Sprawdź nas też tutaj

News

CO Z DRUGĄ PŁYTĄ FLEXXIPU? OPOWIADA TEN TYP MES I EMIL BLEF

Opublikowany

 

alt

Po wielu latach nieobecności zespół Flexxip wystąpił na koncercie promującym projekt „Albo Inaczej”. Dlaczego zespół nigdy nie nagrał drugiej legalnej płyty?

Emil Blef odbił na dobre od muzyki kilka lat temu i zajął się pracą w reklamie oraz rodziną. Jego solowa płyta „Mam taką twarz, że ludzie mi ufają… billing” ukazała się w 2008 roku, a jego pożegnanie z muzyką odbyło się na albumie Mesa „Zamach na przeciętność”. – Myślę, że to jest ładna puenta mojej kariery – kawałek z Piotrkiem, który mówi o tym, że widzimy świat podobnie – wspomina raper w rozmowie z gazeta.pl.

 

Dlaczego Flexxip nie nagrał nigdy drugiego studyjnego krążka? –  Mes zawsze miał wizję swojej kariery, choć wtedy nie postrzegaliśmy tego jako kariery. Chciałem zrobić drugi Flexxip, żeby ugruntować naszą pozycję, objechać znowu Polskę. Mówiłem Piotrkowi, żebyśmy się tym zajęli, a potem może rozwijać swoje indywidualne zajawki, ale stało się inaczej. Nie wiem, czy jest do czego wracać. Wszystko rozeszło się naturalnie – tłumaczy Blef.

– Z perspektywy czasu myślę, że drugi Flexxip byłby świetną decyzją. Może to zobrazuję. Zrobiłem niedawno prawo jazdy. Nadrabiam obecnie umiejętności społeczno-obywatelskie, które wtedy jawiły się dla mnie jako przeszkoda do zostania najlepszym artystą wszech czasów. Każdy, kto nie uważał, że świat jest jednym wielkim placem zabaw z muzyką, który należy zdobyć i zawłaszczyć, nie do końca mógł być mi wtedy współpracownikiem. Natomiast umiejętności społeczne, zawodowe, związkowe – te rozwijał Blef, kosztem nowego flow i dyskografii. Zyskał coś, co ja muszę teraz nadrabiać. Mieliśmy inne priorytety. Dla mnie wszystko było przeszkodą do nagrania kolejnej płyty, a Emil patrzył na życie, jak na życie – dodaje Ten Typ Mes.

– To prawda, zawsze w życiu zostawiałem sobie furtkę, Piotrek nie chciał i nie widział alternatywy od rapu. W którymś momencie po prostu nasze motywacje się rozminęły. Nie miałem potrzeby bycia najlepszym artystą, myślałem o innych sprawach. Każde spotkanie z Piotrkiem utwierdzało mnie w przekonaniu, że ten człowiek ma jeden, jasno określony cel – dorzucił Emil.

 

Emil wyjaśnił także, że jego ksywka „Blef” wzięła się stąd, że nigdy do końca nie czułem się raperem z „krwi i kości”. – W czasach Flexxipu scena nie była tak różnorodna. Oprócz Łony czy Eldo, reprezentujących podobny styl myślenia, nie było wielu takich jak ja. Irokez po lewej stronie głowy, sztruksowa marynarka i czerwony szalik – odznaczałem się w tłumie i czułem się wyobcowany w tym środowisku.

Występ Flexxipu na koncercie „Albo Inaczej” sprawdzicie tutaj.

 

News

Bonus RPK zapowiedział wspólny numer z Tede

Życie pisze różne scenariusze.

Opublikowany

 

bonus rpk tede

O tym, jak los potrafi być przewrotny, przekonali się słuchacze znający drogę muzyczną Bonusa RPK. Raper, który kiedyś planował wjazd na koncert Tedego, zapowiedział właśnie ich kolabo.

Przez wiele lat nic nie wskazywało, żeby Bonus i Tede mieli choć teoretyczne szanse na przecięcie się razem na majku. Można wręcz powiedzieć, że TDF był wysoko w hierarchii Bonusa, żeby trafić na jego celownik.

– Był jednym z pierwszych, którzy głośno zaczęli mówić o tym, że chcą zarabiać na muzyce, co się nie podobało też mi na tamte czasy. Było nawet tak, że ze dwa razy z kolegami, późną nocą, wjechaliśmy mu na koncert do klubu i chcieliśmy go po prostu pobić. Całe szczęście ochrona nas nie wpuściła – wspomina.

Wydawać by się mogło, że to raczej Mes, który wspierał Bonusa w działaniach mających na celu ułaskawienie przez prezydenta, dogra się jako pierwszy twórcy Ciemnej Strefy. Wiemy już, iż scenariusz został napisany trochę inaczej i to Tede coś z nim stworzy muzycznie. Bonus wyjawił to w komentarzu pod postem wspominającym głośną wizytę w Kanale Zero.

Czytaj dalej

News

Mei wraca z ciężkim rapem. Po 15 latach wydaje solową płytę

„Powrót do hip-hopowych korzeni”.

Opublikowany

 

Przez

mei genesis

Mei po 15 latach szykuje nową solową płytę „Genesis” i zapowiada powrót do ciężkiego, klasycznego hip-hopu.

Piętnaście lat – tyle minęło od ostatniego solowego albumu Mei. Raperka właśnie ogłosiła, że pracuje nad nowym materiałem, który otrzymał tytuł „Genesis” i ma być powrotem do rapowych fundamentów.

Mei przyznaje, że przez ten czas zmieniła się zarówno ona, jak i cały hip-hop. Na nowej płycie chce połączyć swoje korzenie z tym, kim jest dzisiaj. Zamiast pogoni za aktualnym brzmieniem zapowiada ciężkie bity, sample, skrecze, brud i przede wszystkim teksty, które mają coś do przekazania.

Raperka przedstawiła swoją wizję albumu w obszernym wpisie:

– 15 lat. Dokładnie tyle minęło od mojej ostatniej solowej płyty. Przez te lata wydarzyło się właściwie całe życie. Zmieniłam się ja, zmienił się świat, zmienił się hip-hop. Ale są rzeczy, które zostały.

Miłość do ciężkiego bitu.
Do sampli.
Do skreczy.
Do tekstów, które są o czymś.
Do hip-hopu, przy którym najpierw słuchasz muzyki, a chwilę później cofasz numer, żeby jeszcze raz usłyszeć wers.

I chyba właśnie musiałam przejść całą tę drogę, żeby po 15 latach poczuć, że chcę wrócić tam, gdzie dla mnie wszystko się zaczęło. Nie po to, żeby odtwarzać przeszłość. Po to, żeby zabrać z niej to, co najlepsze i zrobić z tym coś dzisiaj.
Pracuję nad moją nową solową płytą.
MEI – GENESIS
Powrót do hip-hopowych korzeni.
Klasyczne, ciężkie bity. Sample. Skrecze. Brud. Słowo. Treść.
Bez gonienia za tym, co akurat jest modne.
Bez zastanawiania się, do jakiej szuflady to włożyć.
Po prostu rap taki, za jaki pokochałam hip-hop. Tylko napisany przeze mnie dzisiaj.
Po 15 latach wciąż mam coś do powiedzenia.
I mam przeczucie, że GENESIS będzie jedną z najbardziej osobistych rzeczy, jakie zrobiłam.
To dopiero początek.”

Z zapowiedzi wynika, że „Genesis” nie będzie próbą przypodobania się obecnej scenie ani gonieniem za viralowymi numerami.

Czytaj dalej

News

5 lat po śmierci Bezczela. Fani chcieliby film o raperze

Step Records pamięta o swoim zawodniku.

Opublikowany

 

Przez

bezczel rok po śmierci

Dziś mija dokładnie pięć lat od śmierci Bezczela, a przy tej okazji wrócił temat filmu dokumentalnego poświęconego jego życiu i twórczości.

Bezczel zmarł w wieku zaledwie 37 lat. Przyczyną jego śmierci było zatrzymanie akcji serca. Dziś, pięć lat później, pamięć o białostockim raperze wciąż jest żywa.

Z okazji rocznicy Step Records opublikowało w social mediach krótki materiał poświęcony raperowi. Wideo składa się z kilku stopklatek przeplatanych fragmentami jego utworów.

– Takiego właśnie go zapamiętaliśmy. Roześmianego, skromnego i pełnego życia. Człowieka, który mimo przeciwności zawsze starał się odnaleźć w sobie siłę, by walczyć i iść dalej – napisała opolska wytwórnia.

Pod publikacją pojawił się komentarz jednego z fanów, który stwierdził, że historia Bezczela zasługuje na pełnoprawny film dokumentalny. Co ciekawe, komentarz nie przeszedł niezauważony. Step Records zostawiło pod nim polubienie. Oczywiście nie jest to żadna zapowiedź dokumentu, ale pokazuje, że sam pomysł spodobał się opolskiej wytwórni.

Bezczel zostawił po sobie kawał historii białostockiej sceny. Dokument zbierający archiwalne materiały, wspomnienia bliskich i ludzi ze środowiska mógłby przypomnieć jego drogę.

Uważacie, że taki film o Bezczelu powinien powstać?

Czytaj dalej

News

Blueface znów miał policję na streamie. Nevaeh Akira wyszła z ich synem do funkcjonariuszy

Swatting u rapera to już codzienność.

Opublikowany

 

blueface dziecko policja swatting

Blueface po raz kolejny został celem swattingu podczas transmisji na żywo, a tym razem w całej sytuacji uczestniczyli również Nevaeh Akira i ich syn Johnathan Jr.

Swatting to fałszywe zgłoszenie na policję, którego celem jest wysłanie funkcjonariuszy pod wskazany adres. W ostatnim czasie Blueface miał mierzyć się z takimi sytuacjami już kilkukrotnie i sam przyznał, że stały się one częścią jego streamerskiej rzeczywistości.

Podczas ostatniej transmisji sprawa wyglądała jednak poważniej ze względu na obecność dziecka. Jak pokazuje nagranie udostępnione przez DJ Akademiks TV, Nevaeh Akira wyszła z Johnathanem Jr. do policjantów i zapewniła ich, że wszystko jest w porządku. Jeden z funkcjonariuszy sprawdził również, czy z dzieckiem wszystko jest okej. Ostatecznie interwencja zakończyła się bez większych problemów.

Czytaj dalej

News

Pusha T znów uderza w Drake’a? Wyciekł album z Pharrellem, ale jest jeden problem

Do sieci wyciekł tajemniczy album.

Opublikowany

 

pusha t drake

W sieci pojawił się rzekomy album Pusha T i Pharrella z kolejnymi strzałami w Drake’a, ale coraz więcej wskazuje na to, że 26-minutowy materiał może być fejkiem stworzonym przez AI.

Pusha T dopiero co zdradził, że siedzi nad nową muzyką. W grze jest kolejny materiał Clipse z Malice’em i Pharrellem, solowy projekt Pushy produkowany przez twórcę The Neptunes, a mówiło się nawet o możliwej solówce Malice’a.

Teraz w sieci wylądował jednak materiał, którego nikt oficjalnie nie zapowiadał. Chodzi o rzekomy album Pusha T i Pharrella trwający około 26 minut. Największe zamieszanie wywołał numer, w którym Push ma ponownie atakować Drake’a.

AI zrobiło fałszywy album?

Problem w tym, że część słuchaczy kompletnie nie kupuje tego wycieku. Fani zwracają uwagę przede wszystkim na głos Pusha T, który w kilku miejscach ma brzmieć podejrzanie.

Po sieci krąży również wiadomość przypisywana osobie odpowiedzialnej za stworzenie materiału. Jej autor miał przyznać, że wykorzystał drum kit Pharrella, a wszystkie wokale wygenerował w Suno. Jednocześnie twierdził, że tagi OVO nie zostały dodane przez niego.

Jeżeli ta wiadomość jest prawdziwa, cały „wyciek” może być po prostu rozbudowanym fejkiem stworzonym przy użyciu AI.

Sprawa nie jest jednak całkowicie zamknięta. Inni użytkownicy przekonują, że publikowane fragmenty miały być zdejmowane z sieci przez zgłoszenia dotyczące praw autorskich. Dla części fanów to argument sugerujący, że przynajmniej część materiału może być autentyczna. Samo zgłoszenie copyrightu nie jest jednak dowodem na pochodzenie nagrań.

Beef Pusha T i Drake’a wciąż żyje

Ksywki Pusha T i Drake’a od lat oznaczają jeden z najbardziej brutalnych konfliktów we współczesnym rapie.

Ich beef przeszedł do historii przede wszystkim za sprawą „The Story of Adidon”, którym Pusha T w 2018 roku ujawnił, że Drake ma syna. Od tamtej pory relacje między nimi się nie poprawiły.

Czytaj dalej

Popularne

Copyright © Łukasz Kazek dla GlamRap.pl 2011-2026.
(Ta strona może używać Cookies, przeglądanie jej to zgoda na ich używanie.)

error: