News
Avi, Pezet, Sobel, White, Opał i Gibbs – nominowani do Bestsellerów Empiku 2025
O statuetkę Twórcy Roku powalczy PRO8L3M.
Empik ogłosił właśnie nominacje w tegorocznej edycji Bestsellerów Empiku. Wśród nominowanych znaleźli się także raperzy.
Bestsellery Empiku to jedyne takie nagrody w Polsce – przyznawane są wyłącznie na podstawie sprzedaży i popularności, a głosowanie odbywa się przez cały rok poprzez codziennie zakupy milionów odbiorców. Nagrody trafiają do twórców najpopularniejszych premierowych książek, albumów muzycznych, filmów (również najchętniej oglądanych w Multikinie) i produkcji audio. Jakie trendy zdominowały gusta słuchaczy?
Rap & hip-hop to kategoria całkowicie zdominowana przez polskich artystów, co stanowi wyraźny sygnał ich siły i bezkonkurencyjnej pozycji na rodzimym rynku. Tym razem w wyścigu o statuetkę Bestsellera Empiku liczą się Pezet, Sobel, Opał i Gibbs, White 2115 oraz Avi.
Pop&rock
- Alter Ego, Lisa, Lloud Co | Sony Music Entertainment Poland
- Dwoje ludzieńków, sanah, Magic Records | Universal Music Polska
- FRIEND7, Friendz, Friendz | e-Muzyka
- tylko haj., Dawid Podsiadło, Kaśka Sochacka, Pur Pur | Sony Music Entertainment Poland
- Zorza 2025 – Dawid Podsiadło i Artur Rojek na żywo w Katowicach, Pur Pur | Sony Music Entertainment Poland
Rap & hip-hop
- Muzyka popularna, Pezet, Pezet Entertainment | e-Muzyka
- Napisz jak będziesz, Sobel, Def Jam Poland | Universal Music Polska
- Połączenia 2, Opał, Gibbs, Dopehouse Records | Step Hurt
- Rockst4R, White 2115, Sony Music Entertainment Poland
- WPR, Avi, Moya Label | e-Muzyka

PRO8L3M nominowani jako Twórcy Roku
Podczas tegorocznej gali Empiku zostaną także ogłoszeni Pisarz Roku oraz Artysta Muzyczny Roku. Nominacje uzyskali twórcy, których książki i albumy sprzedawały się w 2025 roku najlepiej. O tytuł Pisarza Roku powalczą Sławek Gortych, Remigiusz Mróz, Aleksandra Negrońska, Małgorzata Oliwia Sobczak oraz Ewa Woydyłło. W kategorii Artysta Muzyczny Roku nominowani zostali Lady Pank, Dawid Podsiadło (ubiegłoroczny laureat w tej kategorii), PRO8L3M, sanah i Kaśka Sochacka. O tym, do kogo trafią statuetki, zdecydują fani w głosowaniu, które ruszy 16 lutego w aplikacji Empik.
Zwycięzców wszystkich kategorii poznamy 24 lutego podczas gali Bestsellerów Empiku 2025 transmitowanej na antenie TVN i streamowanej na YouTube i Facebooku Empiku od 20:15.
Bambi ściągnęła do Warszawy zagraniczne raperki, ale jej festiwal spotkał się z krytyką za słabą frekwencję i niemrawą publiczność.
Puste krzesełka na Torwarze
Bambi postawiła na ambitny pomysł – własny festiwal z udziałem zagranicznych raperek. Problem w tym, że publiczność niekoniecznie była zainteresowana tym, co działo się na scenie. Podczas występów zagranicznych artystek panowała zamuła, a fani zaczęli się bawić dopiero wtedy, gdy na scenę weszła główna gwiazda wieczoru.
Frekwencja również pozostawiała sporo do życzenia. Bambi nie udało się wyprzedać warszawskiego Torwaru, a na nagraniach publikowanych przez uczestników widać liczne puste krzesełka. To obraz daleki od pełnych hal, do których przyzwyczaiły nas największe ksywki rapowej sceny.
Święto kobiecego rapu się nie udało
W komentarzach pojawiło się sporo krytycznych opinii. Niektórzy zwracają uwagę, że zagraniczne raperki mogły mocno rozczarować się przyjęciem polskiej publiczności.
– Szkoda najbardziej zagranicznych artystek. Po czymś takim jak dzisiaj, po takiej niezaangażowanej publice nie będą więcej chciały u nas koncertować.
Inni uważają, że problem tkwił już w samym doborze line-upu. Bambi zaprosiła artystki, których twórczość nie jest szczególnie popularna w Polsce. Trudno więc było oczekiwać, że publiczność będzie znała ich numery i rapowała razem z nimi.
– Dla mnie to wydarzenie to wgl jest jakiś żart. Zaproszenie raperek, których w Polsce mało kto kojarzy, a co dopiero słucha już pomijając fakt przyjścia na koncert. Nie licząc Dina Ayada, która w Polsce jest znana z tego że ma numer z Bambi a na świecie z tego, że ma Gunne na swoim słabym albumie. To było jasne, że nikt się tam nie będzie bawił, bo Polacy średnio umieją się namówić do muzyki, której sami słuchają, a co dopiero do jakiś nn. Sama inicjatywa wydarzenia spoko, ale także rzeczy to nie w Polsce.
Nie wszyscy jednak zgadzają się z określeniem imprezy jako frekwencyjnej klapy. Jeden z komentujących broni wyniku, przypominając, że internetowa popularność nie zawsze przekłada się na sprzedaż biletów.
– Nie przepadam za nią, ale też bez przesady i nie wyolbrzymiaj, że pustki… 500 osób przynajmniej. Nie taki zły wynik, tymbardziej jak wiadomo wyświetlenia i followersi nie równają się frekwencji
Nie wiemy, ile biletów sprzedała bambi, ale warto wspomnieć, że Torwar jest w stanie pomieścić ok. 8000 osób.
Bambi zrobiła show. Problemem był festiwal
Co ciekawe, sama Bambi zbiera znacznie lepsze opinie niż całe wydarzenie. Gdyby był to wyłącznie jej solowy koncert, oceny mogłyby wyglądać zupełnie inaczej. Raperka zrobiła show, rozruszała publikę i pokazała, że potrafi utrzymać uwagę fanów.
Problem w tym, że B-DAY Festival miał być czymś więcej niż koncertem Bambi z kilkoma supportami. Zagraniczne nazwiska miały być jedną z największych atrakcji, tymczasem spora część publiczności zwyczajnie nie znała ich repertuaru.
Na scenie pojawiły się BIA, Bb trickz, DINA AYADA, PIXY, Chy Cartier, Karrahbooo i Princess Nokia. Na papierze line-up wyglądał ciekawie, szczególnie dla osób śledzących kobiecą scenę rapową za granicą. W praktyce okazało się, że sprowadzenie zagranicznych artystek nie gwarantuje zainteresowania.
Z polskich gości pojawili się m.in.: Bedoes 2115, Oki, Guzior i Rów Babicze.
Pytanie, czy raperka zdecyduje się na kolejną edycję i wyciągnie wnioski z krytyki.
News
Rosyjski raper znaleziony z raną postrzałową. Wspierał wojnę z Ukrainą
Ukraina skazała go na 8 lat więzienia.
Rosyjski raper Misza Mawaszi, znany z nacjonalistycznych poglądów i wspierania rosyjskiej armii, nie żyje. 41-latek zmarł w Woroneżu po postrzale z broni palnej.
Misza Mawaszi, właściwie Michaił Nic, zmarł w nocy z 24 na 25 października. Informację o śmierci muzyka przekazali jego współpracownicy, którzy wskazali na nieszczęśliwy wypadek.
Rosyjskie media przedstawiają jednak różne wersje wydarzeń. Według kanału Mash do tragedii mogło dojść podczas nieostrożnego obchodzenia się z bronią. Raper miał przypadkowo oddać strzał podczas jej czyszczenia.
Z informacji przekazanych przez Kyiv24 wynika, że pocisk trafił muzyka w głowę. 41-latek miał zostać przewieziony na oddział intensywnej terapii i podłączony do respiratora. Lekarzom nie udało się go uratować. Według tych doniesień bezpośrednią przyczyną śmierci były obrzęk mózgu i znaczna utrata krwi.
Wypadek czy samobójstwo? Śledczy badają sprawę
Inną wersję przedstawił rosyjski kanał Baza na Telegramie. Początkowo informował o postrzale w domu rapera, a następnie podał, że śledczy rozważają również możliwość samobójstwa. Podobne informacje przekazała telewizja REN TV, powołując się na własne źródło.
Żaden z tych scenariuszy nie został oficjalnie potwierdzony.
Komitet Śledczy Rosji poinformował, że „prowadzone jest procesowe sprawdzenie w związku ze śmiercią 41-letniego muzyka i działacza społecznego, który mieszkał w Woroneżu”.
Nacjonalistyczny raper wspierał rosyjską armię
Mawaszi był postacią znaną nie tylko z rapu. W 2022 roku założył nacjonalistyczny ruch „Siewiernyj czełowiek” (Północny Człowiek) i otwarcie popierał rosyjską inwazję na Ukrainę.
Muzyk angażował się w zbiórki pieniędzy oraz organizowanie pomocy dla rosyjskich żołnierzy. Według dostępnych doniesień osobiście odwiedzał również okupowane przez Rosję tereny Ukrainy i rejony działań wojennych.
Jego działalność miała także konsekwencje prawne. We wrześniu 2025 roku sąd miejski w Winnicy skazał go zaocznie na osiem lat więzienia oraz konfiskatę majątku za działania wymierzone w integralność terytorialną Ukrainy.
Mawaszi miał 41 lat. Dokładne okoliczności jego śmierci pozostają niewyjaśnione.
News
Peerzet wrócił i masakruje polski rap: Matę, Fagatę, Tomba i Popka. „Boże, przywróć nam Meza oraz Ascetoholix”
„Co ta dz*wka ma wspólnego z rapem?”.
Peerzet wrócił z numerem „JBĆ RAP”, w którym jedzie po dzisiejszej scenie, uderzając m.in. w Popka, Matę, Fagatę i TomBa.
Peerzet wraca do gry z kawałkiem „JBĆ RAP” i nie ma dobrego zdania o tym, w jakim kierunku poszedł polski hip-hop. Raper serwuje gorzkie podsumowanie obecnej sceny, wyśmiewa mainstream, ghostwriterów i artystów, którzy jego zdaniem niewiele mają już wspólnego z rapem.
Już na początku padają mocne wersy:
„Zawodnicy z mojej ligi już jak Biggie wyginęli. Młodzi mają inne cele jak Diddy i R. Kelly”.
Mezo i Ascetoholix lepsi od dzisiejszego mainstreamu?
Peerzet cofa się do czasów, gdy polski hip-hop walczył z tzw. hip-hopolo. Artyści tacy jak Mezo czy Ascetoholix byli wówczas ostro krytykowani przez środowisko, a ich muzyka uznawana za zaprzeczenie prawdziwego rapu. Dzisiaj, patrząc na to, co dzieje się w mainstreamie, nawet najbardziej ortodoksyjni słuchacze potrafią oceniać ich twórczość znacznie łagodniej.
„Rapsy puste jak beza, rap-scena – wiadomix. Boże, przywróć nam Meza oraz Ascetoholix” – nawija Peerzet.
Popek oberwał za aferę z psem
Na celowniku rapera znalazł się również Popek. Peerzet nawiązuje do głośnej afery związanej z owczarkiem niemieckim.
„To, co mówisz, to manifestujesz, trochę krucha kra. Krzyczał „j*bać policję”, w końcu wyr*chał psa”.
Mata i Fagata. Peerzet pyta, co mają wspólnego z rapem
Mocno oberwało się też Macie oraz Fagacie, którą Młody Matczak podpisał w swojej wytwórni.
„Git, rozłóż mi kimono i rozprostuj Matę mi. Kumasz? Rozprostuj Matę, ktoś mi puścił Fagatę?. Pytam ziomka „Co ta dzi*ka ma wspólnego z rapem?”. Ej, ześlijcie drugi COVID. Coś tu fatalnie śmierdzi?. Może to ich uzdrowi albo przynajmniej uśmierci”
TomB też oberwał. Peerzet uderza w ghostwriterów
W „JBĆ RAP” pojawia się również TomB, z którym Peerzet przed laty miał beef. Tym razem temat dotyczy pisania tekstów na zamówienie i raperów korzystających z usług ghostwriterów.
„No i co, k*rwa, młody? Chcesz w gębę za swój flex. Dobrze wiem, że ci TomB pisał tekst. A ja swoje piszę sam, i se bity robię sam. Robię rap, jaki znam, na profity wasze sram”.
News
Sobowtór Michaela Jacksona rozwalił TikToka. Prowadził rapową bitwę sam ze sobą
Pojedynek oglądało 70 tys. osób.
Sobowtór Michaela Jacksona z Detroit świętuje milion obserwujących na TikToku robiąc rapowy pojedynek z samym sobą, a jego freestyle stał się viralem.
Looze Cannon, który od lat wciela się w Michaela Jacksona, znalazł sposób, żeby uczcić przekroczenie miliona followersów na TikToku. Zamiast zwykłego podziękowania dla fanów zorganizował transmisję na żywo, podczas której stoczył rapową bitwę z samym sobą.
Artysta z Detroit na przemian wcielał się we własną postać i króla popu, zmieniając sposób nawijania i prowadząc muzyczny pojedynek dwóch osobowości. Podczas długiego freestyle’u nie zabrakło wersów wymierzonych w największych graczy rapowej sceny.
W pewnym momencie padł wers:
– Przemienię to gówno jak Shia LaBeouf.
Nagranie szybko zaczęło krążyć po mediach społecznościowych. Widzowie docenili przede wszystkim umiejętność błyskawicznego przeskakiwania między postaciami i utrzymywania rapowego flow.
🔥🔥🔥🔥🔥 When MJ hit over 100 million likes and 1 million followers he dropped a crazy rhyme… featuring @loozecannon1 🔥🔥🔥🔥🔥🔥🔥🔥 this man is on a GENERATIONAL run!!! https://t.co/H9SRzml7vM
— brokage (@1st_bro_ka_ge) October 23, 2026
70 tysięcy widzów oglądało ten freestyle
Występ skomentował m.in. producent i raper Ovrkast, który na platformie X napisał:
– Ten typ rapował z rozdwojoną osobowością i streamował to przed 70 tysiącami ludzi, haha. Ogarnia temat.
Za postacią Looze Cannona stoi Glen Cannon – muzyk, producent, DJ i komik, który pod tym pseudonimem działa co najmniej od 2010 roku.
Co ciekawe, artysta pracował również jako przewodnik w Motown Museum, miejscu związanym z historią legendarnej wytwórni muzycznej. Wcześniej zdobywał popularność na platformie streamingowej BIGO Live, gdzie występował jako „Bigo Jackson”.
Sobowtór Jacksona zaczyna zarabiać na viralach
Milion obserwujących to dla Cannona nie tylko powód do świętowania. Artysta próbuje przekuć internetową popularność w muzyczny biznes.
Jego debiutancki singiel „Big Michael Micheal”, którego tytuł nawiązuje do własnych wersów oraz ksywki nadanej mu przez fanów, trafił do sprzedaży za 1,99 dolara.
Zamiast od razu wrzucać numer na platformy streamingowe, Cannon zdecydował się na bezpośrednią sprzedaż pliku za pośrednictwem StreetNoise Merch.
Oskarżenia o AI. Sobowtór Michaela Jacksona odpowiada
Nie wszystkim jednak podoba się fenomen Looze Cannona. Inny sobowtór Michaela Jacksona, występujący jako Fabio, zarzucił mu korzystanie z filtrów sztucznej inteligencji, które miałyby zmieniać jego twarz i głos.
Cannon stanowczo zaprzeczył tym oskarżeniom.
– Nie używam żadnej sztucznej inteligencji. To wszystko ja – odpowiedział.
Na razie Looze Cannon skutecznie łączy rap, komedię i imitowanie jednej z największych legend muzyki.
Schoolboy Q ma dość fanów, którzy ciągle wypytują go o Mac Millera. Podczas ostatniego koncertu raper ostro zareagował na kolejne pytanie dotyczące zmarłego przyjaciela.
Śmierć Mac Millera w 2018 roku mocno uderzyła w Schoolboya Q. Raperzy przez lata byli bliskimi przyjaciółmi i wielokrotnie współpracowali muzycznie. Choć od tragedii minęło osiem lat, fani wciąż wracają do tego tematu, a Q ma już serdecznie dość ciągłego rozdrapywania ran.
Podczas jednego z ostatnich koncertów artysta związany z Top Dawg Entertainment został zapytany o Mac Millera. Tym razem nie zamierzał odpowiadać na kolejne pytania o zmarłego kumpla. Zwrócił się do publiczności i poprosił o nagrywanie jego wypowiedzi, żeby wszyscy dokładnie usłyszeli, co ma do powiedzenia.
– Chciałbym, żeby ludzie przestali pytać mnie o mojego zmarłego przyjaciela, jakby to było, k*rwa, coś, o czym będę z wielką radością rozmawiał. To gówno robi się już męczące. Gdziekolwiek pójdę, ludzie pytają mnie o mojego zmarłego przyjaciela, jakby rozmowa o nim była, k*rwa, jakąś świetną zabawą – powiedział wyraźnie zirytowany.
Fan, który zadał pytanie, przeprosił rapera. Ten przyjął przeprosiny, odpowiadając:
– Doceniam to, bracie. Śmierć Mac Millera była dla niego potężnym ciosem.
ScHoolboy Q is tired of people asking him about Mac Miller https://t.co/mSuMeFGh2Y
— Daily Loud (@DailyLoud) October 23, 2026
Mac Miller zmarł w 2018 roku w wyniku przypadkowego przedawkowania substancji, w tym fentanylu, kokainy i alkoholu. Miał zaledwie 26 lat.
-
News3 dni temuPopek odpowiada Marcie, która doprowadziła do usunięcia jego klipu
-
News4 dni temuPolska fanka Queen doprowadziła do usunięcia viralowego klipu Popka
-
News1 dzień temuSzpaku zamienia się w wilka. Ukryty przekaz na Red Bull 64 Bars w sprawie albumu „Polska Muzyka”
-
News2 dni temuSokół straci dostęp do portalu, na którym promował ostatni album?
-
News1 dzień temuSentino i TPS zakończyli wieloletni konflikt. Historyczne spotkanie w Radomiu
-
News2 dni temuFan Słonia wytatuował sobie ogromną głowę rapera na nodze
-
News11 godzin temuPeerzet wrócił i masakruje polski rap: Matę, Fagatę, Tomba i Popka. „Boże, przywróć nam Meza oraz Ascetoholix”
-
News2 dni temuDżordżo pokazał, jak wygląda pizza Książula po 2 godzinach od podgrzania