Sprawdź nas też tutaj

News

Koniec pewnej epoki. MTV zamyka swoje stacje

„Nie mogę w to uwierzyć, choć wiedziałam, że to w końcu nastąpi”.

Opublikowany

 

mtv

Po ponad czterech dekadach istnienia marka MTV kończy pewien rozdział w historii muzyki i telewizji. Już pod koniec 2025 roku kultowe kanały muzyczne stacji przestaną nadawać w Europie, w tym w Wielkiej Brytanii.

Właściciel MTV, koncern Paramount Global, zdecydował o zakończeniu emisji pięciu tematycznych kanałów do 31 grudnia 2025 roku. Jak podało BBC, z ramówki znikną MTV Music, MTV 80s, MTV 90s, Club MTV oraz MTV Live. Jedynym kanałem, który pozostanie na antenie, będzie MTV HD, skupiający się dziś głównie na reality show, takich jak „Naked Dating UK” czy „Geordie Shore”.

Decyzja Paramounta to efekt rosnącej popularności serwisów streamingowych i platform społecznościowych. Coraz więcej odbiorców wybiera YouTube’a, TikToka czy Spotify zamiast tradycyjnej telewizji. Amerykański koncern nie odniósł się szerzej do sprawy – jego rzecznik odmówił komentarza dla mediów. Operatorzy już jednak otrzymują informacje o planowanym wygaszeniu sygnału m.in. MTV Live HD.

– To bardzo smutne. Nie mogę w to uwierzyć, choć wiedziałam, że to w końcu nastąpi. Musimy wspierać artystów i znowu tańczyć do muzyki. Wiem, że dziś robimy to online, w naszych bańkach społecznościowych, ale dzięki MTV mogliśmy to przeżywać wspólnie. Kraje mi się serce – komentuje była prezenterka MTV, Simone Angel, w rozmowie z BBC.

Częściową pociechą dla fanów może być fakt, że MTV Germany, czyli niemiecka, niekodowana wersja stacji, pozostanie dostępna także w 2026 roku. To jednak jedyny wyjątek w szerszym procesie wygaszania europejskich kanałów muzycznych MTV.

Kiedy MTV (Music Television) wystartowało w 1981 roku w USA, całkowicie zmieniło sposób, w jaki odbierano muzykę popularną. Był to pierwszy kanał, który uczynił z teledysków pełnoprawną formę sztuki i stworzył globalny język popkultury.

 

News

Rosyjski raper GeeGun urządził w domu strzelaninę. Przetrzymywał pracowników przez 10 godzin

Postrzelił ochroniarza, ale nie trafił do aresztu.

Opublikowany

 

gee gun

Rosyjski raper Dżigan miał przez około 10 godzin terroryzować personel swojej rezydencji pod Moskwą, strzelać z broni i postrzelić ochroniarza, podczas gdy jego dzieci ukrywały się w domu.

Do dramatycznych wydarzeń miało dojść w nocy z 3 na 4 lipca na terenie osiedla „Château Souverain” pod Moskwą. Informacje o tej strzelaninie pojawiły się jednak w rosyjskich mediach dopiero teraz. Dżigan, znany również jako GeeGun, był uzbrojony w karabin Saiga-9.

Raper miał zebrać pracowników swojej rezydencji w salonie i zacząć wysuwać wobec nich poważne oskarżenia. Zarzucał im m.in. zdradę, przekazywanie informacji oraz popełnianie różnych przestępstw.

GeeGun

Postrzelony ochroniarz

Najpoważniejszy przebieg miała mieć konfrontacja z jednym z ochroniarzy. Dżigan miał oskarżyć mężczyznę o pedofilię, a następnie pod groźbą użycia broni wymusić na nim przyznanie się do winy.

Później raper miał dać ochroniarzowi zaledwie kilka sekund na ucieczkę i otworzyć w jego kierunku ogień. Według doniesień mężczyzna został ranny w rękę i nogę.

Na tym sytuacja miała się nie skończyć. Dżigan miał również strzelać wewnątrz domu, wcześniej kierując kolejne oskarżenia pod adresem pozostałych pracowników.

Raper z rodziną

Dzieci rapera chowały się w szafach

W czasie całego zdarzenia w rezydencji miały znajdować się dzieci rapera. Według relacji ukrywały się w szafach i kontaktowały się ze swoją matką, Oksaną Samoilową, przekazując jej informacje o tym, co dzieje się w domu.

Strzały zaalarmowały również sąsiadów. Na miejsce wezwano policję i ochronę osiedla, pojawili się tam także znajomi Dżigana.

Ochroniarze osiedla mieli zrezygnować z samodzielnego wejścia do budynku ze względu na brak uzbrojenia. Sam raper miał natomiast stawiać opór osobom próbującym go uspokoić.

GeeGun podczas strzelaniny w domu

Ośrodek w Izraelu zamiast więzienia

Ostatecznie rapera udało się obezwładnić przy wspólnym udziale osób, które pojawiły się na miejscu. Według przekazanych informacji po całym incydencie Dżigan został przymusowo skierowany do jednego z najdroższych ośrodków rehabilitacyjnych w Izraelu, gdzie ma przebywać do dziś.

Czytaj dalej

News

Bastek wyjeżdża z Polski za chlebem. „Zaczynam kontrakt”

Weteran z Krakowa ma ostatnią prośbę do fanów.

Opublikowany

 

bastek

Wygląda na to, że Bastek nie będzie musiał wegetować najbliższej zimy na mrozie. Legendarny raper poinformował o zmianach w swoim życiu, ale przed pójściem do nowej pracy miał jeszcze ostatnią prośbę do fanów.

Czy widmo ujemnych temperatur i nocowania w pustostanach zmotywowało Bastka do podjęcia dojrzałej decyzji – zaprzestania wiecznego melanżu i pójścia do pracy? Frontman Intoksynatora wziął sobie głęboko do serca genezę składu, który założył przed laty, czym doprowadził się na skraj przepaści. Najwyraźniej niewypałem okazał się też plan uzyskania stałego źródła finansowania od państwa sprzed roku.

Najsłynniejszy, obok Sokoła, raper, który doświadczył problemu braku dachu nad głową, zaskoczył informacją, że jednak planuje coś zmienić w swoim życiu. Bass przekazał, że w najbliższy czwartek wyjeżdża za pracą do kraju Unii Europejskiej. Krakowska legenda ma jeszcze ostatnią prośbę przed odjazdem – pożyczenie 150 euro na busa, od czego zależna jest jego przyszłość. – Mogę oddać w czwartek, jak będę na miejscu – napisał na końcu.

Czytaj dalej

News

Max B liże stopy żony, z którą ożenił się podczas pobytu w więzieniu

Tego naprawdę nie trzeba było publikować.

Opublikowany

 

max b

Max B i jego żona Allison pokazali fanom zdecydowanie bardziej prywatną stronę swojego związku. W sieci pojawiło się nagranie, na którym raper liże i ssie jej palce u stóp.

Allison wrzuciła na Instagram materiał, na którym widzimy jak Max B zajmuje się stopami swojej żony – liże i ssie jej palce, podczas gdy całość rejestruje telefon. Allison podpisała materiał krótko: „Kochasiu”.

Para ma za sobą nietypową historię. W przyszłe Walentynki Max B i Allison będą świętować pierwszą rocznicę ślubu. Pobrali się, kiedy raper przebywał za kratami.

W 2025 roku Allison pojawiła się w programie Camrona „Talk With Flee”, gdzie opowiedziała o początkach ich relacji. Przyznała, że poczuła potrzebę napisania do Maxa, kiedy ten odbywał wieloletnią karę więzienia.

Max B spędził za kratami niemal dwie dekady. Jego sprawa była związana z napadem na hotel w New Jersey w 2006 roku i wyrokiem za aggravated manslaughter, czyli nieumyślne spowodowanie śmierci.

Czytaj dalej

News

Major SPZ przyszedł na koncert w stroju księdza. „To już przesada”

Raper i klub dostają za to po głowie.

Opublikowany

 

Przez

major spz ksiądz

Major SPZ zagrał w Energy 2000 przebrany za księdza. Zielony ornat na scenie wystarczył, żeby pod adresem rapera i klubu posypała się ostra krytyka.

Major SPZ pojawił się 25 września w klubie Energy 2000 w Przytkowicach. Największe emocje wywołało jednak to, w czym szczeciński raper wyszedł na scenę.

Major wystąpił przed publiką w zielonym ornacie liturgicznym, czyli szacie używanej przez księży podczas sprawowania mszy. Taki wizerunek nie wszystkim przypadł do gustu. W komentarzach błyskawicznie pojawiły się głosy, że raper przekroczył granicę i wyśmiewa wiarę. Oberwało się również samemu klubowi za dopuszczenie do takiego występu.

– Jak go lubię to tu mi się wydaje że wyśmiewa się z czyjejś wiary – napisał jeden z fanów.

Inny komentujący ocenił sprawę jeszcze ostrzej:

– To pokazuje nam, jak bardzo to nowe pokolenie upadło – dodał.

Nie zabrakło też osób, które zapowiedziały bojkot Energy 2000 i uderzyły bezpośrednio we właściciela klubu.

– Wstyd ze Goczał się na to zgodził, wstyd, a miałem go za rozsądnego wzorowego biznesmena. Moja noga nigdy więcej tam nie stanie… – dodał jeszcze inny.

Prowokacyjny wizerunek czy kpina z religii i przekroczenie granic? Sam raper na razie nie odniósł się do krytycznych komentarzy.

Czytaj dalej

News

Chicago drill: 26-letni Poohman zastrzelony tuż po pogrzebie innego rapera

Seria tragedii w Chicago.

Opublikowany

 

Poohman

Poohman, związany z BloodHound i DrillCity, został zastrzelony w Chicago. Kilka godzin wcześniej 26-latek uczestniczył w pogrzebie BloodHound Q50.

Chicago drill po raz kolejny mierzy się ze śmiercią osoby związanej z lokalną sceną. Poohman zginął w strzelaninie na South Side, a informacje o jego śmierci potwierdziły m.in. No Jumper i AllHipHop.

Raper zabity tuż po pogrzebie kolegi

Według dotychczasowych doniesień do ataku doszło na stacji benzynowej Citgo w rejonie 76th Street i Cottage Grove. Do 26-letniego Poohmana miało podejść dwóch mężczyzn, którzy otworzyli ogień.

Postrzelony mężczyzna zdołał dostać się do swojego Dodge’a Challengera i odjechać. Napastnicy mieli ruszyć za nim, a chwilę później samochód Poohmana rozbił się. Gdy policjanci dotarli na miejsce wypadku, 26-latek już nie żył.

Cała historia jest tym bardziej ponura, że zaledwie kilka godzin wcześniej Poohman miał uczestniczyć w pogrzebie BloodHound Q50 w Merrillville w stanie Indiana. Ze względu na okoliczności śmierci rapera uroczystość odbywała się przy zwiększonej obecności policji.

BloodHound Q50 nie zdołał uciec, bo nie zapiął pasów w Tesli

BloodHound Q50 został zabity 13 września. Według doniesień dwóch uzbrojonych mężczyzn podeszło do jego Tesli stojącej na stacji benzynowej i oddało w kierunku auta około 80 strzałów. W samochodzie znajdowała się również ciężarna dziewczyna rapera, której udało się uciec.

Po strzelaninie partnerka Q50 twierdziła, że jedną z przyczyn, przez które raper nie zdołał odjechać, miało być zabezpieczenie Tesli związane z niezapiętym pasem bezpieczeństwa.

Śledztwo dotyczące zabójstwa BloodHound Q50 nadal trwa. Teraz chicagowska policja zajmuje się również sprawą śmierci Poohmana.

Czytaj dalej

Popularne

Copyright © Łukasz Kazek dla GlamRap.pl 2011-2026.
(Ta strona może używać Cookies, przeglądanie jej to zgoda na ich używanie.)

error: