Sprawdź nas też tutaj

News

Kukon podszywa się pod biłgorajskie zapiekanki w Krakowie

„Ktoś w nieuprawniony sposób używa naszej nazwy”.

Opublikowany

 

kukon biłgorajskie zapiekanki

Lada dzień Kukon otwiera własną restaurację w Krakowie. Będzie w niej serwował biłgorajskie zapiekanki. Problem w tym, że nie ma on nic wspólnego z lokalnym przysmakiem. – Ktoś w nieuprawniony sposób używa nazwy biłgorajskie zapiekanki, na które pracowaliśmy przez wiele lat – mówi twórca oryginalnych zapiekanek z Biłgoraja.

Biłgorajskie zapiekanki Kukona to fejk?

Od blisko 40 lat w niewielkim mieście Biłgoraju na lubelszczyźnie funkcjonuje lokal z zapiekankami, którymi zajadają się mieszkańcy. Mimo, że to lokalny przysmak, to od wielu lat znany jest także w całej Polsce. Na zapiekanki biłgorajskie przyjeżdżali do małego miasteczka m.in. podróżnik Dawid Fazowski, a ostatnio również Książulo, który uznał biłgorajski przysmak za najlepsze zapiekanki w kraju.

biłgorajskie zapiekanki kukon
Zdjęcie promujące lokal Kukona z biłgorajskimi zapiekankami

Na popularności biłgorajskich zapiekanek postanowił zarobić Kukon. I robi to w najgorszy możliwy sposób. 2 grudnia w Krakowie raper otwiera lokal z… biłgorajskimi zapiekankami. Problem w tym, że nie ma on nic wspólnego z oryginalnym i rozsławionym biłgorajskim przysmakiem.

Książulo uznał biłgorajskie zapiekanki za najlepsze w Polsce

Komentarz twórcy oryginalnych zapiekanek

– Ktoś w nieuprawniony sposób używa nazwy biłgorajskie zapiekanki, na które pracowaliśmy przez wiele lat, więc szczerze mówiąc nie za bardzo mi to odpowiada. Właściwie każdy może sobie nazwać i powiedzieć, że sprzedaje biłgorajskie zapiekanki, ale ile to będzie miało wspólnego z tymi naszymi prawdziwymi zapiekankami z Biłgoraja, na których inni chcą się opierać i coś budować? A skąd ktoś ma recepturę i wie jak się te zapiekanki biłgorajskie robi? Bo my jej nikomu nie przekazaliśmy. Nie wiem czy ktoś nam nie zepsuje reputacji. Już kilku próbowało robić zapiekanki biłgorajskie, ale niewiele wspólnego to miało z tymi prawdziwymi – mówi w rozmowie z lokalnym portalem Jan Pyznarski, twórca i właściciel słynnych zapiekanek.

Jak mówi Pyznarski, Kukon, który również pochodzi z Biłgoraja, więc miał ułatwiony kontakt nigdy się z nim nie konsultował w sprawie otworzenia punktu w Krakowie. – Nikt o nic nie pytał – przyznaje. Męzczyzna spotkał się pierwszy raz z ksywką rapera dopiero teraz.

– Przyznam szczerze, że pierwszy razy usłyszałem. Czytałem o nim, bo też się dowiedziałem o tych biłgorajskich zapiekankach w Krakowie. Nie za bardzo wiem o kogo chodzi, ale to nie ma znaczenia. To chyba nie moje pokolenie artystów – tłumaczy.

Biłgorajskie zapiekanki w punkcie w Biłgoraju kosztują 8 zł za sztukę. Za te serwowane przez Kukona trzeba będzie zapłacić blisko dwa razy tyle – 15 zł.

Menu zapiekanek Kukona

 

News

Young Leosia kończy 28 lat. „Nie wiem, co się jeszcze odj*bie w tym życiu”

Urodzinowe wyznanie raperki.

Opublikowany

 

Przez

young leosia

Young Leosia kończy dziś 28 lat. Z okazji urodzin podzieliła się z fanami osobistym podsumowaniem ostatnich lat i przyznała, że miniony rok mocno ją doświadczył.

Young Leosia ma dziś powody do świętowania. Raperka kończy 28 lat i zamiast ograniczyć się do urodzinowego zdjęcia, wróciła pamięcią do swojej drogi – od pierwszego DJ seta, przez debiutancki singiel, aż po miejsce, w którym znajduje się obecnie.

– Kończę dzisiaj 28 lat, 6 lat temu wyszedł mój pierwszy singiel, a 11 lat temu zagrałam swojego pierwszego dj seta. W moim życiu wydarzyło się tyle rzeczy od tamtej pory, że spokojnie można by nakręcić kilka sezonów mocnego serialu. Nie wiem na którym jesteśmy teraz, ale kiedyś nie sądziłam, że jedna głowa może ogarnąć tyle fabuły. Ostatni rok życia kosztował mnie bardzo dużo smutku i stresu, ale po deszczu zawsze wychodzi słońce, a ja cieszę się, że dalej tutaj jestem. Dziękuję za każdy jeden dzień kiedy mogę być na tym świecie i dziękuję za wszystkich ludzi, którzy od tylu lat otaczają mnie miłością. Wchodzę w kolejny rok życia ze spokojem, bo czuję, że wszechświat niezmiennie ma na mnie jakiś swój plan. Nie wiem co się jeszcze odjebie w tym życiu, ale jestem już ready na wszystko – napisała Young Leosia.

Czytaj dalej

News

Bambi „B” – data premiery płyty i preorder. Raperka sprzedaje też kolczyki i naszyjniki

Bambi ruszyła z albumem i pełnym merchem.

Opublikowany

 

bambi b

Bambi ruszyła z preorderem albumu „B”, czyli swojego pierwszego pełnoprawnego wydawnictwa „na swoim”. Premiera została zaplanowana na 16 października.

Bambi oficjalnie wystartowała ze sprzedażą preorderową nowego albumu „B”. To ważny etap w karierze Michaliny, bo będzie to jej pierwszy krążek wydany własnym sumptem, po odejściu z wytwórni Young Leosi – Baila Ella Records.

Fani mogą wybierać między kilkoma wariantami wydania. Standardowe CD kosztuje 49,99 zł, natomiast za limitowany box trzeba zapłacić 99 zł. Na ten moment jego dokładna zawartość pozostaje tajemnicą.

Razem z preorderem do sklepu wjechał również limitowany merch związany z nowym materiałem. W sprzedaży pojawiły się bluza, koszulka, longsleeve, kolczyki i naszyjnik.

Premiera albumu „B” odbędzie się 16 października. Na razie Bambi nie ujawniła wszystkich kart związanych z projektem, więc przed premierą możemy spodziewać się kolejnych informacji dotyczących płyty.

Box – 99 zł
Box+hoodie – 449 zł
Box+longsleeve – 319 zł
Box+tshirt – 269 zł
Box+WMNS TOP – 239 zł
Kolczyki – 159 zł
Naszyjnik – 169 zł

Czytaj dalej

News

Keefe D opisał śmierć Tupaca. Jego książka dopuszczona jako dowód w sprawie

„Gdyby nie ta książka, to nie byłoby procesu”.

Opublikowany

 

tupac

Książka „Compton Street Legend”, w której Keefe D opisał kulisy zabójstwa Tupaca, została dopuszczona jako dowód i może teraz stać się jednym z najmocniejszych elementów oskarżenia przeciwko niemu.

Książka Keefe D trafi przed ławę przysięgłych

To, co kilka lat temu miało sprzedawać historię człowieka znającego od środka jedną z największych zagadek w historii hip-hopu, teraz może mocno uderzyć w samego autora. „Compton Street Legend”, wydane w 2019 roku wspomnienia Duane’a „Keefe D” Davisa, mogą zostać wykorzystane przez prokuraturę podczas jego procesu w Las Vegas.

Problem Keefe D jest poważny, bo na kartach „Compton Street Legend” nie ograniczał się on do powtarzania teorii krążących od lat wokół śmierci Tupaca. Davis umieścił samego siebie w białym Cadillacu, który według śledczych 7 września 1996 roku podjechał do BMW, którym jechali Tupac Shakur i Suge Knight.

Książka „Compton Street Legend”

Davis napisał również, że zdobył broń, zanim została ona przekazana na tylne siedzenie samochodu. Według przedstawionej przez niego wersji mieli znajdować się tam Orlando Anderson i Deandrae Smith. Keefe D nie wskazał jednak, który z nich miał oddać śmiertelne strzały.

Prokuratura nie musi udowodnić, że Keefe D strzelał

To właśnie jeden z kluczowych elementów całej sprawy. Oskarżyciele nie muszą wykazać, że Davis osobiście nacisnął spust.

Według prokuratury Keefe D był „shot callerem”, czyli osobą, która miała odegrać kluczową rolę w zorganizowaniu odwetu. Motywem miało być pobicie Orlando Andersona, siostrzeńca Davisa, przez Tupaca i ludzi związanych z Death Row Records w MGM Grand wcześniej tego samego wieczoru.

Keefe D nie przyznał się do zarzucanego mu czynu. Odpowiada za zabójstwo z użyciem niebezpiecznej broni z zamiarem promowania, wspierania lub pomagania gangowi przestępczemu.

Prokurator: bez tej książki prawdopodobnie nie byłoby procesu

Skala znaczenia „Compton Street Legend” dla wznowienia sprawy jest ogromna. Główny zastępca prokuratora okręgowego hrabstwa Clark Marc DiGiacomo otwarcie przyznał, że publikacja mogła mieć bezpośredni wpływ na późniejsze oskarżenie Davisa.

– Gdyby zdecydował się nigdy nie pisać tej książki, prawdopodobnie nigdy nie zostałby oskarżony o tę zbrodnię – powiedział DiGiacomo, cytowany przez NewsNation.

W swoich wspomnieniach Davis przedstawił również wersję wydarzeń z ostatnich chwil przed strzelaniną. Według niego Tupac miał wykonać nagły ruch, gdy Cadillac zbliżył się do BMW.

– Tupac wykonał gwałtowny ruch i zaczął sięgać pod swoje siedzenie – napisał Davis.

Następnie opisał, że ktoś siedzący z tyłu przejął broń i zaczął strzelać. Według władz w BMW, którym poruszali się Tupac i Suge Knight, nie znaleziono broni.

Obrona twierdzi, że książkę podkręcono dla pieniędzy

Przed prawnikami Keefe D stoi teraz trudne zadanie. Muszą przekonać ławę przysięgłych, żeby nie traktowała jako pewnik historii, którą ich klient wcześniej przedstawiał publicznie pod własnym nazwiskiem.

Adwokat Michael Sanft argumentował przed rozpoczęciem procesu, że książka została częściowo sfabularyzowana w celach komercyjnych. Podważał również możliwość ustalenia, które fragmenty rzeczywiście pochodziły od Davisa, a które były dziełem współautora.

Sąd nie zaakceptował tej argumentacji. Sędzia uznała, że Davis przyjął zawarte w książce stwierdzenia jako własne. Znaczenie miało również to, że publicznie zachęcał ludzi do zakupu publikacji, jeśli chcieli poznać to, co określał jako „prawdziwą prawdę”.

Nagranie z 2008 roku również może zostać wykorzystane

Książka nie jest jedynym materiałem, którym dysponują oskarżyciele. Do procesu dopuszczono także nagranie rozmowy Keefe D ze śledczymi z 2008 roku, podczas której mówił o strzelaninie.

Obrona próbowała zablokować ten dowód, argumentując, że Davis był przekonany, iż jego wypowiedzi chroni porozumienie związane ze współpracą z organami ścigania.

Co ciekawe, sam Keefe D odniósł się do tej kwestii również w swojej książce.

– Śpiewałem, ponieważ obiecali mi, że nie będę ścigany – napisał.

Pod koniec lipca sędzia Kierny zdecydowała jednak, że nagranie z 2008 roku może zostać przedstawione podczas procesu.

Davis został aresztowany w 2023 roku. Jest jedyną osobą, której kiedykolwiek postawiono zarzuty w związku z zabójstwem Tupaca Shakura.

Czytaj dalej

News

Walka o fortunę Notoriousa B.I.G. Faith Evans musi podzielić się pieniędzmi rapera

W grę wchodzi nawet 100 milionów dolarów.

Opublikowany

 

Sąd w Delaware stanął po stronie Wayne’a Barrowa w sporze o zyski generowane przez katalog The Notoriousa B.I.G., a Faith Evans ma wypłacić wstrzymywane dotąd pieniądze.

Sprawa dotycząca majątku po Biggiem doczekała się ważnego rozstrzygnięcia. Wayne Barrow, były manager legendarnego rapera, wygrał sądową batalię dotyczącą udziału w zyskach płynących z niezwykle cennego katalogu artysty.

Jak informuje „Rolling Stone”, kanclerz Delaware Kathaleen McCormick uznała, że Barrowowi przysługuje 25 proc. udziału w zyskach wynikających z partnerstwa dotyczącego katalogu z Primary Wave. Barrow jest wykonawcą testamentu Voletty Wallace. Środki mają ostatecznie trafić do Christopher Wallace Memorial Foundation.

Faith Evans ma wypłacić wstrzymywane pieniądze

Orzeczenie dotyczy również Faith Evans, wdowy po Biggim i współwłaścicielki Notorious B.I.G. LLC. Zgodnie z decyzją sądu ma ona wypłacić środki, których wypłata była wcześniej wstrzymywana.

Sąd potwierdził również 50-procentowy udział Barrowa w Notorious B.I.G. LLC w zakresie portfela własności intelektualnej spółki, a także jego prawa do dystrybucji związanej z majątkiem Voletty Wallace.

Cały konflikt ma swoje korzenie w biznesowej konstrukcji stworzonej po śmierci Biggiego w 1997 roku. Voletta Wallace oraz Faith Evans powołały Notorious B.I.G. LLC, aby zarządzać własnością intelektualną rapera. Udziały w wypłatach zostały ostatecznie rozdzielone pomiędzy Volettę, Evans oraz dzieci Biggiego, Ty’annę i CJ-a Wallace’ów.

Katalog Biggiego wart fortunę

Stawka stała się jeszcze większa po wejściu do gry Primary Wave. Firma zawarła partnerstwo obejmujące muzyczny katalog Biggiego oraz część praw związanych z jego nazwiskiem, wizerunkiem i podobizną.

Transakcję sfinalizowano w 2025 roku. Początkowo media informowały o kwocie około 100 mln dolarów, choć późniejsze szacunki wskazywały, że jej wartość mogła być znacznie wyższa.

Barrow pozwał Faith Evans w ubiegłym roku. Zarzucał jej, że pieniądze zostały wypłacone dzieciom Biggiego, podczas gdy część należna Volettcie Wallace pozostawała zablokowana. Prawnicy byłego managera rapera określili najnowsze rozstrzygnięcie sądu w Delaware jako duże zwycięstwo.

To jeszcze nie koniec walki o majątek Biggiego

Wygrana Barrowa nie zamyka jednak wszystkich sporów wokół spuścizny rapera. Osobną sprawę rozpoczął CJ Wallace.

Syn Biggiego złożył w Pensylwanii pozew, w którym oskarża Barrowa o nieprawidłowe przejęcie większej kontroli nad majątkiem Voletty Wallace krótko przed jej śmiercią. Ten proces nadal jest w toku, więc walka o biznesową spuściznę jednej z największych ikon w historii rapu jeszcze się nie skończyła.

Czytaj dalej

News

Fabijański rapuje zwrotkę Fokusa z „Jestem Bogiem”

„Czysta technika, żadnego fałszu”.

Opublikowany

 

Przez

fabijański fokus

Sebastian Fabijański wrócił do głośnego wykonania „Jestem Bogiem” Paktofoniki i tym razem dorzucił zwrotkę Fokusa, której zabrakło podczas występu u Antony’ego Eski.

Kilka dni temu Fabijański zmierzył się z fragmentem kultowego „Jestem Bogiem” Paktofoniki w internetowym programie. Jego wykonanie szybko poniosło się po środowisku, a aktor i raper zebrał sporo propsów od słuchaczy.

Wtedy nie udało mu się jednak zaprezentować wszystkiego, co planował. Fabijański zdradził w komentarzu na Instagramie GlamRapu, że chciał wejść również w partię Fokusa, ale nagranie zostało przerwane.

Fabijański postanowił więc dokończyć temat. Dograł brakującą zwrotkę Fokusa w samochodzie i pokazał, jak brzmi dalsza część jego interpretacji jednego z najbardziej rozpoznawalnych numerów w historii polskiego hip-hopu.

Czytaj dalej

Popularne

Copyright © Łukasz Kazek dla GlamRap.pl 2011-2026.
(Ta strona może używać Cookies, przeglądanie jej to zgoda na ich używanie.)

error: