Sprawdź nas też tutaj

News

Busta Rhymes uderza w Spotify i streaming, że mało płacą. „Taka waluta nie istnieje”

„Jak można rozliczyć ułamek centa?”

Opublikowany

 

busta rhymes

Busta Rhymes ma dość stawek oferowanych artystom przez streaming i otwarcie pyta, jak ktokolwiek może poważnie traktować wynagrodzenie liczone w ułamkach centa.

Busta Rhymes zabrał głos w sprawie pieniędzy, jakie artyści dostają z platform streamingowych. Raper, który niedawno wypuścił „Dillagence II”, wspólny mixtape z nieżyjącym J Dillą, nie ukrywa, że obecny model biznesowy muzyki mocno go frustruje.

W rozmowie z Yahoo Finance legenda nowojorskiego rapu została zapytana, jak w dzisiejszych czasach zrobić płytę, która faktycznie przynosi artyście pieniądze. Według Busty branża wciąż nie znalazła dobrej odpowiedzi.

– Niestety nie sądzę, żebyśmy już to rozgryźli, patrząc na to, jak obecnie prowadzi się ten biznes. To coś, o czym cały czas rozmawiamy – powiedział.

Busta Rhymes: „Wszyscy mierzymy się z podobną frustracją”

Problem nie dotyczy według niego kilku niezadowolonych raperów. Busta twierdzi, że podobne rozmowy prowadzone są szeroko w środowisku artystów i producentów.

– Mówię o nas jako artystach, producentach, o rozmowach między nami. Wszyscy mierzymy się z bardzo podobną frustracją związaną ze streamingiem. Muszę znaleźć sposób, żeby szanować wartość artysty i jego twórczości – stwierdził.

Przytoczono również szacunkowe stawki za stream. Według danych Royalty Exchange Spotify ma wypłacać około 0,003-0,005 dolara za odtworzenie, a YouTube Music około 0,001-0,002 dolara. W przypadku Apple Music mowa o 0,007-0,01 dolara, natomiast Tidal ma oferować około 0,013-0,015 dolara za stream.

To właśnie te kwoty najmocniej wkurzają Bustę.

„Jak można rozliczyć ułamek centa?”

Kiedy prowadzący zapytał rapera, czy jego zdaniem sytuacja może się kiedyś zmienić i artyści zaczną zarabiać więcej na streamingu, Busta odpowiedział pytaniem.

– Czy zaakceptowałbyś, gdyby ktoś powiedział ci, prowadząc z tobą niby poważną rozmowę i nie obrażając przy tym twojej inteligencji: „Zapłacimy ci za to, co robisz, ułamek centa”? Czy zaakceptowałbyś taką rozmowę i uznał, że możesz szanować kogoś, kto z tobą w ten sposób rozmawia?

Raper nie wierzy w poważną zmianę sytuacji, dopóki serwisy streamingowe nie zaczną lepiej wynagradzać ludzi, na których muzyce same zarabiają.

– Nie sądzę, żeby coś się zmieniło, dopóki tego nie naprawią. Umieszczam muzykę na platformie, ale dbam też o to, żeby trafiała w wiele innych miejsc poza nią. Robisz winyle, robisz CD, robisz kasety… Jest po prostu wiele innych sposobów na monetyzowanie swojej własności intelektualnej – powiedział.

Busta Rhymes zgadza się z T-Painem

Podczas rozmowy Busta przywołał także T-Paina, który wcześniej mówił o tym, jak niewielkie pieniądze można wyciągnąć ze streamingu. Rhymes przyznał, że zgadza się z jego spojrzeniem i wyśmiał samą ideę wynagrodzenia liczonego poniżej jednego centa.

Oni nawet nie mają nazwy dla waluty, którą nazywa się ułamkiem centa, bo taka nazwa i taka waluta tak naprawdę nie istnieją. A potem chcą ci tym płacić… Jak w ogóle można rozliczyć ułamek centa?

 

News

Young Leosia nagrywa z Liberem i Mezo. Hip-hopolo wraca?

Rapowy koszmar purystów.

Opublikowany

 

leosia liber mezo

Young Leosia połączyła siły z Liberem i Mezo, a cała trójka spotkała się już na planie klipu do wspólnego numeru.

Wygląda na to, że już niebawem dostaniemy dość nieoczywisty crossover. Young Leosia pokazała wspólne zdjęcie z Liberem i Mezo. Fotka nie jest jednak przypadkowym spotkaniem – została zrobiona na planie zdjęciowym.

Złośliwi powiedzą: hip-hopolo wraca pełną gębą. Realiści odpowiedzą, że ono właściwie nigdy nie zniknęło, tylko przez lata zmieniło nazwę, brzmienie i twarze.

Liber i Mezo doskonale pamiętają czasy, kiedy określenie „hip-hopolo” było na polskiej scenie obelgą. Obaj znaleźli się na celowniku bardziej ortodoksyjnej części środowiska, która zarzucała im robienie zbyt komercyjnego i popowego rapu. Dla części słuchaczy wystarczyło wtedy pojawić się z melodyjnym refrenem w radiu, żeby dostać łatkę artysty stojącego po niewłaściwej stronie barykady.

Dwie dekady później granice między rapem i popem są już praktycznie rozjechane. Jedną z twarzy tej zmiany jest Young Leosia, do której również nieraz przyklejano określenie „hip-hopolo”. Raperka od początku kariery miesza rap z klubowym i popowym brzmieniem, nie przejmując się specjalnie starymi podziałami sceny.

Teraz spotkała się w jednym numerze z dwoma artystami, którzy za podobne podejście do muzyki lata temu zbierali potężne cięgi.

Zarówno Mezo, jak i Liber udostępnili wspólne zdjęcie z Young Leosią. Cała trójka pojawiła się razem na planie zdjęciowym, więc pozostaje czekać na premierę numeru i klipu.

Czytaj dalej

News

Bedoes 2115 zasłużony dla Bydgoszczy. Miasto doceniło rapera

„Nigdy nie splamię imienia naszego miasta”.

Opublikowany

 

Przez

bedoes 2115

Bedoes 2115 został wyróżniony przez rodzinne miasto – jego podpis trafi do Bydgoskiej Alei Autografów przy ul. Długiej.

Bedoes od lat podkreśla, skąd pochodzi, a teraz Bydgoszcz postanowiła oficjalnie go uhonorować. Kapituła „Bydgoskich Autografów” zdecydowała, że to właśnie szef 2115 zostanie tegorocznym laureatem i dołączy do grona osób szczególnie zasłużonych dla miasta.

Od 2025 roku kapituła wybiera tylko jedną osobę rocznie. Tym razem postawiono na jednego z największych reprezentantów polskiego rapu ostatnich lat.

Bedoes urodził się w Bydgoszczy i wychował na Bartodziejach. Swoje pochodzenie wielokrotnie zaznaczał w numerach i publicznych wypowiedziach. Zbudował ogromną pozycję na polskiej scenie, zdobywając platynowe i diamentowe płyty.

Raper zareagował już na decyzję kapituły.

– Jestem zaszczycony przyznaniem mi przez Kapitułę Bydgoskiego Autografu. Dziękuję, nigdy nie splamię imienia naszego miasta i zawsze będę je godnie reprezentował. Borys z Bydgoszczy. 2115.

Bydgoska Aleja Autografów działa od 2007 roku. Swoje podpisy zostawili tam wcześniej m.in. Irena Szewińska, Tomasz Gollob, Zbigniew Boniek, Jan Rulewski, Hanna Sowińska oraz bracia Abramczykowie. Teraz do tego grona dołącza Bedoes.

Czytaj dalej

News

Raperzy przestali się interesować meczami kadry? Tylko jeden nawiązał do klęski w Bośni

Nawet Sokół, który wystąpił w reklamie z udziałem kadry, nie zabierał głosu.

Opublikowany

 

polska

Czy fatalna atmosfera wobec reprezentacji Polski przełożyła się na poziom zainteresowania meczami wśród raperów? Na ich socialach ze świecą trzeba byłoby szukać nawiązań do poniedziałkowej porażki z Bośnią. 

Skandalem zakończyła rywalizacja naszych „orłów” w Lidze Narodów. Jan Urban zachował się jak typowy pies ogrodnika i postanowił zdekompletować filary młodzieżówki w decydującym starciu z Włochami, by i tak nie dać im większych szans na pokazanie się w meczu dorosłej kadry. Pytaniem otwartym pozostaje, co trener miał w głowie, licząc, że np. Mateusz Żukowski, który strzelił w swoim życiu 5 (słownie – pięć!) bramek na poziomie pierwszej ligi w ponad 100 rozegranych meczach i jeszcze nie tak dawno nie był w stanie zdobyć nawet jednego (sic!) trafienia z gry w rezerwach Lecha, nagle odpali, mając przed sobą poważnych rywali.

Występ naszych „orłów” nie wywołał praktycznie żadnych emocji w środowisku rapowym i przeszedł właściwie niezauważony. Próżno szukać jakichś refleksji na temat gry na socialach nadwiślańskich raperów. Nawet Sokół, który wystąpił w reklamie z udziałem kadry, nie zabierał głosu. Minimalny wątek pojawił się jedynie na instagramowym profilu Jędkera, który miał okazję oglądać żenujący występ kadry, lecz nie pokusił się o żaden głębszy komentarz.

Czytaj dalej

News

Kizo ogłosił album „Prezesura”. Gruba lista gości: Natalisa, Bedoes czy Rów Babicze

Kizownik na featuringach nie oszczędzał.

Opublikowany

 

Przez

kizo

Kizo odkrył karty przed premierą „Prezesury” – znamy datę wydania, okładkę i pełną listę gości na nowym albumie rapera.

Kizo wraca z kolejnym dużym wydawnictwem. Raper oficjalnie ujawnił szczegóły albumu „Prezesura”, który trafi do słuchaczy 12 lutego 2027 roku.

Na „Prezesurze” pojawią się Avi, Bedoes, Diiya, Faustyna Maciejczuk, Julia Wieniawa, Kabe, Miü, Modelki, Natalisa, Oskar83, Paluch, Pezet, Rów Babicze i Szczyl.

Kizo zebrał więc na jednym projekcie zarówno czołowe nazwiska polskiego rapu, jak i artystów mocno wychodzących poza sam hip-hop. Wszystko wskazuje na to, że „Prezesura” będzie jednym z najbardziej zróżnicowanych albumów pod względem gości w przyszłym roku.

Kizo „Prezesura” – tracklista

  1. Offline
  2. Zawsze dowiozę ft. Bedoes
  3. Booster ft. Paluch
  4. Ruchy ruchy ft. Kabe
  5. Nie ma nas tam ft. Natalisa
  6. 3M ft. Szczyl
  7. Flaming
  8. Private ft. Modelki
  9. KC
  10. Laweta ft. Julia Wieniawa
  11. Hotel Paradise ft. Oskar83, Avi
  12. Forsa ft. Pezet
  13. OMG ft. Rów Babicze
  14. Polska Vixa ft. Diiya, Miü
  15. Cali w złocie ft. Faustyna Maciejczuk

Czytaj dalej

News

Pono obchodziłby dziś 50. urodziny. Raper zmarł miesiąc po swoich ostatnich urodzinach

Legenda warszawskiego rapu odeszła za wcześnie.

Opublikowany

 

Przez

pono zawał
Fot. Magdalena Karp

6 października Pono skończyłby 50 lat. Jeden z filarów warszawskiego rapu zmarł nagle w listopadzie 2025 roku po zawale serca.

Rafał „Pono” Poniedzielski urodził się 6 października 1976 roku w Warszawie. Przez lata zbudował sobie pozycję jednego z najbardziej rozpoznawalnych zawodników starej szkoły i zostawił po sobie kawał historii polskiego hip-hopu.

Był współtwórcą ZIP Składu i Zipery, czyli ekip, które na stałe zapisały się w historii warszawskiej sceny. Razem z Sokołem tworzył także duet TPWC, a równolegle rozwijał solową karierę.

Pono był aktywny na scenie przez blisko trzy dekady. Nie zniknął po pierwszej fali polskiego rapu – nagrywał, koncertował i cały czas pozostawał blisko kultury, którą współtworzył od jej początków.

Raper zmarł nagle 6 listopada 2025 roku. Przyczyną śmierci był zawał serca. Stało się to dokładnie miesiąc po jego 49. urodzinach.

Czytaj dalej

Popularne

Copyright © Łukasz Kazek dla GlamRap.pl 2011-2026.
(Ta strona może używać Cookies, przeglądanie jej to zgoda na ich używanie.)

error: