News
EMPIRIA (MOR W.A.) PREMIEROWO W WARSZAWIE
Po długim czasie scenicznej stagnacji legendy polskiego rapu powracają do rap gry z pierwszym koncertem w Warszawie., który odbędzie się 11.12.2015 w klubie MokoMoko.
Mamy zaszczyt zaprosić Was wszystkich na premierowy koncert projektu Empiria, promujący album "Moja Empiria" w składzie: Wigor, Peper (Mor W.A), za gramofonami staną DJ MINIster oraz DJ Def. Podczas występu usłyszycie nowy materiał z płyty „Moja Empiria” oraz klasyki Mor W.A.
Zespół na scenie wspierać będą: Polska Wersja jako support oraz MC's którzy wystąpili gościnnie na albumie "Empiria". Afterparty zapewnia DJ Romi. Wszystko to odbędzie się w świeżo otwartym miejscu – klubie MokoMoko, który mieści się przy skrzyżowaniu ulic Wołoskiej i Woronicza (doskonały dojazd metrem, tramwajami, autobusami komunikacji dziennej i nocnej).
Na miejscu na słuchaczy czeka wiele atrakcji, artyści zamierzają spędzić ten wieczór wspólnie z ludźmi, nie odgradzając się strefami vip czy innymi niedostępnymi miejscami.
Bilety:
Od 27 listopada w przedsprzedażowej cenie tylko 20PLN do nabycia w sklepie SERUM w C.H Land przy ul. Wałbrzyskiej. Na wejściu w dniu koncertu bilety kosztować będą 30PLN. Przyjdź i świętuj z nami najświeższe wydawnictwo spod bandery Mor W.A!
News
Jeden z ojców trapu wraca do gry. Gucci Mane ogłosił „Against All Odds”
Guwop znów atakuje w październiku.
Legenda trapu z Atlanty niespodziewanie zapowiedziała kolejny album „Against All Odds”, który trafi do słuchaczy już 16 października.
Gucci Mane ponownie przypomina, dlaczego od ponad dwóch dekad pozostaje jednym z najbardziej płodnych zawodników amerykańskiej sceny. Raper poinformował na Instagramie, że jego nowy krążek „Against All Odds” ukaże się w najbliższy piątek, 16 października.
Zapowiedź pojawiła się zaledwie kilka dni przed premierą. Na ten moment Gucci nie ujawnił tracklisty ani listy gości, więc nie wiadomo, kogo usłyszymy u jego boku. Jedno jest pewne – weteran z Atlanty nadal nie zamierza żyć wyłącznie legendą swoich starych mixtape’ów.
Nowy materiał pojawi się niemal dokładnie rok po premierze „Episodes”, które Gucci Mane wypuścił 17 października 2025 roku. Był to jeden z bardziej osobistych projektów w jego dyskografii.
Na 23-utworowym albumie pojawili się m.in. OJ da Juiceman i Sexyy Red. Równolegle z płytą ukazała się autobiografia pod tym samym tytułem, w której raper wrócił do najmroczniejszych momentów swojego życia. Problemy psychiczne, uzależnienia i burzliwa przeszłość stały się ważnymi tematami tego wydawnictwa. Gucci postanowił opowiedzieć o wydarzeniach, które przez lata trafiały na nagłówki portali, ale często były przedstawiane wyłącznie przez pryzmat skandali i konfliktów z prawem.
Ponad 20 lat na scenie i wciąż nowe materiały
Gucci Mane to jeden z ojców współczesnego trapu, a jego wpływ na brzmienie Atlanty trudno przecenić. Przez lata zbudował ogromną dyskografię, wypuszczając albumy i mixtape’y w tempie, którego wielu młodszych raperów mogłoby mu pozazdrościć.
W 2024 roku ponownie połączył siły z DJ Dramą, czego efektem był projekt „Greatest Of All Trappers (Gangsta Grillz Edition)”. Był to powrót do mixtape’owych korzeni, które w połowie lat 2000. pomogły obu artystom zbudować pozycję w hip-hopie.
Teraz Gucci szykuje następny rozdział. Tytuł „Against All Odds”, czyli „Wbrew wszelkim przeciwnościom”, może sugerować kolejne odniesienia do jego życiorysu, choć na razie raper nie zdradził, w jakim kierunku muzycznym pójdzie nowy materiał.
Październik od lat należy do Gucciego
Data premiery nie jest przypadkowa. Liczba 1017 od lat stanowi jeden z najbardziej rozpoznawalnych symboli związanych z Gucci Mane’em. Pojawia się zarówno w jego działalności wydawniczej, jak i nazwie labelu 1017 Records.
Premiera „Against All Odds” została wyznaczona na 16 października, czyli dzień przed symbolicznym dla rapera 17 października (10/17 w amerykańskim zapisie).
News
50 Cent zleakował, że Eminem pracuje nad nową płytą
Slim odmówił kawałka na „Street Fighterze”.
Eminem miał pojawić się na soundtracku do filmu „Street Fighter”, ale ostatecznie wycofał się ze współpracy. 50 Cent zdradził, że powodem jest praca nad nowym albumem rapera z Detroit.
Fani Eminema mogą zacierać ręce. Wszystko wskazuje na to, że Marshall Mathers szykuje kolejny solowy materiał, a informacja wyszła na jaw za sprawą jego wieloletniego przyjaciela. 50 Cent podczas premiery filmu „Street Fighter” zdradził coś, czego sam zainteresowany najwyraźniej nie zamierzał jeszcze ogłaszać.
Od pewnego czasu krążyły pogłoski, że Eminem pojawi się na ścieżce dźwiękowej do nowego „Street Fightera”. W produkcji występuje 50 Cent, którego udział w soundtracku również został potwierdzony. Biorąc pod uwagę wieloletnią współpracę obu raperów, ich kolejny wspólny numer wydawał się całkiem realny. 50 Cent potwierdził, że Eminem rzeczywiście miał wziąć udział w projekcie, ale ostatecznie z niego zrezygnował.
Eminem odpuścił soundtrack. Priorytetem nowy album
Powód wycofania się rapera jest dla fanów znacznie ciekawszy niż sam film. Według 50 Centa Eminem postanowił skoncentrować się na nagrywaniu kolejnej płyty.
Fifty przy tym charakterystycznie się uśmiechnął, jakby doskonale zdawał sobie sprawę, że właśnie zdradził informację, która nie była jeszcze przeznaczona dla opinii publicznej.
Na razie nie wiadomo, na jakim etapie znajdują się prace nad albumem ani kiedy materiał mógłby trafić do słuchaczy. Sam Eminem nie potwierdził jeszcze słów swojego przyjaciela.
Ostatnim solowym krążkiem rapera pozostaje „The Death of Slim Shady (Coup de Grâce)” z 2024 roku. Jeśli doniesienia 50 Centa się potwierdzą, będzie to pierwsze pełnoprawne solowe wydawnictwo Marshalla od dwóch lat.
News
Czy Young Leosia nadal wspiera Bambi? Raperka o relacjach z byłą podopieczną
„Każda ma swoje prywatne życie”.
Bambi odeszła z Baila Ella, poszła własną drogą, a w pewnym momencie mówiło się nawet o konflikcie z Young Leosią. Teraz szefowa wytwórni ujawniła, jak wyglądają ich relacje.
Kiedy Bambi rozstała się z wytwórnią Baila Ella, którą prowadzi Young Leosia, szybko zaczęły się spekulacje, że między raperkami mogło dojść do jakiegoś zgrzytu. Tym bardziej że Bambi poszła muzycznie w zupełnie inną stronę i zaczęła budować karierę zupełnie inaczej.
Young Leosia postanowiła wyjaśnić, jak obecnie wygląda ich znajomość.
– Ogólnie ja mam tak z Bambi, że my potrafimy raz od wielkiego dzwonu coś do siebie napisać w jakichś randomowych momentach. Okazjonalnie piszemy do siebie jakieś wiadomości – przyznała Leosia w rozmowie z Dropsy.
Raperka uważa jednak, że mimo rzadszego kontaktu Bambi nadal ją wspiera.
– Ona jest mega zapracowaną osobą, ja też jestem mega zapracowaną osobą i każda ma gdzieś swoje prywatne życie – wyjaśniła.
A czy Young Leosia kibicuje swojej byłej podopiecznej? – Ja jak najbardziej ją wspieram, bardzo dobrze jej życzę po prostu, bo uważam, że robi fajną muzykę i jest bardzo dobrą artystką – powiedziała.
Widać, ze raperki zachowały do siebie szacunek, ale miedzy nimi jest już spory dystans i nie są to już te relacje, kiedy były nierozłączne i wszędzie pojawiały się razem.
News
Natalisa ujawniła, dlaczego odcięła się od Fagaty
Partnerka Vkiego nie wyklucza, że jeszcze połączą siły.
Natalisa ujawniła kulisy rozstania z Fagatą, przyznając, że za rozpadem ich trzyletniej przyjaźni stoi prywatny konflikt, o którym wcześniej nie mówiła.
Kiedy Fagata zaczęła być cancelowana, Natalisa w pewnym momencie się od niej odcięła. Wszystko wskazywało na to, że nie chce być dłużej kojarzona z kontrowersyjną influencerką, żeby samej nie oberwać rykoszetem.
– To jest jednak relacja, w której my byłyśmy trzy lata. Ona była głęboka, naprawdę, mocno się przyjaźniłyśmy, na zasadzie, że spędzałyśmy dużo czasu ze sobą. Ja tego nie mówiłam nigdzie i nie chcę tego tematu poruszać aż tak szeroko, ponieważ dużo się zmienia – zaczęła w rozmowie z Damianem Glinką.
Partnerka Vkiego przyznała też wprost, że między nimi doszło do kłótni.
– Ja nie jestem w stanie skontrolować, co moje wszystkie przyjaciółki – mam dużo przyjaciółek – robią. Oczywiście z Agatą rozmawiałam i w międzyczasie pokłóciłyśmy się o coś innego prywatnego.
Natalisa nie wyklucza, że połączy jeszcze z Fagatą siły. Zapewne będzie to jak wtedy, kiedy ta wróci do łask.
– Na razie próbujemy się jakoś porozumieć w pewnych sprawach, ale nie wiem. Zobaczymy, jak to będzie. Może to duo wróci – zakończyła.
Fagata na razie nie koncertuje i skupia się na karierze na niebieskiej platformie.
News
Zabójstwo Tupaca. Keefe D skazany na 40 lat do dożywocia
63-latek resztę życia spędzi za kratami.
Po trzech dekadach od śmierci Tupaca Shakura zapadł wyrok w sprawie jego zabójstwa. Duane „Keefe D” Davis, uznany za organizatora zamachu na rapową legendę, został skazany na karę od 40 lat więzienia do dożywocia.
Sprawa jednego z najgłośniejszych morderstw w historii hip-hopu doczekała się przełomowego rozstrzygnięcia. 63-letni Keefe D usłyszał wyrok za udział w zabójstwie Tupaca Shakura. Choć nie udowodniono mu, że osobiście pociągnął za spust, sąd uznał go za człowieka odpowiedzialnego za zorganizowanie ataku na rapera.
40 lat do dożywocia za zabójstwo Tupaca
Sędzia Carli Kierny wymierzyła Davisowi dwie następujące po sobie kary. Pierwsza to od 20 lat więzienia do dożywocia za morderstwo pierwszego stopnia. Kolejne 20 lat do dożywocia otrzymał w związku z użyciem śmiercionośnej broni.
Łącznie oznacza to karę od 40 lat pozbawienia wolności do dożywocia. Dla 63-letniego Keefe D taki wyrok może oznaczać, że resztę życia spędzi za kratami.
Podczas ogłaszania decyzji sędzia podkreśliła, że na rozstrzygnięcie tej sprawy czekano trzy dekady. Zaznaczyła również, że Davis spędził już w areszcie ponad 731 dni, które zostaną uwzględnione przy odbywaniu kary.
Rodzina Tupaca zabrała głos przed ogłoszeniem wyroku
Na sali sądowej nie zabrakło bliskich zamordowanego rapera. Siostra Tupaca, Sekyiwa Shakur, nie kryła emocji, opowiadając o tym, jak wiele znaczył dla niej brat i jak ogromną stratą była jego śmierć.
Głos zabrał również Maurice „Mopreme” Shakur, przyrodni brat artysty. Domagał się dla Davisa najwyższego możliwego wymiaru kary.
Dla rodziny Tupaca wyrok stanowi ważny moment w sprawie, która przez dziesięciolecia pozostawała jedną z największych nierozwiązanych zagadek amerykańskiego hip-hopu.
Keefe D nie zamierza się poddawać
Pomimo skazania Davis i jego obrońca zapowiedzieli apelację. Obrona zamierza walczyć o podważenie wyroku, jednak na ten moment orzeczenie sądu pozostaje w mocy.
Tupac Shakur został postrzelony 7 września 1996 roku w Las Vegas. Zmarł sześć dni później, mając zaledwie 25 lat. Jego zabójstwo przez lata było przedmiotem licznych teorii, spekulacji i dziennikarskich śledztw.
-
News2 dni temuPuste kartony po pizzy Książula sprzedawane na Vinted
-
News3 dni temuPijany Sentino skonfrontował się z Truemanem po koncercie na Narodowym
-
News3 dni temuWidzieliśmy film o Tede jako jedni z pierwszych. Za chwilę światowa premiera
-
News16 godzin temuWuwunio ujawnia swoją rolę w aferze Kołodziejczaka. „Nie ma się z tego jak wybronić”
-
News4 dni temuSentino ujawnił swoją stawkę za 10 minutowy koncert na Narodowym
-
News3 dni temuVNM zaczął się otwierać – fani zaczęli porównywać go do zaburzonego Kanye Westa
-
News4 dni temuTaco Hemingway odpowiada GIFowi za cenzurę jego numeru
-
teledysk2 dni temuMałolat K2 obudził starego Popka z Firmy? „Nienawiść do policji”