Sprawdź nas też tutaj

News

Fagata ogranicza karierę Natalisy? „Może być blokowana do 2029”

Nowe kulisy konfliktu.

Opublikowany

 

natalisa fagata

Konopsky ujawnia kulisy konfliktu Fagaty i Natalisy. Według jego informacji raperka ma kontrolować muzyczną karierę byłej przyjaciółki, a ich kontrakt wygasa dopiero w 2029 roku.

Natalisa próbuje porozumieć się z Fagatą

Jeszcze niedawno Natalisa i Fagata trzymały się razem, ale ich przyjaźń najwyraźniej nie przetrwała próby czasu. Kiedy na Fagatę spadła fala krytyki, Natalisa zaczęła się od niej dystansować. Podczas wydarzenia na PGE Narodowym wyraźnie jednak złagodziła ton i przyznała, że powodem ich konfliktu była prywatna kłótnia.

– Na razie próbujemy się porozumieć w pewnych sprawach – powiedziała Natalisa, dając do zrozumienia, że sprawa nie jest jeszcze zamknięta.

Poniżej wideo:

Blokada kariery do 2029?

Teraz nowe światło na całą sytuację rzucił Konopsky. Youtuber twierdzi, że za konfliktem obu raperek mogą stać nie tylko prywatne nieporozumienia, ale przede wszystkim pieniądze, kontrakty i kontrola nad muzyczną działalnością Natalisy.

– Sprawa wcale nie jest taka prywatna, bo rozgrywa się na polu biznesowym. Według moich informacji Fagata jest taką super przyjaciółką, że ma podpisaną Natalisę, jeżeli chodzi o jej muzykę i działalność. Aktualnie ma blokować jej karierę muzyczną. Jeżeli dziewczyny jakoś super się nie dogadają, to Natalisa może być blokowana nawet do 2029 roku – ujawnił.

Natalisa ratuje karierę

Jeżeli te doniesienia się potwierdzą, sytuacja Natalisy może być znacznie poważniejsza, niż początkowo wyglądało.

– Więc ten łagodny ton w wypowiedzi Natalisy i zostawienie furtki dla Fagaty nie brzmi jak szczere intencje, a może być próbą dogadania się, żeby nadal mogła tworzyć – dodaje.

Na ten moment są to jednak informacje przekazane przez Konopsky’ego, a szczegóły ewentualnej umowy nie zostały publicznie potwierdzone.

 

News

Diddy dostał łomot za kratkami? Więzienie zabrało głos

TMZ twierdzi jedno, więzienie drugie.

Opublikowany

 

diddy

Doniesienia o pobiciu Diddy’ego przez jamajskiego barona narkotykowego nabierają nowego wymiaru. Amerykańska służba więzienna zaprzecza, że doszło do bójki, ale TMZ obstaje przy swojej wersji.

Kilka dni temu TMZ poinformowało, że Sean Combs miał zostać pobity przez Christophera „Dudusa” Coke’a, jamajskiego barona narkotykowego, który również odsiaduje wyrok. Teraz do sprawy oficjalnie odniosło się amerykańskie Federalne Biuro Więziennictwa (BOP), które stanowczo zaprzecza tym rewelacjom.

Według wcześniejszych ustaleń TMZ konflikt miał wybuchnąć po publikacji NBC News dotyczącej warunków, w jakich Diddy odbywa karę. W materiale pojawiły się informacje o posiadaniu przez rapowego potentata niedozwolonych przedmiotów. Doniesienia te miały doprowadzić do przeszukań w więzieniu FCI Fort Dix, podczas których skonfiskowano kontrabandę należącą do osadzonych.

Jednym z poszkodowanych miał być właśnie Dudus, któremu rzekomo odebrano telefon i ograniczono przywileje. Jamajczyk miał obwinić za całą sytuację Diddy’ego, a następnie zaatakować go w więzieniu. Według TMZ Combs doznał obrażeń głowy, które wymagały pomocy medycznej.

Problem w tym, że pojawiły się dwa niezależne zaprzeczenia tej historii. Najpierw dziennikarka Loren LoRosa przekazała, że rodzina Diddy’ego zapewniła ją, iż do żadnej bójki nie doszło. Następnie głos zabrała federalna służba więzienna.

– Możemy powiedzieć, że historia, do której się odnosicie, jest fałszywa i takie zdarzenie nie miało miejsca – przekazało BOP w oświadczeniu dla TMZ.

Mimo tak jednoznacznego stanowiska służby więziennej redakcja TMZ nie zamierza wycofywać swoich doniesień. Portal utrzymuje, że dysponuje wiarygodnymi informatorami, którzy potwierdzają zarówno obrażenia Diddy’ego, jak i jego transport poza teren zakładu karnego.

– Nasze źródła są wiarygodne w kwestii obrażeń Diddy’ego i jego transportu z Fort Dix wczesnym rankiem w ubiegłą sobotę. Jak informowaliśmy, wrócił do więzienia przed wschodem słońca, więc niezależnie od tego, jakiej pomocy medycznej mu udzielono, obrażenia nie zagrażały jego życiu – przekazało TMZ.

Sytuacja jest więc mocno zagmatwana.

Czytaj dalej

News

Wini reklamuje… miejski parking. Szczecin zapłacił mu 8,5 tys. zł

Wini znalazł nietypowy sposób na zarobek.

Opublikowany

 

Przez

WINI PARKING SZCZECIN

Wini został twarzą kampanii reklamowej szczecińskiego parkingu, a za minutowy spot i dwie rolki zgarnął 8,5 tys. zł.

Wini ma na koncie wiele różnych projektów, ale tym razem zaskoczył nawet swoich fanów. Szczeciński raper i youtuber postanowił zareklamować… miejski parking podziemny. Za udział w kampanii promującej parking Kwartał 36 przy ulicy Małkowskiego 10 otrzymał 8,5 tys. złotych.

Miasto od roku próbuje wypromować obiekt i najwyraźniej uznało, że do przekonania kierowców potrzebuje kogoś z rozpoznawalną twarzą. Wybór padł na Winiego, który od lat jest związany ze Szczecinem, a sporą część swoich materiałów nagrywa właśnie podczas jazdy samochodem.

– Do udziału w kampanii reklamowej Wini został wybrany nie tylko ze względu na popularność w Internecie. Jego związek ze Szczecinem i fakt, że kręcąc swoje vlogi za kółkiem spędza większość dnia sprawiły, że stał się naturalnym kandydatem do udziału w produkcji – informuje w komunikacie Dariusz Sadowski ze spółki Nieruchomości i Opłaty Lokalne, odpowiedzialnej między innymi za zarządzanie podziemnym parkingiem w kwartale 36.

Sam Wini przekonuje, że nie chodzi wyłącznie o pieniądze. Jak twierdzi, od dawna zabiegał o powstanie takiego obiektu i poruszał ten temat nawet podczas rozmów z prezydentem Szczecina.

– Zrobiłem to z wielką przyjemnością, bo tak naprawdę ja o taki parkingowiec sam walczyłem. Dopominałem się go już kilka lat temu w moich podcastach z prezydentem Piotrem Krzystkiem. No i wreszcie jest! Modlitwy zostały wysłuchane, a Szczecin doczekał się naprawdę porządnego parkingu podziemnego – mówi.

Za 8,5 tys. złotych z miejskiej spółki NiOL Wini wystąpił w minutowym spocie reklamowym oraz dwóch krótkich rolkach przygotowanych z myślą o social mediach. Materiały mają trafić zarówno na oficjalne profile Szczecina, jak i na Instagram rapera, którego obserwuje około 53 tys. osób.

Czytaj dalej

News

Tede pierwszy raz zobaczył film o sobie. „Wiem, że to głupio zabrzmi”

TDF wrócił do czasów, gdy nagrywał „durne rapsy” w pokoju.

Opublikowany

 

Przez

tede

Tede dopiero na premierze zobaczył dokument „Tede. Forever Rap”, nad którym nie miał żadnej kontroli. Raper zdradził, co myśli o filmie.

Podczas 42. Warszawskiego Festiwalu Filmowego odbyła się premiera dokumentu „Tede. Forever Rap”. Co ciekawe, sam zainteresowany nie miał wpływu na ostateczny kształt produkcji i po raz pierwszy zobaczył ją dopiero na dużym ekranie, razem z pozostałymi widzami.

Jak Tede ocenił film, w którym jest głównym bohaterem? Okazuje się, że produkcja zrobiła na nim spore wrażenie. Nie chodzi jednak wyłącznie o jego własną historię, ale przede wszystkim o powrót do czasów, kiedy polski hip-hop dopiero raczkował.

Tuż po seansie raper podzielił się pierwszymi wrażeniami przed kamerą Kanału Zero.

– Wiem, że to głupio zabrzmi, ale mi się po prostu ten film bardzo podobał. Ale to dlatego, że w dużej mierze on nie jest o mnie tak naprawdę. Przez to, że nie jest o mnie mi się podobał jeszcze bardziej. Oczywiście wiadomo, że o mnie też by mi się podobał, ale przez to, że on jest o tym pokoleniu, o tych czasach, że jeszcze raz mogłem je poczuć. Powiedzmy sobie szczerze, że jeśli widzisz nagranie swojego pokoju, gdzie nagrywałeś jakieś durne rapsy i oglądasz to w kinie, to jednak o czymś świadczy.

Film trafi do kin w całej Polsce 20 listopada.

Czytaj dalej

News

Diox kończy sprzedaż swojej ostatniej płyty. Zostało tylko 30 dni

Ostatni album bez możliwości dodruku.

Opublikowany

 

Przez

diox

Diox przypomina fanom, że preorder jego ostatniego albumu „Logika gry” potrwa tylko do 15 listopada, a później płyta nie będzie już dostępna w sprzedaży.

Diox odlicza dni do zakończenia preorderu swojego ostatniego krążka. Raper postawił sprawę jasno – kto nie zamówi albumu „Logika gry” do 15 listopada, później może już nie mieć okazji, żeby zdobyć fizyczny egzemplarz. Żadnych dodruków nie będzie.

– Hej ziomale. Zostało 30 dni sprzedaży płyty „Logika gry 2”. Płyta nigdy nie będzie dotłaczana, a sprzedaż kończy się 15 listopada. Dwa tygodnie daję sobie na wysyłkę albumu, żeby dotarł do was na pewno na premierę 1 grudnia. Wbijajcie po swój egzemplarz mojej ostatniej płyty na dioxhifi.pl – zachęca raper.

Premiera „Logiki gry” została zaplanowana na 1 grudnia. Diox zamierza zakończyć przyjmowanie zamówień dwa tygodnie wcześniej, żeby wszyscy kupujący otrzymali swoje egzemplarze na czas.

Jeśli raper dotrzyma zapowiedzi, „Logika gry” będzie jego ostatnim albumem. Dla fanów, którzy od lat śledzą jego działalność, to więc nie tylko kolejna premiera, ale również symboliczne zamknięcie pewnego etapu kariery.

Czytaj dalej

News

Film o Tede trafi do kin w całej Polsce. Niepublikowane nagrania sprzed ponad 30 lat

TDF wchodzi na wielki ekran.

Opublikowany

 

tede
fot. materiały prasowe

20 listopada do kin trafi dokument „Tede. Forever Rap”, w którym zobaczymy niepublikowane wcześniej archiwa z początków polskiego hip-hopu oraz największe postacie tamtej sceny.

Dokument poświęcony jednemu z najbardziej wpływowych, ale też kontrowersyjnych raperów w Polsce trafi do kin już 20 listopada. Film Krystiana Kuczkowskiego to nie tylko historia Jacka Granieckiego, ale również podróż do czasów, kiedy polski rap dopiero się rodził, a jego pionierzy nie mieli pojęcia, jak wielką machiną stanie się ta kultura.

Największą perełką produkcji są nigdy wcześniej niepublikowane prywatne nagrania z lat 1993-2002. To materiały pokazujące początki sceny, pierwsze zajawki i rzeczywistość, w której hip-hop był jeszcze muzyką dla garstki zapaleńców. Tede i jego ekipa byli wtedy w samym centrum wydarzeń, które na zawsze zmieniły polską muzykę.

W dokumencie nie zabraknie również innych legend rodzimego rapu. Przed kamerą pojawiają się m.in. Eldo, O.S.T.R., Wilku, Vienio, Numer Raz i CNE. To ludzie, którzy współtworzyli fundamenty sceny, zanim rap zaczął wykręcać milionowe wyświetlenia i zapełniać największe hale w kraju.

Jednym z ważnych wątków filmu jest także powrót Tedego do Nowego Jorku po 22 latach. Raper ponownie odwiedza miejsca, które pamięta sprzed ponad dwóch dekad, i konfrontuje swoje wspomnienia z dzisiejszą rzeczywistością. Jak bardzo zmienił się on sam? Co stało się z polskim rapem? I jak przez ten czas zmieniły się Polska oraz Ameryka?

Reżyser zapowiada, że widzowie dostaną coś więcej niż zwykłą biografię rapera. – Rezerwujcie czas, bo będzie grubo. Wracamy do starych czasów, kiedy głowa była pełna marzeń, świat się zmieniał, byliśmy młodzi, a kultura hip-hop dopiero się w Polsce rodziła. To nie tylko film o @tede. To film o pokoleniu, które dorastało w rytmie RAP – komentuje.

Dla starszych słuchaczy będzie to powrót do czasów kaset, pierwszych składów i narodzin polskiej sceny. Młodsi dostaną natomiast okazję, żeby zobaczyć, jak wyglądał rap, zanim stał się jednym z najważniejszych gatunków muzycznych w kraju.

Czytaj dalej

Popularne

Copyright © Łukasz Kazek dla GlamRap.pl 2011-2026.
(Ta strona może używać Cookies, przeglądanie jej to zgoda na ich używanie.)

error: