Sprawdź nas też tutaj

News

ELDO „CHI” – FRAGMENTY PŁYTY JUŻ DOSTĘPNE

Opublikowany

 

Słuchacze mogą zapoznać się z 90 sekundami każdego utworu z nowej płyty Eldo.

Już dziś w Warszawie odbędzie się przedpremierowy odsłuch nowego albumu "Chi", który będzie mieć swoją premierę 28 maja br. Impreza odbędzie się w klubie "55" w Warszawie, gdzie o dobrą zabawę zadbają: Daniel Drumz , Dj Hubson, DJ KEBS.

 

Odsłuch fragmentu albumu dostępny jest w serwisie iTunes, gdzie również można zamówić album w preorderze. Posłuchaj.

 

News

Matka Kanye Westa dostała własną ulicę. Raper pojawił się na ceremonii

Donda West zapisała się w historii Chicago.

Opublikowany

 

kanye west donda west

Chicago uhonorowało Dr Dondę West, nadając jej imię fragmentowi 78th Street, a Kanye West osobiście pojawił się na ceremonii odsłonięcia tablicy.

To wyjątkowy moment dla Kanye Westa i jego rodziny. Dr. Donda West doczekała się trwałego upamiętnienia w mieście, z którym była mocno związana. Fragment 78th Street w Chicago oficjalnie otrzymał nazwę Dr. Donda West Way.

W uroczystości uczestniczyli przedstawiciele lokalnej społeczności, ale największą uwagę przyciągał oczywiście Ye. Raper stał w tle w ciemnych okularach i bił brawo w momencie odsłonięcia nowej tablicy z nazwą ulicy. Ceremonię pokazały lokalne media.

Donda West przez lata była związana z edukacją i działalnością artystyczną. Odegrała również ogromną rolę w życiu swojego syna, wspierając jego ambicje i muzyczną drogę na długo przed tym, zanim Kanye stał się światową gwiazdą.

Kanye West wielokrotnie oddawał hołd matce

Śmierć Dondy West w 2007 roku była jednym z najmocniejszych ciosów w życiu rapera. Jej postać wielokrotnie wracała później w jego twórczości, ale największym muzycznym hołdem stał się wydany w 2021 roku album „Donda”.

Na płycie można było usłyszeć również głos matki Ye.

Czytaj dalej

News

A$AP Rocky wrócił do Szwecji, gdzie spędził miesiąc w areszcie

W jego sprawie interweniował wtedy Donald Trump.

Opublikowany

 

asap rocky

A$AP Rocky po latach ponownie pojawił się w Sztokholmie, mieście, w którym w 2019 roku został zatrzymany i spędził niemal miesiąc w areszcie.

Trasa „Don’t Be Dumb” zaprowadziła A$AP Rocky’ego do miejsca, które ma wyjątkowo mocny punkt w jego historii. W poniedziałek raper wystąpił w Sztokholmie, wracając do wydarzeń, które siedem lat temu śledził praktycznie cały hip-hopowy świat.

W 2019 roku Rocky został zatrzymany w Szwecji po ulicznej bójce. Raper trafił do aresztu, w którym spędził niemal miesiąc.

Donald Trump interweniował w sprawie rapera

Sprawą zainteresował się nawet prezydent USA Donald Trump. Publicznie komentował sytuację Rocky’ego, a jeden z jego wpisów przeszedł do historii całej afery:

– Wracaj do domu ASAP, A$AP.

Rocky ostatecznie opuścił Szwecję i wrócił do Stanów Zjednoczonych. Teraz historia zatoczyła kolejne koło. Po siedmiu latach raper znów stanął przed szwedzką publiką w ramach światowej trasy „Don’t Be Dumb”.

Czytaj dalej

News

Outkast pozywają rapera. Poszło o jego ksywkę Ovrkast

„Myślałem, że między nami jest miłość”.

Opublikowany

 

outkast

Outkast weszli na drogę sądową z raperem i producentem Ovrkastem, który według pozwu miał zgodzić się na zmianę ksywki, ale ostatecznie nadal wydawał muzykę pod dotychczasową nazwą.

Outkast kontra Ovrkast. Sprawa trafiła do sądu

To, co miało zostać załatwione między prawnikami, skończyło się pozwem. High Schoolers LLC, firma kontrolująca znaki towarowe Outkast, 16 września złożyła pozew przeciwko Ovrkastowi, czyli Silasowi Wilsonowi.

Problemem jest jego pseudonim. Zdaniem strony reprezentującej Outkast nazwa Ovrkast jest zbyt podobna do nazwy legendarnego duetu André 3000 i Big Boia i może wprowadzać odbiorców w błąd.

Według informacji przytoczonych w pozwie prawnicy Outkast już w czerwcu 2025 roku wysłali Wilsonowi wezwanie do zaprzestania używania spornej nazwy. Później obie strony miały dojść do porozumienia. Ovrkast miał porzucić dotychczasową ksywkę i zacząć działać jako OVERKXST.

Zmiana miała zostać przeprowadzona do 15 lipca 2026 roku. Według pozwu tak się jednak nie stało.

Nowy singiel wyszedł jako Ovrkast

Outkast zarzucają artyście, że mimo wcześniejszych ustaleń nadal publikował muzykę jako Ovrkast. Jeszcze 10 września singiel „Knock” miał pojawić się właśnie pod jego starą ksywką.

Co ciekawe, prawnicy duetu sięgnęli również po wcześniejszą wypowiedź samego Wilsona. W rozmowie z „Rolling Stone” z 2025 roku przyznał, że ludzie rzeczywiście potrafią mylić obie nazwy.

– Czytają Ovrkast jako Outkast. Mówią: o mój Boże, myślałem, że napisali Outkast.

Teraz te słowa zostały wykorzystane w pozwie jako argument mający pokazać, że podobieństwo nazw faktycznie może powodować zamieszanie wśród słuchaczy.

Ovrkast reaguje na pozew

Raper nie ukrywał zaskoczenia, kiedy informacja o sprawie zaczęła krążyć po sieci. Na X zareagował krótkim:

– Auć.

Później odniósł się do całej sytuacji również na Instagramie, oznaczając André 3000 i Big Boia.

– Myślałem, że między nami jest miłość @andre3000 @bigboi (tak, to jest prawdziwe).

Według pozwu Wilson już w sierpniu otrzymał zawiadomienie dotyczące naruszenia wcześniejszych ustaleń, ponieważ nie przeprowadził uzgodnionej zmiany pseudonimu.

Outkast chce zablokować nazwę Ovrkast

Strona reprezentująca Outkast domaga się, żeby sąd zakazał Wilsonowi dalszego używania nazwy OVRKAST oraz innych oznaczeń, które mogłyby zostać uznane za myląco podobne. W grę wchodzi również odszkodowanie związane z zarzucanym naruszeniem praw do znaku towarowego.

Dla Outkast nie jest to pierwszy taki konflikt w ostatnich latach. W 2024 roku duet pozwał elektroniczny projekt ATLiens. Jego nazwa jest identyczna z tytułem kultowego albumu Outkast z 1996 roku. Tamten spór zakończył się ugodą w lutym 2026 roku.

Tym razem sprawa pozostaje otwarta. Pozew przeciwko Ovrkastowi trafił do sądu federalnego w Georgii, a strona Outkast domaga się procesu przed ławą przysięgłych.

Czytaj dalej

News

Pawbeats i Patec zapisali się w historii. Zdobyli niezdobyty wcześniej szczyt

„Polska Gurom!”

Opublikowany

 

Przez

pawbeats patec

Pawbeats i Patec zdobyli dziewiczy szczyt w Karakorum. Polacy weszli na 5270 m n.p.m., a to dopiero początek ich wyprawy.

Jakub „Patec” Patecki i Marcin „Pawbeats” Pawłowski zapisali na swoim koncie potężny wyczyn. Razem z Nazirem jako pierwsi zdobyli szczyt w rejonie gór Ghujerab w Północnym Karakorum, mierzący 5270 metrów n.p.m.

Panowie celowo nie informowali wcześniej, że zamierzają zaatakować właśnie tę górę. Patec przyznał, że był to ich plan minimum, ale sytuacja w pewnym momencie zrobiła się na tyle trudna, że niewiele brakowało do odwrotu.

Patec napisał:

– Ofc Polska Gurom! Udało się zdobyć pierwszy dziewiczy szczyt – 5270 m n.p.m.
Btw nie chcieliśmy zapowiadać dzisiejszego wyjścia z dwóch powodów.
1] Ten szczyt był traktowany jako plan minimum.
2] Chcieliśmy mieć luźniejszą banię, jeżeli okazałoby się, że trzeba robić wycof :> co prawie się ziściło :< Gury w Karakorum [nawet te nie za wysokie] potrafią płatać figle.
Wraz z Pawbeatsem i Nazirem dzisiaj śpimy z uśmiechami na twarzy. Dzień/dwa dni regeneracji i ruszamy w dolinę jeszcze głębiej.
PS. Sorry za jakość zdjęć, ale przesyłane są z komunikatora satelitarnego.

Pawbeats również zabrał głos po zejściu do bazy. Producent przyznał wprost, że bez Pateca prawdopodobnie nigdy nie stanąłby na tym szczycie.

– Dzisiaj około 11:30 czasu lokalnego, weszliśmy na niezdobyty dotąd szczyt w rejonie gór Ghujerab w Północnym Karakorum, mierzący 5270 m n.p.m.
Gdyby nie Kuba @patec_wariatec , nie wszedłbym nigdy w życiu. Jestem dzisiaj bardzo przejęty, nie wiem, chyba dumny ale dotrze do mnie za jakiś czas. W naszym teamie był tragarz wysokogórski (HAP) Nazir Sadpara, który również wszedł na szczyt. Cała trójka siedzi już w namiotach w BC.
No i jakby co to jeszcze nie wracamy do domu.
POLSKA GUROM.

Ekipa planuje teraz dzień lub dwa regeneracji, a później rusza jeszcze głębiej w dolinę. Patec i Pawbeats zapowiadali, że chcą zmierzyć się z kolejnymi dziewiczymi szczytami, więc ich najważniejsze podejścia mogą być jeszcze przed nimi.

Czytaj dalej

News

Polski rap zbanowany w szatni FC Porto. Jan Bednarek nie przekonał kolegów

Portugalczycy nie byli zachwyceni.

Opublikowany

 

Przez

jan bednarek

W szatni FC Porto polskiego rapu raczej nie usłyszymy zbyt często. Jan Bednarek kilka razy przejął głośnik i próbował pokazać kolegom muzykę z naszego podwórka. Efekt? Delikatnie mówiąc, szału nie było.

O muzycznych zwyczajach w szatni mistrza Portugalii opowiedział Jakub Kiwior w rozmowie z Dominikiem Piechotą dla Kanału Sportowego. Dziennikarz zapytał reprezentanta Polski, czy w Porto zdarza się słuchać polskiej muzyki.

– Co do muzyki, rzadko się zdarza, żeby dopuścili Janka Bednarka, żeby podłączył się pod głośnik. Może trzy razy puścił coś polskiego, ale chłopakom nie za bardzo się to spodobało – zdradził.

W zespole dominują zawodnicy z Portugalii i Ameryki Łacińskiej, a polskie numery najwyraźniej nie są tym, czego chcą słuchać przed treningiem czy meczem. Kiwior przyznał jednak, że znalazł się przynajmniej jeden kawałek, który dostał od kolegów względnie pozytywną reakcję.

– Było coś takiego, że powiedzieli, że jest ok. Nie pamiętam co. Wiadomo, że tego nie rozumieją, ale czasem im pasuje bit. Generalnie inni są odpowiedzialni za muzykę, również „Bedi”, ale zawsze mu mówią, żeby raczej nie puszczał polskiego rapu, tylko coś innego – dodał Kiwior.

Wygląda więc na to, że Bednarek może walczyć o miejsce w składzie FC Porto, ale przy klubowym głośniku polski rap przegrywa zdecydowanie.

Czytaj dalej

Popularne

Copyright © Łukasz Kazek dla GlamRap.pl 2011-2026.
(Ta strona może używać Cookies, przeglądanie jej to zgoda na ich używanie.)

error: