News
Grande Connection wydał oświadczenie
„Nie pozwólmy jakimś frajerom nas skłócać”.
Grande Connection odpowiada na oskarżenia detektywa Marcina Miklaszewskiego, który twierdzi, że są osoby, które czują się przez niego oszukane.
„Wyjaśniacz raperów” odniósł się do dzisiejszego filmu detektywa, który go odnalazł i twierdzi, że są ludzie, którzy czują się przez niego oszukani. Jest to komentarz Grande do „projektu o zdrowiu psychicznym”, który od dłuższego czasu realizuje.
Wiele osób pewnie spodziewało się komentarza odnośnie wejścia mu do mieszkania, ale Grande w żaden sposób nie odniósł się do „zdemaskowania go”.
Pełna treść oświadczenia:
„Hej twardzielu,
w związku z tym, że jakieś bydle oskarża mnie o oszustwa i pomawia pragnąc reklamy, chciałem jasno zaznaczyć, że nigdy nikogo nie oszukałem i nie skrzywdziłem. Ten głąb ma na myśli nasz program na temat zdrowia psychicznego pt. „od chodnika do gwiazd” xD. Początkowo miało to być 10 filmów z których 4 zostały opublikowane. Mógłbym opublikować kolejne 6 na tymczasowej platformie i sprawa by była zamknięta. Jednak w trakcie tworzenia tego projektu początkowy pomysł przerodził się w zrobienie książki, która zostanie nagrana na wideo. Już o tym mówiłem. To bardzo czasochłonny proces, który trwa kilka lat. Zwłaszcza, że to musi być zweryfikowana wiedza i metody radzenia sobie. Jak zobaczy to jakikolwiek specjalista to nie będzie miał się do czego przyczepić. Nikt nie pisze książki w rok, chyba że zajmuje się tylko tym, a tu dochodzi jeszcze jej nagranie na wideo. Proces jest na ukończeniu. Ja nie jestem YouTuberem jak twierdzi ta ameba. Bo wrzucanie jednego filmu na 6 miesięcy, który dostaje ograniczenia to nie jest żaden biznes xD. Pracuje nad tym w wolnym czasie.
Nie wyobrażam sobie jak miałbym kogokolwiek oszukać. To co myślę o sobie sam jest dla mnie najważniejsze. Sam wiesz, że odrzucam kampanie reklamowe za kilkaset tysięcy zł i nigdy niczego nie reklamowałem. Gdybym chciał zysku to wystarczyłoby lokowanie produktu. Projekt to jest „chwalebne” przedsięwzięcie.
Nie chciałem wrzucać czegoś na odwal tylko być przekonanym, że każdy kto zamówił uzna to za jedną z lepszych inwestycji w swoim życiu. Nie wrzucę byle czego żeby potem błazny robiły sobie z nas bekę. Szanujmy się XD. Tym osobom, które chciały zwrot, pieniądze zostały zwrócone. Chociaż byłem stratny podatek, bo zwrotu nie dało się wykonać przez tą zwaloną platformę tymczasową i odsyłałem na konto całość. Natomiast inni potraktowali to po prostu jako wsparcie naszej społeczności i na pewno się nie zawiodą.
Do jednego maila straciłem dostęp, a niektóre wiadomości mogły trafić do spamu. Tam przychodzi dużo powiadomień i nie mam czasu wszystkiego sprawdzać. Nie posiadam obsługi klienta. Natomiast strona jest już postawiona. A na projekt łącznie wpłynęło niecałe 20 tysięcy zł, co też już publikowałem. Te pieniądze na taki projekt to jest ułamek kwoty. Jednak doceniam każde wsparcie i dziękuję za zaufanie. Parę istotnych rzeczy wpłynęło na to, że wszystko się wydłużyło, ale ja nie zamierzam się żalić.
Nie pozwólmy jakimś frajerom nas skłócać xD. Ja nie jestem jakąś gwiazdeczką tylko przypadkowym człowiekiem w Internecie tak samo jak i Ty. Mówimy o tym o czym większość myśli ale nie ma odwagi tego powiedzieć na głos. Odwracanie kota ogonem, manipulowanie prawdą i przedstawianie sprawy w fałszywym świetle, nie sprawi, że fakty które wypluwamy stanął się nieaktualne. Najbardziej boli ich fakt, że są jeszcze ludzie, którzy nie robią wszystkiego tylko dla pieniędzy i dużo ryzykują aby tworzyć taką rzeczywistość jaką chcą widzieć i ostrzec parę jednostek przed zejściem na złą drogę.
Na koniec dodam, że wielu się jeszcze zdziwi jak nasi przeciwnicy i ich przydupasy się zbłaźnili XD. Mnie to nie dotyka, bo wiem kim jestem. Prawda wyjdzie na jaw. Tymczasem dajmy patusom się chwilę podniecać xD. Pozdrawiam widzów.”
News
Zhakowali konto Drake’a na Youtube i wgrali „Not Like Us” Kendricka
Czy da się kogoś bardziej upokorzyć?
Oficjalny kanał Drake’a na YouTube został przejęty przez hakerów. Największym zaskoczeniem okazało się opublikowanie tam utworu „Not Like Us” Kendricka Lamara.
Nieznane osoby przejęły kontrolę nad oficjalnym kanałem rapera na YouTube i wykorzystały go w wyjątkowo prowokacyjny sposób. Na profilu Kanadyjczyka pojawił się utwór „Not Like Us” autorstwa Kendricka Lamara. To właśnie ten numer stał się jednym z najmocniejszych ciosów wymierzonych w Drake’a podczas głośnego beefu dwoma gigantami rapu. Fakt, że piosenka została opublikowana właśnie na kanale swojego największego rywala, wygląda jak celowa kpina ze strony hakerów.

Jak się okazuje, nie jest to odosobniony przypadek. W ostatnim czasie celem podobnych ataków padły również konta YouTube innych znanych artystów. Wśród nich znaleźli się Kanye, Playboi Carti, Michael Jackson, Ken Carson i kolejne rozpoznawalne postacie ze świata muzyki.
Summary of every artist page "hacked" today on Youtube/Apple Music (so far)
— Spectre (@spectre0799) July 27, 2026
Ye (Kanye West): HH was uploaded as a single to yt, aswell as a video titled 'Mama's Boyfriend' with the audio of a random d4vd & jasontheween song 😭
d4vd: Song uploaded titled "I DID IT" using a… https://t.co/0OdCBEYj4S
Na razie nie wiadomo, w jaki sposób doszło do przejęcia kanału Drake’a ani kto stoi za całą akcją. Nie pojawił się również oficjalny komentarz ze strony rapera ani jego przedstawicieli.
Nowy album Ricka Rossa sprzedał się znacznie słabiej od oczekiwań, debiutując poza czołową dwudziestką Billboard 200.
„Set In Stone” z rozczarowującym debiutem
Rick Ross wrócił z nowym materiałem po raz pierwszy od dłuższego czasu, ale początek nie należy do udanych. Album „Set In Stone”, który ukazał się w ubiegłym tygodniu, nie zdołał przebić się do ścisłej czołówki zestawienia Billboard 200.
Według danych HITS Daily Double wydawnictwo sprzedało w pierwszym tygodniu około 17 tysięcy egzemplarzy w przeliczeniu na albumy, z czego blisko 15 tysięcy pochodziło ze streamingu. Taki rezultat przełożył się na dopiero 46. miejsce na liście Billboard 200.
Kolejne problemy wokół Rozaya
Rozczarowujący start nowego albumu to niejedyny temat, z którym mierzy się obecnie Rick Ross. W sieci aktywni są również fani Drake’a, którzy chętnie porównują osiągnięcia obu raperów, wskazując przewagę autora „For All The Dogs” zarówno pod względem popularności, jak i stylu życia.
Ross stara się jednak pokazać, że nie zamierza przejmować się krytyką. Niedawno zaprezentował w mediach społecznościowych swój prywatny odrzutowiec oraz imponującą kolekcję samochodów. Była to odpowiedź na komentarze osób, które wcześniej wyśmiewały go za podróżowanie rejsowym samolotem.
Mimo słabego wyniku sprzedażowego Rick Ross daje do zrozumienia, że nie zamierza zmieniać swojego podejścia.
News
Vkie wydał oświadczenie po tym jak groził fankom, bo był pijany
„Przesadziłem z wódką i odj*bałem”.
Vkie zabrał głos po głośnym nagraniu z koncertu, na którym groził fanom. Raper przyznał, że przesadził z alkoholem i opublikował szczere przeprosiny.
Nagrania z koncertu Vkiego w ostatnich godzinach obiegły sieć. Widać na nich, jak artysta w agresywny sposób zwraca się do fanek znajdujących się za płotem.
Raper postanowił odnieść się do całej sytuacji. Na swoich mediach społecznościowych opublikował oświadczenie, w którym nie szukał usprawiedliwień i przyznał, że zachował się niewłaściwie.
– Widziałem filmik, jak się ch*jowo zachowałem. Byłem ostro napi*rdolony i wiem, że to nie wymówka, ale na pewno by nie było akcji, że komukolwiek bym zrobił krzywdę. Ja z fanami mam raczej luźny kontakt, czasami sobie lekko dogryzamy na koncertach, ale to była już przesada z mojej strony. Biorę na klatę. Powiem tylko, że naćpany nie byłem, miałem urodziny, przesadziłem z wódką i odj*bałem – napisał.

Publiczne przeprosiny dla fanów
Vkie skierował również przeprosiny do osób, które znalazły się w centrum całego zamieszania. Przyznał, że zawiódł część swoich słuchaczy i stwierdził, że alkohol nie jest dla niego dobrym rozwiązaniem.
– Przepraszam tę dziewczynę i tego ziomka, i wszystkich, którzy są zawiedzeni tą sytuacją. Wóda mi nie służy, a ja o tym zapominam i znowu przesadziłem. Przepraszam.
Co wyprowadziło rapera z równowagi?
Według relacji obecnych na miejscu osób, cała sytuacja miała zacząć się od jednej z fanek, która nagrywała koncert z włączoną lampą błyskową. To właśnie to miało zirytować rapera i doprowadzić do jego ostrej reakcji.
News
InPost zmemował kultowe zdjęcie Belmondo i Kaza Bałagane „Strefa Ruchu”
Legendarny kadr wrócił.
InPost ponownie puścił oko do fanów polskiego rapu. Po nawiązaniu do pasty Kaza firma tym razem odtworzyła kultową fotkę Belmondo i Kaza Bałagane przy legendarnym znaku „Strefa Ruchu”.
InPost znów czerpie z rapowego uniwersum
Marketing InPostu po raz kolejny sięgnął po motywy dobrze znane fanom polskiego hip-hopu. Jakiś czas temu firma wykorzystała w swoich mediach społecznościowych kultową pastę Kaza o „wciąganym do nosa mateuszku”, czym zaskoczyła nie tylko internautów, ale również samego Bedogie.
Teraz kurierzy poszli krok dalej i ponownie wrócili do rapowych odniesień.
„Strefa ruchu” w nowej wersji
Tym razem inspiracją stało się legendarne zdjęcie Belmondo i Kaza Bałagane wykonane przy znaku drogowym „Strefa Ruchu”. Fotografia powstała w czasie promocji albumu „Sos ciuchy i borciuchy” i od lat funkcjonuje jako jeden z najbardziej rozpoznawalnych obrazków w polskim rapie.

W wersji przygotowanej przez InPost miejsce raperów zajęły charakterystyczne maskotki firmy, które odtworzyły całą scenę jeden do jednego. W komentarzach udzielił się nawet sam Belmondziak.

Warszawa pozbyła się znaku
Sam znak „Strefa Ruchu”, który stał się symbolem dla wielu słuchaczy hip-hopu, kilka lat temu zniknął z ulic Warszawy.
Po jego usunięciu fani rapu próbowali doprowadzić do powrotu charakterystycznej tablicy. Do prezydenta Warszawy trafiła nawet petycja, w której argumentowano, że znak ma wartość kulturową i może być atrakcją dla turystów odwiedzających stolicę. Ostatecznie inicjatywa nie przyniosła jednak oczekiwanego efektu i kultowy znak nie wrócił na swoje miejsce.
News
Białas będzie miał drugą córkę. Koledzy raperzy gratulują
„Teraz to dopiero będzie wesoło w domu”.
Białas podzielił się z fanami świetną nowiną. Raper i jego partnerka Ewa spodziewają się drugiej córki, która będzie miała na imię Hania.
Białas ponownie będzie miał powody do świętowania. Raper poinformował na Instagramie, że razem z partnerką Ewą oczekują narodzin drugiego dziecka. Para zdradziła również, że ich rodzina znów powiększy się o dziewczynkę, która otrzyma imię Hania.
– Hania jeszcze zabunkrowana – napisał raper.
To będzie drugie dziecko Białasa i Ewy. Ich pierwsza córka, Zosia, przyszła na świat w maju 2022 roku. Narodziny dziewczynki artysta uczcił wtedy wydaniem utworu zatytułowanego „Zosia”, który był dla niego wyjątkowo osobistym wydawnictwem.
Paluch, Tomb i Jano składają gratulacje
Pod postem błyskawicznie pojawiły się setki reakcji od fanów i znajomych ze sceny. Z gratulacjami ruszyli także koledzy po fachu. Wśród komentujących znaleźli się między innymi Paluch, Solar, Koldi i Tomb. Kilka słów od siebie dorzucił również Jano z Polskiej Wersji.
– Teraz to dopiero będzie wesoło w domu – napisał.

-
News2 dni temuFagata zgłoszona do prokuratury przez Konopskiego
-
News18 godzin temuAgresywny Vkie groził fankom. Raper się dziwnie zachowywał
-
News3 dni temuLeosia i Oliwka wyprosiły Dodę? Piosenkarka im odpowiedziała
-
News3 dni temuParis Platynov wrócił po 7 latach. Legendarny twórca znów wrzuca vlogi
-
News2 dni temuŻabson dał jasne instrukcje, ale fani nie posłuchali i raper wylądował w błocie
-
News21 godzin temuStarcia z policją, gaz, zatrzymania i kiepskie porady z obozu 2115 – Łódź Summer Festival
-
News2 dni temuTaco Hemingway i Sokół na płycie Fisza i Emade
-
News3 dni temuYoung Leosia i Oliwka Brazil błagają Dodę o kawałek. „Królowo, prosimy”