News
Mes mówi, że słuchacze powinni być mu wdzięczni za beef z Tede
„Beef był potrzebny i oceniam go wysoko”.
Beef Mesa i Tedego jest już za nami, a ten Typ Mes został zapytany przez Winiego, jak po czasie go ocenia.
W przypadku beefu Tedego i Mesa zarówno słuchacze jak i inni artyści, którzy na jego temat się wypowiadają są zgodni, że Mes przegrał go z kretesem. Wisienką na torcie było oczywiście przejęcie przez TDF-a domeny tentypmes.pl i uruchomienie na niej preorderu albumu, na którym znalazły się dissy na Mesa.
Tymczasem, jak po kilku miesiącach Mes ocenia beef z Tede i czy uważa, że był on potrzebny?
– Beef był potrzebny i oceniam go wysoko. Dzięki temu beefowi powstały świetne utwory, np. „Tede to frajer”, albo piosenka, w której niejaki Wini wyjaśnia drobiazgowo każdy kolejny wątek, który wydawał się bardzo niepokojący względem biografii Jacusi – mówi w rozmowie z Winim.
– Jeśli jesteś krytycznym fanem Jacusi, to powinieneś być wdzięczny czy mi, czy Winiemu za to, że podaliśmy do informacji rapowej wątki, które są straszne, potwierdzanie małego świadka koronnego, czy jedyne mieszkanie, które Jacek twierdzi, że ma jest na jego mamę. Tak naprawdę nie ma żadnych mieszkań i robi z siebie gigantycznego kozaka finansjery – dodaje.
News
Sobota ujawnił, jak dużo Wini na nim zarabiał
Szczeciński raper ujawnił też, ile zarabiał na koncertach.
Sobota wrócił do tematu swojej wieloletniej współpracy z wytwórnią Stoprocent i ujawnił, że większość zysków trafiała do labelu Winiego, a jego umowa przez lata nie była renegocjowana.
„30% dla mnie, 70% dla wytwórni”
W rozmowie z Żurnalistą raper został zapytany o warunki kontraktu, który przez lata łączył go z wytwórnią Stoprocent. Jak przyznał, podział zysków był dla niego mało korzystny i nigdy nie doczekał się renegocjacji.
– 30% dla mnie, a 70% dla wytwórni. Nigdy nie był renegocjowany i pokrywałem koszty teledysków, to znaczy wliczały się one w koszty produkcji płyty, ale nie było żadnego podziału zysków z tych teledysków.
Z wypowiedzi Soboty wynika, że mimo propozycji z innych wytwórni nie zdecydował się na zmianę barw. Sam tłumaczy to swoją lojalnością.
– Byłem bardzo lojalnym sk*rwysynem pod tym względem.
Od dłuższego czasu relacje między Winim a Sobotą są napięte i panowie pozostają od lat skonfliktowani.
Tyle Sobota zarabiał na koncertach
Szczeciński raper zdradził również, jak wyglądały jego dochody w okresie największej popularności. Jak wspomina, koncertów nie brakowało, a stawki były bardzo wysokie jak na tamte czasy.
– Myślę, że to były bardzo dużo pieniądze w tamtym czasie. Grałem 3-4 lata. 4 koncerty w tygodniu i z każdego koncertu przywoziłem 8-15 tys. zł.
Nietrafione inwestycje
Choć Sobota zarobił na rapie pokaźne kwoty, przyznaje, że nie wszystkie środki udało mu się dobrze ulokować. Część pieniędzy przeznaczył na własne projekty biznesowe, które ostatecznie nie przyniosły oczekiwanych efektów.
– Trochę zostało, ale myślę, że w złym okresie i źle zainwestowałem. Chciałem zrobić markę odzieżową i wymarzyłem sobie, że zrobię wytwórnię. Tego samego dnia, kiedy dostałem produkt, ogłoszono pandemię i zaraz przyszła ta cała afera (chodzi o rzekome donosicielstwo – przyp. red.).”
W 2019 roku Sobota założył label Flow Records, a rok później informował, że został wyrzucony z własnej wytwórni.
News
Policja i karetka pod blokiem Belmondo. „Matko błagam, pomóż mi”
Wyciekło kolejne nagranie z Młodym G.
W sieci pojawiło się kolejne nagranie związane z Belmondo. Tym razem widać interwencję służb pod blokiem rapera oraz moment, w którym Młody G błaga swoją matkę o pomoc.
Po głośnym, narkotycznym streamie Belmondo, który wywołał poruszenie wśród fanów, do internetu trafiły kolejne materiały. Wcześniej widzowie mogli zobaczyć rapera szarpiącego swoją dziewczynę, krzyczącego, modlącego się i sprawiającego wrażenie osoby mającej omamy. Teraz pokazano, co wydarzyło się już po transmisji.
Na nagraniu zarejestrowanym przez jednego z przechodniów widać akcję służb pod blokiem Młodego G. Na miejsce przyjechały dwa radiowozy oraz ambulans, a policjanci weszli do mieszkania rapera. Według dostępnych informacji Belmondo został zatrzymany.
Najbardziej poruszający fragment nagrania to moment, w którym raper zwraca się do swojej matki z dramatycznym apelem.
– Błagam, proszę cię matko, pomóż mi – mówi Młody G na nagraniu.
Całą sytuację skomentował wcześniej krytycznie również Kaz Bałagane, były współpracownik Belmondo. – Brońcie tej k*rwy dalej, ha tfu – napisał.
News
Chodakowska, Żulczyk, Steczkowska na koncercie Kanye Westa w Madrycie. Europa wybaczyła raperowi i wraca na koncerty. Co z Polską?
Polacy tłumnie ruszyli na zagraniczne koncerty Ye.
W miniony czwartek na hiszpańskim stadionie zagrał Kanye West. Lista polskich artystów i celebrytów obecnych na koncercie była długa. Pojawili się m.in. Żulczyk, Koterski, Chodakowska, Żulczyk, Steczkowska, Sara Boruc, Hubert., Przekosa czy Nowciax.
Jeszcze kilka miesięcy temu wydawało się, że organizacja koncertu YE w Polsce nie będzie możliwa. Planowany występ na Stadionie Śląskim został odwołany po kontrowersjach związanych z publicznymi wypowiedziami artysty oraz towarzyszącej im debacie. Polacy tłumnie ruszyli na zagraniczne koncerty Kanye Westa.
Tymczasem Ye potwierdza to, co deklarował w swoich publicznych przeprosinach. Artysta udowodnił, że muzyka łączy, nie dzieli. Madryt, podobnie jak wcześniejsze występy, przyciągnął setki tysięcy fanów z całego świata – bez względu na przekonania, pochodzenie czy kolor skóry. W tłumie można było usłyszeć dziesiątki języków, a wspólnym mianownikiem była muzyka.

Niezależnie od ocen samego artysty, koncerty Ye nadal należą do największych wydarzeń muzycznych na świecie. Dla tysięcy uczestników są przede wszystkim okazją do uczestnictwa w widowisku jednego z najbardziej wpływowych twórców współczesnej muzyki.
O skali tego zjawiska świadczą również wyniki finansowe. Według danych Touring Data każdy z dwóch koncertów YE na SoFi Stadium w Los Angeles zgromadził 74 389 widzów i wygenerował 16,298 mln dolarów przychodu, ustanawiając rekord dla koncertu rapowego na tym obiekcie. Był to również pierwszy przypadek w historii Stanów Zjednoczonych, gdy raper sprzedał ponad 70 tysięcy biletów i osiągnął ponad 16 milionów dolarów przychodu z jednego koncertu. Takie wydarzenia przynoszą wymierne korzyści lokalnej gospodarce – zyskują hotele, restauracje, transport, handel i sektor usług, a do miasta trafiają miliony dolarów wydawane przez odwiedzających.
Pozostaje pytanie, coraz bardziej aktualne, czy w przyszłości również Polska będzie chciała skorzystać z potencjału organizacji wydarzenia tej skali, czy polscy fani nadal będą zmuszeni wyjeżdżać za granicę, aby uczestniczyć w koncertach jednego z najbardziej rozpoznawalnych artystów XXI wieku.
Bedoes zaskoczył publikę podczas festiwalu Rap Południe w Bielsku-Białej. Raper oddał jednej z fanek swojego Rolexa, a po koncercie opublikował poruszający wpis z wyjaśnieniem swojej decyzji.
Bedoes przerwał koncert i oddał fance Rolexa
Podczas koncertu na festiwalu Rap Południe w Bielsku-Białej doszło do sytuacji, której nikt się nie spodziewał. Bedoes zatrzymał występ i zwrócił się bezpośrednio do jednej z fanek. Chwilę później zdjął z nadgarstka swojego Rolexa i postanowił jej go przekazać.
Raper zaznaczył, że nie zależy mu na tym, aby zegarek został zachowany jako pamiątka.
– Nie musisz go nosić, możesz go sprzedać – powiedział ze sceny.
Bedoes: „Spienięż go bez wyrzutów sumienia”
Kilka godzin po występie Bedoes opublikował na Instagramie wpis, w którym ponownie odniósł się do całej sytuacji. Zachęcił dziewczynę, aby bez żadnych wyrzutów sumienia spieniężyła zegarek i przeznaczyła pieniądze na swoje marzenia.
– Dziękuję Bielsko. Do dziewczyny której oddałem Rolexa – proszę spienięż go bez wyrzutów sumienia i kup coś fajnego lub poleć na wakacje. Do chłopaków z 2115 – przepraszam, że oddałem jednego z pięciu Rolexów, ale tak trzeba było zrobić. Nie oddawajcie swoich to będziecie mieli pamiątki po mnie na kiedyś. Do Was – nigdy nie przestanę być Wam wdzięczny i tej wdzięczności pokazywać. Dziękuję, że mogę dzięki Wam żyć wymarzonym życiem.

To nie pierwszy raz, gdy Bedoes rozdaje Rolexy
To nie pierwszy raz, gdy szef 2115 pokazuje, że nie żałuje pieniędzy na bliskich. W 2022 roku kupił sobie i swoim najbliższym współpracownikom zegarki marki Rolex o łącznej wartości przekraczającej 200 tysięcy złotych.
Każdy z nich otrzymał indywidualnie dobrany model Datejust 36. Bedoes wyjaśnił wtedy, że prezent nie był pokazem bogactwa, lecz symbolem przyjaźni i lojalności.
– Sebastian pożyczył mi ubrania i nocował mnie zawsze, kiedy przyjeżdżałem do Warszawy. Łukasz zaufał mi, że wydam jego płytę w wytwórni 2115 i nawet w najtrudniejszych czasach we mnie nie zwątpił. Maciej zawsze stał po mojej stronie, ale potrafił też mnie zj*bać, kiedy popełniłem błąd. Patryk powierzył wytwórni 2115 swoją karierę bez wahania i zawsze był ze mną w stu procentach szczery. Dzisiaj kupiłem sobie i każdemu z nich zegarek jako symbol tego, że nieważne, ile czasu minie, zawsze będziemy razem, a to, co zrobiliśmy i zrobimy jest na wieki – wyznał wtedy.
News
Live Nation zmienia okrutne zasady: będzie można wnieść własną wodę na koncerty
Zmiany zasad przed koncertem The Weeknda.
Dobra wiadomość dla fanów The Weeknda. Przed koncertami na PGE Narodowym Live Nation zmieniło regulamin i pozwoli wnieść własną wodę.
Na teren wydarzeń organizowanych przez Live Nation nie można było wnosić własnej wody, a na miejscu trzeba było zapłacić za nią nawet kilkanaście zł. Teraz organizator wycofał się z tych zasad.
Powodem są prognozowane upały, które mają towarzyszyć koncertom The Weeknd na PGE Narodowym. Kanadyjski gwiazdor wystąpi w Warszawie 4 i 5 sierpnia, a ze względu na wysokie temperatury organizator zdecydował się zrobić wyjątek.
Jak poinformowało Live Nation, na koncerty The Weeknd będzie można wejść z plastikową butelką wody o pojemności maksymalnie 0,5 litra. Butelka musi być pozbawiona korka lub zakrętki.
Organizator zapowiedział również, że od 4 sierpnia na wszystkie organizowane przez niego wydarzenia będzie można wnosić wodę w plastikowym lub papierowym kubku bez przykrywki o pojemności do 1 litra.

Treść komunikatu:
„Na teren imprezy masowej możesz wnieść wodę. W plastikowym lub papierowym kubku bez przykrywki (max 1 l). Na koncert The Weeknd dozwolone będzie wejście z wodą w plastikowej butelce bez korka (max 0,5 l)
Od koncertu The Weeknd (04.08.2026) na wszystkie organizowane przez nas wydarzenia będzie można wnosić plastikowe lub papierowe kubki bez przykrywki, wypełnione wyłącznie wodą, o pojemności max. do 1 l.
Wyjątek stanowią koncerty The Weeknd. Po konsultacjach z przedstawicielami artysty i analizie kwestii bezpieczeństwa, w związku z prognozowanymi wysokimi temperaturami, dopuszczone będzie wyjątkowo również wniesienie plastikowych butelek z wodą, pod warunkiem, że będą bez korka / zakrętki (pojemność max. do 0,5 l).
Możliwość wniesienia butelek z wodą dotyczy wyłącznie koncertów The Weeknd i nie oznacza zmiany zasad obowiązujących podczas pozostałych wydarzeń.
-
News3 dni temuBelmondo poturbował swoją dziewczynę w trakcie relacji live. Zgarnęła go policja
-
News2 dni temuKaz Bałagane miażdży Belmondo: „Nie potrafi napisać całej zwrotki”
-
News3 dni temuFagata ciągnie Natalisę na dno? Ta komentuje aferę jak obłąkana
-
News2 dni temuGimper ujawnił głosówki Fagaty, które ją pogrążają
-
News1 dzień temuGSP po słowach Bałagane: „Mówi samą prawdę o Belmondo. Jeszcze wszystkim kopary opadną”
-
teledysk3 dni temuMalik Montana: „Zleakowany i znany w całej Europie”
-
News1 dzień temuKafar Dixon37 ostro o Belmondo, który szarpał swoją dziewczynę
-
News2 dni temuBelmondo zamienił Ramones na TV Republika