Zakupy
ZAKUPY: Peerzet – „Z miłości do gry”
Na trzy dni przed premierą, album Peerzeta „Z miłości do gry” pojawił sie na moim biurku.
Debiut zawodnika Aptaun Records został wydany w porządnym jewel case. Tak, plastikowe opakowanie, które zabezpiecza krążek Peerzeta będzie się rozkładało w ziemi przez setki lat, bo właśnie w tym celu zostało stworzone. Ma chronić jak najdłużej płytę, która znajduje się w jego wnętrzu. Nie jest to marny digipack, tylko solidny plastik.
W wersji preorderowej dostajemy gratis drugi krążek z instrumentalami.
Poza opakowaniem, mamy jeszcze przyzwoitą okładkę. Bez zbędnych fajerwerków, solidnie wykonana z elementami błyszczącymi. W książecce dostajemy opis wszystkich 15 numerów.
Okładka albumu nawiązuje do wszystkich czterech filarów hip hopu. Kartą Waleta oznaczono DJing, Dama to breakdance, graffiti jest Królem, a rap to As.
Kod QR (ten zielono-czarny kwadracik), który znajduje się wewnątrz okładki – po przeskanowaniu go smartfonem, prowadzi nas do ukrytego filmiku w którym Peerzet dziękuje wszystkim, którzy włożyli swoją pracę w ten krążek, oraz fanom.
Wykonawca: Peerzet
Tytuł: Z miłości do gry
Cena: 33 zł (preorder, 2CD)
Premiera: 26.10.2012
Forma wydania: Jewel Case
Jakość wydania: 4,5/5













-
News3 dni temu„Mamo, Tato” Popka stało się viralem. Za numerem rapera stoi tragedia. „Zaj*bali mojego ojca. Wiem kto, pozdrawiam”
-
News3 dni temuNagrywał z Żabsonem i Wac Toją – trafił za kraty, bo znaleziono w jego domu 1,5 kg narkotyków
-
News2 dni temuJimek znowu zagrał na nosie Peji. Łódzki numer?
-
teledysk2 dni temuBonSoul: „Więcej niż z rapu zarobiłem na maszynkach”. Bonson i Soulpete z kolejną część historii „Damian i Piotr”
-
News16 godzin temuNatalisa atakuje Young Leosię: „To nie baddie era, ty po prostu się puszczasz”
-
News2 dni temuPeja skończył 50 lat i zrobił życiowy bilans. „Głowa projektuje zbyt wiele pomysłów”
-
News16 godzin temuNitro nigdy nie poda ręki Sentino, choć raper próbował przepraszać
-
News3 dni temuGuzior wydał „Stację widmo”. Na nowej płycie tylko dwóch gości