teledysk
Mezo i Liber nagrali po 20-latach nową wersję „Aniele”
„Dziewczyno jak wino uderzasz do głowy, aniele tak wiele dla ciebie bym zrobił”.
Przez dwie dekady obaj artyści podążali różnymi drogami, tworząc wiele hitów. Podejmowali współpracę z innymi wokalistami: Mezo z Kasią Wilk, Ewą Jach czy Mietkiem Szcześniakiem, Liber z Sylwią Grzeszczak, Natalia Szroeder, Mateuszem Ziółko czy Góralskim zespołem InoRos. Historia jednak zatoczyła koło i postanowili znowu razem wejść do studia.
Mezo i Liber prezentują „Jakie masz dziś plany?”
Numer „Aniele” znalazł się na debiutanckim albumie Meza – Mezokracja z 2003 roku, przynosząc Mezowi i Liberowi olbrzymią popularność, ale także wzbudzając spore kontrowersje. Dzisiejsza premiera „Jakie masz dziś plany?” powstała w ramach świętowania przez Mezo jubileuszu z okazji 20 lat od wydania wspomnianego wcześniej albumu i znajdzie się na kompilacji „Legacy” z dwudziestką najlepszych utworów na 20-lecie działalności.
Mezo o „Aniele”: Momentami miałem już dość tej piosenki
– Mój pierwszy oficjalny singiel „Żeby nie było” oraz późniejsze „Aniele” to współpraca właśnie z Liberem. Zaczynaliśmy muzycznie razem i choć przez te 20 lat pozostawaliśmy przyjaciółmi, nie nagrywaliśmy wspólnie od bardzo dawna. Każdy skupiał się na swoich rzeczach. Tym razem połączył nas… tenis i wspólna wyprawa na turniej na Florydę, gdzie łączyliśmy sport i muzykę. Tam powstał teledysk do nowej wersji „ANIELE”Aniele” pt. „Jakie masz dziś plany?” – zdradził Mezo. – Momentami miałem już dość tej piosenki, bo gram ją zazwyczaj po dwa razy na każdym koncercie, ale w nowej, muzycznie odświeżonej, wersji przez producentów z Kofeina Music, oraz z nowym tekstem, dostała drugie życie. Ciekawe, jak odbierze je młodsze pokolenie słuchaczy, bo nasze roczniki na pewno wrócą do niej z sentymentem – dodał.
Liber: „Byliśmy z Mezo cały czas w kontakcie”
– Mimo że mieliśmy dwie osobne kariery, cały czas pozostawaliśmy w kontakcie, bo oprócz muzyki, zawsze łączył nas sport. Pomysł wspólnego nagrania właśnie zrodził się przez sport, pierwotnie mieliśmy lecieć na Florydę tylko na turniej tenisowy, ale spontanicznie przed wylotem postanowiliśmy coś nagrać no i efekty tego można usłyszeć w piosence „Jakie masz dziś plany?” – powiedział Liber.
teledysk
„Cały ten świat” – manifest gniewu, buntu i autodestrukcji
2Strona Ekranu z numerem opartym na motywie totalnego buntu.
„Cały ten świat” to bezkompromisowy, mroczny numer oparty na motywie totalnego buntu wobec otaczającej rzeczywistości. Tytułowe „spalenie świata” staje się tutaj metaforą niszczenia wszystkiego, co frustruje, ogranicza i budzi gniew – od społecznych zasad i cudzych opinii po własne demony.
Jak informują autorzy:
„Cały ten świat” to przede wszystkim numer o skrajnym gniewie, poczuciu odrzucenia, przekraczaniu granic i autodestrukcyjnej potrzebie wysadzenia wszystkiego w powietrze. Ogień jest tu symbolem oczyszczenia przez zniszczenie, ale również utraty kontroli. To manifest człowieka, który nie chce już dopasować się do świata – chce, żeby świat zapłonął razem z nim.
Kolejne zwrotki prowadzą słuchacza przez coraz bardziej radykalne poziomy destrukcji. Początkowa wściekłość przeradza się w świadome przekraczanie granic, prowokację i chaos. Autor nie próbuje już naprawiać świata – chce go doszczętnie zburzyć, a następnie stanąć na jego gruzach. To obraz człowieka, który doprowadził swoją frustrację do ekstremum i zamiast szukać kompromisu, wybiera konfrontację z całym otoczeniem.
Istotnym elementem utworu jest również autodestrukcja. W drugiej zwrotce niszczenie świata zaczyna mieszać się z niszczeniem samego siebie. Używki, ryzykowne zachowania i świadome wystawianie własnego zdrowia na próbę pokazują, że granica między agresją skierowaną na zewnątrz a samozniszczeniem całkowicie się zaciera. Im bardziej płonie świat przedstawiony w utworze, tym bardziej rozpada się również jego bohater.
Trzecia zwrotka wprowadza do tej wizji element groteski i czarnego humoru. Śmiech, prowokacyjne obrazy i popkulturowe odniesienia kontrastują z ciężarem przedstawianych emocji. To sposób na pokazanie chaosu z perspektywy człowieka, który przestaje traktować rzeczywistość według jej własnych zasad.
Finał przynosi eskalację do poziomu niemal apokaliptycznego. Odwołania do kradzieży „ognia bogom”, energii atomowej i Oppenheimera wzmacniają obraz bohatera, który sięga po siłę zdolną rozsadzić istniejący porządek. Odliczanie i końcowa eksplozja zamykają utwór w formie symbolicznego samozniszczenia – nie pozostaje już nic do kontrolowania ani niczego, o co można walczyć.
teledysk
Mandaryna nagrała z synem raperem. Bit wyprodukował producent Diil Gangu
„lepszego scenariusza nie mogłam sobie wymarzyć”.
Xavier Wiśniewski, działający muzycznie jako xavier., wypuścił nowy numer „DNA”, do którego zaprosił własną matkę. Mandaryna pojawia się więc u boku syna nie tylko prywatnie, ale również muzycznie.
Za produkcję kawałka odpowiada Szwed SWD, producent od lat kojarzony z uliczną sceną i ekipą Diil Gangu. Tym samym rodzinny duet dostał podkład od człowieka mocno zakorzenionego w polskim rapie.
Mandaryna nie ukrywa, że wspólna premiera z synem jest dla niej wyjątkowym momentem. Przy okazji zdradziła, że razem pojawią się również na parkiecie „Tańca z Gwiazdami”.
– Gdy był jeszcze taki mały w nieskończoność zastanawiałam się, jakie będzie nasze kiedyś. Teraz jest kiedyś. I lepszego scenariusza nie mogłam sobie wymarzyć!!!! Właśnie wyszedł nasz pierwszy wspólny singiel DNA i mam nieziemską przyjemność stanąć z moim synem na parkiecie Tańca z Gwiazdami. Jeśli tylko będziecie mieli ochotę i spodoba Wam się nasza taneczna energia, głosujcie na trio nr 2 – napisała Mandaryna.
„DNA” to pierwszy wspólny singiel Mandaryny i Xaviera.
teledysk
Tymon / Pstyk „To muzyka dla białasów” – prowokacyjny i zadziorny kawałek
Powrót do źródeł surowego rapu.
Tymon i Pstyk prezentują „To muzyka dla białasów” – drugi singiel z albumu „Kot w ciele psa”, którego premiera będzie miała miejsce już na początku przyszłego miesiąca.
Zadziorny, prowokacyjny tekst Tymona, będący swego rodzaju rozliczeniem z jego powrotem na scenę, trafia tu na mocny bit Pstyka. To klasyczne połączenie duetu MC/bitmejker i jedna z najlepszych wizytówek wspólnego albumu obu twórców. Utworowi towarzyszy czarno-biały klip nawiązujący do teledysków wyświetlanych w latach 90-tych w „Yo! MTV Raps”, które dla obu wykonawców były inspiracją w pierwszych latach ich twórczości. To powrót do źródeł surowego rapu – nawiniętego wprost do kamery, na ulicy i w przejściu podziemnym, w chropowatej czarno-białej, konwencji. Za klip odpowiada Dawid Parzyszek i ® AV limited ™
Preorder na stronie projektu: www.kotwcielepsa.pl.
Bio artystów:
Tymon to pionier wrocławskiej sceny hip-hopowej aktywny od końca lat 90., znany z płyt „Zmysłów 5” i „Oddycham Smogiem” oraz projektów „Szelma” i „Świntuch”, twórca utworu „Oto ja”, uznawanego za jeden z 50 przełomowych utworów w historii polskiego hip-hopu. Jego powrót po 18 latach przerwy niesie świeżą, niespotykaną perspektywę na rap-grę i życie.
Pstyk to undergroundowy producent i DJ, autor licznych kultowych projektów polskiego podziemia. Jego charakterystycznym znakiem są samplowane cytaty ze starych taśm VHS. Odpowiada za brzmienie takich wydawnictw jak Nazwa, Pstykrak – „To przerażające, ale prawdziwe” i wielu płyt instrumentalnych.
Oryginalną okładkę i całą oprawę graficzną przygotował wrocławski ilustrator i projektant Paweł Mildner, laureat m.in. Polish Graphic Design Awards, łącząc w tym projekcie swoją niepodrabialną kreskę z klimatem punkowych wydawnictw DIY.
teledysk
Bias łączy siły z Hałastrą. Klip nagrany w studiu Sir Micha
Kolejna odsłona akcji Yurkosky’ego i Warner Music.
Bias Morkizsof, reprezentant katowickiej ekipy Uroczysko, prezentuje nowy numer „NOL”. W utworze pojawiają się również Książe Mazowiecki, UNDER TWIST oraz SEKTA.
„NOL” powstał w ramach wspólnej akcji Warner Music Poland i Yurkosky’ego, której założeniem jest łączenie mniej rozpoznawalnych, młodych artystów z nazwiskami o ugruntowanej pozycji na scenie.
Do utworu powstał również teledysk, który został zrealizowany w studiu u Sir Micha. „NOL” jest już dostępny w serwisach streamingowych i na YouTube.
teledysk
TPS zaśpiewał nam o życiu, a na kwadrat wbili mu Rest i Kronkel Dom
„Nie widziałem, że płakałaś, bo zajęty byłem szmalem”.
TPS wypuścił „O życiu Ci zaśpiewam” – osobisty numer o błędach, stratach i codziennej walce, wyprodukowany przez Tytuza.
To kawałek mocno osadzony w życiu i doświadczeniach rapera. TPS nawija o wyborach, które potrafią pchnąć człowieka w dobrą albo złą stronę, popełnianych błędach, stratach i konsekwencjach własnych decyzji. Przekaz jest prosty – nawet kiedy życie daje po dupie, trzeba dalej iść przed siebie.
– To kilka szczerych słów o życiu widzianych moimi oczami – przez pryzmat doświadczeń, błędów, strat i nadziei na lepsze jutro – tłumaczy TPS.
Numer dostał również klip. Na ekranie obok radomianina pojawiają się m.in. Rest Dixon37 oraz Kronkel Dom.
-
News2 dni temuPopek i Małolat K2 pogodzili się i razem imprezują. „4 dzień bez spania”
-
News4 dni temuWini uderza w Peję i Eldo za kontakty z Karolem Nawrockim: „J*bać ich”
-
Felieton2 dni temuKsiążulo wdepnął w gówno? Były raper i Żabka pod potężnym ostrzałem – felieton
-
News2 dni temuPeja uległ lewicowej narracji językowej autorstwa „Wyborczej” i TVN
-
News2 dni temuPoczątek upadku Książula, który otwiera 13 tys. pizzeri? „Stracił całą wiarygodność”
-
News3 dni temuBastek jednak nie wyjechał do pracy za granicę?
-
News3 dni temuOstry Bezimienni jedzie po Winim za słowa o prezydencie. „Zbijasz misie z k*rwami”
-
News4 dni temuKomu dograł się Bedoes 2115? Raper wymienił trzy ksywki