News
Arrested Development – reprezentanci tzw. antygangsterskiego rapu w Polsce
Grupa przyjedzie do nas na dwa koncerty.
Arrested Development (AD) – to oni wyznaczali trendy w muzyce hip-hopowej w latach 90-tych. Od 1991 roku wiernie i konsekwentnie reprezentują swoją unikalną mieszankę dźwięków na całym świecie. Arrested Development zaprezentował zupełnie odmienny, odwrócony o całe 180 stopni styl – bez wulgarnych tekstów, w których główne role odgrywają prostytutki, narkotyki i imprezy z AK-47 w tle. Nic więc dziwnego, że od razu do zespołu przyklejona została etykietka grupy reprezentującej tak zwany alternatywny, antygangsterski rap.
Grupa przyjedzie do Polski na dwa koncerty w ramach trasy 25th Anniversary Tour . Pierwszy z nich odbędzie się 28 października 2017 w Gdańsku, w klubie B90, a drugi 29 października w warszawskim klubie Progresja.
Bilety od 99 do 129 zł.
Speech (frontman), będąc pod wpływem polityczno – radykalnych utworów wspomnianego wcześniej Public Enemy, postanowił jednocześnie wprowadzić w swoje głębokie i przemyślane teksty więcej światła, coś pozytywnego, dającego ludziom nadzieję na lepsze jutro. Hit "Mr. Wendal" zwrócił uwagę na problem bezdomnych, a połowa wpływów z tytułu praw autorskich tej piosenki została przekazana na National Coalition of the Homeless. Ich taneczny "People Everyday" dotyczy problemu ignorancji i braku świadomości, jest hołdem dla legendarnej grupy soulowo funkowej Sly & the Family Stone. Pomimo że tematyka ich tekstów skupia się głównie na problemach czarnoskórych, znajdują swoich fanów we wszystkich środowiskach.
AD zostali nagrodzeni jako jedna z najlepszych grup hip-hopowych wszechczasów VH-1. Otrzymali również nagrodę 2 MTV (93), a dodatkowo utwór "Tennessee" został wybrany jako jeden z 500 utworów, które ukształtowały rock, według Rock and Roll Hall of Fame. MTV Buzz Clip był pierwszym miejscem, w którym ukazał się ich teledysk "Tennessee", dzięki czemu wypłynęli na szerszy świat. Później grupa otrzymała nagrodę NAACP Image Award (1993) oraz nagrodę Soul Train. AD zdobyło dwie nagrody Grammy (1993 – Najlepszy Debiut i Najlepszy singiel w kategorii rap – Tennessee), magazyn Rollingstone nazwał ich Zespołem Roku 1992 i byli pierwszą, a zarazem ostatnią grupą muzyki rap, która zdobyła nagrodę dla najlepszych debiutantów.
1996 roku zespół oficjalnie zakończył swoją działalność, a na ich powrót musieliśmy czekać do 2000 roku. AD była drugą grupą w świecie, która wyruszyła w tournee z zespołem na żywo, chwalącą wartości życia, niosła ze sobą radość, dawała nadzieję, wyzwalając jednocześnie w jej słuchaczach same pozytywne emocje. Niektórzy twierdzą, że wielkie wydawnictwa i ludzie showbiznesu sabotowali sukcesy grupy, aby ich przekaz nie dostał się do szerszej świadomości. Inni twierdzą, że powodem zawieszenia działalności były wewnętrzne konflikty w zespole.
Od samego początku Arrested Development zawsze był zgranym kolektywem, jedną, wielką rodziną. Obecni członkowie to Speech, 1 Love, Tasha LaRae, Fareedah Aleem, Za’i JJ Boogie. Na przestrzeni lat w zespole występowali również Montsho Eshe, Headliner, Aerle Taree, Rasa Don, DJ Kemit, Nadirah Shakoor, Nicha Hilliard, Kennedy, TallBoy & Ajile. AD na scenie i w studio gościli różnych artystów, np.: Dionne Farris, Laurnea, Paulette, Caron Wheeler, Toni (cat) & Foley (Miles Davis).
W 2005 roku utwór "Honeymoon Day" z płyty "Among The Trees" okazał się wielkim hitem w Dżakarcie. W 2009 roku album "Strong" przyniósł sukcesy takich singli jak "Greener" (nr 3 w Dżakarcie i Indonezji), czy "The World is changing" (nr 9 w Japonii). 2012 rok to sukces teledysku do singla "Living" ze składanki “Standing At The Crossroads”, który otrzymał nagrodę L.A. Movie Award – jedną z najważniejszych nagród festiwalu. Wspomniany singiel znalazł się również na szczycie amerykańskich studenckich rozgłośni radiowych oraz wylądował na 3 miejscu list przebojów w Malezji.
Pozostała część biografii AD powstaje – na trasach i w nowych utworach. Ich najnowsze albumy to "Changing The Narrative" i "This Was Never Home".
Robert Lewandowski zwrócił uwagę na numer „KOSZT BYCIA BOSS”, w którym Bedoes 2115 bezpośrednio nawiązuje do jego historii.
Kapitan reprezentacji Polski udostępnił na swoim Instagramie kawałek „KOSZT BYCIA BOSS” Kubiego Producenta, nagrany z udziałem Sapi Tha Kinga, Kuqe 2115, Bedoesa 2115 i Szpaka.
W numerze Młody Borek zestawia swoją drogę z historią Lewandowskiego i przypomina, że zanim obaj znaleźli się na szczycie, zaczynali daleko od życia, które prowadzą dzisiaj.
Raper nawija:
„Zanim byłem w loży z Lewandowskim, najpierw odgrzewałem tosty, zostawiałem ulotki w szarym bloku gdzieś w Bydgoszczy. On, zanim stał się znany na cały świat jako boss, był zwykłym dzieciakiem z Polski, w którego też każdy wątpił”.
Pod numerem pojawiły się komentarze od ekipy 2115, w tym od samego Borka:

News
Quebonafide chciał wydać jego płytę i wyłożyć kasę na klipy. Oxon ujawnił, dlaczego odmówił
Jedna decyzja mogła zmienić jego karierę, ale powiedział „nie”.
Quebonafide chciał wydać płytę Oxona i wyłożyć pieniądze na klipy, ale reprezentant Hipocentrum odrzucił propozycję.
Oxon wrócił do historii sprzed lat, kiedy Quebonafide dopiero nabierał rozpędu na polskiej scenie. Jak wspomina reprezentant Hipocentrum, było to już po „Płycie Roku” nagranej z Eripe, mniej więcej w okresie wydania „Eklektyki”.
Quebo był wtedy rozpoznawalną postacią w rapie, ale do statusu jednej z największych gwiazd w kraju było mu jeszcze daleko. Mimo to miał już pieniądze i zaproponował Oxonowi wspólne wydanie jego gotowego materiału.
– Quebonafide powiedział, że zajebiście, że mam gotową płytę: To zróbmy tak, wydajmy to razem. Ja teraz wydałem płytę, mam jakieś pieniądze, zrobimy klipy i wydajmy to razem. Taką propozycję mi rzucił – ujawnił Oxon w podcaście Bitwy o Południe.
Oxon odrzucił propozycję Quebonafide
Oxon jednak odmówił. Sam miał wtedy duże ambicje i zamiast podpiąć się pod rozwijający się projekt Quebo, chciał budować wszystko na własnych zasadach.
– Ja mu wtedy mówię tak: Stary, bardzo ci dziękuję, ale ja dzwonię spytać tylko o kwestie podatkowe, bo ja tak samo jak ty, też chciałbym kiedyś zbudować swoje małe imperium, co jest zabawne w kontekście tego, jak wygląda moja kariera, a jak wygląda kariera Quebo.
Quebonafide chwilę później wystrzelił na poziom, którego wtedy trudno było się spodziewać, a jego kariera urosła do gigantycznych rozmiarów. Oxon został ze świadomością, że kiedyś dostał od niego propozycję, która mogła całkowicie zmienić jego muzyczną drogę – i powiedział „nie”.
News
Murański miał zapłacić 40 tys. zł zamiast dostać „kopy w tyłek”. Arab ujawnia, co stało się z zakładem
„Nie przelał pieniędzy na fundację”.
Jacek Murański miał zamienić „kopy w tyłek” na 40 tys. zł na cele charytatywne, ale według Araba do wpłaty nie doszło.
Przed walką Jacka Murańskiego z Arabem panowie zawarli nietypowy zakład. Murański miał dostać kopy w tyłek za każdy nokdaun, ale ostatecznie zaproponował inne rozwiązanie – wpłatę 40 tys. zł na cele charytatywne.
Po walce część kibiców podejrzewała, że pieniądze ostatecznie nie zostaną przelane. Teraz Arab przekazał, że właśnie taki scenariusz miał się sprawdzić.
– Muran nie przelał pieniędzy na fundację – przekazał raper.
Sprawa wywołała spore oburzenie. W sieci pojawiły się komentarze, że skoro Murański nie wywiązał się z finansowej części zakładu, powinien wrócić jego pierwotny wariant, czyli wspomniane kopy w tyłek.
Historia ma jednak pozytywny finał dla dzieciaków. Arab poinformował, że w sprawę włączyła się jedna z firm deweloperskich, która sama wyłożyła 40 tys. zł. Pieniądze mają zostać przeznaczone na organizację obozu dla dzieci z domu dziecka.
– Widzimy się na zajebistym obozie, który wam zorganizujemy – dodał Arab.
Murański jak to Murański zostawił po sobie kolejny niesmak.
News
Dawid Obserwator stworzył własną kolekcję ubrań
Pytaniem otwartym pozostaje, do kogo adresowana jest kolekcja?
Dawid Obserwator najwyraźniej uznał, że nadszedł dobry moment na przekucie disco-polowo-rapowego hajpu na monety. Raper pokazał właśnie drop kolekcji ciuchów inspirowanych własną muzyką.
Czy dywersyfikacja środków zarobku pomoże Dawidowi Obserwatorowi zapewnić większą niezależność finansową? Raper poszedł śladem wielu kolegów z branży i próbuje teraz podbić rynek odzieżowy. Pewnym pytaniem otwartym pozostaje natomiast to, do kogo adresowana jest kolekcja i w jakiego odbiorcę dokładniej mierzy.
Obserwator postanowił oprzeć pomysł kolekcji na najbardziej rozpoznawalnych kawałkach, w jakich wystąpił, czyli „Nara” i bajorsonowe „Bailando”. Może to trochę dziwić, gdy przypomnimy sobie dramę o podział zysków z utworu i niesmak, jaki to wywołało, ale wałbrzyszanin najwyraźniej nie wziął sobie tego mocno do serca. Na jego stronie nie zabrakło też rzeczy stworzonych wyłącznie dla kobiet.


News
Powstał film o Tede. Na ekranie m.in. Eldo, O.S.T.R., Wilku i Vienio
„Portret jednego z najbardziej wpływowych i kontrowersyjnych artystów w historii polskiego rapu”.
Tede trafia na kinowy ekran – dokument „TEDE. Forever Rap” pokaże niepublikowane materiały z początków polskiego hip-hopu i zadebiutuje w październiku.
Tede bohaterem filmu dokumentalnego
Do grona polskich raperów, których historie trafiły na duży ekran, dołącza Tede. Jacek Graniecki został głównym bohaterem dokumentu „TEDE. Forever Rap” w reżyserii Krystiana Kuczkowskiego.
Film będzie miał premierę podczas 42. Warszawskiego Międzynarodowego Festiwalu Filmowego. Specjalne pokazy zaplanowano na 13 i 14 października 2026 roku w warszawskim kinie Atlantic przy ul. Chmielnej 33.
Prywatne nagrania Tede z lat 1993-2002
Najmocniejszym punktem dokumentu mają być materiały, których wcześniej nie widziała publiczność. Twórcy dostali dostęp do prywatnych archiwów z lat 1993-2002, czyli okresu, kiedy polski rap dopiero budował swoją pozycję, a Tede znajdował się w samym środku rodzącej się sceny.
Oficjalny opis filmu zapowiada:
„TEDE. Forever Rap” to bezkompromisowy portret Jacka „Tede” Granieckiego – jednego z najbardziej wpływowych i kontrowersyjnych artystów w historii polskiego rapu. Siłą napędową filmu są nigdy niepublikowane, prywatne archiwa z lat 1993-2002 – bezcenny zapis czasów, gdy hip-hop w Polsce dopiero raczkował, a Tede i jego ekipa byli w epicentrum tej rewolucji.

Eldo, O.S.T.R., Wilku i Vienio przed kamerą
„Forever Rap” nie będzie więc wyłącznie historią jednego rapera. W dokumencie pojawią się również ludzie, którzy współtworzyli polską scenę w czasach na samym jej początku. Przed kamerą wystąpią m.in. Eldo, O.S.T.R., Wilku, Vienio oraz CNE.
Ważnym elementem filmu będzie także powrót Tede do Nowego Jorku po 22 latach. To właśnie tam raper ma spojrzeć z dzisiejszej perspektywy na własną drogę oraz zmiany, jakie przez ponad dwie dekady przeszły Polska, Stany Zjednoczone i przede wszystkim hip-hop.
Tede zobaczy gotowy film razem z publicznością
Ciekawy jest również sposób powstawania dokumentu. Według twórców Tede nie kontrolował finalnego kształtu produkcji. Autorzy zachowali niezależność, a sam raper ma zobaczyć gotowy „TEDE. Forever Rap” dopiero podczas premiery.
Przy postaci, która od ponad trzech dekad regularnie wywołuje dyskusje na polskiej scenie, może to oznaczać znacznie więcej niż grzeczną laurkę podsumowującą karierę.
-
News3 dni temuNatalisa atakuje Young Leosię: „To nie baddie era, ty po prostu się puszczasz”
-
News2 dni temuPowstał film o Tede. Na ekranie m.in. Eldo, O.S.T.R., Wilku i Vienio
-
News1 dzień temu„Ja sprzedawałem hip-hop, a oni są dzisiaj w reklamach” – pierwszy fragment filmu o Tede
-
News3 dni temuNitro nigdy nie poda ręki Sentino, choć raper próbował przepraszać
-
News2 dni temuTrueman ujawnił, kiedy wypuści płytę Sentino i Fagaty. Ma świadomość, że to gorący kartofel
-
News2 dni temuBonus RPK zapowiedział wspólny numer z Tede
-
News1 dzień temuNitrozyniak: „Zdelegalizowałbym kobiecy rap”. Streamer wskazał tylko 2 dobre raperki na scenie
-
News1 dzień temuOwca WK wszedł w muzykę – na Spotify trafiły dwa jego numery