News
Aro świadkiem dramatycznej sytuacji na poznańskim SOR-ze
„Musicie coś zrobić bo się zapije na śmierć”.
Wałbrzyski raper Aro opowiedział o wstrząsającej sytuacji na poznańskim SOR-ze i ujawnił, że postanowił skończyć z regularnym piciem alkoholu.
Aro, którego słuchacze kojarzą przede wszystkim z kultowego numeru „Ken i Barbi”, podzielił się z fanami osobistą historią. Raper był świadkiem dramatycznej sytuacji na poznańskim SOR-ze. Około 60-letni mężczyzna, wyniszczony przez alkohol, przyszedł do szpitala i błagał o pomoc.
Raper przytoczył całą sytuację, przy okazji ujawniając również, że po swoich 44. urodzinach postanowił zmienić podejście do alkoholu.
– Jestem alkoholikiem, musicie coś zrobić bo się zapije na śmierć. Takie zdanie usłyszałem dziś czekając na poznańskim SOR-że. Mężczyzna około 60-tki. Raczej nie bezdomny, w bardzo złym stanie fizycznym. Chwiejący się na nogach, śmierdzący alkoholem i brudem. Załadował w niechlujną reklamówkę to, co uważał tego poranka za potrzebne i zgłosił się do szpitala szukając „pomocy”.
Myślę, że w swoim peaku życia nie przewidział gdzie zaprowadzi go kolejny wypijany kieliszek.
To mnie naprawdę poruszyło.
W ostatnim czasie kilka razy odwiedzałem szpitale publiczne (z różnych względów, raczej „kosmetyka” aniżeli coś poważnego na szczęście). To okazja przypomnieć sobie, jak wiele posiadasz (nawet posiadając niewiele) mając zdrowie i w miarę poukładane życie. Jak wiele masz szczęścia, kiedy masz dach nad głową, rodzinę, najbliższych, co włożyć do garnka. I wcale nie musisz jeździć super autem, mieszkać w wielkim domu, wakacji spędzać na rajskiej wyspie żeby móc powiedzieć – mam dobre życie.
Coś co mnie boli bardzo – w internecie życie współcześnie jest bardzo wyidealizowane, wszyscy mają wszystko, wszyscy są piękni, bogaci i prawdziwy świat zdaje się… nie istnieje.
Jeżeli akurat nie budujesz domu to jesteś przegrywem. Jak nie zarabiasz 30K na miesiąc to jesteś leserem. Żyjąc w tiktokowej bańce młodzi ludzie zdają się nie wiedzieć, że świat to bagno, bo tu blisko chodnika dzieją się ludzkie tragedie…
Dopóki coś nas bezpośrednio złego nie dotknie albo ktoś z bliskich poważnie nie zachoruje, zdaje się, że uważamy się za władców świata – a na pewno na takich w przestrzeni internetu się kreujemy. To skłania do refleksji nad sobą i światem, który nas otacza.
A wracając do sytuacji z dzisiaj. Widząc tego mężczyznę czułem smutek i dumę jednocześnie… dumę z postanowienia, że ostatni alkohol wypiłem na swoich 44. urodzinach we wrześniu tego roku i postanowiłem być trzeźwy podczas dalszej podróży zwanej życiem. Dla siebie, ale przede wszystkim dla mojej córki, która skończyła niedawno roczek.
Czy to oznacza, że nie skosztuję już piwa, lampki wina czy drinka na wakacjach? Pewnie nie, przy jakiejś okazji symbolicznie się napiję, ale tryb swawoli sięgając po alkohol na pewno dobiegł końca. Dla zdrowia. Dla rodziny. Bądźcie zdrowi! – napisał.
Aro nie deklaruje całkowitej abstynencji do końca życia, ale daje jasno do zrozumienia, że nie zamierza już wracać do dawnego stylu picia.
Nowy album Sentino „King Sento 3” wpadł w ręce hakerów i został udostępniony w sieci przed premierą. Menedżer rapera zabrał głos.
Sentino ma poważny problem z nadchodzącym albumem. Cały materiał z „King Sento 3” wyciekł do Internetu, a nielegalne kopie zaczęły krążyć po różnych serwisach, w tym YouTube. Fani mogą już natrafić na utwory, które oficjalnie nie ujrzały jeszcze światła dziennego.
Do sprawy odniósł się menedżer rapera, Trueman, który przekazał, że hakerzy dorwali się do materiału sprzed trzech miesięcy. Co istotne, wykradziona wersja nie jest ostateczną odsłoną krążka.
– Wczoraj album „King Sento 3” został zleakowany. Osoba, która dopuściła się tego czynu opublikowała materiały sprzed 3 miesięcy. Chciałbym poinformować, że album przeszedł moje poprawki i finalnie będzie inna track lista niż ta która posiada hacker. Pamiętajcie, że Sentino miesiąc temu w Mediolanie nagrał 40 nowych piosenek w 8 dni więc jest z czego wybierać. W towarzystwie Sicarios chodzą pogłoski, że za atakiem hackerskim może stać „Chudy1337”.

Jak album trafił w ręce hakerów? Krążek był wgrany jak pre-save do serwisów streamingowych. Okazuje się, że postronne osoby są w stanie go wyciągnąć w całości z platformy streamingowej, a później mogą z nim zrobić co chcą. W tym przypadku opublikowali album w sieci. Krążek jest teraz pobierany przez zwykłych użytkowników i cały czas nielegalnie dystrybuowany w różnych serwisach typu Youtube.
Na razie nie ma potwierdzenia, kto faktycznie stoi za wyciekiem.
News
Rodzinne strony Białasa dostaną promocję dzięki detektywowi Rutkowskiemu?
Teresin coraz popularniejszy.
Teresin jest słynny na całą Polskę dzięki dwóm osobom: Białasowi i detektywowi Rutkowskiemu. Czy ostatnie, gorące dni i medialna aktywność Rutkowskiego przyczynią się do promocji miejscowości, gdzie dojrzewał twórca SBM?
W twórczości Białasa znajdziemy wiele nawiązań do Teresina. Kilka piosenek w dorobku rapera kreśli mroczny obraz rodzinnych stron, kładąc duży ciężar na lata niełatwej i otaczającej go przestępczością młodości.
„Wychowany przez morderców, lecz to dobrze. Bo musiałem zabić w sobie strach i zawalczyć o siebie” – wspomina o trudnych korzeniach w niedawnym singlu. Jednak hajp na Białasa jest chyba jeszcze niewystarczający, żeby określić go mianem najpopularniejszego rodowitego teresinianina w Polsce i palmę pierwszeństwa dzierży pod tym względem Krzysztof Rutkowski.

Teresin ma obecnie dobrą passę pod względem rozgłosu. Kilka dni temu duże wyświetlenia zrobiło nagranie Sokoła, na którym pozdrawiał osoby trenujące w teresińskiej sekcji kickboxingu, gdzie zajęcia poprowadzi niedługo również Juras. Robotę robi też Krzysztof Rutkowski, będąc obecnie jednym z najgłośniejszych medialnie nazwisk, choć prawdopodobnie nie powiedział jeszcze ostatniego słowa. Można tak wywnioskować za sprawą zapowiedzi, że podczas najbliższego posiedzenia sejmu ujawni nieznane, uderzające w decydentów materiały o aferze Kołodziejczaka, które wstrząsną opinią publiczną.
– Jest to kompromitujące dla rządu. Dlaczego? Bo zawiodły służby kontrwywiadowcze i zawiodły służby wywiadowcze – grzmiał w rozmowie z „Faktem” Rutkowski. Czy jedynie blefuje, czy rzeczywiście posiada kompromaty, które mogą przyczynić się do obalenia „obozu demokratycznego” i jednocześnie wypromowania Teresina? Zapewne przekonamy się wkrótce.
News
BonSoul „Damian i Piotr” – Bonson o Soulpete wydali kolejną wspólną płytę
Gościnnie m.in. VBS, Biak i Wena.
Ponad dekada współpracy, dwóch artystów i jeden wspólny szyld – BonSoul. „Damian i Piotr” to kolejny tytuł w dyskografii duetu, na którego nowe materiały niezmiennie czekają słuchacze.
Na najnowszy krążek Bonson i Soulpete przygotowali 13 pozycji, a lista gości na nim przedstawia się następująco: Jakub Jan Bryndal, VBS, Biak, IzabelKa, 3STYLE, W.E.N.A., DJ HWR i DJ Te. Poniżej pełna tracklista wydawnictwa:
1. Damian i Piotr 1 ft. Jakub Jan Bryndal
2. Ustawienia fabryczne
3. To wszystko było po coś
4. Ci cho sza ft. VBS
5. Niebrak
6. Damian i Piotr 2 ft. Jakub Jan Bryndal
7. Klatówa ft. DJ HWR
8. Niepotrzebnie
9. Źle w głowach ft. Biak, DJ Te
10. Farcik
11. Listki ft. IzabelKa, 3STYLE
12. Ostatni nocny ft. W.E.N.A.
13. Damian i Piotr 3 ft. Jakub Jan Bryndal
Premierze płyty towarzyszy teledysk do „Ustawień fabrycznych”. Fizyczne wydanie dostępne na bonsoul.pl.
Doniesienia o pobiciu Diddy’ego przez jamajskiego barona narkotykowego nabierają nowego wymiaru. Amerykańska służba więzienna zaprzecza, że doszło do bójki, ale TMZ obstaje przy swojej wersji.
Kilka dni temu TMZ poinformowało, że Sean Combs miał zostać pobity przez Christophera „Dudusa” Coke’a, jamajskiego barona narkotykowego, który również odsiaduje wyrok. Teraz do sprawy oficjalnie odniosło się amerykańskie Federalne Biuro Więziennictwa (BOP), które stanowczo zaprzecza tym rewelacjom.
Według wcześniejszych ustaleń TMZ konflikt miał wybuchnąć po publikacji NBC News dotyczącej warunków, w jakich Diddy odbywa karę. W materiale pojawiły się informacje o posiadaniu przez rapowego potentata niedozwolonych przedmiotów. Doniesienia te miały doprowadzić do przeszukań w więzieniu FCI Fort Dix, podczas których skonfiskowano kontrabandę należącą do osadzonych.
🚨 Bureau of Prisons says Diddy fight with Dudus didn’t happen. Details: https://t.co/engvjwsLac https://t.co/Zyy5rBILTr
— TMZ (@TMZ) October 15, 2026
Jednym z poszkodowanych miał być właśnie Dudus, któremu rzekomo odebrano telefon i ograniczono przywileje. Jamajczyk miał obwinić za całą sytuację Diddy’ego, a następnie zaatakować go w więzieniu. Według TMZ Combs doznał obrażeń głowy, które wymagały pomocy medycznej.
Problem w tym, że pojawiły się dwa niezależne zaprzeczenia tej historii. Najpierw dziennikarka Loren LoRosa przekazała, że rodzina Diddy’ego zapewniła ją, iż do żadnej bójki nie doszło. Następnie głos zabrała federalna służba więzienna.
– Możemy powiedzieć, że historia, do której się odnosicie, jest fałszywa i takie zdarzenie nie miało miejsca – przekazało BOP w oświadczeniu dla TMZ.
Mimo tak jednoznacznego stanowiska służby więziennej redakcja TMZ nie zamierza wycofywać swoich doniesień. Portal utrzymuje, że dysponuje wiarygodnymi informatorami, którzy potwierdzają zarówno obrażenia Diddy’ego, jak i jego transport poza teren zakładu karnego.
– Nasze źródła są wiarygodne w kwestii obrażeń Diddy’ego i jego transportu z Fort Dix wczesnym rankiem w ubiegłą sobotę. Jak informowaliśmy, wrócił do więzienia przed wschodem słońca, więc niezależnie od tego, jakiej pomocy medycznej mu udzielono, obrażenia nie zagrażały jego życiu – przekazało TMZ.
Sytuacja jest więc mocno zagmatwana.
News
Wini reklamuje… miejski parking. Szczecin zapłacił mu 8,5 tys. zł
Wini znalazł nietypowy sposób na zarobek.
Wini został twarzą kampanii reklamowej szczecińskiego parkingu, a za minutowy spot i dwie rolki zgarnął 8,5 tys. zł.
Wini ma na koncie wiele różnych projektów, ale tym razem zaskoczył nawet swoich fanów. Szczeciński raper i youtuber postanowił zareklamować… miejski parking podziemny. Za udział w kampanii promującej parking Kwartał 36 przy ulicy Małkowskiego 10 otrzymał 8,5 tys. złotych.
Miasto od roku próbuje wypromować obiekt i najwyraźniej uznało, że do przekonania kierowców potrzebuje kogoś z rozpoznawalną twarzą. Wybór padł na Winiego, który od lat jest związany ze Szczecinem, a sporą część swoich materiałów nagrywa właśnie podczas jazdy samochodem.
– Do udziału w kampanii reklamowej Wini został wybrany nie tylko ze względu na popularność w Internecie. Jego związek ze Szczecinem i fakt, że kręcąc swoje vlogi za kółkiem spędza większość dnia sprawiły, że stał się naturalnym kandydatem do udziału w produkcji – informuje w komunikacie Dariusz Sadowski ze spółki Nieruchomości i Opłaty Lokalne, odpowiedzialnej między innymi za zarządzanie podziemnym parkingiem w kwartale 36.
Sam Wini przekonuje, że nie chodzi wyłącznie o pieniądze. Jak twierdzi, od dawna zabiegał o powstanie takiego obiektu i poruszał ten temat nawet podczas rozmów z prezydentem Szczecina.
– Zrobiłem to z wielką przyjemnością, bo tak naprawdę ja o taki parkingowiec sam walczyłem. Dopominałem się go już kilka lat temu w moich podcastach z prezydentem Piotrem Krzystkiem. No i wreszcie jest! Modlitwy zostały wysłuchane, a Szczecin doczekał się naprawdę porządnego parkingu podziemnego – mówi.
Za 8,5 tys. złotych z miejskiej spółki NiOL Wini wystąpił w minutowym spocie reklamowym oraz dwóch krótkich rolkach przygotowanych z myślą o social mediach. Materiały mają trafić zarówno na oficjalne profile Szczecina, jak i na Instagram rapera, którego obserwuje około 53 tys. osób.
-
News3 dni temuSkolim wypuszcza szynkę z kurczaka 96. „Inne zakłady mięsne dostaną k*rwicy”
-
News3 dni temuTede wymyślił nazwę zespołu Hemp Gru? „To moja zasługa”
-
News3 dni temuTede został zapytany, czy pogodzi się z Numerem Razem
-
News3 dni temu25-letni polski raper z zarzutami handlu narkotykami. Zarzuty usłyszała też 24-latka
-
News3 dni temu50 Cent nie boi się zemsty Diddy’ego po wyjściu z więzienia. „Mam swoich strzelców”
-
News3 dni temuAfera Kołodziejczaka dała drugie życie piosence patorapera
-
teledysk2 dni temuMei z hołdem dla polskiego rapu lat 90.
-
News8 godzin temuCały album Sentino przejęty przez hakerów i zleakowany