News
Fagata przerywa milczenie. Odpowiada na zarzuty dotyczące Maszy i Stuu
„Trafiłam do szpitala psychiatrycznego”.
Fagata opublikowała obszerne oświadczenie, w którym wraca do spraw Maszy i Stuu, odpowiada na najcięższe zarzuty i przyznaje, że przez ostatnie dni milczała, licząc, że temat przycichnie.
Fagata zdecydowała się odpowiedzieć na zarzuty, które w ostatnim czasie ponownie zaczęły krążyć wokół jej osoby. Rapująca influencerka opublikowała długie nagranie, w którym przedstawia swoją wersję wydarzeń związanych m.in. z Maszą oraz Stuu.
Przyznała również, że nie reagowała od razu. Miała nadzieję, że sprawa z czasem przycichnie. Cancelowanie jej w sieci chyba jednak zaszło za daleko, bo postanowiła nagrać oświadczenie.
Chorwacja, Masza i wyjazd, który miał być błędem
Jednym z głównych tematów oświadczenia jest wyjazd Fagaty i Maszy do Chorwacji wiosną 2021 roku. Influencerka dziś ocenia sam pomysł jako zły. Obie były młode i wyjechały z mężczyzną, którego praktycznie nie znały.
Według jej relacji wyjazd miał charakter barterowy, a Michał miał zapewnić transport. Fagata twierdzi, że nie dysponowała wtedy wystarczającymi środkami finansowymi. Całość od początku miała być nastawiona głównie na imprezy, choć ona sama podkreśla, że w tamtym okresie nie piła alkoholu.
To właśnie podczas pobytu miało dochodzić do sytuacji, które później stały się przedmiotem poważnych oskarżeń i internetowych dyskusji.
„Blackout” Maszy i zarzut, że Fagata jej nie pomogła
Fagata odpiera zarzut, że zostawiła Maszę bez pomocy w potencjalnie niebezpiecznej sytuacji. Według jej wersji była przyjaciółka po jednej z nocy miała mieć blackout i nie pamiętać, co dokładnie się wydarzyło.
Dopiero później obie miały analizować poszczególne sytuacje. Masza miała wysyłać Fagacie wiadomości dotyczące niepokojącego zachowania Roszko. Z relacji Fagaty wynika, że pisała m.in., iż mężczyzna ciągnął ją za włosy, próbował zmuszać do określonych zachowań i mógł zrobić jej krzywdę.
Fagata zapewnia, że nie zignorowała tych sygnałów i próbowała pomóc. Jednocześnie miała problem ze zrozumieniem całej sytuacji, ponieważ – jak twierdzi – następnego dnia Masza ponownie piła i imprezowała z tym samym mężczyzną.
Przyznaje również, że sama pisała wtedy do jednej z osób o całej sprawie w sposób, którego obecnie żałuje. Tłumaczy to młodym wiekiem, niedojrzałością i emocjami.
Fagata zaprzecza, że chciała kogokolwiek „wrobić”
W oświadczeniu pojawia się również odpowiedź na zarzut próby wrobienia mężczyzny w wyrządzenie komuś krzywdy.
Fagata stanowczo temu zaprzecza. Argumentuje, że gdyby rzeczywiście chciała rozpętać publiczną aferę, mogła nagrać materiał, ujawnić prywatne wiadomości i publicznie oskarżyć mężczyznę zaraz po powrocie z Chorwacji. Tego jednak nie zrobiła.
Podkreśla, że wiadomości, które po latach ujrzały światło dzienne, były prywatnymi rozmowami. Sama wcześniej ich nie publikowała.
Kontakt z mężczyzną miała zerwać ze względu na zachowania, które uznała za dziwne i niepokojące. Zrezygnowała również z planowanej sesji zdjęciowej promującej jego markę. Według jej wersji Masza nadal pozostawała z nim w kontakcie i nie wycofała się z sesji.
Proces z Maszą. Fagata odpowiada na zarzuty o pieniądze
Kolejnym mocnym punktem oświadczenia jest sprawa sądowa. Fagata odrzuca oskarżenia, że miała finansowo „dojeżdżać” Maszę.
– Ludzie mnie oskarżają o znęcanie się nad Maszą i dojeżdżanie jej finansowo.
Według niej wraz z prawnikiem rozważała dwa postępowania – karne i cywilne. Początkowo miała planować również proces cywilny dotyczący strat finansowych i wizerunkowych wynikających z publikacji Maszy. Ostatecznie zrezygnowała z dochodzenia tych pieniędzy.
Jak przekonuje, najważniejsze było dla niej sądowe rozstrzygnięcie sporu i ustalenie, czy publikowane na jej temat informacje stanowiły pomówienia.

Śmierć Maszy. Fagata przeprasza jej bliskich
Fagata odniosła się również do śmierci byłej przyjaciółki. Twierdzi, że wiadomość była dla niej trudna i właśnie dlatego zrezygnowała z koncertu zaplanowanego na dzień pogrzebu Maszy.
Zaprzecza, że był to ruch wykonany pod publiczkę. Jak tłumaczy, nie wyobrażała sobie występu, tańczenia i zabawy na scenie w dniu pogrzebu osoby, z którą kiedyś była bardzo blisko.
W nagraniu przeprasza także bliskich Maszy, którzy mogą słuchać jej wypowiedzi. Zaznacza, że po jej śmierci nie zamierzała publicznie wracać do dawnych konfliktów.
Stuu. Fagata: wtedy nawet go nie znałam
Druga część oświadczenia dotyczy Stuu. Fagata zaznacza, że wydarzenia, o które oskarżany jest youtuber, miały mieć miejsce około 2014-2015 roku.
Sama jest z rocznika 2000 i podkreśla, że Stuu w tamtym czasie w ogóle nie znała. Poznała go dopiero jako 19-latka, a później zostali parą.
Dziś określa siebie z tamtego okresu jako bardzo młodą i niedojrzałą osobę, którą łatwo było manipulować. Nie znała wcześniej świata dużych influencerów i twierdzi, że Stuu wykorzystywał jej brak doświadczenia.
Wiedziała o plotkach dotyczących Stuu
Fagata przyznaje, że dotarły do niej informacje sugerujące, że Stuu mógł wcześniej kogoś skrzywdzić. Skontaktowała się wtedy z influencerką, której osobiście nie znała, prosząc ją o rozmowę z dziewczyną, która mogła być pokrzywdzona.
Influencerka miała później przesyłać jej screeny z tej konwersacji. Według relacji Fagaty dziewczyna nie chciała wracać do sprawy, niczego ujawniać ani przekazywać dowodów. Miała zasugerować, żeby obie zajęły się innymi tematami.
Po tej odpowiedzi Fagata i druga influencerka miały przestać zajmować się sprawą.
Fagata twierdzi również, że Stuu przekonywał ją, iż skoro podobne zarzuty miały wcześniej trafić na policję i nie doprowadziły do dalszych działań, to nie są prawdziwe. Dziś uważa, że pozostawała wtedy pod jego silnym wpływem.
Fagata zeznawała w prokuraturze
Raperka przypomina, że dzień po wybuchu Pandora Gate składała zeznania w prokuraturze. Według jej relacji na początku 2026 roku została przesłuchana ponownie.
Zapewnia, że podczas żadnego z przesłuchań nie kłamała. (Konpskyy zgłosił ją za to do prokuratury).
Jednocześnie rozumie, dlaczego jej wcześniejsze publiczne wypowiedzi mogły zostać uznane za niespójne. Początkowo mówiła, że o pewnych sprawach nie wiedziała, a później w sieci pojawiły się screeny sugerujące, że docierały do niej określone informacje.
Według Fagaty nie oznacza to jednak, że świadomie kłamała.
„Stuu jest potworem”
Fagata wróciła również do własnej relacji ze Stuu i konsekwencji, jakie miała ona dla niej przynieść. Twierdzi, że od początku związku mierzyła się z ogromną presją i krytyką, a w związku z tą relacją trafiła do szpitala psychiatrycznego.
Przypomniała także dawną transmisję, podczas której płakała i mówiła, że Stuu jest „potworem”.
Według niej już wtedy próbowała opowiedzieć odbiorcom o jego zachowaniu wobec niej, ale została wyśmiana.
Fagata wie, że dawnego wizerunku już nie odzyska
Na końcu nagrania Fagata odnosi się do swojej obecnej pozycji w internecie. Przyznaje, że po wszystkich aferach nie widzi już dla siebie miejsca w świecie klasycznych influencerów i treści family friendly.
Nie próbuje też wracać do dawnego wizerunku. Postawiła na muzykę, którą określa jako swoją pasję, i właśnie na tym chce skupiać dalszą karierę.
Nie żyje Salvador, poznański raper znany m.in. z numeru „YABADABADOO” i współpracy z Def Jam Recordings Poland. Artysta miał zaledwie 26 lat.
Informację o śmierci Wiktora J., działającego na scenie jako Salvador, przekazał profil poznanskirap.com. Raper miał 26 lat i był postacią dobrze znaną słuchaczom śledzącym bardziej kontrowersyjną stronę polskiego podziemia.
Szerszy rozgłos przyniósł mu przede wszystkim kawałek „YABADABADOO”, który mocno przebił się w sieci. Salvador był też wymieniany jako jeden z prekursorów patotrapu w Polsce.
W 2021 roku Salvador oficjalnie dołączył wtedy do Def Jam Recordings Poland. Był jednym z młodych zawodników, których duża wytwórnia postanowiła wziąć pod swoje skrzydła.
Raper pochodził z Poznania. Pogrzeb Salvadora odbędzie się w piątek o godzinie 10:00 na cmentarzu Miłostowo w Poznaniu. Uroczystości rozpoczną się przy wejściu od strony ulicy Warszawskiej.
Wiktor miał 26 lat.
News
Małpa spełnia swoje marzenie koncertowe. „Ten pomysł chodził za mną od kilku lat”
Małpa wraca do rodzinnego Torunia na jedyny taki koncert.
Małpa szykuje wyjątkowy koncert w rodzinnym Toruniu – swoje klasyczne numery zagra razem z orkiestrą symfoniczną.
5 grudnia raper wystąpi w toruńskim CKK Jordanki, gdzie jego kawałki dostaną symfoniczne aranżacje. Na scenie będzie mu towarzyszyć Toruńska Orkiestra Symfoniczna. Jak sam przyznaje, taki koncert chodził mu po głowie od kilku lat i w końcu udało się doprowadzić pomysł do realizacji.
– Ten pomysł chodził za mną od kilku lat i bardzo się cieszę, że już niebawem stanie się rzeczywistością. 5 grudnia w pięknej toruńskiej sali koncertowej @ckk.jordanki zagram do spóły z @torunska_orkiestra koncert rapowo-symfoniczny. Usłyszycie na nim wszystkie swoje ulubione numery w aranżacjach jakich nie znacie.
Dla Małpy będzie to szczególny powrót na własne podwórko. Raper zagra w rodzinnym Toruniu, ale tym razem zamiast klasycznego koncertowego setupu jego numery dostaną pełną oprawę symfoniczną.
Nieczęsto się zdarza, żebyśmy poznali szczerą opinię Sokoła o twórczości jakiegoś kolegi z branży muzycznej. Dzięki Muńkowi Staszczykowi z T. Love dowiedzieliśmy się właśnie, jak Narrator ocenia spuściznę Skolima.
Sokół przyzwyczaił, że niechętnie zabiera głos na personalne tematy. Zazwyczaj są to strzały w powietrze, jak chociażby „Sztruks”, gdzie do tej pory nie wiadomo, kto jest adresatem utworu, choć minęło kilkanaście lat od premiery. Zupełnie bez echa przeszła też niedawna zaczepka Narratora wobec młodych raperów w wywiadzie dla RFM MAXX. – Mogliby czasem zamknąć mordę – zaapelował twórca Prosto, jednak nie padły tam żadne konkretne ksywki i tylko on jest świadomy, kogo miał na myśli.

Rąbka tajemnicy na temat opinii Sokoła o innych uchylił Muniek Staszczyk. Wokalista był gościem TVP Info, gdzie podzielił się spostrzeżeniami na temat gustu muzycznego Polaków. Muńkowi towarzyszyły gorzkie refleksje, a w pewnym momencie rozmowa z Mikołajem Lizutem zeszła na temat Skolima. – Dzisiaj mistrzem gustu narodowego jest właśnie wymieniany Skolim. Tak zwane hip-pop-polo, jak ja to nazywam. Bo raperzy klasyczni, że tak powiem, mają po prostu z tego polewkę. Ja mówię o Sokole i o tych klasykach, bo przecież ich znam – wyjawił lider T. Love. Chwilę później Muniek dodał, że „mamy swój gust, najprawdopodobniej jesteśmy przedstawicielami inteligencji”.
Pod postem TVP z nagraniem swój komentarz opublikował jeszcze CNE.

News
Polski rynek nagrań rośnie trzy razy szybciej niż rynek UE, który wygenerował 6 mld
Płatny streaming napędza rynek.
Rynek nagrań muzycznych w Unii Europejskiej wygenerował w 2025 roku 6 mld euro przychodów, o 5,1% więcej niż rok wcześniej. W tym samym czasie polski rynek urósł o 14,2%, osiągając wartość 971 mln zł. Najnowszy raport IFPI „Music in the EU 2026” pokazuje siłę europejskiej muzyki, ale także znaczną przestrzeń do dalszego rozwoju płatnego streamingu.
Unia Europejska odpowiadała w 2025 roku za 21,3% światowych przychodów rynku nagrań. W ciągu roku zwiększyły się one o 293 mln euro. W UE znajduje się dziewięć spośród 20 największych rynków muzycznych na świecie, które łącznie wygenerowały 5,1 mld euro przychodów – wynika z opublikowanego raportu IFPI „Music in the EU 2026”.
Polski rynek nagrań rozwijał się w ubiegłym roku niemal trzykrotnie szybciej niż rynek całej Unii Europejskiej. Wysokie tempo utrzymało się również w pierwszej połowie 2026 roku: przychody w Polsce osiągnęły 515,7 mln zł i wzrosły o 13,94% rok do roku.
Streaming napędza rynek, ale Europa ma jeszcze przestrzeń do wzrostu
Streaming odpowiadał w 2025 roku za około 66% przychodów europejskiego rynku nagrań i pozostaje jego głównym motorem wzrostu. Jednocześnie z płatnych subskrypcji muzycznych korzysta 27% mieszkańców UE. Dla porównania w Stanach Zjednoczonych odsetek ten wynosi 54%, a w Wielkiej Brytanii 47%. Zdaniem IFPI pokazuje to, że europejski rynek nadal ma znaczący potencjał rozwoju.
Podobny kierunek zmian widać w Polsce. W pierwszym półroczu 2026 roku formaty cyfrowe wygenerowały 429,7 mln zł przychodów, o 11,85% więcej niż przed rokiem. Największą część rynku stanowi streaming, w którym coraz większą rolę odgrywają płatne subskrypcje.
Europejscy słuchacze wybierają lokalnych artystów
Raport IFPI zwraca także uwagę na mocną pozycję krajowego repertuaru. Ponad połowę – 53,5% – utworów obecnych w rocznych zestawieniach TOP 10 poszczególnych państw wykonywali rodzimi artyści.
W Polsce ten udział jest jeszcze bardziej widoczny. W podsumowaniu pierwszego półrocza 2026 roku polscy artyści zajęli wszystkie miejsca w TOP 10 listy OLiS Single w Streamie oraz siedem miejsc w TOP 10 głównego zestawienia OLiS Albumy, łączącego dane ze streamingu i sprzedaży albumów na nośnikach fizycznych.
Za sukcesami artystów stoją inwestycje w ich odkrywanie, rozwój i promocję. W 2025 roku wytwórnie fonograficzne na całym świecie przeznaczyły na działania A&R i marketing 9,3 mld dolarów, czyli 8,3 mld euro.
Victoria Oakley, dyrektor generalna IFPI, powiedziała:
Europa pozostaje jednym z największych sukcesów światowego rynku muzycznego. Sektor muzyczny Unii Europejskiej tworzy miejsca pracy, napędza innowacje, wzbogaca kulturę i pomaga europejskim artystom docierać do odbiorców na całym świecie.
Victoria Oakley, dyrektor generalna IFPI,
Ten sukces opiera się na inwestycjach, innowacyjności oraz solidnych ramach prawnych, które uznają wartość twórczości. Wraz z dalszym rozwojem nowych technologii, w tym sztucznej inteligencji, Europa ma realną szansę wykazać się światowym przywództwem, zapewniając skuteczne stosowanie i egzekwowanie obowiązujących przepisów.
Victoria Oakley, dyrektor generalna IFPI,
Ramy prawne już istnieją. Priorytetem jest teraz zapewnienie, aby działały w praktyce, tak by twórcy muzyki, innowatorzy i fani mogli wspólnie korzystać z dobrze prosperującego ekosystemu muzycznego.
Victoria Oakley, dyrektor generalna IFPI,
Prawo ma wspierać twórczość i odpowiedzialny rozwój AI
W raporcie IFPI znalazły się również rekomendacje dla europejskich decydentów. Organizacja apeluje przede wszystkim o skuteczne stosowanie i egzekwowanie obowiązujących przepisów. Zwraca także uwagę na potrzebę odpowiedzialnego rozwoju sztucznej inteligencji, w tym wprowadzenia rzeczywistych wymogów dotyczących transparentności, oraz zapewnienia twórcom możliwości decydowania o korzystaniu z ich praw i czerpania z nich korzyści.
Sztuczna inteligencja otwiera przed muzyką nowe możliwości, dlatego tak ważne jest, by rozwijała się na jasnych i uczciwych zasadach. Twórcy i producenci powinni wiedzieć, czy ich muzyka została wykorzystana do trenowania modeli AI, móc decydować o takim wykorzystaniu i otrzymywać za nie wynagrodzenie. Przejrzystość pozwoli połączyć rozwój nowych technologii z poszanowaniem praw tych, na których twórczości się one opierają – komentuje Bogusław Pluta, dyrektor zarządzający ZPAV
Najważniejsze dane z raportu „Music in the EU 2026”:
- 6 mld euro – przychody rynku nagrań w UE w 2025 roku;
- 5,1% – wzrost przychodów rok do roku;
- 21,3% – udział UE w światowych przychodach rynku nagrań;
- 9 z 20 – liczba największych światowych rynków nagrań znajdujących się w UE;
- 5,1 mld euro – łączne przychody tych dziewięciu rynków;
- 293 mln euro – wzrost przychodów rynku nagrań w UE w 2025 roku.
Informacje o raporcie
„Music in the EU 2026” jest trzecią edycją dorocznego raportu IFPI poświęconego rynkowi nagrań w Unii Europejskiej. Prezentacji raportu towarzyszy spotkanie przedstawicieli instytucji europejskich i branży muzycznej, organizowane 9 września w Brukseli. Opracowanie wykorzystuje dane z opublikowanego w marcu „IFPI Global Music Report 2026” i przedstawia kondycję unijnego rynku nagrań, jego znaczenie gospodarcze i kulturowe, wypowiedzi przedstawicieli branży oraz rekomendacje dla europejskich decydentów.
SwayvoTwain, syn D’Angelo i Angie Stone, wcieli się w The Notoriousaa B.I.G. w nadchodzącym filmie o Snoop Doggu, który trafi do kin w 2027 roku.
Filmowa historia Snoopa nabiera coraz konkretniejszych kształtów. Universal Pictures znalazło aktora, który zagra jedną z najważniejszych postaci rapu lat 90. W rolę Biggiego wcieli się SwayvoTwain, czyli Michael D’Angelo Archer II.
Syn legend R&B w roli legendy rapu
Dla SwayvoTwaina będzie to pierwszy tak duży występ filmowy. Do tej pory działał przede wszystkim jako artysta i songwriter, publikując m.in. „Ms. Angie’s Son” oraz „DoveSoar”.
Muzykę ma zresztą we krwi. Jego rodzicami byli D’Angelo i Angie Stone, dwie niezwykle ważne postacie amerykańskiego R&B i soulu. Stone zginęła w marcu 2025 roku w wypadku samochodowym w Alabamie. Miała 63 lata. D’Angelo zmarł kilka miesięcy później, w październiku, w wieku 51 lat po walce z nowotworem.
Teraz ich syn zmierzy się z postacią Christophera Wallace’a, którego nie trzeba przedstawiać nikomu, kto choć trochę siedzi w hip-hopie.

Biggie i Snoop w samym środku wojny wybrzeży
Obecność Biggiego pokazuje również, że twórcy filmu nie zamierzają omijać najbardziej burzliwego okresu kariery Snoopa.
W latach 90. Snoop Dogg i The Notorious B.I.G. byli gigantami reprezentującymi dwa przeciwne wybrzeża. W tym samym czasie konflikt między środowiskami Death Row Records i Bad Boy Records stawał się coraz ostrzejszy.
Relacji samych raperów nie można jednak sprowadzić wyłącznie do słynnej wojny East Coast vs. West Coast. Jak zwraca uwagę „Variety”, Snoop i Biggie darzyli się wzajemnym szacunkiem, mimo że ludzie z ich otoczenia byli uwikłani w coraz poważniejszy konflikt.
Tupac, Dr. Dre i ekipa Death Row również pojawią się w filmie
Obsada „Snoop” coraz mocniej przypomina przekrój przez rapową scenę lat 90. Główną rolę otrzymał Jonathan Daviss. Camron Jones zagra Tupaca Shakura, a Myles Bullock wcieli się w Dr. Dre.
Do ekipy dołączył również Bentley Green jako kuzyn Snoopa, RBX, związany z początkami Death Row Records. Raper z Los Angeles G Perico zagra natomiast Big Reecie Cupa, postać związaną z historią Snoopa w Long Beach.
Lauren London wcieli się z kolei w zmarłą matkę rapera, Beverly Tate.
Tak rozbudowana obsada sugeruje, że twórcy chcą mocno wejść w początki kariery Snoopa i ludzi, którzy znajdowali się obok niego, gdy Zachodnie Wybrzeże przejmowało rapową scenę. Era Death Row, współpraca z Dr. Dre, relacja z Tupakiem i napięcia z ekipą ze Wschodu mają więc szansę dostać w filmie sporo miejsca.
Kiedy premiera filmu o Snoop Doggu?
Za kamerą stanie Craig Brewer, który przygotował nową wersję scenariusza napisanego pierwotnie przez Joe Roberta Cole’a, współscenarzystę „Black Panther”.
Producentem filmu jest także sam Snoop Dogg, który pracuje nad projektem wspólnie z Imagine Entertainment i Death Row Pictures. W produkcji ma zostać wykorzystana muzyka z jego katalogu.
Universal Pictures wyznaczyło kinową premierę „Snoop” na 6 sierpnia 2027 roku.
-
News4 dni temuRedman rozwalił Eminemowi system. Jeden wers zmienił jego podejście do rapu
-
Współpraca partnerska2 dni temuTede szuka Tedefonu po 20 latach
-
News3 dni temuMes ujawnił, że Stasiak stoi za sukcesem Dawida Podsiadło
-
News4 godziny temuNie żyje Salvador. Poznański raper miał 26 lat
-
News3 dni temuPaluch z polskimi flagami na Narodowym Stadionie Francji
-
News3 dni temuTen Typ Mes pokazał, jak wygląda jego życie, gdy depresja odpuszcza
-
News2 dni temuSzpaku w programie „Nasz Nowy Dom”? Raper w zapowiedzi Polsatu
-
News4 dni temuKeefe D po skazaniu za zabójstwo Tupaca: „Prosiłem o pomoc Diddy’ego i Dr. Dre”