Sprawdź nas też tutaj

News

Kali ujawnił, czym się zajmie po odwieszeniu mikrofonu na kołek

„Muszę przemyśleć wiele spraw”.

Opublikowany

 

Kali / fot. white_michal

Kilka dni temu, Kali poinformował, że zamierza zakończyć rapową karierę. Jego decyzja była szeroko komentowana w środowisku również przez innych artystów. Teraz Kali ponownie zabrał głos w tej sprawie.

Szef Ganja Mafii poinformował, czym zamierza się zająć w przyszłym roku. Raper pracuje obecnie nad kontynuacją powieści „Krime Story”, a także chciałby, żeby ukazał się pełnometrażowy film, nad którym również od lat pracuje. Ponadto raper zamierza wydać w przyszłym roku autobiografię.

– Dziękuję Wam z całego serca za ogrom wiadomości i masę pozytywnej energii przesłanej mi na przestrzeni ostatnich dni. Nie zabrakło też wzruszeń. Znowu poczułem, że jak kiedyś, tworzymy kolektyw miliona serc. Może nadszedł odpowiedni moment, żeby tą relację odbudować… Nie martwcie się Kochani, póki żyję Was nie zostawię i czy będzie to esej, poezja, felieton, proza czy każda inna forma posługiwania sie słowem to możecie być pewni, że nie poprzestanę. Szczególnie teraz gdy świat staje się coraz mniej przyjaznym miejscem. Możliwe, że moja misja przybierze inną formę. Od muzyki i rapowania muszę co najmniej odpocząć co nie jest ani deklaracją powrotu po czasie ani definitywną ucieczką od tego co kocham dalej całym sercem. Musze przemyśleć wiele spraw. Potrzebuję na to czasu. Skłamałbym jeśli powiedziałbym, że wiem co będzie dalej. Nie wiem. Zawsze robie to co czuję i podpowiada mi serce. Mam świadomość, że w pewnym sensie karam Was i sam siebie, bo kartka jest moim najstarszym przyjacielem jakiego mam. Wy jesteście moimi przyjaciółmi a ja jestem Waszym dłużnikiem. Pamiętajcie o tym i jeśli poczujecie potrzebę odezwania sie do mnie – nie zwlekajcie. Nie wiem jak to będzie i nie umiem sobie tego nawet wyobrazić… – poinformował Kali.

– W przyszłym roku dostaniecie ode mnie kontynuację powieści Krime Story i autobiografię, nad którą pracujemy już od roku. Pokładam też duże nadzieje w filmie. W moim wieku wypadało by już wybudować dom a przy nim zasadzić drzewo. Umówmy się tak, że jak je zasadzę, to usiądę pod nim i zapytam siebie czy chce wrócić do szalonego świata muzyki. Możemy się tak umówić? Kocham Was wszystkich całym sercem. Dziękuję za akcję. Póki co lecimy dalej z HUCPĄ. – dodał.

 

News

Young Leosia nagrywa z Liberem i Mezo. Hip-hopolo wraca?

Rapowy koszmar purystów.

Opublikowany

 

leosia liber mezo

Young Leosia połączyła siły z Liberem i Mezo, a cała trójka spotkała się już na planie klipu do wspólnego numeru.

Wygląda na to, że już niebawem dostaniemy dość nieoczywisty crossover. Young Leosia pokazała wspólne zdjęcie z Liberem i Mezo. Fotka nie jest jednak przypadkowym spotkaniem – została zrobiona na planie zdjęciowym.

Złośliwi powiedzą: hip-hopolo wraca pełną gębą. Realiści odpowiedzą, że ono właściwie nigdy nie zniknęło, tylko przez lata zmieniło nazwę, brzmienie i twarze.

Liber i Mezo doskonale pamiętają czasy, kiedy określenie „hip-hopolo” było na polskiej scenie obelgą. Obaj znaleźli się na celowniku bardziej ortodoksyjnej części środowiska, która zarzucała im robienie zbyt komercyjnego i popowego rapu. Dla części słuchaczy wystarczyło wtedy pojawić się z melodyjnym refrenem w radiu, żeby dostać łatkę artysty stojącego po niewłaściwej stronie barykady.

Dwie dekady później granice między rapem i popem są już praktycznie rozjechane. Jedną z twarzy tej zmiany jest Young Leosia, do której również nieraz przyklejano określenie „hip-hopolo”. Raperka od początku kariery miesza rap z klubowym i popowym brzmieniem, nie przejmując się specjalnie starymi podziałami sceny.

Teraz spotkała się w jednym numerze z dwoma artystami, którzy za podobne podejście do muzyki lata temu zbierali potężne cięgi.

Zarówno Mezo, jak i Liber udostępnili wspólne zdjęcie z Young Leosią. Cała trójka pojawiła się razem na planie zdjęciowym, więc pozostaje czekać na premierę numeru i klipu.

Czytaj dalej

News

Bedoes 2115 zasłużony dla Bydgoszczy. Miasto doceniło rapera

„Nigdy nie splamię imienia naszego miasta”.

Opublikowany

 

Przez

bedoes 2115

Bedoes 2115 został wyróżniony przez rodzinne miasto – jego podpis trafi do Bydgoskiej Alei Autografów przy ul. Długiej.

Bedoes od lat podkreśla, skąd pochodzi, a teraz Bydgoszcz postanowiła oficjalnie go uhonorować. Kapituła „Bydgoskich Autografów” zdecydowała, że to właśnie szef 2115 zostanie tegorocznym laureatem i dołączy do grona osób szczególnie zasłużonych dla miasta.

Od 2025 roku kapituła wybiera tylko jedną osobę rocznie. Tym razem postawiono na jednego z największych reprezentantów polskiego rapu ostatnich lat.

Bedoes urodził się w Bydgoszczy i wychował na Bartodziejach. Swoje pochodzenie wielokrotnie zaznaczał w numerach i publicznych wypowiedziach. Zbudował ogromną pozycję na polskiej scenie, zdobywając platynowe i diamentowe płyty.

Raper zareagował już na decyzję kapituły.

– Jestem zaszczycony przyznaniem mi przez Kapitułę Bydgoskiego Autografu. Dziękuję, nigdy nie splamię imienia naszego miasta i zawsze będę je godnie reprezentował. Borys z Bydgoszczy. 2115.

Bydgoska Aleja Autografów działa od 2007 roku. Swoje podpisy zostawili tam wcześniej m.in. Irena Szewińska, Tomasz Gollob, Zbigniew Boniek, Jan Rulewski, Hanna Sowińska oraz bracia Abramczykowie. Teraz do tego grona dołącza Bedoes.

Czytaj dalej

News

Raperzy przestali się interesować meczami kadry? Tylko jeden nawiązał do klęski w Bośni

Nawet Sokół, który wystąpił w reklamie z udziałem kadry, nie zabierał głosu.

Opublikowany

 

polska

Czy fatalna atmosfera wobec reprezentacji Polski przełożyła się na poziom zainteresowania meczami wśród raperów? Na ich socialach ze świecą trzeba byłoby szukać nawiązań do poniedziałkowej porażki z Bośnią. 

Skandalem zakończyła rywalizacja naszych „orłów” w Lidze Narodów. Jan Urban zachował się jak typowy pies ogrodnika i postanowił zdekompletować filary młodzieżówki w decydującym starciu z Włochami, by i tak nie dać im większych szans na pokazanie się w meczu dorosłej kadry. Pytaniem otwartym pozostaje, co trener miał w głowie, licząc, że np. Mateusz Żukowski, który strzelił w swoim życiu 5 (słownie – pięć!) bramek na poziomie pierwszej ligi w ponad 100 rozegranych meczach i jeszcze nie tak dawno nie był w stanie zdobyć nawet jednego (sic!) trafienia z gry w rezerwach Lecha, nagle odpali, mając przed sobą poważnych rywali.

Występ naszych „orłów” nie wywołał praktycznie żadnych emocji w środowisku rapowym i przeszedł właściwie niezauważony. Próżno szukać jakichś refleksji na temat gry na socialach nadwiślańskich raperów. Nawet Sokół, który wystąpił w reklamie z udziałem kadry, nie zabierał głosu. Minimalny wątek pojawił się jedynie na instagramowym profilu Jędkera, który miał okazję oglądać żenujący występ kadry, lecz nie pokusił się o żaden głębszy komentarz.

Czytaj dalej

News

Kizo ogłosił album „Prezesura”. Gruba lista gości: Natalisa, Bedoes czy Rów Babicze

Kizownik na featuringach nie oszczędzał.

Opublikowany

 

Przez

kizo

Kizo odkrył karty przed premierą „Prezesury” – znamy datę wydania, okładkę i pełną listę gości na nowym albumie rapera.

Kizo wraca z kolejnym dużym wydawnictwem. Raper oficjalnie ujawnił szczegóły albumu „Prezesura”, który trafi do słuchaczy 12 lutego 2027 roku.

Na „Prezesurze” pojawią się Avi, Bedoes, Diiya, Faustyna Maciejczuk, Julia Wieniawa, Kabe, Miü, Modelki, Natalisa, Oskar83, Paluch, Pezet, Rów Babicze i Szczyl.

Kizo zebrał więc na jednym projekcie zarówno czołowe nazwiska polskiego rapu, jak i artystów mocno wychodzących poza sam hip-hop. Wszystko wskazuje na to, że „Prezesura” będzie jednym z najbardziej zróżnicowanych albumów pod względem gości w przyszłym roku.

Kizo „Prezesura” – tracklista

  1. Offline
  2. Zawsze dowiozę ft. Bedoes
  3. Booster ft. Paluch
  4. Ruchy ruchy ft. Kabe
  5. Nie ma nas tam ft. Natalisa
  6. 3M ft. Szczyl
  7. Flaming
  8. Private ft. Modelki
  9. KC
  10. Laweta ft. Julia Wieniawa
  11. Hotel Paradise ft. Oskar83, Avi
  12. Forsa ft. Pezet
  13. OMG ft. Rów Babicze
  14. Polska Vixa ft. Diiya, Miü
  15. Cali w złocie ft. Faustyna Maciejczuk

Czytaj dalej

News

Pono obchodziłby dziś 50. urodziny. Raper zmarł miesiąc po swoich ostatnich urodzinach

Legenda warszawskiego rapu odeszła za wcześnie.

Opublikowany

 

Przez

pono zawał
Fot. Magdalena Karp

6 października Pono skończyłby 50 lat. Jeden z filarów warszawskiego rapu zmarł nagle w listopadzie 2025 roku po zawale serca.

Rafał „Pono” Poniedzielski urodził się 6 października 1976 roku w Warszawie. Przez lata zbudował sobie pozycję jednego z najbardziej rozpoznawalnych zawodników starej szkoły i zostawił po sobie kawał historii polskiego hip-hopu.

Był współtwórcą ZIP Składu i Zipery, czyli ekip, które na stałe zapisały się w historii warszawskiej sceny. Razem z Sokołem tworzył także duet TPWC, a równolegle rozwijał solową karierę.

Pono był aktywny na scenie przez blisko trzy dekady. Nie zniknął po pierwszej fali polskiego rapu – nagrywał, koncertował i cały czas pozostawał blisko kultury, którą współtworzył od jej początków.

Raper zmarł nagle 6 listopada 2025 roku. Przyczyną śmierci był zawał serca. Stało się to dokładnie miesiąc po jego 49. urodzinach.

Czytaj dalej

Popularne

Copyright © Łukasz Kazek dla GlamRap.pl 2011-2026.
(Ta strona może używać Cookies, przeglądanie jej to zgoda na ich używanie.)

error: