Sprawdź nas też tutaj

News

Była kilka metrów od Tupaca, kiedy padły strzały. „Rozpętało się piekło”

Kobieta zeznaje po 30 latach.

Opublikowany

 

tupac shakur

Ingrid Stokes, która była na miejscu strzelaniny z 1996 roku, zeznała w procesie Keefe D i opisała moment, gdy padły strzały oraz biały samochód znajdujący się tuż obok BMW Tupaca.

Proces Keefe D wraca do jednej z najbardziej mrocznych nocy w historii hip-hopu. Tym razem przed ławą przysięgłych stanęła Ingrid Stokes, która 7 września 1996 roku znajdowała się w Las Vegas w pobliżu Tupaca Shakura i Suge Knighta.

Relację z jej zeznań przekazała reporterka sądowa Meghann Cuniff, obecna na rozprawie.

Stokes zeznała, że podróżowała kabrioletem z trzema znajomymi. Jedna z kobiet znała Suge Knighta, a grupa planowała spotkać się z nim i Tupakiem w Club 662. W pewnym momencie ich samochód znalazł się przed BMW Knighta, gdy auta poruszały się w rejonie Flamingo Road i Koval Lane.

Chwilę później sytuacja zmieniła się w totalny chaos. Stokes i jej znajoma Shalane szykowały się do zamiany miejsc, żeby Ingrid mogła usiąść za kierownicą. Wtedy rozległy się strzały.

– Ja i Shalane dosłownie miałyśmy spuszczone głowy i odpinałyśmy pasy, kiedy usłyszałyśmy strzały. I właśnie wtedy rozpętało się piekło.

„Wynoście się stąd i jedźcie”

Stokes wspominała, że zaczęła krzyczeć i próbowała ściągnąć swoją znajomą w dół. Kobieta siedząca za kierownicą miała zastygnąć w miejscu.

Świadek nie była w stanie powiedzieć, ile dokładnie padło strzałów. W tamtej chwili liczyło się dla niej przede wszystkim jak najszybsze wydostanie się z miejsca, w którym trwała strzelanina.

– Wiem, że wrzuciłam bieg i powiedziałam im: ‘Wynoście się stąd i jedźcie’. Możliwe, że nawet złapałam za kierownicę.

Podczas ucieczki ich kabriolet znalazł się o włos od zderzenia z innym autem.

Biały samochód pojawia się w zeznaniach

Stokes powiedziała prokuratorom, że na pasie do skrętu znajdował się biały, czterodrzwiowy samochód. Ich auto niemal w niego uderzyło podczas próby wydostania się z miejsca strzelaniny.

Ten fragment zeznań jest istotny dla oskarżenia. Już w 1996 roku śledczy otrzymywali informacje o białym Cadillacu, który miał odjechać z miejsca ataku. Obecnie prokuratura twierdzi, że w tym samochodzie znajdowali się Keefe D oraz trzej inni mężczyźni.

Stokes nie była jednak w stanie wskazać, kto siedział w aucie, które widziała. Jej zeznania nie identyfikują więc Keefe D jako osoby znajdującej się w pojeździe ani nie wskazują strzelca.

Jej relacja stanowi natomiast kolejne zeznanie świadka mówiącego o białym, czterodrzwiowym samochodzie znajdującym się w pobliżu BMW w momencie ataku.

Były detektyw wydziału zabójstw policji w Las Vegas Brent Becker zeznał, że śledczy otrzymywali podobne opisy już w 1996 roku. Nie udało im się jednak uzyskać od ocalałych świadków identyfikacji osób znajdujących się w aucie ani samego strzelca.

Policja potraktowała ich jak podejrzanych

Stokes i jej znajomi ostatecznie wrócili na miejsce strzelaniny. Jak zeznała, policjanci kazali im usiąść na chodniku i początkowo traktowali grupę bardziej jak podejrzanych niż świadków.

Kobieta obawiała się również tego, jak zostanie odebrane jej publiczne współpracowanie ze śledczymi. Przed sądem użyła znanego ulicznego powiedzenia:

– Kapusie kończą ze szwami.

Po niemal 30 latach obrona zaczęła jednak mocno sprawdzać, ile Stokes rzeczywiście pamięta z tamtej nocy. Adwokat Michael Sanft pytał ją m.in. o rozmowy ze znajomą oraz udział w dokumencie nakręconym wiele lat po śmierci Tupaca.

Stokes przyznała, że ona i jej znajomi przez lata nie wracali regularnie do wydarzeń z 7 września 1996 roku.

 

News

Jędker wydaje płytę, którą zatytułował „Życie genialne” i obiecuje „warszawski vibe”

Raper pokazał pierwszy numer.

Opublikowany

 

Przez

jędker

Jędker rusza z promocją albumu „Życie Genialne”, a pierwszym strzałem z płyty jest surowy, warszawski singiel „Aleskąd?”.

Jędker szykuje kolejny solowy materiał. Raper zapowiedział album „Życie Genialne”, którego premiera została zaplanowana na jesień 2026 roku.

Promocję wydawnictwa otwiera numer „Aleskąd?”. Jędker wyraźnie idzie tutaj w stronę swoich korzeni – jest brudne, klasyczne brzmienie, warszawski klimat i produkcja oparta na warsztacie MPC.

Singiel doczekał się również oficjalnego teledysku. Obraz utrzymano w estetyce VHS, która pasuje do surowego charakteru kawałka i jeszcze mocniej podbija klimat powrotu do klasycznego ulicznego rapu.

Kolejnych szczegółów dotyczących albumu Jędker na razie nie ujawnił.

Czytaj dalej

News

Peja uległ lewicowej narracji językowej autorstwa „Wyborczej” i TVN

Raper nie zostawił wątpliwości, po której stronie sporu językowego stoi.

Opublikowany

 

peja raper

Peja wydawał się być do tej pory raczej sceptycznie nastawiony do nowomowy serwowanej przez lewicową agendę. Tym większe zaskoczenie może budzić fakt, że poznański weteran jednak uległ narracji obozu ojkofobicznego.

Czy Peja dołączył do grona raperów, którzy postanowili nie zabierać głosu na temat sytuacji w Polsce? Słuchając poznańskiego weterana można odnieść wrażenie, że poza laurką wystawianą Nawrockiemu, nie ma on już nic więcej do powiedzenia na temat bieżących wydarzeń krajowych. Trudno nie zauważyć natomiast jego obsesji na punkcie Izraela i Palestyny. I nie umniejszając ludobójczej tragedii mieszkańców Strefy Gazy, to może jednak zastanawiać, dlaczego Rychu nabrał wody w usta w kontekście rzeczy, które dotykają go i jego bliskich w miejscu, z którym jest dużo bardziej związany.

Peja dołączył natomiast do grona zwolenników używania formy „w Ukrainie”. Narracja, którą wbrew opinii językoznawców takich jak profesor Miodek, rozpropagowało środowisko ojkofobiczne, najwyraźniej przekonała frontmana Slums Attack. – No wojna jest w Ukrainie, tak? – wypalił raper w trakcie wywiadu u Rymanowskiego, nie pozostawiając wątpliwości, po której stronie sporu językowego stoi.

Czytaj dalej

News

Mac Miller zza grobu z trzema nowymi numerami. Wielki powrót „The Divine Feminine”

Rodzina otworzyła archiwum.

Opublikowany

 

mac miller

„The Divine Feminine” Maca Millera świętuje 10-lecie, a rodzina zmarłego rapera otworzyła archiwum i dorzuciła do albumu trzy niepublikowane wcześniej kawałki. To jednak nie wszystko – rocznicę uzupełnia specjalny materiał koncertowy „The Divine Feminine Live”.

Dekadę po premierze „The Divine Feminine” fani Maca Millera dostają materiał, który przez lata pozostawał poza oficjalną dyskografią rapera. W piątek, 2 października, do tracklisty albumu dołączyły trzy utwory nagrane podczas oryginalnych sesji z 2016 roku.

Chodzi o „Grand”, „Channel 13” oraz „Butterflies”. Ten ostatni numer został wcześniej wypuszczony jako singiel we wrześniu i jest najmocniej wyeksponowaną z nowych pozycji.

„Butterflies” to neo-soulowa produkcja Taylora Gravesa, w której za bas odpowiada Thundercat. Numer nie jest całkowitą tajemnicą dla najbardziej wkręconych słuchaczy Maca – przez lata krążył po sieci jako leak, ale dopiero teraz doczekał się oficjalnego wydania.

„The Divine Feminine” wraca w specjalnym wydaniu

Oryginalne „The Divine Feminine” ukazało się 16 września 2016 roku i było jednym z najbardziej charakterystycznych projektów w katalogu Maca Millera. Dziesięć lat później album otrzymał rozszerzone wydanie nie tylko w streamingu.

Rocznicowa wersja fizyczna została rozłożona na trzy winyle. W środku znalazły się specjalnie zaprojektowane koperty, miniaturowy booklet oraz art print. Przygotowano również ekskluzywne tłoczenie w kolorystyce baby pink i fruit punch.

„The Divine Feminine Live” po latach wraca do fanów

Rodzina Maca Millera sięgnęła również po koncertowe archiwa. W ramach obchodów przygotowano „The Divine Feminine Live” – materiał zbudowany na bazie telewizyjnej serii z 2016 roku, która pierwotnie była dostępna wyłącznie dla widzów DirecTV.

Za produkcję, reżyserię i montaż odpowiada Sam Balaban. Bart Peters został wymieniony jako reżyser oryginalnych występów na żywo, a przy projekcie pracowali również E. Dan i Justin Boyd.

„The Divine Feminine Live” trafiło już na kanał rapera i możecie to sprawdzić poniżej.

Dziesięć lat po premierze „The Divine Feminine” dostaje więc drugie życie – z trzema dodatkowymi numerami i koncertowym materiałem wyciągniętym z archiwum.

Czytaj dalej

News

Ostry Bezimienni jedzie po Winim za słowa o prezydencie. „Zbijasz misie z k*rwami”

Awantura po słowach szefa Stoprocent.

Opublikowany

 

Przez

ostry bezimienni wini

Ostry Bezimienni ostro odpowiedział Winiemu po jego krytyce raperów, którzy fotografują się z prezydentem Karolem Nawrockim.

Wini uderzył w raperów, którzy pokazują się publicznie z politykami. W programie „Hear Me Out” odniósł się m.in. do Peji i Eldo oraz ich kontaktów z prezydentem Karolem Nawrockim.

– Aktualnie raperzy legitymizują polityków, więc ich j*bać. Raperzy są od j*bania polityków – stwierdził Wini.

Na nasz artykuł opisujący wypowiedź szefa Stoprocent zareagował Ostry Bezimienni. Raper nie zgadza się z Winicjuszem i odpowiedział mu w bardzo ostrych słowach.

– Powiedział „inteligentny” człowiek. Zbijasz misie z k*rwami i wywiady robisz z jakimiś zj*bami, a będziesz podjazd do prezydenta robił i do ludzi, którzy go szanują… – napisał.

Ostry nie tylko stanął w obronie osób szanujących prezydenta, ale też wytknął Winiemu, z kim sam przeprowadza wywiady. Robią to także słuchacze wypominając CEO Stoprocent, że sam legitymizował Rafała Trzaskowskiego, za co też oberwał mocno po głowie.

Czytaj dalej

News

Bastek jednak nie wyjechał do pracy za granicę?

„Chyba nie da się dojechać z Krakowa tramwajem do Unii Europejskiej?”

Opublikowany

 

bastek

Wygląda na to, że Bastek musi nadal prowadzić koczowniczy tryb życia i fiaskiem zakończyła się próba wyjazdu zarobkowego do „jednego z krajów Unii Europejskiej”. Szyderczy komentarz na ten temat wyraził jego były kompan ze składu, Kliczu.

Zamiar podjęcia pracy przez Bastka wydawał się być jedną z największych sensacji rapowych w 2026 roku. Mimo iż weteran dawno zawiesił mikrofon na kołku, to jednak jego nieszablonowy styl funkcjonowania w społeczeństwie budzi ogromną ciekawość słuchaczy i ciągle wywołuje żywe emocje. Trudno się temu dziwić, wszak jest on jedynym bezdomnym reprezentantem sceny i musi się mierzyć z wieloma przeciwnościami losu, jakie wynikają z trudnej sytuacji.

Jednak na chwilę obecną wszystko wskazuje, iż Bass ciągle przebywa w grodzie Kraka. Roześmiany frontman Intoksynatora wstawił zdjęcie z lokalnego tramwaju, co wyklucza zapowiadaną emigrację za chlebem.

– Wyprowadźcie mnie z błędu, jak się mylę. Chyba nie da się dojechać z Krakowa tramwajem do Unii Europejskiej? – spuentował sytuację Kliczu, który już na wcześniejszych rolkach wyrażał powątpiewanie w intencje Bastka.

Czytaj dalej

Popularne

Copyright © Łukasz Kazek dla GlamRap.pl 2011-2026.
(Ta strona może używać Cookies, przeglądanie jej to zgoda na ich używanie.)

error: