News
Hukos, Cira, Maxkolo i Folku przywracają do rapu treść – nowa płyta „Jednym Haustem”
Surowy i bezkompromisowy rap.
„Siemasz, cześć, czas przywrócić do rapu treść” tym hasłem raperzy promują swoją najnowszą płytę HCMF, czyli Hukos Cira, Maxkolo i Folku.
Ich wspólne dzieło pt. „Jednym Haustem” to surowy, bezkompromisowy rap. Zakropiona alkoholem tematyka tworzy spójną całość, zachowując przy tym różnorodność dzięki bitom Folka. Sami raperzy tak wspominają genezę powstania płyty HCMF.
Maxkolo: Zaczęło się od tego, że zdzwanialiśmy się z Hukosem i pewnego razu wynikło, że obydwaj chcemy ten sam bit od Folka. Postanowiliśmy więc zrobić wspólny numer. Jak głosi słynne rapowe powiedzenie: pamiętaj, gdziekolwiek byś szedł, weź ze sobą ziomka, albo dwóch czy trzech. I tak w numerze pojawił się też Cira. W numerze „Nie wszystko zgodnie z planem”, który ostatecznie zamienił się w całą płytę, a teraz ją otwiera.

Premiera płyty miała miejsce 27 marca, w dniu urodzin Hukosa i Ciry. Dotychczas ekipa HCMF wypuściła 5 klipów promujących album, do takich numerów jak „High”, „Antidotum”, „Aakcje”, „Ostatni Haust” oraz „Nie mów mi o śmierci”. Za teledyski odpowiedzialni są MiroHiro, oraz Invart Video.
Na albumie można uslyszeć popisy wielu DJ-i takich jak: DJ Cutahead, DJ Element, DJ Ace, DJ Fejm i DJ HWR. Wokalnie w refrenach pojawili się też Cywinsky i BRTK. Całość została zarejestrowana, zmiksowana i zmasterowana w 323 studio przez Pablo Dukato. Za okładkę odpowiada MiroHiro (zdjęcia) i Młodzieżowy (projekt graficzny). Płytę można cały czas zamawiać na Alohasklep.
News
bambi z pierwszą taką współpracą ze Spotify w Polsce – dwa nowe numery na platformie
Kontakt z muzyką raperki przeniósł się do rzeczywistości.
LET IT B i WARTO KŁAMAĆ – dwa utwory z nadchodzącego albumu bambi B – po raz pierwszy wybrzmiały na żywo podczas kameralnego spotkania artystki z jej najwierniejszymi fanami korzystającymi ze Spotify Premium. Spotify zarejestrowało występy w specjalnej oprawie z udziałem orkiestry, a powstałe materiały wideo są już dostępne wyłącznie na platformie. To pierwszy tego typu projekt Spotify z lokalnym artystą w Polsce.
5 września w Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie spotkało się 200 najwierniejszych słuchaczy bambi korzystających ze Spotify Premium. Zaproszenia otrzymali bezpośrednio za pośrednictwem platformy, dzięki czemu ich codzienny kontakt z muzyką artystki przeniósł się do rzeczywistości.
Tkaniny, odbicia, projekcje, światło i interaktywne strefy tworzyły przestrzeń, w której goście nie byli tylko publicznością, ale częścią narracji. Mogli zostawiać wiadomości, tworzyć własne portrety i współtworzyć wizualny język wydarzenia. Motyw pięciu person bambi, symbolicznie obecnych poprzez jej charakterystyczne peruki, jeszcze mocniej podkreślał świat nowego projektu artystki. Wieczór domknął kameralny koncert.
LET IT B i WARTO KŁAMAĆ wybrzmiały w specjalnych aranżacjach z udziałem francisa oraz Urbański Falkowski Orkiestra pod batutą Krzysztofa Falkowskiego. Całe występy zostały profesjonalnie zarejestrowane w formie materiałów wideo. Nagrania są już dostępne na Spotify, dzięki czemu również pozostali słuchacze mogą zobaczyć pierwsze live wykonania utworów jeszcze przed premierą albumu B, zaplanowaną na 16 października.
To pierwsza tego rodzaju współpraca Spotify w Polsce. Projekt łączy premierowe wykonania utworów bambi z doświadczeniem stworzonym specjalnie dla jej fanów, a nagrania pozostają dostępne dla wszystkich użytkowników Spotify. Spotkanie było także momentem uruchomienia Countdown Page albumu B na Spotify. To właśnie tam fani mogli jako pierwsi zobaczyć okładkę płyty i rozpocząć odliczanie do jej premiery.
Nagrania live LET IT B i WARTO KŁAMAĆ są już dostępne wyłącznie na Spotify.
News
Diddy żyje za kratami jak król. Płaci za sprzątanie, pranie i gotowanie
Pizza, kurczak curry i telefon – wszystko na wyciągnięcie ręki.
Według relacji byłych współwięźniów, Diddy za kratami miał zorganizować sobie warunki dalekie od standardowej więziennej codzienności. Inni osadzeni mieli za pieniądze gotować mu jedzenie, sprzątać, prać ubrania, a nawet organizować masaże.
Diddy trafił za kraty, ale pieniądze miały pozwolić mu znacznie ułatwić sobie życie w FCI Fort Dix. Czterech mężczyzn, którzy przebywali z nim w tym samym oddziale, opowiedziało o warunkach, jakie raper i biznesmen miał sobie tam zorganizować.
Jak wynika ze śledztwa NBC News, na które powołuje się „The Hollywood Reporter”, inni osadzeni mieli wykonywać za Diddy’ego codzienne obowiązki. Chodzi m.in. o sprzątanie jego przestrzeni, robienie prania oraz przygotowywanie jedzenia. Miał również płacić za masaże w chińskim stylu.
Według relacji byłych więźniów osoby znajdujące się poza zakładem karnym wpłacały tysiące dolarów na konta kantynowe innych osadzonych. W zamian mieli oni wykonywać różne zadania dla Combsa. Jeden z informatorów określił ten układ jako coś, na co może sobie pozwolić właściwie tylko bardzo bogaty więzień.
Curry, pizza, Hennessy i telefon
Na zwykłym więziennym jedzeniu również miało się nie kończyć. Byli osadzeni twierdzą, że specjalnie dla Diddy’ego przygotowywano m.in. kurczaka curry oraz pizzę.
Znacznie poważniejsze są jednak zarzuty dotyczące kontrabandy. Według tych samych relacji Combs miał zdobyć alkohol, w tym Hennessy, a także telefon komórkowy, którego posiadanie przez więźniów federalnych jest zabronione.
To jeszcze nie wszystko. Diddy miał korzystać również ze zmodyfikowanego tabletu, dzięki któremu mógł omijać ograniczenia nakładane na więzienne urządzenia. Według byłych współwięźniów przeglądał na nim Instagram oraz oglądał materiały rozrywkowe.
Miał zobaczyć nawet serial dokumentalny Netflixa dotyczący jego problemów z prawem, którego producentem wykonawczym był 50 Cent. Informatorzy twierdzą też, że za pośrednictwem mediów społecznościowych Combs otrzymywał materiały o charakterze seksualnym.
Więzienie nie potwierdza zarzutów
FCI Fort Dix nie potwierdziło tych doniesień. Przedstawiciel Federalnego Biura Więziennictwa przekazał „Los Angeles Times”, że instytucja nie komentuje warunków odbywania kary przez konkretnych osadzonych ani nie potwierdza prowadzonych wobec nich postępowań. Przyznał jednak, że telefony i inne zakazane przedmioty pozostają problemem w federalnych zakładach karnych.
Do sprawy odniósł się rzecznik Diddy’ego, Juda Engelmayer.
– Jedyną prawdziwą wiadomością jest to, że Sean nadal odbywa karę zgodnie z zasadami i cierpliwie czeka na decyzję sądu w sprawie swojej apelacji – powiedział.
Diddy is caught on video using a cell phone in prison and is reportedly living like a boss with massages, nude photos and alcohol. On Tuesday (Sept. 29), NBC News shared footage it obtained that shows the incarcerated music exec sitting at a table at Fort Dix Federal Correctional Institution in New Jersey with a cell phone in hand, trying to make a phone call. The media outlet also published a report in which it spoke to multiple inmates who served time with Diddy. According to the news outlet’s sources, Diddy is using his money and influence to get unlawful perks, including massages, nude photos and Hennessy. Puff also has inmates cooking for him and doing his laundry. Sources say Diddy is also using contraband cell phones and tablets to get on social media and watch movies, including the 50 Cent documentary Sean Combs: The Reckoning. A spokesperson for Diddy released the following statement to ABC News in response to the claims: “The continued scrutiny of every mundane detail of Sean Combs’s life in prison has reached the point where the media characterizes ordinary prison life as news. The only real news is that Sean continues to serve his sentence while awaiting the court’s decision on his appeal.” The representative for the Federal Bureau of Prisons also commented on the matter, saying, “Like all correctional agencies, contraband, particularly cell phones, narcotics, and weapons, remains a constant challenge, and we continue to tackle the problem of contraband being introduced into our facilities." Diddy is currently serving a 50-month sentence on prostitution-related charges. He is currently scheduled to be released on Jan. 21, 2028. 🎥: NBC News/Instagram
— XXL Magazine (@XXL) September 30, 2026
News
Producent Kanye Westa: „Nie dostałem nic za sześć lat ciężkiej pracy”
Poważne oskarżenia, zapowiedź odejścia z branży i nagły zwrot.
Digital Nas oskarżył YZY o brak wypłat za sześć lat pracy przy muzyce Kanye Westa i zapowiedział odejście z branży. Niedługo później wycofał się z części słów, informując, że sprawa jest już rozwiązywana.
Digital Nas przez ostatnie lata był jednym z producentów pracujących z Kanye Westem, ale kulisy tej współpracy mają wyglądać znacznie gorzej, niż mogłoby się wydawać. Producent publicznie stwierdził, że mimo sześciu lat pracy nie posiada praw do stworzonej muzyki i wciąż czeka na pieniądze.
„Nie mam nic z sześciu lat ciężkiej pracy”
Producent opublikował w mediach społecznościowych serię materiałów, w których uderzył nie tylko w YZY, ale również w sposób działania prawników w branży muzycznej. Według jego relacji umowa, którą podpisał, zostawiła go praktycznie z niczym.
– Myślisz, że prawnik stoi po twojej stronie, ale nie. Prawnik tak naprawdę jest w zmowie z ludźmi, którzy wysyłają ci umowę. W branży muzycznej prawnicy dostają pięć procent… Mają w dupie, co jest napisane w tej umowie. Obchodzi ich to, żeby umowa została zawarta, dzięki czemu dostaną swoje pięć procent. Więc dogadują się dokładnie z tymi ludźmi, przed którymi powinni cię chronić. Kiedy podpisywałem ten kontrakt, mój prawnik przedstawiał to tak: „Wszystko jest w porządku”. […] Nie mam żadnych praw. Nie dostaję nic z sześciu lat ciężkiej pracy. Żadnych praw wydawniczych, żadnych tantiem… Czekam na pieniądze… – powiedział.
To najmocniejszy zarzut producenta. Digital Nas twierdzi, że lata spędzone przy projektach związanych z Ye nie przełożyły się dla niego na należne wpływy z tantiem czy praw wydawniczych.
Producent zapowiedział odejście z branży
Na kolejnych relacjach Digital Nas poszedł jeszcze dalej. Ogłosił, że zamierza wycofać się z branży, obarczając YZY odpowiedzialnością za sytuację, w której nie może zarabiać na swojej pracy ani utrzymywać rodziny.
Producent wymienił również utwory, przy których współpracował z Kanye Westem, i publicznie apelował do rapera o kontakt. Jak twierdził, osoby związane z YZY nie odpowiadały na jego wiadomości.
Digital Nas współpracował z Ye przy wielu materiałach w ostatnich latach, w tym przy kontrowersyjnym numerze „Cousins”. Wcześniej sygnalizował już problemy związane z ich współpracą, m.in. w kontekście „CARNIVAL”.
Digital Nas przeprasza. „Powinienem zachować to dla siebie”
Po mocnej serii publikacji nastąpił jednak nagły zwrot. Digital Nas wrócił na Instagram i przyznał, że nie powinien był wynosić całej sprawy do internetu. Poinformował też, że sytuacja zaczęła być wyjaśniana.
– Na jakiś czas znikam z mediów społecznościowych. Powinienem był zachować tę sprawę dla siebie. Byłem niecierpliwy. Nie dostawałem żadnych odpowiedzi. Teraz sprawa jest już załatwiana – napisał.
Udostępnił również wiadomość od swojej matki, która wyraziła zaniepokojenie jego zdrowiem.
Na moment publikacji pierwotnych informacji ani Kanye West, ani YZY nie odnieśli się publicznie do zarzutów producenta. Nie wiadomo więc, jak dokładnie wyglądają zapisy umów Digital Nasa i jakie pieniądze – jeśli faktycznie są zaległe – powinny trafić na jego konto.
News
Kanye West przyspiesza Yeezy. Fani dostają ciuchy w kilka godzin
Ye wziął się za największą bolączkę swojej marki.
Yeezy testuje dostawę tego samego dnia w Los Angeles, a pierwsze zamówienia mają trafiać do klientów już kilka godzin po zakupie. To spora zmiana dla marki Ye, która wcześniej mierzyła się z problemami dotyczącymi wysyłek.
Yeezy ponownie wrzuciło do sprzedaży produkty ze współpracy z projektantką Mowalolą Ogunlesi, ale tym razem uwagę fanów przyciągnęły nie tylko ciuchy. Marka uruchomiła możliwość dostawy zamówienia jeszcze tego samego dnia.
Opcja obejmuje Los Angeles oraz okoliczne rejony. Warunkiem było złożenie zamówienia do godziny 12:00 czasu lokalnego. Kitty Panty oznaczone jako KP-01 kosztują 30 dolarów, natomiast Kitty Short KS-01 wyceniono na 40 dolarów.
YEEZY is doing same day delivery now Fans are reportedly getting their new YEEZY x Mowalola collab delivered the same day they ordered 📦 https://t.co/sw64YCV6GT
— STAYGROUNDEAD TV (@staygroundeadtv) October 1, 2026
Według pierwszych relacji system faktycznie działa. Jeden z użytkowników Reddita przekazał, że złożył zamówienie o 9:45 rano, a około 21:30 tego samego dnia paczka była już u niego. Co ciekawe, klient miał nie dostać numeru do śledzenia przesyłki, etykiety wysyłkowej ani maila potwierdzającego nadanie.
Fan podejrzewa więc, że zamówienie mogło zostać dostarczone bezpośrednio przez ekipę Yeezy. W sieci pojawiło się również zdjęcie innej paczki pozostawionej w skrzynce pocztowej.
Dla marki Ye to istotna zmiana, szczególnie biorąc pod uwagę wcześniejsze problemy związane z realizacją i wysyłką zamówień.
Sam drop również wzbudził spore zainteresowanie. Produkty z serii Kitty miały wyprzedać się 25 września, dlatego Yeezy zdecydowało się na restock.
Za kolekcją stoi Mowalola Ogunlesi, nigeryjsko-brytyjska projektantka, która dołączyła do zespołu Ye w 2020 roku jako dyrektor projektowa Yeezy Gap.
News
Jędker wydaje płytę, którą zatytułował „Życie genialne” i obiecuje „warszawski vibe”
Raper pokazał pierwszy numer.
Jędker rusza z promocją albumu „Życie Genialne”, a pierwszym strzałem z płyty jest surowy, warszawski singiel „Aleskąd?”.
Jędker szykuje kolejny solowy materiał. Raper zapowiedział album „Życie Genialne”, którego premiera została zaplanowana na jesień 2026 roku.
Promocję wydawnictwa otwiera numer „Aleskąd?”. Jędker wyraźnie idzie tutaj w stronę swoich korzeni – jest brudne, klasyczne brzmienie, warszawski klimat i produkcja oparta na warsztacie MPC.
Singiel doczekał się również oficjalnego teledysku. Obraz utrzymano w estetyce VHS, która pasuje do surowego charakteru kawałka i jeszcze mocniej podbija klimat powrotu do klasycznego ulicznego rapu.
Kolejnych szczegółów dotyczących albumu Jędker na razie nie ujawnił.
-
News7 godzin temuPopek i Małolat K2 pogodzili się i razem imprezują. „4 dzień bez spania”
-
News2 dni temuWini uderza w Peję i Eldo za kontakty z Karolem Nawrockim: „J*bać ich”
-
News4 dni temuPeja spalił koszulkę Prosto i atakował Sokoła. Dziś mówi: „Wojtek props”
-
News19 godzin temuPeja uległ lewicowej narracji językowej autorstwa „Wyborczej” i TVN
-
teledysk3 dni temuTPS zaśpiewał nam o życiu, a na kwadrat wbili mu Rest i Kronkel Dom
-
News7 godzin temuPoczątek upadku Książula, który otwiera 13 tys. pizzeri? „Stracił całą wiarygodność”
-
News2 dni temuKomu dograł się Bedoes 2115? Raper wymienił trzy ksywki
-
News1 dzień temuBastek jednak nie wyjechał do pracy za granicę?