News
Film o Eminemie na Netflixie
Przy okazji odświeżamy listę ciekawostek o kultowej produkcji.
Jedna z największych platform filmowych bezustannie poszerza swoją kolekcję o kolejne tytuły. Netflix nie tylko tworzy własne produkcje, ale także wykupuje już dostępne lub te mniej popularne. Tym razem serwis wybrał się na zakupy, a wśród tytułów, które będziemy mogli niedługo obejrzeć na polskiej wersji platformy jest film o Eminemie „8 Mila”.
Biograficzny dramat o Eminemie
„8 Mila” to film produkcji amerykańsko-niemieckiej z 2002 roku. W głównej mierze opiera się na biografii Eminema. Jak jednak mówi reżyser, niektóre fakty zmieniono, żeby produkcję zwyczajnie lepiej się oglądało. Raper gra głównego bohatera Jimmiego B-Rabbita, który mieszka w Detroit na slumsach i ledwo wiąże koniec z końcem. Jedynym wyjściem z biedy okazuje się hip-hop i marzenie o nagraniu własnej płyty.
„8 Mila” na Netflixie
Od 16 sierpnia film o Eminemie będzie dostępny na polskim Netflixie. Co ciekawe, produkcja była już dostępna na globalnej wersji platformy, ale z nieznanych nam przyczyn usunięto ją w sierpniu 2018 roku.
Warto przypomnieć, że w polskiej wersji językowej głos Rabbitowi podkłada Borys Szyc. Więcej ciekawostek o „8 Mili” przeczytacie poniżej.
Ciekawostki o filmie „8 Mila”
„8 Mila” to produkcja, która zrobiła ogromną furorę w kinach i wpłynęła na środowisko hip-hopowe na całym świecie. Nic dziwnego, Eminem był wtedy u szczytu kariery, a obraz był kontrowersyjny i nastawiony na młodego widza. Oto lista ciekawostek na temat tej produkcji.
- Eminem został poproszony przez reżysera Curtisa Hansona o powrót do swoich naturalnych włosów, gdyż Rabbit na ekranie za bardzo przypominałby Eminema.
- Future, przyjaciel Rabbita jest wzorowany na Proofie z grupy D12. Twórcy odwzorowali m.in. to jak zdobył swoją ksywkę i prowadził freestyle’owe walki.
- To pierwszy film, który zdobył Oscara za piosenkę. Mowa tu o „Lose Yourself” Eminema.
- Ali Miyzaan, który pojawił się w filmie gościnnie został zastrzelony nieopodal kina w Detroit, w dniu premiery „8 Mili”.
- Kartka, na której Rabbit pisze piosenkę siedząc w autobusie, to ta sama kartka, na której Eminem napisał kawałek „Lose Yourself” nagrodzony Oscarem. Została ona sprzedana za 10 000 dolarów na eBayu.
- W premierowy weekend film zarobił 51 milionów dolarów w Stanach. W sumie produkcja zarobiła w samym USA 116 milionów dolarów oraz 126 milionów dolarów za granicą, co daje 242 miliony dolarów na całym świecie. Zarobki pozwoliły znaleźć się „8 Mili” na trzecim miejscu na liście „Pop Star Debuts”. Tuż za „Austin Powers in Goldmember” z Beyonce i „The Bodyguard” z Whitney Houston.
- Płyta DVD „8 Mila”, która ukazała się 18 marca 2003 roku wygenerowała 75 milionów dolarów zysku.
Tede przekroczył milion miesięcznych słuchaczy na Spotify i oficjalnie dołączył do grona rapowych milionerów.
Od kilku dni było wiadomo, że to tylko kwestia czasu. Licznik słuchaczy Tedego na Spotify systematycznie zbliżał się do siedmiocyfrowego wyniku, aż w końcu pękła upragniona bańka. Warszawski raper ma już milion miesięcznych słuchaczy na największej platformie streamingowej.
– NA SPOTIFY WBIŁA BAŃKA SŁUCHACZY! DZIĘKI DLA WAS WSZYSTKICH I KAŻDEGO Z WAS OSOBNO – komentuje raper.
Spotify zlicza unikalnych użytkowników, którzy odtworzyli muzykę artysty w ciągu ostatnich 28 dni.
News
Alberto trafił za kraty. Jego brat: „Był poszukiwany”
Josef Bratan uruchomił już hashtag #FreeAlberto.
Alberto został zatrzymany przez policję, a jego brat Josef Bratan ujawnił, że raper był poszukiwany i ma do odbycia karę.
Josef Bratan ujawnia zatrzymanie Alberto
Kolejne poważne problemy Alberto z prawem – raper ponownie znalazł się w rękach policji. Tym razem sprawa może być znacznie poważniejsza niż wcześniejsze zatrzymania. Jak przekazał jego brat, był on poszukiwany w związku z karą, którą ma do odbycia.
– Alberto został zatrzymany, okazało się w ogóle, że był poszukiwany, że jakaś tam kara do odbycia jest. I co, wpadłem tutaj zgarnąć jego rzeczy i zostawił mi jakąś taką krótką notkę, kazał was wszystkich pozdrowić – powiedział Josef Bratan.
Brat rapera uruchomił już hashtag #FreeAlberto, pod którym fani mogą wyrażać dla niego wsparcie.
Na razie nie wiadomo, jakiej dokładnie sprawy dotyczy kara, o której wspomniał Josef. Nie ma również oficjalnego potwierdzenia, jak długo Alberto miałby przebywać za kratami.
Alberto wielokrotnie zatrzymywany przez policję
Dla Alberto policyjne interwencje nie są żadną nowością. W sierpniu 2022 roku funkcjonariusze przeszukali jego samochód z udziałem psa tropiącego. Znaleziono marihuanę, która według rapera była legalnie przepisaną marihuaną medyczną. Trafił na komisariat, a po kilkunastu godzinach wyszedł dzięki pomocy adwokata.
Sprawa skończyła się w sądzie. W 2023 roku Alberto został skazany za prowadzenie samochodu pod wpływem marihuany oraz znieważenie policjanta. Otrzymał karę 10 miesięcy ograniczenia wolności w formie prac społecznych. Raper nie zgadzał się z wyrokiem i zapowiedział dalszą walkę przed sądem.
We wrześniu 2023 roku doszło do kolejnego głośnego zatrzymania. W centrum Warszawy zamaskowani funkcjonariusze rzucili rapera na maskę samochodu i skuli kajdankami. Alberto oskarżał policjantów o rasistowskie uprzedzenia i twierdził, że służby regularnie się go czepiają.
Alberto i Josef Bratan zatrzymani w Panamie
Problemy z mundurowymi dopadły braci również poza Polską. W kwietniu 2023 roku Alberto i Josef zostali zatrzymani na lotnisku w Panamie. Tamtejsze służby podejrzewały ich o możliwy udział w przemycie z Europy.
Raperzy trafili na komisariat, a ich współpracownicy szukali pomocy w ambasadzie Angoli. Po kilkunastu godzinach obaj odzyskali wolność. Według Alberto w rozwiązaniu sytuacji pomogła interwencja ambasady.
48 godzin na dołku i kolejny wyrok
Ostatnie głośne zatrzymanie Alberto miało miejsce w lipcu 2025 roku. Policjanci z grupy SPEED zatrzymali jego Porsche, które pędziło 119 km/h w terenie zabudowanym. Okazało się, że raper prowadził samochód pomimo obowiązującego sądowego zakazu.
Alberto spędził 48 godzin w policyjnym areszcie i stanął przed sądem w trybie przyspieszonym. Otrzymał kolejny dwuletni zakaz prowadzenia pojazdów, 5,5 tys. zł grzywny oraz obowiązek wykonywania 30 godzin prac społecznych miesięcznie przez rok.
Teraz Afrykańska Maczeta ponownie ma poważne kłopoty.
News
Nie żyje adwokat Keefe D. Bronił go za darmo w procesie o zabójstwo Tupaca
Co dalej z apelacją?
Michael Sanft, prawnik reprezentujący Keefe D w głośnym procesie dotyczącym zabójstwa Tupaca Shakura, nie żyje. Adwokat przygotowywał się do apelacji po wyroku skazującym jego klienta.
Michael Sanft nie żyje. Przyczyna śmierci nieznana
Jak informuje FOX 5 Vegas, Michael Sanft zmarł w czwartek wieczorem, 5 listopada. Informację o jego śmierci miały potwierdzić źródła związane z organami ścigania w Las Vegas.
Na ten moment nie ujawniono przyczyny zgonu ani szczegółowych okoliczności śmierci prawnika. Redakcja FOX 5 zwróciła się o dodatkowe informacje do policji w Las Vegas oraz biura koronera hrabstwa Clark, jednak do chwili publikacji materiału nie otrzymała odpowiedzi.
Bronił Keefe D za darmo. Wyrok był dla niego ciosem
Najgłośniejszą sprawą w karierze Sanfta była obrona Duane’a „Keefe D” Davisa, oskarżonego o udział w zabójstwie Tupaca Shakura. Prawnik reprezentował go pro bono, czyli bez pobierania wynagrodzenia.
Proces zakończył się skazaniem Keefe D na karę od 40 lat więzienia do dożywocia. Sanft nie zgadzał się z werdyktem i zamierzał walczyć o jego podważenie w postępowaniu apelacyjnym.
Vegas outlets reporting the Attorney who represented Keffe D in Tupac Murder trial, Michael Sanft, has died https://t.co/yBbvp4HuG7 https://t.co/bBqwFCisfU
— Mel (@youvegtMEL) November 6, 2026
W rozmowie z FOX 5 Vegas przekonywał, że zrobił wszystko, co było możliwe, aby obronić swojego klienta.
– Może gdybym miał obok siebie jasnowidza, który pomógłby mi ustalić, kto powinien zasiadać w ławie przysięgłych – mówił, pytany o to, co zmieniłby w swojej strategii.
Następnie podkreślał zaangażowanie całego zespołu:
– Mieliśmy najlepszy możliwy zespół w tej sprawie, od pracy nad wnioskami procesowymi w ramach tej apelacji, przez naszego śledczego, aż po naszą kancelarię SOS Injury. Wszyscy wykonaliśmy swoją część pracy. Nie widzę, co mógłbym zrobić inaczej… Siedzieliśmy z Davisem i próbowaliśmy przyswoić to, co się właśnie wydarzyło. Przypomniał mi, że to dopiero pierwszy etap. Byłem wściekły z powodu werdyktu, bardzo rozczarowała mnie ława przysięgłych. To pan Davis powiedział: „Nie przejmuj się, stary, to dopiero pierwszy etap”. Odpowiedziałem mu: „Rozumiem, ale nienawidzę przegrywać”.
Co dalej ze sprawą zabójstwa Tupaca?
Śmierć Michaela Sanfta stawia pod znakiem zapytania dalszy przebieg postępowania apelacyjnego Keefe D. Adwokat zapowiadał walkę o zmianę wyroku, jednak nie wiadomo jeszcze, kto przejmie jego obowiązki i czy wpłynie to na harmonogram sprawy.
Jego śmierć nastąpiła w momencie, gdy sprawa jednego z najgłośniejszych zabójstw w historii hip-hopu miała wejść w kolejny etap sądowej batalii.
News
Young Multi z platyną dzień po starcie preorderu. „Lost Media” rozbija bank?
Platyna w jeden dzień i podbój YouTube’a.
Young Multi ogłosił, że jego nowy album „Lost Media” osiągnął próg platynowej płyty zaledwie dobę po uruchomieniu preorderu.
Young Multi ma powody do świętowania. Zaledwie dzień po starcie przedsprzedaży albumu „Lost Media” poinformował, że wydawnictwo osiągnęło już wynik kwalifikujący je do platynowej płyty. W Polsce oznacza to próg 30 tysięcy jednostek sprzedażowych.
To potężny wynik, szczególnie że preorder wystartował dopiero kilkadziesiąt godzin temu. Jest jednak jeden haczyk. Multi nie sprecyzował, czy chodzi wyłącznie o sprzedane fizyczne egzemplarze albumu. Bardziej prawdopodobne, że do wyniku wliczono również jednostki wynikające ze streamingu. Na ten moment nie znamy dokładnych proporcji.

Na tym sukcesy Mulciaka się nie kończą. Raper, który w najnowszym singlu „Red Alabaster” mocno przejechał się po Paluchu, został również twarzą playlisty „Rap Generacja” na Spotify.
Sam numer także zaliczył mocne wejście. „Red Alabaster” wskoczył na drugie miejsce zestawienia YouTube Charts, ustępując jedynie Sentino i Hellefieldowi z kawałkiem „Blackberry”.

Lil Baby wraca z albumem „FRESH”, na którym zebrał mocną ekipę z Atlanty i producentów z najwyższej rapowej ligi. Na krążku pojawili się m.in. Young Thug, Future i Rylo Rodriguez.
Lil Baby nie zamierza zwalniać tempa. 6 listopada do sieci trafił jego nowy album „FRESH”, na którym znalazło się 17 numerów. Raper postawił na sprawdzonych ludzi, zapraszając do współpracy zarówno czołowe ksywy trapowej sceny, jak i producentów odpowiedzialnych za jedne z największych hitów ostatnich lat.
Na trackliście szczególnie wyróżnia się „All My Partnas”, gdzie obok gospodarza pojawiają się Future, Young Thug i Rylo Rodriguez. Ten ostatni dorzucił również swoją zwrotkę do „In Your Head”. Za produkcję materiału odpowiadają m.in. Metro Boomin, Pharrell Williams i London on da Track.
Premierze albumu towarzyszy klip do „Mr. Do Something”. Lil Baby wraca w nim do swojej dawnej dzielnicy w Atlancie. W teledysku wyreżyserowanym przez ILMATO raper przejeżdża samochodem przez znajome ulice, obserwując mieszkańców, którzy biegną za jego autem. To wyraźne nawiązanie do miejsca, z którego pochodzi i w którym zaczynała się jego historia.
Na „FRESH” trafił również singiel „Dead Fresh”, za którego brzmienie odpowiada Pharrell Williams. Numer zdążył już namieszać na amerykańskich listach. Przez ponad 14 tygodni utrzymywał się na Billboard Hot 100, docierając do 18. pozycji. Zgarnął także pierwsze miejsca w radiowych zestawieniach Urban i Rhythmic.
Co ciekawe, Lil Baby po raz pierwszy zaprezentował ten kawałek w czerwcu podczas paryskiego pokazu męskiej kolekcji Louis Vuitton na sezon wiosna-lato 2027.
Raper nie ogranicza promocji nowego materiału do streamingów i teledysków. O kulisach powstawania „FRESH” opowiedział w podcaście „Popcast” realizowanym przez „The New York Times”. 7 listopada ma wystąpić podczas przerwy meczu Atlanta Hawks, a dzień później pojawić się w „The Tonight Show Starring Jimmy Fallon”. Na 5 grudnia zaplanowano natomiast jego urodzinowy koncert „Lil Baby: Fresh Prince of Atlanta” w State Farm Arena.
Lil Baby ma już za sobą kilka potężnych sukcesów. Jego katalog przekroczył 30 miliardów odtworzeń na całym świecie, a „My Turn” w 2020 roku zdominował amerykański rynek, zostając najlepiej sprzedającym się i najczęściej streamowanym albumem roku w USA.
W 2025 roku raper dorzucił do dyskografii „WHAM”, na którym gościnnie pojawili się Travis Scott, 21 Savage, Future, Young Thug i GloRilla. Projekt zapewnił mu czwarty debiut na szczycie Billboard 200.
Teraz Lil Baby wraca z kolejnym materiałem i ponownie stawia na ekipę, z którą od lat współtworzy brzmienie Atlanty. „FRESH” jest już dostępny w serwisach streamingowych.
Tracklista „FRESH”
- Top Uh It
- Mr. Do Something
- Burnt Shit
- Be The One
- Ain’t Goin
- Do It (Keep Goin)
- All My Partnas feat. Future, Young Thug i Rylo Rodriguez
- My Side
- Life Of The Party (L.O.T.P)
- Dead Fresh
- Your Fault
- All Us
- In Your Head feat. Rylo Rodriguez
- Like A Brat
- Televised
- Rareform
- Keep Goin
-
News3 dni temuPeja nie uznaje za raperów tych, którzy współpracują z disco polo. „Nie są jednymi z nas”
-
News2 dni temuYoung Multi leci po ksywach. Paluch, Malik Montana i CrackHouse dostali po głowie
-
News24 godziny temuDawid Szynol oficjalnie zamyka QueQuality. Koniec wytwórni, którą założył z Quebonafide
-
News2 dni temuPopek znów wchodzi w disco polo. Wspólny numer z zespołem Extazy
-
News4 dni temuKonflikt Nafasa i Fagaty eskaluje. „Będziemy się strzelać”
-
News3 dni temuKrzysztof Jackowski przewidział wydarzenie, które poruszyło scenę rapową
-
News3 dni temuEminem wybrał Wu-Tang Clan. Legendarna ekipa wystąpi na stadionie w Detroit
-
News3 dni temuBedoes 2115 trafił na okładkę magazynu z Martyną Wojciechowską