.in.:

  • Karl Kani
  • Adidas
  • Jordan
  • Champion

Czyli zapowiada się niezła okazja.

UrbanCity już zaczął wprowadzać te produkty do swojej oferty online, więc fani znanych marek mają powód do radości. To też świetny ruch dla samej sceny streetwearowej w Polsce – zamiast patrzeć, jak kultowe marki znikają z rynku, można teraz zgarnąć część z nich taniej i legalnie.

 

News

Fagata żąda od Gimpera 160 tys. zł. W tle Żabson i Sentino

„Patologiczna kłamczucha i mitomanka”.

Opublikowany

 

Przez

fagata gimper

Fagata skierowała przeciwko Gimperowi prywatny akt oskarżenia, w którym znalazło się aż 9 zarzutów dotyczących trzech filmów YouTubera, a jej żądania finansowe sięgają łącznie 160 tys. zł.

Fagata idzie do sądu. Gimper ujawnia szczegóły

Fagata zapowiadała, że zamierza ścigać prawnie osoby rozpowszechniające na jej temat – rzekomo – nieprawdziwe informacje. Teraz okazuje się, że jednym z jej celów jest Gimper. Popularny YouTuber poinformował w najnowszym materiale, że otrzymał prywatny aktu oskarżenia. Sprawa dotyczy trzech filmów, w których komentował zachowanie influencerki.

– Fagata chce ode mnie 100 tys. złotych dla siebie, 60 tys. na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej, a także publikacji mojego ewentualnego wyroku skazującego na moim kanale. Dostałem z sądu odpis prywatnego aktu oskarżenia. Możemy tam znaleźć aż 9 zarzutów za 3 filmy opublikowane na moim kanale. Formalnie chodzi o zniesławienie i zniewagę.

Dziewięć zarzutów za trzy filmy

Gimper szczegółowo omówił zarzuty, które znalazły się w dokumencie. Najwięcej, bo aż sześć, dotyczy materiału zatytułowanego „Prawdziwy powód obsesji Fagaty”.

Chodzi o użycie takich określeń jak „obsesja”, „stalking” oraz „patologiczna kłamczucha i mitomanka”. YouTuber posługiwał się nimi podczas komentowania wypowiedzi Fagaty o Stuarcie Burtonie, relacji Maszy oraz zaczepek kierowanych w stronę Lili Janowskiej.

Gimper twierdzi, że zarzuty nie dotyczą przekręcania faktów, lecz dosadnego języka, którego używał w swoich materiałach. Co więcej, nie zamierza się z tych słów wycofywać i nadal je podtrzymuje.

Gimper rzuca Fagacie wyzwanie: niech rozprawa będzie jawna

YouTuber nie zamierza siedzieć cicho. Skoro Fagata chce, aby jego widzowie poznali ewentualny wyrok skazujący, Gimper proponuje, żeby influencerka wystąpiła również o jawną rozprawę.

W ten sposób odbiorcy mogliby poznać nie tylko końcowe rozstrzygnięcie, ale także argumenty obu stron i przebieg całego procesu.

Na tym jednak nie skończył. Gimper przeszedł do ostrego ataku na influencerkę, zarzucając jej próbę kontrolowania tego, co inni mówią na jej temat.

– Prawda jest taka, że Agata najchętniej to zakulisowo, tak żeby nikt nie wiedział, chciałaby mieć wpływ na przekaz, co ludzie o niej mówią, mieć zawsze ostatnie słowo i decydować o tym, co odbiorcy zapamiętają. Tylko bardzo mi przykro, ale jeśli fakty nie leżą po twojej stronie, to się nie wydarzy, bo choć wiem, że dla ciebie to może być dziwne, ale niektórzy ludzie Agata mają mózgi i z nich korzystają. Tylko ta dziewczyna mam wrażenie, kompletnie tego nie widzi i ma odbiorców za kompletnych kretynów.

Żabson świadkiem na sprawie?

W materiale Gimpera na ten temat przewija się m.in. Żabson, który w przeszłości był w relacji z Fagatą, a YouTuber sugeruje, że może wezwać go na świadka podczas rozprawy z Fagatą. Jest również wątek Sentino, który wypuścił z nią EP-kę.

Czytaj dalej

News

Pezet reklamuje Mercedesa. Raper nawiązał współpracę z warszawskim salonem

„Kłaniam się”.

Opublikowany

 

Przez

pezet mercedes

Pezet połączył siły z Mercedes-Benz Nowy Świat i przygotował specjalną playlistę na Spotify, która promuje warszawski salon luksusowych samochodów.

Pezet z kolejną współpracą reklamową. Tym razem warszawski raper związał się z salonem Mercedes-Benz Nowy Świat, dla którego stworzył autorską playlistę na Spotify.

O współpracy poinformował sam salon, publikując specjalny komunikat:

– #MBNS x @pezetofficial premiera playlisty szytej na miarę Mercedes-Benz Nowy Świat.

Sam Pezet nie rozpisywał się na temat nowego dealu. Pod ogłoszeniem współpracy zostawił jedynie krótki komentarz:

– Kłaniam się.

Tym razem zamiast klasycznej reklamy samochodu postawiono na muzykę i rozpoznawalność artysty.

Czytaj dalej

News

Vkie opowiedział o ostatnim dniu w pracy. „Patrzę, a tam 40 tys. zł”

„Dobra, wypi*rdalaj”.

Opublikowany

 

Przez

vkie

Vkie zdradził, jak wyglądał jego ostatni dzień na etacie. P telefonie od wkurzonego klienta raper rzucił pracę i już nigdy do niej nie wrócił.

Zanim Vkie zaczął zarabiać na rapie, pracował na słuchawce w obsłudze klienta. Przełom przyszedł w czerwcu 2021 roku, kiedy wystartował preorder jego albumu „Dżungla”. Raper nie spodziewał się, że sprzedaż płyty tak szybko przyniesie mu pieniądze, o których wcześniej mógł tylko pomarzyć.

W podcaście „Mój świat” Vkie wrócił wspomnieniami do dnia, w którym po raz ostatni pojawił się w pracy.

– Wypuściłem preorder „Dżungli”. Wtedy pracowałem na słuchawie. To był czerwiec 2021. Poszedłem normalnie spać, wstałem do roboty, siedzę w robocie, sprawdzam stan konta – to było konto babci, bo na swoim miałem komornika – patrzę, a tam k***a 40 tys. zł. W życiu bym nie pomyślał, że takie pieniądze będą. I siedzę w tej robocie już taki ztelepany i dzwoni jakiś typ – bo ja na obsłudze klienta byłem – dzwoni chłop i się do mnie sadzi. Ja mówię już mu „dobra, wypi*rdalaj”. Rozłączyłem go, wstałem wyszedłem z roboty i już mnie tam więcej nie było – opowiedział.

Vkie uznał, że ma już dość użerania się z ludźmi przez telefon i postawił wszystko na muzykę.

Czytaj dalej

News

Bambi przestała się uśmiechać przez hejt. „Ludzie znaleźli kompleksy, których nie miałam”

Tymczasem raperka zwraca się siebie uwagę… wielkim czupiradłem na głowie.

Opublikowany

 

Przez

bambi nosowska

Bambi przyznała, że komentarze internautów na temat jej wyglądu wpędziły ją w kompleksy, przez które przestała się uśmiechać przed kamerą. Jednocześnie raperka udzieliła wywiadu w dziwnej fryzurze.

W preorderze albumu „B” pojawił się półtoragodzinny podcast, w którym Bambi rozmawia z Katarzyną Nosowską. Artystki poruszyły temat presji związanej z popularnością, emocji towarzyszących wydawaniu muzyki, relacji międzyludzkich i życia na świeczniku. Nie zabrakło też trudnych wyznań.

W pewnym momencie Bambi opowiedziała, jak internetowy hejt wpłynął na jej samoocenę. Okazuje się, że komentarze dotyczące wyglądu sprawiły, że raperka zaczęła dostrzegać u siebie wady, które wcześniej kompletnie jej nie przeszkadzały.

– Zaczęłam się nie czuć pewnie, bo ludzie znaleźli kompleksy, których nie miałam. Kiedyś byłam zadowolona, że mam szparę między zębami. Wydałam pierwszy klip i dostałam taki hejt, że przestałam się śmiać przed kamerą – wyznała.

Wiele osób zwraca uwagę na niespotykaną fryzurę Bambi. Raperka mówi o hejcie jej wyglądu, a z drugiej strony chce swoim wizerunkiem wzbudzać emocje i komentarze.

Czytaj dalej

News

Vkie uderza w Quebonafide. „Jest przehajpowany”

Młody raper nie kupuje fenomenu Krętacza z Ciechanowa.

Opublikowany

 

Przez

vkie quebonafide

Vkie wskazał Quebonafide jako najbardziej przehajpowanego rapera w Polsce, dając jasno do zrozumienia, że nie kupuje jego twórczości.

Quebonafide przez lata zbudował ogromną popularność i dla wielu słuchaczy jest jednym z najważniejszych raperów w Polsce. Nie wszyscy jednak podzielają zachwyt nad jego muzyką. Vkie otwarcie przyznał, że fenomen Quebo kompletnie do niego nie przemawia.

Podczas rozmowy w podcaście „Mój świat” Vkie został zapytany, którego polskiego rapera uważa za najbardziej przehajpowanego. Bez większego zastanowienia wskazał Quebonafide.

– Nie trafia do mnie jego muzyka. Po prostu. Nie mówię, że jest złym raperem, ale do mnie nie trafia – stwierdził.

To dość odważna opinia, biorąc pod uwagę pozycję, jaką Quebonafide wypracował sobie na polskiej scenie.

Czytaj dalej

Popularne

Copyright © Łukasz Kazek dla GlamRap.pl 2011-2026.
(Ta strona może używać Cookies, przeglądanie jej to zgoda na ich używanie.)

error: