News
Brytyjski weteran rapu inwestuje w medyczną marihuanę. Snoop Dogg też wyłożył miliony
„To ważny krok w mojej karierze”.
Brytyjski raper Blade Brown został inwestorem firmy zajmującej się medyczną marihuaną, która wcześniej pozyskała miliony funtów od funduszu współzałożonego przez Snoop Dogga.
Blade Brown od ponad 20 lat działa na brytyjskiej scenie rapowej. Znany z kultowej serii mixtape’ów „Bags & Boxes” od dawna rozwija własne biznesy. Jednym z nich jest marka tequili Don Londrés. Teraz postanowił wejść w zupełnie inną branżę.
Raper ujawnił w rozmowie z Complex UK, że został inwestorem i partnerem Mamedica, brytyjskiej firmy działającej na legalnym rynku medycznej marihuany.
– Moja inwestycja w Mamedica to ważny krok w mojej karierze, ponieważ chcę rozwijać się poza muzyką i wchodzić w nowe branże. Obserwuję brytyjski sektor medycznej marihuany od czasu jego legalizacji w 2018 roku, a przez ostatnie trzy, cztery lata szukałem odpowiedniej okazji, żeby się zaangażować. Mamedica zwróciła moją uwagę tym, co robiła, oraz swoją wizją rozwoju branży, która pokrywała się z tym, w czym sam chciałem uczestniczyć – powiedział raper.
Snoop Dogg wcześniej zainwestował miliony
Co ciekawe, Blade Brown nie jest pierwszą postacią ze świata hip-hopu, której pieniądze są powiązane z Mamedica.
We wrześniu 2025 roku firma pozyskała 4,5 miliona funtów finansowania przez Casa Verde, amerykański fundusz inwestujący w branżę konopną, którego współzałożycielem jest Snoop Dogg.
Nie ujawniono, jaką kwotę Blade Brown zainwestował w Mamedica ani jak duży pakiet udziałów objął.
News
Andziaks ma kryzys i chce wyściskać Szpaka. „Jego piosenka mnie ratuje od dwóch dni”
Numer rapera pomaga jej przetrwać aferę.
Andziaks mierzy się z krytyką po swoich wypowiedziach o podatkach, a w trudnych chwilach pomaga jej numer „Plaster” Szpaka. Infleuncerka chce wyściskać rapera.
Popularna influencerka Angelika Trochonowicz znalazła się w centrum afery po tym, jak zaczęła narzekać na wysokie podatki w Polsce. Stwierdziła, że nie korzysta z publicznych usług, bo „wszędzie chodzi prywatnie”. Zasugerowała też, że osoby zarabiające mniej nie odczuwają płacenia podatków tak mocno jak ona.
Spółka Andziaks prawie nie płaci podatków
Szybko pojawiły się informacje o publicznym wsparciu dla jej biznesu. Według ujawnionych danych w latach 2023-2026 influencerka miała skorzystać z pomocy publicznej o łącznej wartości 399 300 zł. Pojawiły się również doniesienia, że jej spółka, która wypracowała niemal 3 mln zł zysku, zapłaciła mniej podatku niż pracownik zarabiający minimalną krajową.
To nie koniec problemów wokół influencerki. Media informowały również, że jej ojczym jest poszukiwany listem gończym w związku z zarzutami dotyczącymi oszustwa.
Przeprosiny w piżamie i Szpaku na ratunek
Andziaks próbuje teraz ratować swój wizerunek przeprosinami w piżamie, smutną miną i brakiem makijażu, robiąc z siebie ofiarę. Mamy też przy tym wątek rapowy.
– Jest taka piosenka Szpaku „Plaster”. Kurde, ta piosenka mnie ratuje od dwóch dni. Dopiero teraz, jak miałam pewne problemy i wsłuchałam się w tekst, to dla mnie jest cudowna piosenka. Kiedyś wyściskam tego chłopaka, jak go spotkam, bo mi jest lepiej, jak tego słucham – powiedziała Andziaks.
Wygląda więc na to, że w czasie jednego z największych kryzysów wizerunkowych influencerka znalazła pocieszenie w muzyce Szpaka.
News
Natalisa ratowała ludzkie życie w kapciach jednorożcach. „Ja pi*rdolę, nie żyje”
„Boże, Boże, co tutaj się dzieje?”.
Natalisa była świadkiem wypadku samochodowego i ruszyła na pomoc w kapciach jednorożcach, bo jest po pielęgniarstwie.
Natalisa podzieliła się historią, w której dramatyczny wypadek miesza się z absurdem. Influencerka usłyszała potężny huk, zobaczyła rozbite auto i była przekonana, że właśnie ktoś stracił życie. Nie zastanawiała się długo i pobiegła na ratunek.
– Ostatnio byłam sobie na balkonie i nagle słyszę trzask. Mówię: „Przecież ja jestem po pielęgniarstwie. Boże, Boże, Boże, co tutaj się dzieje?”. Patrzę, a chłop normalnie w słup zaj*bał. „Ja pi*rdolę, nie żyje”. Biegnę, a na dupie Playboy napisane, kapcie jednorożce, a ja zapi*rdalam ratować życie ludzkie – relacjonuje.
Cała akcja wyglądała jak scena z komedii, ale sytuacja była poważna. Jak wyjaśniła influencerka, doszło do zderzenia dwóch samochodów, a sprawcą miał być pijany kierowca, który uderzył w auto jadące przed nim.
– Ogólnie to poważna sprawa i uważam, że bardzo dobrze się zachowałam. Pana z przodu trzasnął pan z tyłu, który był pijany. I zadzwoniłam na niego na policję – dodaje.
Na szczęście finał tej historii okazał się znacznie mniej dramatyczny, niż początkowo zakładała raperka. Nikt nie zginął, a uczestnicy zdarzenia mieli wyjść z niego jedynie z drobnymi stłuczeniami i bólem głowy.
News
Ice Cube wraca z kultową komedią „Friday”. Po 24 latach powstaje kolejna część
Mamy już konkretne szczegóły.
Ice Cube dopiął swego. Po latach problemów i przekładania projektu czwarta część kultowej serii „Friday” w końcu nabiera kształtów. Poznaliśmy reżysera, a produkcja otrzymała już milionowe wsparcie.
Fani „Friday” czekają na nową część od 2002 roku. Przez ponad dwie dekady Ice Cube próbował wskrzesić serię, ale kolejne rozmowy ze studiem nie przynosiły rezultatów. Teraz się to zmieniło.
Studio New Line Cinema zatrudniło Lawrence’a Lamonta do wyreżyserowania czwartej odsłony zatytułowanej „Last Friday”.
Ice Cube odpowiada za scenariusz, ponownie wcieli się w głównego bohatera i zajmie się produkcją filmu. W przedsięwzięcie zaangażowani są również Bob Teitel oraz Michael Gruber z CubeVision.

Reżyser współpracował z Nasem, J. Cole’em i Big Seanem
Wybór Lawrence’a Lamonta nie jest przypadkowy. Filmowiec z Detroit ma mocne powiązania ze sceną hip-hopową. Przez lata kręcił teledyski, współpracując m.in. z Big Seanem, J. Cole’em i Nasem. Za klip do utworu „Light” otrzymał nagrodę MTV Video Music Award.
Na koncie ma również komedię „One of Them Days”, w której wystąpiły Keke Palmer i SZA. Film opowiada o dwóch współlokatorkach z Los Angeles, które próbują odzyskać pieniądze na czynsz.
Produkcja zarobiła na całym świecie ponad 51 milionów dolarów przy budżecie wynoszącym około 14 milionów. Jej uliczny humor i historia oparta na przyjaźni przywoływały skojarzenia z oryginalnym „Friday”.
#Bales2026FilmChallenge Square or cube Friday, Ice Cube https://t.co/fY7GB4ixQr
— Swammpy (@RichSwammpy) January 22, 2026
Ice Cube walczył o ten film przez lata
Powrót „Friday” przez długi czas stał pod ogromnym znakiem zapytania. Ice Cube wielokrotnie mówił o problemach z dogadaniem się z New Line Cinema i Warner Bros.
Przełom nastąpił w kwietniu 2025 roku, kiedy raper osiągnął porozumienie dotyczące napisania scenariusza i powrotu przed kamerę.
Teraz pojawiły się kolejne informacje. Kalifornijska Komisja Filmowa przyznała produkcji około 11,4 miliona dolarów ulg podatkowych. Zdjęcia mają potrwać 40 dni i odbywać się w południowej Kalifornii.
Czy Chris Tucker wróci jako Smokey?
Pierwszy „Friday” trafił do kin w 1995 roku. Za kamerą stanął F. Gary Gray, a Ice Cube zagrał Craiga Jonesa. Towarzyszył mu Chris Tucker w roli Smokeya. Film szybko zdobył status kultowego, szczególnie wśród fanów hip-hopu.
W 2000 roku ukazał się „Next Friday”, a dwa lata później „Friday After Next”. W kolejnych odsłonach ważną postacią został Day-Day, grany przez Mike’a Eppsa.
I właśnie obsada pozostaje obecnie największą niewiadomą.
Vienio nagrał nowy numer, planuje winylowe wydawnictwo i zapowiada grudniowe „wspaniałości” dla fanów Molesty Ewenement.
Molesta Ewenement świętuje w tym roku 30-lecie działalności, a Vienio daje fanom kolejne powody do zacierania rąk. Jeden z filarów legendarnej warszawskiej ekipy wrócił do studia i pracuje nad nową muzyką. Na tym nie kończą się jego plany, bo jeszcze w grudniu szykuje coś specjalnego z okazji jubileuszu Molesty.
W czerwcu Włodi, Vienio, Wilku i Pelson spotkali się na jednej scenie podczas koncertu na Letniej Scenie Progresji w Warszawie. Dla fanów starej szkoły był to powrót do czasów, kiedy Molesta wyznaczała kierunek polskiemu ulicznemu rapowi. Teraz okazuje się, że jubileuszowe świętowanie jeszcze się nie skończyło.
– Jesień czas pisania i tworzenia. Ostatnio nagrałem nowy kawałek w studio u planet1beats i przymierzam się do podwójnego singla na vinylu. Do tego w grudniu wspaniałości dla fanów Molesty z okazji XXX. Tylko czekać. Przyznam że sam bardzo na to czekam – napisał Vienio.
Co dokładnie wydarzy się w grudniu? Tego grupa na razie nie zdradza.
News
Wini pokazał swojego ojca. Razem reklamują chińskie samochody
„Bardzo ładny samochód w kolorze głębokiej komuny”.
Wini zabrał swojego ojca na przejażdżkę chińskim SUV-em, łącząc rodzinne spotkanie z reklamą marki BYD.
Fani Winiego dobrze znają jego mamę, którą ten często pokazywał na swoim kanale, ale po raz pierwszy widzą na ekranie ojca Winicjusza. Szef Stoprocent wybrał się do Szczecina, żeby odwiedzić tatę i przy okazji przetestować z nim samochód chińskiej marki BYD.
– Wybrałem się dzisiaj do Szczecina, do mojego ojca, który jest fanem motoryzacji praktycznie od zawsze. I chcę mu pokazać auto, którym jeżdżę teraz w podcaście – mówi Wini.
Panowie wsiedli do hybrydowego BYD Seal U DM-i i ruszyli na wspólną przejażdżkę. Całość ma charakter materiału reklamującego chińską markę.
-
News1 dzień temuMarta skasowała Popkowi kolejny klip. Legendarne „Dirty Diana” usunięte (tylko u nas)
-
News2 dni temuFestiwal Bambi z zagranicznymi raperkami niewypałem? „Pustki i zamuła”
-
News3 dni temuSzpaku zamienia się w wilka. Ukryty przekaz na Red Bull 64 Bars w sprawie albumu „Polska Muzyka”
-
News3 dni temuPeerzet wrócił i masakruje polski rap: Matę, Fagatę, Tomba i Popka. „Boże, przywróć nam Meza oraz Ascetoholix”
-
News4 dni temuSokół straci dostęp do portalu, na którym promował ostatni album?
-
News2 dni temuMateusz Morawiecki zrobił klip do numeru Sentino. To nie żart
-
News4 dni temuSentino i TPS zakończyli wieloletni konflikt. Historyczne spotkanie w Radomiu
-
News3 dni temuKronkel Dom o mafii w niemieckim rapie. „Chcieli ode mnie haracz. Najpierw 20%, potem 40%”