News
OTSOCHODZI NA JEDNEJ SCENIE Z HOPSINEM
Młody raper został kolejnym headlinerem The Hype 2016.
The Hype to impreza Open Air organizowana na terenach przynależących do klubu Iskra Pole Mokotowskie w Warszawie, gdzie 10 lipca 2016 roku po raz pierwszy w Polsce wystąpi jeden z najciekawszych i bezkompromisowych raperów młodego pokolenia Hopsin. Obok niego na scenie zobaczymy również Quebonafide i Otsochodzi i innych wybranych artystów, którzy wpisują się w koncept The Hype.
Przypominamy że trwa Konkurs, którego zwycięzca dołączy do artystów The Hype 2016 oraz wyda legalny singiel. Szczegóły the-hype.pl/konkurs
Bilety na The Hype 2016 do kupienia on-line: biletomat.pl oraz w sieci TicketPro, salonach Empik, Saturn i MediaMarkt na terenie całego kraju.
Guzior właśnie wrzucił na rynek „Stację Widmo” – 11-numerowy album z udziałem Bejbi i Kosmy Króla.
Guzior wraca z pełnoprawnym materiałem. 18 września premierę ma „Stacja Widmo”, czyli jego najnowszy krążek składający się z 11 kawałków. Lista gości jest krótka – swoje zwrotki dorzucili tylko Bejbi oraz Kosma Król.
Cały projekt został zbudowany wokół mocno określonego klimatu. „Stacja Widmo” zabiera słuchacza w nocną trasę, pustynne przestrzenie i surowy świat, który przewija się nie tylko w muzyce, ale również w całej identyfikacji wizualnej wydawnictwa.
Dużą wagę przyłożono również do fizycznej wersji albumu. Grafika CD powstała na bazie ręcznie malowanej pracy Piotra Kabata, który odpowiada także za okładkę „Stacji Widmo”. Dzięki temu muzyka i warstwa wizualna nie są dwoma osobnymi elementami, tylko częścią jednej, konsekwentnie prowadzonej koncepcji.
„Stacja Widmo” jest dostępna od dzisiaj na Spotify.

Guzior „Stacja widmo” – tracklista
- A teraz
- Biegnę
- Jak się mam (ft. Bejbi)
- Wakey Bakey
- Pusher
- Edynburg
- R’N’B
- Przy sonecie
- Monopoly (ft. Kosma Król)
- Papirus
- Stabilny grunt
Kilka miesięcy po śmierci Tay Keitha ujawniono wyniki sekcji zwłok 29-letniego producenta. Według raportu przyczyną śmierci było przedawkowanie.
Śmierć Tay Keitha w czerwcu była ogromnym ciosem dla hip-hopowego środowiska. Producent miał zaledwie 29 lat, a mimo młodego wieku zdążył zbudować potężny katalog i pracować z jednymi z największych nazwisk współczesnego rapu.
Teraz pojawiły się nowe informacje dotyczące okoliczności jego śmierci. Jak podaje TMZ, biuro lekarza sądowego w Nashville zakończyło sekcję zwłok producenta. Z ustaleń wynika, że Tay Keith zmarł w wyniku przedawkowania.
W jego organizmie miały zostać wykryte ketamina oraz mitragynina. Ta druga substancja jest jednym z głównych aktywnych składników kratomu. Nie ustalono jednak, czy producent świadomie zażywał kratom, czy mitragynina znalazła się w jego organizmie w związku z przyjęciem innej substancji.
Odejście Tay Keitha odbiło się szerokim echem na całej scenie. Po jego śmierci producenta żegnali m.in. BlocBoy JB i Drake, z którymi przez lata był związany muzycznie. Skala reakcji pokazała, jak mocną pozycję wypracował sobie w branży i jak wiele znaczył dla ludzi, z którymi współpracował.
Na pogrzebie Tay Keitha pojawiła się również Sexyy Red. Raperka opublikowała później zdjęcia z ceremonii i przekazała, że producent nie zostanie zapomniany.
Tay Keith pozostawił po sobie numery, które na stałe weszły do współczesnego rapowego mainstreamu. Jego producencki tag i charakterystyczne brzmienie jeszcze długo będą wracać w kawałkach, przy których wychowało się całe pokolenie słuchaczy.
News
GTA VI: Album – w dniu premiery gry wyjdzie płyta w wersji fizycznej: 34 numery i wielkie nazwiska
GTA VI wjeżdża też na streamingi.
Rockstar Games szykuje premierę GTA VI z dużym rozmachem – razem z grą 19 listopada ukaże się oficjalny album z 34 oryginalnymi numerami.
Rockstar wchodzi mocniej w muzykę
GTA od lat jest mocno związane z rapem, ale przy szóstej części Rockstar Games zamierza wejść z muzyką jeszcze szerzej. „GTA VI: The Album” będzie pełnoprawnym wydawnictwem składającym się z 34 oryginalnych kawałków przygotowanych w związku z premierą gry.
Pierwsze nazwiska zdecydowanie nie wyglądają jak przypadkowa zbieranina. W projekt zaangażowani są m.in. Travis Scott, Future, Yung Lean i Metro Boomin. Artyści wcześniej dawali fanom sygnały dotyczące udziału w soundtracku, a teraz część materiału oficjalnie trafiła do serwisów streamingowych.
Wśród udostępnionych numerów znalazł się „RHYNO” Travisa Scotta oraz „That’s It”, za który odpowiadają Future, Yung Lean i Metro Boomin.
Ponadto ujawniono kawałki:
- CA7RIEL & Paco Amoroso, PinkPantheress, Fred again.., & Etienne de Crécy – Sexy Magic
- Keith Richards – Bright Lights, Big City
- Morgan Wallen – Last Thing You Need
- Rauw Alejandro – Macacoa 2000
Grand Theft Auto VI: The Album Coming November 19
Featuring 34 original tracks that capture the electric energy of Vice City and Leonida, from a genre-defying artist roster.
Listen to the first six singles today, and pre-order on vinyl and CD at https://t.co/1pibFJjVGX. pic.twitter.com/7ja6jZpQ1m— Rockstar Games (@RockstarGames) September 17, 2026
34 numery i premiera razem z GTA VI
Najważniejsza informacja jest jednak taka, że cały album ma ukazać się dokładnie tego samego dnia co GTA VI, czyli 19 listopada. Rockstar chce więc zrobić z premiery nie tylko gamingowe, ale również muzyczne wydarzenie.
Album nie zostanie ograniczony do streamingu. Kolekcjonerzy będą mogli sięgnąć po wydanie na dwóch płytach CD, standardowy winyl oraz limitowaną wersję winylową.
Ceny ustalono odpowiednio na 19,98 dolara za CD, 49,98 dolara za winyl i 124,98 dolara za edycję limitowaną. Wszystkie wersje można już zamawiać w preorderze na oficjalnej stronie albumu.
Travis Scott i Future to dopiero początek
Udostępnione kawałki są pierwszym konkretnym spojrzeniem na muzyczną stronę GTA VI, ale przy 34 utworach lista artystów może być znacznie większa. Album można już także zapisać przed premierą w Spotify i Apple Music.
Rockstar wyraźnie wszedł w najważniejszą fazę promocji GTA VI. Po długim okresie oszczędnego dawkowania informacji firma coraz mocniej odsłania kolejne elementy projektu, a osobny album z dużymi nazwiskami amerykańskiej sceny pokazuje skalę całego przedsięwzięcia.
News
Boosie chciał ułaskawienia od Trumpa. Zapłacił 600 tys. dolarów, a teraz pozywa lobbystów
Raper chce odzyskać połowę kasy, bo nie został ułaskawiony.
Boosie Badazz wyłożył 600 tys. dolarów na lobbystów mających pomóc mu w uzyskaniu prezydenckiego ułaskawienia. Teraz raper walczy o odzyskanie połowy pieniędzy.
Boosie: „Nie zrobiłem nic nielegalnego”
Wokół Boosiego zrobiło się grubo po materiale „60 Minutes”, który przyjrzał się biznesowi związanemu z zabieganiem o prezydenckie ułaskawienia. Raper znalazł się w centrum sprawy przez gigantyczną kwotę, jaką przekazał Jackowi Burkmanowi i Jacobowi Wohlowi.
Boosie twierdzi, że w 2025 roku zapłacił ich firmie 600 tys. dolarów za działania mające pomóc mu w uzyskaniu ułaskawienia od Donalda Trumpa w związku z jego federalną sprawą dotyczącą broni. Federalne rejestry lobbingowe potwierdzają, że firma została zarejestrowana do kontaktów m.in. z Białym Domem i Departamentem Sprawiedliwości w jego sprawie.
Po emisji materiału do rapera zaczęły trafiać wiadomości sugerujące, że samo zapłacenie lobbystom mogło być nielegalne. Boosie odpowiedział wprost:
– Nie zrobiłem nic nielegalnego. Nielegalne jest wtedy, kiedy bierzesz pieniądze, po prostu wkładasz je sobie do kieszeni i nic z nimi nie robisz.
Samo wynajęcie i opłacenie lobbystów, którzy mają zabiegać o prezydenckie ułaskawienie, nie jest automatycznie przestępstwem. „60 Minutes”, relacjonując ten rynek, również zaznaczyło, że działalność tzw. pardon brokers sama w sobie nie jest nielegalna.
600 tysięcy dolarów poszło, ułaskawienia nie ma
Boosie przedstawił swoją wersję tej historii przed kamerami „60 Minutes”. Według rapera został przekonany, że wpłacenie tak dużej kwoty otworzy mu drogę do ułaskawienia.
– Tak zostało mi to przedstawione: jeśli przyjdziesz z tymi pieniędzmi, dostaniesz ułaskawienie.
W innym fragmencie rozmowy tłumaczył:
– Po prostu myślałem, że tak to się załatwia. Płacę tym gościom i oni to ogarną.
Ostatecznie Boosie ułaskawienia nie dostał. Twierdzi natomiast, że zawarta umowa pozwalała mu domagać się zwrotu 300 tys. dolarów, jeśli do 31 stycznia 2026 roku nie uda się uzyskać ułaskawienia. Burkman i Wohl kwestionują tę wersję. Firma JM Burkman & Associates przekazała wcześniej, że zapis zobowiązujący ją do zwrotu połowy wynagrodzenia nie został uzgodniony.
Raper pokazuje wiadomości i walczy o kasę
Boosie zaczął publikować w sieci screeny rzekomych rozmów z Burkmanem. Z udostępnionych przez niego wiadomości wynika, że lobbysta miał zapewniać go, iż prace nad ułaskawieniem trwają, a Trump jest przychylnie nastawiony do jego sprawy.
Raper zarzuca Burkmanowi i Wohlowi, że wyolbrzymiali swoje polityczne kontakty. Obaj zaprzeczają, by dopuścili się nieprawidłowości. Burkman twierdzi również, że wraz ze swoim współpracownikiem mocno pracowali nad sprawą Boosiego. Spór pozostaje nierozstrzygnięty, dlatego zarzuty rapera wobec lobbystów są na tym etapie jego twierdzeniami, a nie prawomocnie ustalonym oszustwem.
News
Sway – nie żyje ceniony brytyjski raper, który pokonał 50 Centa i The Game’a
44-latek zmarł w Ghanie.
Sway, ceniony brytyjski raper, który jako niezależny artysta zgarnął MOBO i później pomagał rozwijać karierę KSI, zmarł w wieku 44 lat.
Sway zmarł w Ghanie
Nie żyje Derek Safo, szerzej znany jako Sway oraz Sway Dasafo. Informację o śmierci 44-letniego rapera przekazali organizatorzy MOBO Awards. Wiadomość została również potwierdzona przez bliskiego przyjaciela artysty.
Według przekazanych informacji Sway zmarł w swoim domu w Ghanie. Przyczyna śmierci nie została na razie ujawniona.
Jesteśmy dumni, że był częścią naszej historii. Przesyłamy wyrazy miłości jego rodzinie, bliskim i fanom – przekazali przedstawiciele MOBO Awards.
Jako niezależny raper pokonał 50 Centa i The Game’a
Sway urodził się w londyńskim Hornsey w rodzinie pochodzącej z Ghany. Zanim ruszył solo, działał w ekipach Phynix Crew i One. Później zaczął wypuszczać własne mixtape’y i budować pozycję poza wielkimi wytwórniami.
W 2005 roku dokonał czegoś, co mocno podbiło jego status na brytyjskiej scenie. Jako pierwszy niezależny, niepodpisany artysta zdobył MOBO w kategorii najlepszego wykonawcy hip-hopowego. W walce o statuetkę zostawił za sobą znacznie większe wtedy nazwiska, w tym 50 Centa i The Game’a.
Sam długo nie potrafił przypisać swojej muzyki do jednej sceny.
– UK garage było wtedy wielkie, ale po prostu nie mogłem tego robić, bo nigdy nie czułem, żeby klimat tej sceny do mnie pasował. Brytyjski hip-hop był po prostu tak suchy i szary, hiplife odpadał, bo nie potrafiłem rapować w twi, drum’n’bass czasami po prostu rozwala mi głowę, a śpiewać dobrze nie potrafię, więc R&B też odpadało! Nigdzie nie czułem się jak u siebie – mówił.
„This Is My Demo” otworzyło mu kolejne drzwi
Jednym z pierwszych numerów, które zwróciły na niego większą uwagę, było „Up Your Speed”. Jeszcze mocniej przebił się z „Little Derek”, który w 2006 roku dostał się do brytyjskiego Top 40.
Kawałek trafił na debiutancki album „This Is My Demo”. Płyta zebrała bardzo dobre recenzje i została nominowana do Mercury Prize. Ostatecznie nagroda powędrowała wtedy do Arctic Monkeys.
Sway nadal prowadził własny label Dcypha Productions, ale wszedł też we współpracę z Konvict Music, wytwórnią Akona. Sam Akon pojawił się później na wydanym w 2008 roku „The Signature LP”.
Największy hit przyszedł kilka lat później
Sway nie zamknął się wyłącznie w klasycznym brytyjskim hip-hopie. Z czasem coraz śmielej wchodził w bardziej komercyjne brzmienia i właśnie wtedy zaliczył swoje największe wyniki na listach.
„Still Speedin'”, wykorzystujące motyw z „Ride on Time” i wzbogacone gościnną zwrotką Kano, zostało jego pierwszym numerem w brytyjskim Top 20 w 2011 roku. Rok później przebił ten rezultat kawałkiem „Level Up”. Wyprodukowany przez Flux Pavilion singiel dotarł do 8. miejsca zestawienia.
Lista jego współprac pokazuje, jak szeroko poruszał się po brytyjskiej scenie. Nagrywał m.in. z Riz Ahmedem, Edem Sheeranem, Tinchym Stryderem, Akalą, Mitchell Brothers i Donae’o. Zainteresowani współpracą byli również amerykańscy raperzy Lupe Fiasco i Chamillionaire. Sway pojawił się nawet na albumie Kaiser Chiefs „Off With Their Heads”.
Pomógł rozwinąć karierę KSI
Sway nie skupiał się wyłącznie na własnych numerach. Przez swój label wspierał młodszych wykonawców i odegrał istotną rolę na początku muzycznej drogi KSI, który później zbudował ogromną popularność jako YouTuber, raper i internetowy celebryta.
W 2013 roku Sway i KSI wypuścili razem „No Sleep”. W numerze pojawił się również Tiggs Da Author, kolejny młody artysta wspierany wówczas przez Safo.
Sway pozostawił po sobie nie tylko katalog numerów i nagród, ale też ślad na brytyjskiej scenie, szczególnie jako artysta, który pokazał, że można wybić się bez czekania na kontrakt od wielkiej wytwórni.
W 2013 roku poślubił Helen. Para doczekała się czwórki dzieci: Jalila, AJ-a, Inayi i Imary. W jednym z ostatnich wpisów w mediach społecznościowych raper określił siebie jako samotnego ojca.
-
News2 dni temuOskar z PRO8L3M’u nie udźwignął presji występu przed dużą publicznością
-
News3 dni temuŻart Eminema po 22 latach stał się rzeczywistością. D12 nagrali „My Salsa”
-
News2 dni temuTone Capone nie żyje. Jego bit zna cały hip-hopowy świat
-
News3 dni temuBałagane odpowiada na krytykę: „Wiedziałem, że będę jednym z najbardziej hejtowanych raperów w Polsce”
-
News2 dni temuSentino nazywa Fagatę „patoinfluencerką” i ujawnia, komu sprzedał prawa do płyty z nią
-
News17 godzin temuNagrywał z Żabsonem i Wac Toją – trafił za kraty, bo znaleziono w jego domu 1,5 kg narkotyków
-
News3 dni temuCzarne chmury nad uczestnikami koncertów i festiwali w Polsce
-
News4 godziny temu„Mamo, Tato” Popka stało się viralem. Za numerem rapera stoi tragedia. „Zaj*bali mojego ojca. Wiem kto, pozdrawiam”