News
Benzino ostro o Fat Joe i N-word. „Nie ma, k*rwa, czegoś takiego jak Afro-Latynos”
Fat Joe pod ostrzałem za używanie N-word.
Benzino wszedł w gorącą dyskusję wokół Fat Joe, kwestionując określenie „Afro-Latynos” i jego argumenty dotyczące używania N-word.
Dyskusja wokół Fat Joe i jego prawa do używania N-word zatacza coraz szersze kręgi. Tym razem głos zabrał Benzino, który odniósł się do sprawy w materiale opublikowanym na Instagramie.
Fat Joe bronił wcześniej swojego stanowiska, powołując się na afro-kubańskie korzenie. Benzino spojrzał jednak na całą sprawę z zupełnie innej strony. Zaznaczył przy tym, że specyfika nowojorskiego hip-hopu wynika między innymi z wieloletniego przenikania się czarnych i latynoskich społeczności Bronksu.
Później poszedł znacznie dalej.
– Nie ma, k*rwa, czegoś takiego jak „Afro-Latynos” – stwierdził. – Afro to, k*rwa, fryzura – dodał.
Benzino nie przejmował się tym, jak jego stanowisko zostanie odebrane. Według niego zamiast określenia „Afro” powinno mówić się wprost o afrykańskim pochodzeniu.
– Mam wyj*bane, kto się ze mną zgadza, a kto nie. Afro to, k*rwa, fryzura. Sam kiedyś miałem afro. W tamtych czasach afro rzeczywiście reprezentowało Black Power, prawda? Ale afro to ich styl. Nie ma czegoś takiego jak Afro-Latynos. I nie wiem, dlaczego ludzie tak boją się powiedzieć „afrykański”. Jesteś Afrykaninem, człowieku. Po prostu powiedz „afrykański”. Nie mów „Afro”.
Samo pojęcie „Afro-Latino” funkcjonuje jednak powszechnie. Merriam-Webster definiuje je jako określenie czarnej osoby pochodzącej z Ameryki Łacińskiej, która ma afrykańskich przodków.
Benzino stawia Fat Joe warunek
Na tym Benzino nie skończył. Poruszył również temat relacji między Latynosami o różnym kolorze skóry, a później zwrócił się bezpośrednio do Fat Joe i innych osób, które przedstawiają podobne argumenty dotyczące swojej tożsamości.
Według niego, jeśli ktoś utożsamia się z czarną społecznością, powinien również zabierać głos w sprawach, które jej bezpośrednio dotyczą.
– Nie przejmuj się tym, jak ktoś sam siebie określa. Zajmij się tym, jak ty określasz samego siebie. Ale moja rada dla Joe i ludzi takich jak Joe, którzy tak mówią, jest taka: jeśli zamierzasz tak mówić, musisz reprezentować to na całej linii. Mówisz coś o linczach? Powiedziałeś coś o George’u Floydzie albo Breonnie Taylor? Mówisz cokolwiek o problemach czarnej społeczności i DEI? Zabierasz głos przeciwko rzeczom, które dotyczą bycia czarnym? Nie możesz mieć jednego i drugiego.
Fat Joe broni prawa do używania N-word
Cała drama nabrała rozpędu po występie Fat Joe w „The Joe Budden Podcast”. Raper, który ma portorykańskie i kubańskie korzenie i wychował się w Nowym Jorku, bronił swojego używania N-word. W pewnym momencie określił siebie jako „najbardziej czarnego czarnucha, jakiego widziałeś w swoim życiu”.
Z jego stanowiskiem nie zgodził się Marc Lamont Hill, współprowadzący podcast, którego nie było podczas tamtego odcinka. Hill stwierdził wprost, że Fat Joe „nie jest czarny”.
Autor „Lean Back” odpowiedział mu później w komentarzu na Instagramie, powołując się na swojego zmarłego ojca Ernesto.
– Mój ojciec był Afro-Kubańczykiem – napisał Fat Joe.
Spór, który zaczął się od używania jednego słowa, przerodził się więc w znacznie szerszą dyskusję o pochodzeniu, kolorze skóry i tożsamości w amerykańskim hip-hopie.
Young Leosia połączyła siły z Liberem i Mezo, a cała trójka spotkała się już na planie klipu do wspólnego numeru.
Wygląda na to, że już niebawem dostaniemy dość nieoczywisty crossover. Young Leosia pokazała wspólne zdjęcie z Liberem i Mezo. Fotka nie jest jednak przypadkowym spotkaniem – została zrobiona na planie zdjęciowym.
Złośliwi powiedzą: hip-hopolo wraca pełną gębą. Realiści odpowiedzą, że ono właściwie nigdy nie zniknęło, tylko przez lata zmieniło nazwę, brzmienie i twarze.
Liber i Mezo doskonale pamiętają czasy, kiedy określenie „hip-hopolo” było na polskiej scenie obelgą. Obaj znaleźli się na celowniku bardziej ortodoksyjnej części środowiska, która zarzucała im robienie zbyt komercyjnego i popowego rapu. Dla części słuchaczy wystarczyło wtedy pojawić się z melodyjnym refrenem w radiu, żeby dostać łatkę artysty stojącego po niewłaściwej stronie barykady.
Dwie dekady później granice między rapem i popem są już praktycznie rozjechane. Jedną z twarzy tej zmiany jest Young Leosia, do której również nieraz przyklejano określenie „hip-hopolo”. Raperka od początku kariery miesza rap z klubowym i popowym brzmieniem, nie przejmując się specjalnie starymi podziałami sceny.
Teraz spotkała się w jednym numerze z dwoma artystami, którzy za podobne podejście do muzyki lata temu zbierali potężne cięgi.
Zarówno Mezo, jak i Liber udostępnili wspólne zdjęcie z Young Leosią. Cała trójka pojawiła się razem na planie zdjęciowym, więc pozostaje czekać na premierę numeru i klipu.
News
Bedoes 2115 zasłużony dla Bydgoszczy. Miasto doceniło rapera
„Nigdy nie splamię imienia naszego miasta”.
Bedoes 2115 został wyróżniony przez rodzinne miasto – jego podpis trafi do Bydgoskiej Alei Autografów przy ul. Długiej.
Bedoes od lat podkreśla, skąd pochodzi, a teraz Bydgoszcz postanowiła oficjalnie go uhonorować. Kapituła „Bydgoskich Autografów” zdecydowała, że to właśnie szef 2115 zostanie tegorocznym laureatem i dołączy do grona osób szczególnie zasłużonych dla miasta.
Od 2025 roku kapituła wybiera tylko jedną osobę rocznie. Tym razem postawiono na jednego z największych reprezentantów polskiego rapu ostatnich lat.
Bedoes urodził się w Bydgoszczy i wychował na Bartodziejach. Swoje pochodzenie wielokrotnie zaznaczał w numerach i publicznych wypowiedziach. Zbudował ogromną pozycję na polskiej scenie, zdobywając platynowe i diamentowe płyty.
Raper zareagował już na decyzję kapituły.
– Jestem zaszczycony przyznaniem mi przez Kapitułę Bydgoskiego Autografu. Dziękuję, nigdy nie splamię imienia naszego miasta i zawsze będę je godnie reprezentował. Borys z Bydgoszczy. 2115.
Bydgoska Aleja Autografów działa od 2007 roku. Swoje podpisy zostawili tam wcześniej m.in. Irena Szewińska, Tomasz Gollob, Zbigniew Boniek, Jan Rulewski, Hanna Sowińska oraz bracia Abramczykowie. Teraz do tego grona dołącza Bedoes.
News
Raperzy przestali się interesować meczami kadry? Tylko jeden nawiązał do klęski w Bośni
Nawet Sokół, który wystąpił w reklamie z udziałem kadry, nie zabierał głosu.
Czy fatalna atmosfera wobec reprezentacji Polski przełożyła się na poziom zainteresowania meczami wśród raperów? Na ich socialach ze świecą trzeba byłoby szukać nawiązań do poniedziałkowej porażki z Bośnią.
Skandalem zakończyła rywalizacja naszych „orłów” w Lidze Narodów. Jan Urban zachował się jak typowy pies ogrodnika i postanowił zdekompletować filary młodzieżówki w decydującym starciu z Włochami, by i tak nie dać im większych szans na pokazanie się w meczu dorosłej kadry. Pytaniem otwartym pozostaje, co trener miał w głowie, licząc, że np. Mateusz Żukowski, który strzelił w swoim życiu 5 (słownie – pięć!) bramek na poziomie pierwszej ligi w ponad 100 rozegranych meczach i jeszcze nie tak dawno nie był w stanie zdobyć nawet jednego (sic!) trafienia z gry w rezerwach Lecha, nagle odpali, mając przed sobą poważnych rywali.

Występ naszych „orłów” nie wywołał praktycznie żadnych emocji w środowisku rapowym i przeszedł właściwie niezauważony. Próżno szukać jakichś refleksji na temat gry na socialach nadwiślańskich raperów. Nawet Sokół, który wystąpił w reklamie z udziałem kadry, nie zabierał głosu. Minimalny wątek pojawił się jedynie na instagramowym profilu Jędkera, który miał okazję oglądać żenujący występ kadry, lecz nie pokusił się o żaden głębszy komentarz.

News
Kizo ogłosił album „Prezesura”. Gruba lista gości: Natalisa, Bedoes czy Rów Babicze
Kizownik na featuringach nie oszczędzał.
Kizo odkrył karty przed premierą „Prezesury” – znamy datę wydania, okładkę i pełną listę gości na nowym albumie rapera.
Kizo wraca z kolejnym dużym wydawnictwem. Raper oficjalnie ujawnił szczegóły albumu „Prezesura”, który trafi do słuchaczy 12 lutego 2027 roku.
Na „Prezesurze” pojawią się Avi, Bedoes, Diiya, Faustyna Maciejczuk, Julia Wieniawa, Kabe, Miü, Modelki, Natalisa, Oskar83, Paluch, Pezet, Rów Babicze i Szczyl.
Kizo zebrał więc na jednym projekcie zarówno czołowe nazwiska polskiego rapu, jak i artystów mocno wychodzących poza sam hip-hop. Wszystko wskazuje na to, że „Prezesura” będzie jednym z najbardziej zróżnicowanych albumów pod względem gości w przyszłym roku.

Kizo „Prezesura” – tracklista
- Offline
- Zawsze dowiozę ft. Bedoes
- Booster ft. Paluch
- Ruchy ruchy ft. Kabe
- Nie ma nas tam ft. Natalisa
- 3M ft. Szczyl
- Flaming
- Private ft. Modelki
- KC
- Laweta ft. Julia Wieniawa
- Hotel Paradise ft. Oskar83, Avi
- Forsa ft. Pezet
- OMG ft. Rów Babicze
- Polska Vixa ft. Diiya, Miü
- Cali w złocie ft. Faustyna Maciejczuk
News
Pono obchodziłby dziś 50. urodziny. Raper zmarł miesiąc po swoich ostatnich urodzinach
Legenda warszawskiego rapu odeszła za wcześnie.
6 października Pono skończyłby 50 lat. Jeden z filarów warszawskiego rapu zmarł nagle w listopadzie 2025 roku po zawale serca.
Rafał „Pono” Poniedzielski urodził się 6 października 1976 roku w Warszawie. Przez lata zbudował sobie pozycję jednego z najbardziej rozpoznawalnych zawodników starej szkoły i zostawił po sobie kawał historii polskiego hip-hopu.
Był współtwórcą ZIP Składu i Zipery, czyli ekip, które na stałe zapisały się w historii warszawskiej sceny. Razem z Sokołem tworzył także duet TPWC, a równolegle rozwijał solową karierę.
Pono był aktywny na scenie przez blisko trzy dekady. Nie zniknął po pierwszej fali polskiego rapu – nagrywał, koncertował i cały czas pozostawał blisko kultury, którą współtworzył od jej początków.
Raper zmarł nagle 6 listopada 2025 roku. Przyczyną śmierci był zawał serca. Stało się to dokładnie miesiąc po jego 49. urodzinach.
-
News2 dni temuPopek i Małolat K2 pogodzili się i razem imprezują. „4 dzień bez spania”
-
News4 dni temuWini uderza w Peję i Eldo za kontakty z Karolem Nawrockim: „J*bać ich”
-
Felieton2 dni temuKsiążulo wdepnął w gówno? Były raper i Żabka pod potężnym ostrzałem – felieton
-
News2 dni temuPeja uległ lewicowej narracji językowej autorstwa „Wyborczej” i TVN
-
News2 dni temuPoczątek upadku Książula, który otwiera 13 tys. pizzeri? „Stracił całą wiarygodność”
-
News3 dni temuBastek jednak nie wyjechał do pracy za granicę?
-
News3 dni temuOstry Bezimienni jedzie po Winim za słowa o prezydencie. „Zbijasz misie z k*rwami”
-
News4 dni temuKomu dograł się Bedoes 2115? Raper wymienił trzy ksywki