News
Inspiracją do kultowego kawałka „C.R.E.A.M.” była… kreskówka „Tom i Jerry”
„Wszyscy wiedzieli, że mamy murowany hit”.
Kawałek „C.R.E.A.M.” Wu-Tang Clan to klasyka rapu. Choć fani hip-hopu słyszeli go miliony razy, mało kto mógł przypuszczać, co było inspiracją do użycia tytułowego słowa „cream”. Jak zdradza w swojej autobiografii „Z ulicy na scenę. Moje życie i Wu-Tang Clan” Raekwon, słowo to weszło do słownika grupy dzięki… kreskówce „Tom i Jerry”. Przeczytajcie fragment książki, która już 12 sierpnia trafi do księgarni w całej Polsce.
Zamów książkę Raekwona „Z ulicy na scenę” na LaBotiga.pl.
- – książka w wydaniu z barwionymi brzegami kartek
- – natychmiastowa wysyłka – czytasz jako pierwszy!
- – z kodem MUNDIAL4ZA3 czwarty produkt Wydawnictwa SQN w koszyku GRATIS!
Fragment książki:
Plan zakładał, że nagram nowy tekst na album następnego dnia w studiu Firehouse, a był to ten sam dzień, kiedy miał się pojawić Steve Rifkind. To, co słyszycie w kawałku, przeszło do historii, bo było nagrywane przy Stevie w dniu, w którym mieliśmy potencjalnie podpisać kontrakt. Pamiętam, że poświęciłem sporo czasu, żeby tego dnia dobrze się ubrać. Chciałem mieć na sobie najlepsze ciuchy, żeby wszystkim się pokazać i udowodnić Rifkindowi, że jestem gościem, w którego warto inwestować czas i pieniądze. Założyłem czarne adidasy Mutombo z kolorowymi literami, luźne dżinsy, które były wtedy modne, i welurową kurtkę Fila. Jeżeli widywaliście w 1992 roku gości w takich kurtkach, oznaczało to, że kręcą interesy i mają pieniądze. Swoją kupiłem w Sign-ins w Brownsville, które było niebezpiecznym miejscem. Czarnuchy stały przed sklepem, żeby cię okraść, kiedy wychodziłeś z zakupami. Niektórzy pracujący tam kolesie potrafili dawać cynk kumplom i inicjować napady rabunkowe. Nigdy nie chodziliśmy tam bez broni, a co więcej, zawsze jasno dawaliśmy wszystkim do zrozumienia, że mamy ją przy sobie i nie zawahamy się jej użyć. Kurtka Fila dużo dla mnie znaczyła.

Tego dnia byłem totalnie nakręcony, chodziłem po studiu tam i z powrotem tak jak zawsze, tylko jeszcze intensywniej. Byłem gotów nagrać swój tekst, którego nie słyszał nikt poza RZA, a co więcej, mieliśmy tam gościa gotowego do podpisania z nami kontraktu płytowego. Wiedziałem, że to jest moment, w którym moje życie może się zmienić. Przy Stevie każdy zachowywał się spokojnie, ale we mnie wszystko buzowało. Pamiętam, jak Ghost przyglądał się mi z uśmiechem, jakby próbował powiedzieć: „Lubię cię, Rae, nawet mimo tego, że jesteś z Park Hill”. Wciąż dopiero się poznawaliśmy, ale mogłem stwierdzić, że moja energia mu się udzielała.
Swoją zwrotkę nagrałem przy włączonych kamerach, kręcących się taśmach i całej ekipie, po raz pierwszy słyszącej mój tekst i na niego reagującej. Byli zachwyceni, ale to, jak dobrze mi poszło, dotarło do mnie dopiero, kiedy zauważyłem, jak Deck wychodzi z pokoju, żeby przepisać swoje wersy. Niestety, Jamie, czyli gość, na którego opinii zależało mi najbardziej, nie mógł być wtedy w studiu, ale kiedy usłyszał numer, posłał mi szeroki uśmiech, szturchnął mnie i powiedział, że mi się udało.
Chwytliwe wstawki w C.R.E.A.M. dodano później. Specjalistami od tego typu rzeczy byli RZA, Meth i Dirty, których nazywaliśmy naszymi chwytakami. Meth miał największy talent do łowienia uwagi słuchaczy – zaczęliśmy go nawet nazywać Kapitanem Hakiem. To on wymyślił ten ikoniczny chórek w kawałku, kiedy bujał się z naszym wspólnym handlującym trawką kumplem. „Cream” to było słowo, którego często używaliśmy w Park Hill, i aż po dziś dzień ludzie używają go na całym świecie. Niewiele osób wie, że to określenie wymyślił mój kuzyn z Brooklynu, który miał w zwyczaju wpadać na naszą dzielnicę, żeby sprzedawać crack. Często go pytaliśmy, co robi, a on odpowiadał, że „próbuje zrobić śmietankę” albo że „musi zdobyć trochę śmietanki*”. Śmialiśmy się z niego i pytaliśmy, o co mu chodzi.
Okazało się, że zapożyczył to z serialu animowanego o przygodach Toma i Jerry’ego, który wszyscy znaliśmy. Chodziło o jeden z odcinków, w którym bohaterowie robili kanapki i użyli tak dużo majonezu, że po złożeniu i ugryzieniu wypływał bokami jak śmietana. Gdy mój kuzyn używał tego określenia, miał na myśli to, że szuka sposobu, żeby sobie grubo posmarować i dobrze żyć. Na dzielnicy slang jest bardzo ważny, bo to swoisty kod, niezrozumiały dla obcych i dla nich nieprzeznaczony. Mój kuzyn przywiózł do Park Hill słowo „cream” i się przyjęło. Kiedy Meth po raz pierwszy usłyszał numer, dotarło do niego, że to idealna okazja, żeby użyć tego terminu, bo cały kawałek był właśnie o tym, że próbowaliśmy „robić śmietankę”. Kiedy dorzucił swoje „dollar, dollar bill y’all”, zaczerpnięte z kawałka Jimmy’ego Spicera pod tytułem Money, oldskulowego nagrania, którego słuchaliśmy jeszcze na pierwszych imprezach w naszym budynku, wszyscy wiedzieli, że mamy murowany hit. Meth to Kapitan Hak, mówię wam.
O książce:
Od mroku nowojorskich ulic po blask wielkiej sceny. Poznaj historię człowieka, który stworzył brzmienie Wu-Tang Clanu
Corey Woods, znany całemu światu jako Raekwon the Chef, to prawdziwa ikona. Jest raperem, którego uwielbiają miliony i którego szanuje każdy artysta w branży. Jego unikalny styl, filmowa narracja i niesamowite teksty ukształtowały współczesny hip-hop. Jest jednym z założycieli legendarnego składu Wu-Tang Clan, a jego charakterystyczny głos i rytm są synonimem brzmienia, które od 1991 roku nadaje grupie status kultowej.
W tej bezkompromisowej autobiografii Raekwon po raz pierwszy przerywa milczenie i opowiada swoją historię. Odsłania kulisy dorastania na Staten Island i trudnej walki z ubóstwem. Pokazuje, jak pasja do muzyki pozwoliła mu wyrwać się z biedy i stworzyć prawdziwe kulturowe imperium. Bez cenzury opisuje także skomplikowane relacje w zespole, sekrety kryjące się za powstaniem takich hitów jak C.R.E.A.M. czy Protect Ya Neck oraz czynniki, które pozwoliły Wu-Tang Clanowi stać się jednym z pierwszych zespołów hip-hopowych, które przeszły z undergroundu do mainstreamu.
Dowiedz się, jak wyglądał proces powstawania jego solowego arcydzieła Only Built 4 Cuban Linx. Przeczytaj o ciemnych stronach nagłej sławy, konfliktach z prawem i cenie, jaką płaci się za sukces. Raekwon pokazuje tutaj również swoją drugą twarz – człowieka ukształtowanego przez duchowość i ojcostwo. Ta książka to hołd dla wytrwałości i mocy muzyki. To fascynująca podróż przez życie mistrza opowieści, który zawsze pozostawał wierny sobie i swoim korzeniom.
Książkę polecają:
To jedna z najlepszych autobiografii muzycznych. Raekwon nie skupia się na celebryckim życiu; pokazuje, jak z bardzo konkretnego miejsca, czasu i społeczności wyrosła estetyka, język i filozofia Wu-Tang Clan.
Hirek Wrona
Samo gęste ze świata, gdzie możesz dostać zbłąkaną kulą na własnym koncercie, być okradziony pod sklepem, a rywalizujesz nawet z przyjaciółmi. Warto poczuć tę arytmię 36-komorowego serca nowojorskiego hip-hopu.
Marcin Flint
Na barwną i wyjątkową historię Wu-Tang Clan warto spojrzeć także od środka – z perspektywy jednego z członków, który postanowił bez ogródek opowiedzieć o całej drodze.
Mateusz Natali, Popkiller.pl
To opowieść o dorastaniu w strachu i niepewności, ale także o lojalności oraz męskiej przyjaźni. To również historia o muzyce, branży i wszystkim, co się z nimi wiąże.
Marcin Misztalski, DustyRoom.pl
News
Eldo krytykuje zachowanie Sikorskiego. „Powinien wstać i wyjść”
Chodzi o słynny wywiad telewizyjny dla naszych wschodnich sąsiadów.
Wygląda na to, że Eldo nie uległ lewicowej narracji mediów głównego nurtu wobec Ukrainy. Jednym z wątków głośnego wywiadu u Bogdana Rymanowskiego było niedawne zachowanie Radosława Sikorskiego w wywiadzie telewizyjnym dla naszych wschodnich sąsiadów, na którym raper nie pozostawił suchej nitki.
Czy Eldo może mieć choć symboliczny wpływ na głosy niezdecydowanych podczas przyszłorocznych wyborów? Wszystko zależy od tego, jak bardzo będzie się udzielał w tak zwanym międzyczasie. Frontman Grammatika dał próbkę swoich możliwości w wywiadzie na kanale Bogdana Rymanowskiego i łatwo zauważyć, iż nie bawił się tam w nic niewnoszące, okrągłe zdania, zgodne z obecnie powszechnie przyjętą linią narracyjną.
Raper m.in. krytycznie wypowiedział się o kulcie ludobójstwa naszych przodków na Ukrainie, nazywając go „perfidnym”. – Relatywizowanie tej historii jest czymś obrzydliwym – dodał po chwili. Oberwało się też Radosławowi Sikorskiemu, który przytakiwał w ukraińskim wywiadzie, gdy padło porównanie Romana Dmowskiego do UPA.
– Jakiekolwiek porównanie chrześcijańskiej demokracji lat 30-tych czy 20-tych do sytuacji UPA jest absolutnie nieuprawnione. I wydaje się, że jako minister spraw zagranicznych człowiek powinien mieć więcej rozumu, wstać i wyjść z takiego wywiadu – przekazał Eldoka.
Wypowiedź rapera pochwalił jeden z polityków Konfederacji, publikując ją na swoich socialach.
News
Liroy zaskoczył Prokopa na antenie TVN-u: „Jestem twoim kuzynem”
Gruba historia w „Dzień Dobry TVN”.
Liroy przyszedł do „Dzień Dobry TVN” porozmawiać o rodzinie, ale w pewnym momencie wyciągnął historię, której Marcin Prokop kompletnie się nie spodziewał.
Liroy pojawił się w poniedziałkowym wydaniu „Dzień Dobry TVN”, gdzie rozmawiał z Dorotą Wellman i Marcinem Prokopem o ojcostwie. Scyzoryk zwrócił się w pewnym momencie bezpośrednio do Prokopa i zdradził mu, że według informacji, do których ostatnio dotarł, panowie są ze sobą spokrewnieni.
– Muszę Marcin zdradzić ci sekret. Widziałem się ostatnio z jedną z ciotek, okazuje się, że jesteśmy rodziną – powiedział.
Prezenter ewidentnie nie był przygotowany na taki komunikat.
– No co Ty gadasz? – odpowiedział zaskoczony.
– Nasze dwie rodziny kiedyś tam lata temu się połączyły i chciałem ci to powiedzieć – dodał raper.
Prokop szybko zorientował się, że nie jest to temat, który można zamknąć jednym zdaniem.
– Czekaj, czekaj, bo to jest za gruba historia, żeby tak to po prostu spławić – drążył prowadzący „Dzień Dobry TVN”.
Liroy zaczął więc tłumaczyć, skąd w ogóle wzięło się jego odkrycie.
– Rodzina Prokop i rodzina Fronk moja, kiedyś tam lata temu, gdzieś tam się połączyły, jakiś był rodzaj mezaliansu. Jestem twoim kuzynem – stwierdził raper w „Dzień Dobry TVN”.
– No to padnijmy sobie w ramiona teraz – zaproponował Marcin, po czym zaczął doszukiwać się podobieństw między nimi.
Liroy błyskawicznie znalazł jedno, a właściwie jego brak.
– On wziął większość wzrostu – podsumował raper.
I tak po latach na antenie TVN Liroy i Prokop dowiedzieli się, że poza telewizyjnym studiem może łączyć ich również wspólne drzewo genealogiczne.
News
Winyl Warszafskiego Deszczu osiągnął absurdalną cenę. Tede przeciera oczy
„Nastukafszy” za horrendalną kwotę.
Pierwsze wydanie „Nastukafszy” Warszafskiego Deszczu ktoś wystawił za prawie 15 tys. zł. Tede zareagował krótko: „JPRDL”.
Winyl Warszafskiego Deszczu „Nastukafszy” to dziś prawdziwy biały kruk dla kolekcjonerów polskiego rapu. W sieci pojawiła się oferta sprzedaży używanego egzemplarza pierwszego wydania z 1999 roku. Cena? Prawie 15 tysięcy złotych.
Sprzedający przekonuje, że może to być jeden z najrzadszych polskich winyli hip-hopowych.
– 1 wydanie RRX z 1999 roku. Prawdopodobnie najrzadszy polski winyl hip-hopowy. Płyty w stanie VG+, okładka jak na zdjęciach. Tylko odbiór osobisty. Polecam – czytamy w ogłoszeniu.
Kwota robi wrażenie tym bardziej, że mówimy o używanym egzemplarzu wydawnictwa sprzed ponad ćwierć wieku. „Nastukafszy” ukazało się w 1999 roku nakładem RRX i z czasem stało się jednym z klasyków sceny.
Oferta dotarła również do Tedego. Raper nie kryje niedowierzania, widząc, ile ktoś chce dziś za jego stary winyl.
– JPRDL😳🤦🏼 WINYL INWESTYCYJNY – skomentował.
News
5 urodziny Dopehouse. Wystąpią m.in. Gibbs, Fonos, Kukon i Guzior
Kolektyw świętuje z prawdziwym rozmachem.
W październiku odbędą się 5 urodziny DOPEHOUSE LABEL, a więc jeden z największych tegorocznych koncertów rapowych w Katowicach. Na scenie MCK-u wystąpią m.in. Gibbs, Olson, Inee, Indeb, Fonos, Shhieda, Cooks, a także goście specjalni.
Urodziny DOPEHOUSE to żelazny punkt na koncertowej mapie każdego fana twórczości Gibbsa et consortes. Od prawie 5 lat skupieni w labelu artyści z prawdziwym rozmachem świętują urodziny macierzystego kolektywu, a w tym wyjątkowym dniu towarzyszą im tysiące fanów z całej Polski.
Podczas zaplanowanego na 3 października wydarzenia oprócz Gibbsa wystąpi cała plejada artystów DOPEHOUSE, a więc Gibbs, Oliver Olson, Inee, Indeb, Fonos, Shhieda oraz Cooks, a także przyjaciele z Voodoo, czyli Opał i Janek. Nie zabraknie też gości specjalnych, którymi w tym roku będą m.in. Kukon i Guzior.
Całe wydarzenie odbędzie się już tradycyjnie w Międzynarodowym Centrum Kongresowym przy pl. Sławika i Antalla 1. Otwarcie drzwi zaplanowane jest na godzinę 17:00, natomiast start koncertów około 18:30.
VBS jest w drodze po swoje. Po dwóch dobrze przyjętych albumach artysta nabrał rozpędu i konsekwentnie buduje swoją pozycję, nie oglądając się na utarte schematy.
Tym razem na drodze spotyka MENTXXL, producenta, którego nazwisko dla osób śledzących polską scenę muzyczną mówi samo za siebie.
Choć dzieli ich pokolenie, łączy ich znacznie więcej niż region, z którego pochodzą. Przede wszystkim potrzeba ciągłego poszukiwania własnego brzmienia. To właśnie dlatego ich spotkanie wydaje się tak naturalne.
Pierwszy singiel „Luty / Marzec”, od pierwszych sekund zdradza kierunek, w którym zmierza cały projekt. Jest groove, są melodie i produkcja, która daje VBS-owi przestrzeń do pokazania pełnego wachlarza swoich możliwości. W samym numerze artysta wraca do drogi, poświęceń i momentu, w którym znajduje się dziś, świadomy, że miejsce, do którego dotarł, nie jest dziełem przypadku. Po raz kolejny udowadnia, że jego największą siłą jest wszechstronność.
-
News4 dni temuDramat Karramby. 53-letni weteran rapu z Krakowa nie potrafi samodzielnie się poruszać
-
News3 dni temuKarramba zmienił cel maksymalny zbiórki. Błyskawiczne tempo pomocy
-
News2 dni temuOtsochodzi zarapował, że „walił gruchę pod Annę Muchę”. Nietypowa reakcja aktorki
-
News4 dni temuTrueman wypuścił EP-kę Fagaty & Sentino. „Zostały zainwestowane duże środki”
-
News6 godzin temuLiroy zaskoczył Prokopa na antenie TVN-u: „Jestem twoim kuzynem”
-
News13 godzin temu29 lat temu policja otworzyła ogień do Włodiego, Wilka, Pelsona i Sokoła
-
News4 dni temuJan-Rapowanie zagra w barwach Wisły Kraków. Raper wyjdzie na murawę
-
News6 godzin temuWinyl Warszafskiego Deszczu osiągnął absurdalną cenę. Tede przeciera oczy