News
Oki: „Dla mnie to symbol. Tak samo miałem z Quebonafide”
Oki szczerze o nowej płycie i numerze z Dawidem Podsiadło.
Oki wypuścił album „Reklamacja 47”. Premiera nowych utworów skłoniła rapera do osobistej refleksji. Wrócił on pamięcią do początków swojej kariery i przypomniał, że jeszcze kilka lat temu wielu ludzi nie wierzyło w jego muzyczną drogę.
8 nowych numerów Okiego
Wspólny numer z Dawidem Podsiadło Oki traktuje jako symbol spełnionych marzeń i potwierdzenie, że warto było konsekwentnie iść swoją drogą. Raper podkreślił, że podobne znaczenie miały dla niego wcześniejsze współprace z Quebonafide, Taco Hemingwayem, Bedoesem, Pezetem czy mgk. Nawiązał też do zapowiedzianego albumu Sobla i Dawida Podsiadło, przyznając, że jeszcze kilka lat temu, gdy razem spędzali czas w Świdnicy, taki scenariusz wydawał się nierealny.
– Wyszło 8 nowych utworów. Na trzeciej focie stoje w bluzie taty, wyszedł o niej numer – to populistyczne co teraz napisze ale mam w to ciężko wbite. Za czasów gdy w niej latałem to bardzo ze mną jechali, zniechęcali mnie i stopowali już na samym starcie robienia muzyki.
„Dawid Podsiadło to dal mnie symbol”
Raper przyznał, że współpraca z Dawidem Podsiadło ma dla niego znacznie większy wymiar niż kolejny głośny featuring. Jak tłumaczy, każdy taki numer był dla niego potwierdzeniem, że warto było iść własną drogą mimo krytyki i zwątpienia.
Na tym numerze jest Dawid Podsiadło i dla mnie to symbol. Tak samo miałem z Quebo, Taco – wcześniej z Bedoesem, jeszcze wcześniej z Otso i Igim, na początku z Pezetem, Paluchem, Gedzem nie mówiąc już o ostatnim numerze z mgk.
Nie jestem jakimś turbo pewnym siebie ziomkiem więc każdy z tych featów był i jest dla mnie symbolem, dotrzymaniem słowa które dałem samemu sobie.
Oki o płycie Sobla i Podsiadło
Oki nawiązał również do świeżo ogłoszonego wspólnego projektu Sobla i Dawida Podsiadło. Jak przyznał, dopiero wtedy uderzyło go, jak daleką drogę przeszli od czasów wspólnych włóczęg po Świdnicy.
Przed chwilą Sobel z tym samym Dawidem zapowiedzieli płytę, jak mi o tym powiedział to dopiero zrozumiałem, że to serio nie jest już szary blok, jak się szlajaliśmy u niego po Świdnicy to raczej sie na takie akcje nie zapowiadało – dlatego też zaczne i skończe CD4 tymi dwoma numerami. Co będzie pomiędzy nimi to sami zobaczycie ale myśle, że będzie spoko” – napisał.
Raper apeluje do fanów
Autor „Reklamacji 47” wykorzystał okazję, by zwrócić się także do swoich słuchaczy. W emocjonalnym wpisie podkreślił, że przez całą karierę regularnie słyszał, czego rzekomo nie uda mu się osiągnąć. Dziś zachęca fanów, by nie pozwalali nikomu podcinać sobie skrzydeł.
– Generalnie nie dajcie sobie wmówić jakimś miętusom że czegoś się nie da, mi tak mówią cały czas. Najgorzej jest sie zatrzymać, widze co piszecie i serio nie skończe z muzyką póki będzie co udowadniać, mam jeszcze coś do zrobienia. Rozkmina taka, bo czasem czytam jak ktoś kogoś ciśnie za 47 w nicku i myśle sobie, że ktoś mógł sobie to wpisać w nazwe dla beki ale dla niektórych może to coś znaczyć. Jak ktoś z Tobą jedzie to łatwo jest stracić pewność siebie ale nie można sie poddać – mnie tego uczy moja dupka.
Oki: „Mam Was i kochaną kobietę”
Na koniec Oki podziękował fanom za odbiór materiału i przyznał, że mimo sukcesów wciąż docenia wszystko, co udało mu się zbudować wokół muzyki.
– Generalnie dużo raperów gra nonszalancko, ja zazwyczaj też – na koniec dnia wiedz, że ja i każdy za którym stoje jest szczerze wdzięczny. Mam Was, kochaną kobietę, braci 4life, dumnych rodziców, troche siana i muzyke która dla mnie coś znaczy a to całkiem niezły zestaw żeby z tym jechać na 100%. Pomyslalem ze cos takiego napisze i tyle, dzieki za super odbiór – zakończył.
News
Brzmienie jak u Dr. Dre? Waco nagrywa płytę z raperem i zapowiada przełom
„To będzie przełom i wyk*rwi was z kapci”.
Legendarny producent Waco ogłosił wspólny album z Arczim Szajką i zapowiada materiał dla fanów prawdziwego, bezkompromisowego rapu.
Waco, który ma na koncie współpracę z czołówką polskiej sceny, szykuje kolejny duży projekt. Tym razem połączył siły z Arczim Szajką. Producent nie zamierza iść na żadne kompromisy. Zapowiada brudny, mocny rap, dopracowane brzmienie i płytę, która ma przypomnieć słuchaczom, czym jest hip-hop z krwi i kości.
Waco i Arczi Szajka łączą siły. „To będzie przełom”
Producent poinformował, że decyzja o nagraniu wspólnego albumu zapadła w tym tygodniu. Przy projekcie będzie mu pomagał również Mr. PAC-MAN, odpowiedzialny m.in. za remiks „Dziewczyny Gangstera”.
Waco nie ukrywa, że ma ogromne oczekiwania wobec tego materiału. Przy okazji wbija szpilę w rap, który jego zdaniem ma niewiele wspólnego z prawdziwym hip-hopem.
– Wczoraj razem z Arczim podjęliśmy decyzję, że robimy tą płytę razem. W produkcji będzie wspomagał mnie mój Ghost producent mr. PAC-MAN mega talent min. od remiksu “Dziewczyna Gangstera”
I napiszę krótko ta płyta to będzie przełom i wyk*rwi was z kapci – przynajmniej tych co lubią rap z krwi i kości a nie słodkie pierdzenie.
Brzmienie jak u Dr. Dre? Waco stawia na profesjonalny sprzęt
Waco zdradził również kulisy przygotowań do nagrań. Przez długi czas kompletował sprzęt studyjny, bo nie interesują go produkcje robione po linii najmniejszego oporu.
– Dzięki ciężkiej pracy skompletowałem już cały sprzęt, bo nie uznaję półśrodków, a wokale przy wykorzystaniu sprzętu marki SSL brzmieniowo nawiązują do klasyków produkowanych przez Dr Dre.
Producent podkreśla, że charakterystyczny głos Arcziego wymaga odpowiedniego podejścia podczas nagrań.
– Są bardzo wymagające głosy i takim jest wokal Arcziego – podobnym przykładem jest chociażby głos Wilka WDZ. Tutaj jak nie umiesz, to nie nagrywaj. Podobny plan współpracy miałem kiedyś z Robertem, ale moje epizody chorobowe to pokrzyżowały za co przepraszam.
Waco przypomina klasyki WWO i zdradza, jak wygląda praca w studiu
Producent, który współtworzył największe rapowe klasyki, zapewnia, że każdemu projektowi poświęca maksimum uwagi.
– Zawsze jak produkuję jakieś płyty oddaję całe serce w swojej muzyce. Nie kitram bitów na swóje projekty. Wiedzą to wszyscy co znają takie klasyki chociażby jak Klucz czy druga płyta tercetu WWO.
Ślęczę tygodniami nad edycją, selekcją take-ów czy dopracowaniem sylab, melodii podbić i detali podczas nagrań – tak praca ze mną męczy.
I jeśli jesteś dobry raperem, którego szanuję i masz liryczne teksty to spodziewaj się, że ten wariat Waco będzie dzwonił taka dola producenta.
Partnerka Waco nagrała album u Kukona. Materiał trafił do szuflady
Na koniec producent podziękował swojej partnerce Wiktorii, która wspiera go podczas wielogodzinnej pracy w studiu. Przy okazji ujawnił ciekawostkę dotyczącą jej muzycznej przeszłości.
Jak się okazuje, Wiktoria miała nagrany cały album u Kukona. Ostatecznie materiał nie doczekał się premiery, ponieważ uznali, że teksty utrzymane w stylistyce „gangsta bitch” są obciachowe.
– Na końcu dziękuję mojej partnerce Wiktorii, która mnie wspiera, pilnuje bym jadł i spał bo w tej pracy można się łatwo zatracić. Wiktoria miała nagrany kiedyś cały album u Kukona, ale stwierdziliśmy, że takie teksy na gansta bitch, to jednak obciach. Niech muzyka przekazuje dobre wartości, wzrusza i daje nadzieję, że prawdziwy hip-hop jeszcze nie umarł.
Na ten moment Waco i Arczi Szajka nie podali daty premiery wspólnego albumu.
News
Bedoes 2115 zapisał się w historii swojego miasta. Bydgoszcz szykuje się na tłumy fanów
Raper doczekał się własnej tabliczki.
Bedoes 2115 doczeka się własnego autografu w centrum Bydgoszczy, a z tej okazji spotka się z fanami na Starym Rynku.
7 listopada Borys Przybylski zostanie oficjalnie uhonorowany w Alei Bydgoskich Autografów. Raper, który wychował się na Bartodziejach i od lat reprezentuje swoje rodzinne miasto, dołączy do grona zasłużonych bydgoszczan.
Na pamiątkowej tabliczce pojawi się jego podpis oraz hasło: „Nigdy nie przestawaj marzyć”.
Bedoes obok legend sportu i kultury
Podpis chłopaka z bydgoskich Bartodziejów znajdzie się w centrum miasta, obok autografów takich osobistości jak Irena Szewińska, Jerzy Hoffman czy Rafał Blechacz.
Bedoes 2115 nigdy nie ukrywał, skąd pochodzi. Bydgoszcz regularnie przewija się w jego numerach, a przywiązanie do rodzinnego miasta pokazuje również poprzez działalność społeczną. Teraz miasto postanowiło wyróżnić go w wyjątkowy sposób.
Raper spotka się z fanami
Oficjalne odsłonięcie autografu odbędzie się w sobotę, 7 listopada, o godz. 13:00 u zbiegu ulic Jezuickiej i Długiej.
Organizatorzy spodziewają się sporego zainteresowania. Ze względu na ograniczoną przestrzeń na ulicy Długiej przygotowano transmisję na żywo, którą będzie można oglądać na telebimie ustawionym na Starym Rynku.
O godz. 13:30 Bedoes pojawi się na Starym Rynku, gdzie odbędzie się otwarte spotkanie z fanami i mieszkańcami.
Wstęp jest całkowicie darmowy.

News
Michrus Dixon37 nie boi się wjazdu o 6.00 rano otwarcie pisze: „Ruda K****O”
Michrus z Dixon37 gotowy na wizytę policji.
Michrus z Dixon37 ostro zwrócił się do Donalda Tuska w związku z wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego, sugerując, że nie boi się nawet porannej wizyty policji.
Spór o Trybunał Konstytucyjny wywołuje coraz większe emocje, również na polskiej scenie hip-hopowej. Po pojawieniu się na terenie TK oddziałów policji w białych kaskach i nocnej interwencji prezydenta Karola Nawrockiego głos zaczęli zabierać kolejni raperzy.
W ostatnich dniach sytuację komentowali już Peja, Pih i Mei. Szczególnie Pih i Mei krytycznie odnosili się do działań obecnej władzy. Teraz do tego grona dołączył Michrus z Dixon37, który w wyjątkowo wulgarnych słowach zwrócił się bezpośrednio do Donalda Tuska.
– Zapraszam po 6 rano… I proszę najpierw zapukać, co by dzieci się nie wystraszyły. Ruda K****O – napisał raper na Instagramie.
Michrus nie zamierza przejmować się ewentualnymi konsekwencjami swojego wpisu. Nawiązanie do wizyty po szóstej rano można odczytać jako sugestię, że nawet perspektywa zatrzymania przez policję nie powstrzyma go przed publicznym wyrażaniem swoich poglądów.
Popek przywrócił na YouTube viralowy numer „Mamo Tato”, tym razem na autorskim bicie, i ujawnił, jaka dramatyczna historia kryje się za utworem.
„Mamo Tato” wraca w nowej wersji. Po tym, jak Sony Music usunęło poprzedni kawałek na skutek interwencji Marty, polskiej fanki Queen, Popek postanowił zrezygnować z muzycznych nawiązań do „Bohemian Rhapsody” i postawił na własny podkład.
Przypomnijmy, że Marta zarzucała raperowi profanację legendarnego utworu Queen. Jej działania doprowadziły do zablokowania poprzedniej wersji numeru na YouTube.
Popek nie zamierza jednak rezygnować z kawałka, który zrobił ogromne zamieszanie. Przy okazji publikacji „Mamo Tato 2” odniósł się do zarzutów dotyczących swojego śpiewu.
– Wzięliście to za jakieś kaleczenie muzyki, że nie umiem śpiewać. To jest moja prawdziwa historia, którą przeżyłem. W wieku 3 lat byłem katowany, sprzedawany z rąk do rąk. Strasznie skrzywdzony, dlatego wyglądam tak, jak wyglądam. Zostałem ćpunem Popkiem. To był krzyk 3-letniego dziecka – powiedział raper.
Dla jednych „Mamo Tato” to internetowy viral, dla samego Popka to rozliczenie z koszmarem.
Warto przy okazji przypomnieć, że Marta zapowiedziała pozew przeciwko Popkowi.
News
Nafas, brat Enzo strażnikiem moralności? Fagata: „Byliśmy razem. Ma mnie na nodze wydziaraną”.
„Zdradził mnie, bo wyzywająco się ubierałam”.
Nafas krytykował dziewczyny w podcaście, ale Fagata szybko przypomniała mu o ich związku, zdradzie i tatuażu z jej wizerunkiem.
Nafas w roli strażnika moralności
W najnowszym odcinku „Cap Core Podcast” Nafas, brat Enzo, postanowił pouczać innych o moralności. Raper ostro oceniał zachowanie zaproszonych dziewczyn, a naprzeciwko niego siedziały Sarusia, Viktoria Borowska i Nina Słowińska, znane z oddawania swojego ciała w sieci, ale też w życiu prawdziwym.
Podczas rozmowy nie brakowało ostrych tekstów i personalnych wycieczek. Np. w pewnym momencie Nafas zwrócił się do jednej z uczestniczek słowami:
– Wyglądasz jak rozj*bany komar na ścianie.
Raper przez sporą część programu występował w roli człowieka, który wie, jak powinny zachowywać się kobiety. Problem w tym, że jego moralizatorskie wywody dotarły do Fagaty, która postanowiła przypomnieć mu kilka niewygodnych faktów z przeszłości.
Fagata ujawnia: „Typ ma mnie na nodze wydziaraną”
Influencerka przekonuje, że Nafas był jej partnerem, a ich relacja zakończyła się zdradą z jego strony. Co więcej, według Fagaty mężczyzna miał wytatuować sobie jej wizerunek na nodze. Jako dowód przedstawia liczne zdjęcia z raperem.
– Typ ma mnie na nodze wydziaraną I będzie mówić, że nie byliśmy razem? – napisała Fagata, odnosząc się do wypowiedzi Nafasa.
Na tym jednak nie skończyła. Twierdzi ona, że otrzymała nagranie od dziewczyny, z którą Nafas miał ją zdradzić. Przy okazji ujawniła, jak raper miał tłumaczyć swoją niewierność.
– Dostałam to nagranie od laski z którą mnie zdradził a wiecie jaki był powód zdrady… bo się „wyzywająco ubierałam” XD posłuchajcie sobie w jakim poziomie dziewczyn on gustuje a będzie umoralniać innych.
Jeśli relacja Fagaty jest prawdziwa, Nafas znalazł się w dość kompromitującej sytuacji. Z jednej strony publicznie krytykuje zachowanie kobiet, a z drugiej był w związku z Fagatą i dodatkowo ją zdradził. O tatuażu nie wspominając.




-
teledysk4 dni temuPopek wypuścił „Monstera 3” i ogłosił: „Już się nie spotkamy”
-
News2 dni temuPopek zwyzywał Martę na koncercie. „Sprawa idzie do sądu” (tylko u nas)
-
News2 dni temuWaco do Popka: „Nie płacz jak baba. Nie będziesz musiał jak ja w wieku 46 lat kończyć zawodówki”
-
News23 godziny temuPopek z trzecim okiem na czole. Raper pokazał nowy wizerunek
-
News3 dni temuZamach stanu w Polsce? Peja pojawił się pod Trybunałem Konstytucyjnym
-
News23 godziny temuNafas, brat Enzo strażnikiem moralności? Fagata: „Byliśmy razem. Ma mnie na nodze wydziaraną”.
-
News3 dni temuPih uderza w Donalda Tuska: „Przed katapultowaniem się z Polski, jeszcze bardziej skłóci”
-
News4 dni temuKęKę przeszedł 100 km w jeden dzień. Ból, kontuzja i walka z czasem