Sprawdź nas też tutaj

News

Kizo wprowadza do sklepów pizzę razem z Universalem

Najbardziej nietypowa współpraca roku?

Opublikowany

 

kizo pizza

Kizo to od kilku lat jedna z najgłośniejszych ksyw na polskiej scenie hip-hopowej. Twórca hitów „Disney”, „Nasze lato”, „Lot” i wielu innych, tym razem ukazuje nam inne oblicze rozwoju swojej marki osobistej. Kizo, jako pierwszy raper w Polsce, wspólnie z Universal Music Poland i producentem mrożonej żywności Freiberger Group, wprowadza na rynek nową markę pizzy! „Sukcesiliana” to mrożona pizza powstała z wysokiej jakości składników, dostępna w dwóch wariantach – Extra cheese i Extra meat BBQ. Produkt będzie dostępny w sieci Żabka już od 25-ego maja br.

Fenomen na scenie hip-hopowej

Charakterystyczny niski głos, dojrzały wizerunek i nieprzeciętna charyzma sprawiają, że Kizo to prawdziwy fenomen w polskim hip-hopie. Jego największy przebój „Disney” w zaledwie 10 miesięcy przekroczył barierę 100 milionów wyświetleń na YouTube! Do tej pory kariera Kizo zaowocowała 6 albumami długogrającymi, kilkudziesięcioma utworami nagranymi z tuzami polskiej sceny hip-hopowej, własną marką ubrań pod nazwą My To Sukces, a nawet pojedynkami w Fame MMA. Teraz poznajemy go z zupełnie nieoczekiwanej strony. Na zaproszenie Universal Music Poland i marki Freiberger Polska Sp. z.o.o. Kizo udowadnia, że równie dobrze co na muzyce zna się także… na pizzy!

Dobra w porcie, na blokach, w kurorcie!

– Nazwa marki „Sukcesiliana” to gra słów, obejmująca odniesienia do włoskiego pochodzenia pizzy, jak i do słowa „Sukces”, którego synonimem jest błyskawiczna, ale okupiona ciężką pracą kariera Kizo – mówi Magda Likus, Brand Partnerships Director, Universal Music Poland.

Pomysł na autorską pizzę sygnowaną nazwiskiem popularnego rapera wziął się z Niemiec, gdzie w 2020 roku Universal Music, wraz z producentem pizzy Freiberger, stworzyli pizzę „Gangstarella” we współpracy z raperem Capital Bra. – Gigantyczny sukces „Gangstarelli” w Niemczech, gdzie w zaledwie tydzień sprzedało się pół miliona pudełek pizzy i jednocześnie szalona popularność Kizo w naszym kraju, jego poczucie humoru i nieukrywana słabość do pizzy zainspirowały nas do powtórzenia tego sukcesu w Polsce. Obecnie Universal Music realizuje lokalną odsłonę projektu również we Francji, a w planach są kolejne kraje – dodaje Likus.

Dwa smakowite warianty

Marka „Sukcesiliana” to mrożona pizza, powstała z najwyższej jakości jakości składników. Produkt jest dostępny w dwóch wersjach – wegetariańskiej Extra cheese i mięsnej Extra meat BBQ. Wariant Extra cheese to prawdziwa gratka dla miłośników sera. Aromatyczny sos pomidorowy łączy się z aż pięcioma rodzajami sera – mozzarellą, goudą, edamskim, cheddarem i cheddarem red.

Wersja mięsna „Sukcesiliany” pod nazwą Extra meat BBQ zawiera dwa rodzaje sera (mozzarella i edamski), szynkę, salami, kawałki pieczonego kurczaka i marynowane papryczki chilli. Bogactwo składników polane zostało sosem BBQ. Oba warianty pizzy „Sukcesiliana” należy upiec w piekarniku przed spożyciem. „Sukcesiliana” charakteryzuje się większą gramaturą w porównaniu do produktów oferowanych przez konkurencyjne marki.

– Od zawsze szukając inspiracji patrzyłem na Zachód. Spożywka była naturalnym kierunkiem rozwoju mojego potencjału biznesowego. Zagraniczni raperzy od dawna rozwijają się na różnych polach i cieszę się, że mogę przecierać te szlaki w Polsce. Wybieram tylko produkty, które osobiście testuję i mimo, że sektor mrożonek jest mocno rozwinięty w naszym kraju, uważam, że wychodzimy na rynek ze świetnym produktem, który broni się jakością, a nie tylko moją ksywą – komentuje Kizo.

Wyjątkowa oprawa graficzna

Autorska pizza Kizo została również wzbogacona o wyjątkową oprawę graficzną pudełka, w które zapakowano produkt. Centralne miejsce zajmuje w niej rysunkowa postać Kizo, komiksowo wystylizowana na „Ojca Sukcesu”. Nienaganna włoska elegancja stroju Kizo nieco kontrastuje z charakterystycznymi ciemnymi okularami rapera oraz… czapką kucharską, budzącą oczywiste skojarzenia gastronomiczne. Oprawa graficzna pudełka zawiera także elementy związane z raperem i jego otoczeniem, które z pewnością wychwyci czujne oko fana, takie jak pies Kajtek czy luksusowy samochód.

Na pudełku znajdziemy hasło inspirowane utworem Kizo pt. „Nasze Lato”, czyli „Dobra w porcie, w blokach, w kurorcie”, tym razem odnosząca się do uniwersalności pizzy jako pożywnego dania, które łatwo przygotować i skonsumować w różnych miejscach.

– Współpraca z artystą i Universal Music przy tworzeniu pizzy „Sukcesilliana” była dla nas przeżyciem wyjątkowym, pełnym entuzjazmu, kreatywności i dobrej energii. Nieustannie poszukujemy pomysłów, które można wykorzystać, aby nieco na nowo wymyślić mrożoną pizzę i wzbudzić entuzjazm konsumentów – mówi Paweł Rytarowski, Dyrektor Generalny Freiberger Polska Sp. z o.o.

Promocja w digitalu

Raper Kizo, pizza „Sukcesiliana”, a nawet pies Kajtek pojawiają się również w spocie digitalowym, promującym produkt. Utrzymany w charakterystycznej dla rapera mrocznej stylistyce, 60-sekundowy spot ukazuje produkcję pizzy „Sukcesiliana” w tajemniczej lokalizacji pod okiem mistrzów kuchni. W dynamicznie zrealizowanym, nie stroniącym od humoru spocie Kizo osobiście dogląda procesu powstawania pizzy i dostarcza gotowy produkt do jednego ze sklepów sieci Żabka.

Oba warianty pizzy „Sukcesiliana” będą dostępne w sieci sklepów Żabka na terenie całej Polski już od 25.05.2022

 

News

Pusha T o granicach, jakich nie należy przekraczać w beefach

Tymczasem Jay-Z ma dość rapowych wojen.

Opublikowany

 

pusha t

Pusha T nie zgadza się z Jay-Z, który podważył sens rapowych beefów. Raper uważa, że dissy są częścią hip-hopu, ale nawet w najostrzejszych konfliktach powinny obowiązywać pewne granice.

Rap od zawsze był oparty na rywalizacji, a beefy między największymi graczami potrafią elektryzować całą scenę. Jay-Z niedawno zasugerował jednak, że hip-hop być może nie potrzebuje już takich starć. Pusha T, który sam ma na koncie kilka głośnych konfliktów, patrzy na sprawę zupełnie inaczej.

– To bardzo konkurencyjny sport – stwierdził.

Raper przyznał jednak, że niektóre konflikty poszły zdecydowanie za daleko. Jego zdaniem granica przebiega tam, gdzie muzyczna rywalizacja zaczyna przenosić się do prywatnego życia artystów.

– Dopóki chodzi o muzykę, wszystko jest w porządku. Wszystko, co wykracza poza tę sferę, jest już przesadą – wyjaśnił.

Jay-Z ma dość rapowych wojen?

Dyskusję wywołał marcowy wywiad Jay-Z dla „GQ”. Szef Roc Nation zastanawiał się w nim, czy hip-hop nie powinien zostawić beefów za sobą i postawić na większą współpracę między artystami.

Jednym z głównych tematów była wojna Kendricka Lamara z Drake’iem. Konflikt wykroczył daleko poza same kawałki. Do ostrej wymiany zdań włączyli się fani obu raperów, a w dissach pojawiały się również wątki dotyczące rodzin i dzieci.

Jay-Z nie ukrywał, że lubi rywalizację w rapie, ale zaczął kwestionować jej sens, gdy konsekwencje dotykają osób niezwiązanych bezpośrednio z konfliktem.

Pusha T sam uderzył w rodzinę Drake’a

Słowa Pushy mogą zaskakiwać, bo to właśnie on odpowiada za jeden z najbardziej bezlitosnych dissów ostatnich lat.

W 2018 roku wypuścił „The Story of Adidon”, w którym publicznie ujawnił, że Drake ma syna o imieniu Adonis. Kanadyjczyk wcześniej nie informował o tym opinii publicznej. Pusha nie ograniczył się zresztą do samego ujawnienia dziecka. W numerze mocno uderzył również w rodzinne sprawy rywala.

Ten diss przeszedł do historii hip-hopu, a konflikt obu raperów nigdy nie zakończył się pojednaniem.

Czytaj dalej

News

Peja nie uznaje za raperów tych, którzy współpracują z disco polo. „Nie są jednymi z nas”

Rychu wybrał też między Matą a Quebonafide.

Opublikowany

 

Przez

fot. @jan.wydra_photo

Peja uderzył w raperów, którzy mieszają rap z disco polo i popem, zarzucając im pogoń za pieniędzmi kosztem hip-hopowych wartości.

Rychu Peja pojawił się w podcaście „W stylu Krychowiaka” na antenie RMF FM. W rozmowie z byłym reprezentantem Polski w piłce nożnej poruszył temat współczesnego rapu i kierunku, w którym zmierza scena. Poznański weteran nie krył rozczarowania twórcami, którzy jego zdaniem wykorzystują popularność hip-hopu wyłącznie do zarabiania pieniędzy.

Peja o raperach nagrywających z disco polo

Najmocniej oberwało się wykonawcom, którzy porzucają rapowe korzenie na rzecz popowych melodii, coverów i współpracy z gwiazdami disco polo. Rychu uważa, że część dzisiejszych artystów jedynie korzysta z popularności rapu, ale z samym hip-hopem ma coraz mniej wspólnego.

– Jeżeli artysta uważający się za rapera robi typowo popowe covery, wyśpiewuje melodie, które były kiczowatymi pastiszami ze świata popu czy eurodance’u, albo robi collabo z zawodnikiem z nurtu disco polo. Mnie to osobiście boli, dlatego ja nie będę uznawał tego typu wykonawców za raperów i za jednych z nas. Mogą być wspaniałymi ludźmi, ale oni są tylko skupieni na robieniu pieniędzy kosztem wyciskania tej energii związanej z uwagą skierowaną na rap – mówi.

Ostatnio Rychu odmówił nawet featu Kizo – właśnie za to, że w jego twórczości pojawiło się disco-polo. Ten miał się za to na niego obrazić.

Quebonafide czy Mata? Peja wskazał swojego faworyta

W trakcie rozmowy pojawiły się również dwa wielkie nazwiska polskiej sceny – Quebonafide i Mata. Peja został skonfrontowany z twórczością obu artystów i nie miał większego problemu ze wskazaniem, który z nich jest bliższy jego muzycznym upodobaniom.

– Bliżej mi do Quebo – przyznał.

Rychu docenił u Quebonafide przede wszystkim umiejętności rapowe, teksty i dopracowaną oprawę wizualną. Zwrócił też uwagę, że już na początku kariery Quebo potrafił stworzyć własny, charakterystyczny świat, który wyróżniał go na tle innych zawodników.

Czytaj dalej

News

Eminem wybrał Wu-Tang Clan. Legendarna ekipa wystąpi na stadionie w Detroit

„Jesteśmy fanami Wu-Tang Clanu od lat 90-tych”.

Opublikowany

 

eminem

Eminem i Paul Rosenberg postawili na legendy nowojorskiego rapu. Wu-Tang Clan wystąpi podczas przerwy meczu Detroit Lions z Chicago Bears w Święto Dziękczynienia.

Eminem od lat jest związany z Detroit i teraz wykorzystuje swoją pozycję, żeby sprowadzić do miasta jedną z najważniejszych ekip w historii hip-hopu. 26 listopada Wu-Tang Clan przejmie scenę podczas 87. edycji Thanksgiving Day Classic, kiedy Detroit Lions zmierzą się z Chicago Bears.

Za wyborem artystów stoją Slim Shady i jego wieloletni menedżer Paul Rosenberg. Obaj nawiązali wieloletnią współpracę z klubem NFL i odpowiadają za produkcję występów organizowanych w przerwie meczu.

Eminem jest fanem Wu-Tang Clanu od ponad 30 lat

Wybór nowojorskiej ekipy nie jest przypadkowy. Zarówno Eminem, jak i Rosenberg wychowywali się na muzyce Wu-Tangu, który na początku lat 90. wywrócił rapową scenę do góry nogami.

Rosenberg nie ukrywa, że sprowadzenie legendarnego składu do Detroit ma dla nich szczególne znaczenie.

– Często lubimy robić rzeczy, które są jednocześnie ekscytujące i nieoczekiwane. Występ Wu-Tang Clanu w Detroit w Święto Dziękczynienia zdecydowanie pasuje do tego opisu. Zarówno Eminem, jak i ja jesteśmy fanami Wu od początku lat 90., podobnie jak całe pokolenie kibiców futbolu z Detroit. To dla nas zaszczyt, że możemy sprowadzić ich na tegoroczną scenę – powiedział.

Eminem w t-shirtcie Wu-Tang Clanu / Archiwalne

Wu-Tang Clan w pełnym składzie na jednej scenie

Podczas występu mają pojawić się wszyscy żyjący członkowie legendarnej formacji: RZA, GZA, Method Man, Raekwon, Ghostface Killah, U-God, Masta Killa, Inspectah Deck i Cappadonna.

To oznacza spotkanie prawdziwych gigantów rapu, którzy od ponad trzech dekad mają ogromny wpływ na kulturę hip-hopową. Niewykluczone, że do składu dołączy również Young Dirty Bastard, syn zmarłego Ol’ Dirty Bastarda. Artysta wykonywał partie swojego ojca podczas pożegnalnej trasy „Wu-Tang Forever: The Final Chamber”. Jego udział w występie w Detroit nie został jednak potwierdzony.

Pożegnalna trasa i kolejne wielkie wyróżnienie

Dla Wu-Tang Clanu to wyjątkowy okres. Grupa kończy pożegnalną trasę „Wu-Tang Forever: The Final Chamber”, a przed koncertem w Detroit ma zostać uhonorowana wprowadzeniem do Rock & Roll Hall of Fame, obok takich artystów jak Sade i Luther Vandross.

Członkowie ekipy wyrazili również chęć, aby podczas ceremonii wprowadził ich sam Barack Obama.

Czytaj dalej

News

Konflikt Nafasa i Fagaty eskaluje. „Będziemy się strzelać”

Nafas ma 21 GB brudów na Fagatę.

Opublikowany

 

Przez

nafas fagata

Nafas i Fagata publicznie wyciągają na siebie brudy, a w sieci pojawiła się głosówka, w której influencerka mówi o „strzelaniu się”.

Nafas ma 21 GB materiałów na Fagatę

Konflikt Nafasa, brata Enzo, i Fagaty wchodzi na kolejny poziom. Wszystko zaczęło się od ujawnienia przez influencerkę, że w przeszłości była związana z raperem. Od tego momentu byli partnerzy prowadzą publiczną wojnę, publikując kolejne nagrania i materiały wymierzone w siebie nawzajem.

Nafas przekazał, że zgromadził aż 21 GB plików dotyczących Fagaty. Taki folder robi wrażenie, ale nie wiadomo, co dokładnie znajduje się w środku. Influencerka twierdzi, że jej były partner przez cały związek zbierał na nią kompromitujące materiały, co też nie stawia go w dobrym świetle.

Fagata oskarża Nafasa o zdradę i zastraszanie

Fagata nie zamierza siedzieć cicho. W mediach społecznościowych zarzuciła byłemu partnerowi zdradę, zastraszanie i zbieranie na nią brudów, kiedy jeszcze byli razem.

– Myślicie, że mam syndrom sztokholmski? Nie wybaczę zdrady i zastraszania hell nah”

Influencerka przypomniała też, że wspierała Nafasa w trudnych momentach, również finansowo.

– Pomagałam mu jak siedział, płaciłam mu za prawnika, a gość zbierał przez cały związek brudy. Pokaże wam jaki zakochany był w dziewczynie, którymi przecież „gardzi””

„Będziemy się po prostu strzelać”

Jednym z cieakwszych momentów tej dramy jest nagranie głosowe udostępnione przez Nafasa. Słychać na nim Fagatę, która proponuje byłemu partnerowi dogadanie się. W przeciwnym razie zapowiada dalszą konfrontację.

– Propnouję ci coś, co chciałeś – dogadanie się. Jeżeli nie, to j*bać układ i się będziemy po prostu strzelać.

Nafas i Fagata przenoszą kolejne szczegóły dawnego związku do sieci. A skoro w grze jest jeszcze folder z 21 GB materiałów, niewykluczone, że to dopiero początek kolejnych publikacji.

Czytaj dalej

News

Alberto połamał się na hulajnodze. Syn nagrał wypadek rapera

Bolesny wypad do skateparku.

Opublikowany

 

Przez

alberto

Alberto chciał pokazać synowi kilka trików na hulajnodze, ale wizyta w skateparku AvePark skończyła się dla rapera złamaną nogą.

Raper wybrał się z synem do skateparku, gdzie postanowił spróbować swoich sił na hulajnodze. Młody nagrywał popisy ojca, który najwyraźniej poczuł się zbyt pewnie. Wystarczyła chwila nieuwagi i Alberto zaliczył bolesny upadek.

Całe zdarzenie zostało uwiecznione na nagraniu. Początkowo myślał, że skończyło się jedynie na skręceniu nogi. Rzeczywistość okazała się jednak znacznie gorsza, bo doszło do złamania w obrębie kości piszczelowej i strzałkowej.

– Moja przejęta mina gdy udaję twardziela, żeby syna nie stresować bezcenna. A miałem tylko wspierać syna w jego pasji. Młody niedowierza, że stary się doigrał. Myślałem, że skręcenie tylko, a tu złamanie kości piszczelowo-strzałkowej – przekazał Alberto.

Czytaj dalej

Popularne

Copyright © Łukasz Kazek dla GlamRap.pl 2011-2026.
(Ta strona może używać Cookies, przeglądanie jej to zgoda na ich używanie.)

error: