Sprawdź nas też tutaj

News

Mia Khalifa i Żabson pogodzili się. Kizo, Bedoes i Staśko komentują

Ich konlikt trwał niecałą dobę.

Opublikowany

 

mia khalifa żabson

Żabson może już odhaczyć w swoim notesie międzynarodowy beef z byłą gwiazdą porno. Absurdalny konflikt rapera i Mia Khalify trwał niecałe 24 godziny. Polski raper wprawdzie został nazwany „przegrywem” i „mizoginistą”, ale mając na przeciwko siebie tak znaną personą grzecznie przerosił. Przeprosiny przyjęte, a ich zgodę komentują m.in. Kizo, Bedoes, Janusz Walczuk i Maja Staśko.

„Jej ulubiony numer to „Sexoholik”

Cała afera zaczęła się od wrzucenia przez Żabsona wspólnego zdjęcia z byłą aktorką porno, którą nazwał „sidehoe”. Mia Khalifa ostro na to zareagowała. – Możesz im przy okazji powiedzieć, jak desperacko ścigałeś mnie po pokazie, by zapytać o drugie zdjęcie z lepszym oświetleniem tylko po to, by dodać wyrażający brak szacunku opis? Zachowanie prawie tak samo słabe, jak Twoja muzyka, ale niech Bóg Cię błogosławi – napisała.

Później dodała również zdjęcie dziewczyny Żabsona Lili Janowskiej. – Kochana, jesteś lepsza niż „to”. Jesteś zbyt piękna by utożsamiać się z mizoginistą, który błaga o zdjęcia. Jeśli tolerujesz jego brak szacunku w stronę innych kobiet, co można powiedzieć o tobie? – dodała.

Kiedy wybuchła cała afera Żabson i Bedoes usunęli swoje komentarze, do których Mia prawdopdoobnie nie doatrła, a w których kpili sobie z aktorki. – Jej ulubiony numer to „Sexoholik” – pisał szef Internaziomali. – Co to za babka obok? Coś kojarzę, ale z dawnych lat – pytał Bedoes. – Pewnie nie rozpoznałeś jej w tym stroju – komentował Żabson.

Mia Khalifa i Żabson pogodzeni

Tymczasem po niecałej dobie na profilu Żabsona znów pojawiło się jego wspólne zdjęcie z Mią Khalifą. Całkiem nowa fotografia jest dowodem na to, że doszło między nimi do zgody. – Peace & Love – napisał raper. Aktorka na razie tego nie potwierdziła, ale skoro zrobili sobie nowe zdjęcie, to raczej oczywiste, że doszli do porozumienia.

Kizo, Bedoes i Staśko komentują

Szybkie zakończenie konfliktu zostało skomentowane przez kilka znanych person. Kizownik dodał pod zdjęciem Żaby i Khalify kilka czerwonych serduszek, Janusz Walczuk napisał krótko: Hit”, a Bedoes rzucił dłuższym wpisem:

– Cieszę się, że się pogodziliście, bo nie ma sensu, żeby młodzi, utalentowani ludzie się kłócili. Nie ma sensu, lepiej tworzyć razem super scenę i społeczność, niż się spinać, miejsca przy stole wystarczy dla każdego. Dziękuję jako fan zarówno jednej, jak i drugiej strony – napisał Borys. Jest to oczywiście identyczny komentarz jak ten, kiedy apelował do Oliwki Brazil i Multiego, żeby się pogodzili.

Swoje trzy grosze wtrąciła też szukająca rozgłosu Maja Staśko, która według Malika Montany wyrządza wiele złego. – Oby to był piękny początek końca seksizmu w polskim rapie – napisała. Lewicowa celebrytka nie byłaby sobą, gdyby nie szukała dziury w całym. – Czemu nie jest oznaczona ani Mia, ani Vitkac? – zapytała. Będzie musiała się jednak pogodzić z tym, że nikt poważny na jej pytanie nie odpowie.

Żabson vs Mia Khalifa – geneza konfliktu

  1. Mia Khalifa do Żabsona: „Przegryw”
  2. Mia Khalifa nie odpuszcza Żabsonowi. Polski raper przeprasza
  3. Bedoes i Żabson kpili sobie z Mia Khalify. Po wybuchu afery wszystko usunęli

 

News

Powstał film o Tede. Na ekranie m.in. Eldo, O.S.T.R., Wilku i Vienio

„Portret jednego z najbardziej wpływowych i kontrowersyjnych artystów w historii polskiego rapu”.

Opublikowany

 

tede
fot. Jan Wydra

Tede trafia na kinowy ekran – dokument „TEDE. Forever Rap” pokaże niepublikowane materiały z początków polskiego hip-hopu i zadebiutuje w październiku.

Tede bohaterem filmu dokumentalnego

Do grona polskich raperów, których historie trafiły na duży ekran, dołącza Tede. Jacek Graniecki został głównym bohaterem dokumentu „TEDE. Forever Rap” w reżyserii Krystiana Kuczkowskiego.

Film będzie miał premierę podczas 42. Warszawskiego Międzynarodowego Festiwalu Filmowego. Specjalne pokazy zaplanowano na 13 i 14 października 2026 roku w warszawskim kinie Atlantic przy ul. Chmielnej 33.

Prywatne nagrania Tede z lat 1993-2002

Najmocniejszym punktem dokumentu mają być materiały, których wcześniej nie widziała publiczność. Twórcy dostali dostęp do prywatnych archiwów z lat 1993-2002, czyli okresu, kiedy polski rap dopiero budował swoją pozycję, a Tede znajdował się w samym środku rodzącej się sceny.

Oficjalny opis filmu zapowiada:

„TEDE. Forever Rap” to bezkompromisowy portret Jacka „Tede” Granieckiego – jednego z najbardziej wpływowych i kontrowersyjnych artystów w historii polskiego rapu. Siłą napędową filmu są nigdy niepublikowane, prywatne archiwa z lat 1993-2002 – bezcenny zapis czasów, gdy hip-hop w Polsce dopiero raczkował, a Tede i jego ekipa byli w epicentrum tej rewolucji.

Eldo, O.S.T.R., Wilku i Vienio przed kamerą

„Forever Rap” nie będzie więc wyłącznie historią jednego rapera. W dokumencie pojawią się również ludzie, którzy współtworzyli polską scenę w czasach na samym jej początku. Przed kamerą wystąpią m.in. Eldo, O.S.T.R., Wilku, Vienio oraz CNE.

Ważnym elementem filmu będzie także powrót Tede do Nowego Jorku po 22 latach. To właśnie tam raper ma spojrzeć z dzisiejszej perspektywy na własną drogę oraz zmiany, jakie przez ponad dwie dekady przeszły Polska, Stany Zjednoczone i przede wszystkim hip-hop.

Tede zobaczy gotowy film razem z publicznością

Ciekawy jest również sposób powstawania dokumentu. Według twórców Tede nie kontrolował finalnego kształtu produkcji. Autorzy zachowali niezależność, a sam raper ma zobaczyć gotowy „TEDE. Forever Rap” dopiero podczas premiery.

Przy postaci, która od ponad trzech dekad regularnie wywołuje dyskusje na polskiej scenie, może to oznaczać znacznie więcej niż grzeczną laurkę podsumowującą karierę.

Czytaj dalej

News

„Mamo, Tato” Popka stało się viralem. Za numerem rapera stoi tragedia. „Zaj*bali mojego ojca. Wiem kto, pozdrawiam”

„Jakbym potwierdził, że to mój tata, to on by żył”.

Opublikowany

 

popek

„Mamo, Tato” Popka stało się viralem i materiałem na parodie, ale wersy z numeru nawiązują do tragicznej śmierci jego ojca.

Nowy kawałek Popka „Mamo, Tato” mocno trenduje w social mediach. Numer jest tak przerysowany i groteskowy, że błyskawicznie zaczął żyć własnym życiem jako materiał do memów i parodii. Problem w tym, że za fragmentem, z którego część internetu się śmieje, stoi bardzo ciężka historia z życia rapera.

W utworze słyszymy:

„Tata, tak mi jest żal…
Że do śmierci twojej nie powiedziałeś do mnie „Paweł”, tylko „ziomuś”
„Proszę, pomóż mi, bo chcą mnie, kurwa, tu zajebać w hotelu tym!””

Popek już wcześniej opowiadał publicznie o swojej skomplikowanej relacji z ojcem. Jak twierdził, ten praktycznie nie zwracał się do niego po imieniu. Zamiast „Paweł” miał mówić do niego „ziomuś” albo „mordeczko”.

Według relacji rapera dokładnie tak samo było podczas ich ostatniej rozmowy telefonicznej. Ojciec miał zadzwonić do niego z hotelu i prosić o pomoc. Popek twierdzi, że ze złości nie potwierdził wtedy osobom znajdującym się przy ojcu, że faktycznie jest jego synem, po czym się rozłączył.

Ojciec Popka, Ryszard Mikołajuw, zmarł 14 lipca 2006 roku w Krakowie. Sam raper opowiadał później, że z sekcji zwłok dowiedział się, iż jego ojciec został uduszony. Twierdzi również, że wie, kto odpowiadał za jego śmierć.

W jednym z wywiadów Popek przedstawił swoją wersję tamtych wydarzeń:

– Mam do niego wielki żal za to, że nawet w dniu śmierci nie powiedział do mnie Paweł tylko ziomuś, bo ona zawsze się tak do mnie odnosił – powiedział w rozmowie z Szalonym Reporterem.

– Nie ukrywam, że pomogłem mu odejść z tego świata. Jakbym potwierdził, że to mój tata, to on by żył. Ale w dniu śmierci do mnie powiedział: „ziomuś mordeczko, pomóż mi”. Ja mówię: „daj na głośnik: ziomuś, ja tego typa k*rwa nie znam i się rozłączyłem. I zaj*bali mojego ojca. Nigdy tego nie mówiłem. na sekcji zwłok dowiedziałem się, że mojego ojca udusili. Wiem kto i pozdrawiam. Uwolniłem się w końcu od demonów – dodał.

Popek na grobie swojego ojca w Legnicy powiedział w filmie dokumentalnym: „Dobra Rysiu, muszę lecieć na koncert, wpadnę na Święto Zmarłych”.

Dlatego „Mamo, Tato”, mimo swojej absurdalnej formy i viralowego potencjału, nie jest wyłącznie kolejnym dziwnym numerem Popka. Raper wrócił w nim do jednej z najmocniejszych historii ze swojego życia i ostatniej rozmowy z ojcem, która – według jego własnych słów – do dziś siedzi mu w głowie.

Czytaj dalej

News

Tory Lanez ogłosił trasę, choć siedzi w więzieniu

Raper znalazł nietypowy sposób.

Opublikowany

 

Tory Lanez odsiaduje wyrok w Kalifornii, ale właśnie ogłosił NOT ON „TOR” TOUR, serię imprez promowanych jako specjalne odsłuchy jego muzyki.

Trasa koncertowa bez Tory’ego Laneza

Tory Lanez znalazł nietypowy sposób na podtrzymanie kontaktu ze słuchaczami podczas pobytu za kratami. Raper ogłosił NOT ON „TOR” TOUR, choć nazwanie tego klasyczną trasą byłoby mocno na wyrost. Artysta nie opuści bowiem więzienia na czas koncertów.

Lanez zapowiedział projekt 15 września w mediach społecznościowych. W opublikowanym materiale pojawiły się fragmenty ludzi bawiących się przy jego numerach, a także lista miast i terminów.

Całość wystartuje 25 września w HK Hall w Nowym Jorku. Finał zaplanowano na 13 listopada w Avalon Social w Pittsburghu.

„Listening experience” zamiast normalnych koncertów

Wydarzenia nie są reklamowane jako standardowe koncerty. Organizatorzy określają je mianem „listening experiences”, czyli specjalnych imprez odsłuchowych. W zapowiedzi pojawia się również informacja, że udział mają wziąć Tory Lanez „i przyjaciele”.

Na razie nie ujawniono jednak, kto kryje się pod hasłem „przyjaciele” i w jakiej dokładnie formie sam Lanez będzie uczestniczył w wydarzeniach.

Przy okazji pokazano także pierwsze elementy oficjalnego merchu. Na jednej z bluz wykorzystano okładkę najnowszego albumu rapera „Made You Think I Was Gone …But”.

Tory Lanez nadal za kratami

W ostatnim czasie w życiu prywatnym Laneza również sporo się działo. W ubiegłym miesiącu sąd oddalił sprawę rozwodową muzyka i jego żony Rainy Chassagne. Kobieta złożyła pozew o rozwód w 2024 roku po roku małżeństwa, wskazując na różnice nie do pogodzenia i domagając się pełnej opieki nad ich synem Kaiem.

Lanez pozostaje w więzieniu w związku ze sprawą postrzelenia Megan Thee Stallion. Został uznany za winnego trzech przestępstw, a w 2023 roku usłyszał wyrok 10 lat pozbawienia wolności.

Początkowo przebywał w California Correctional Institution w Tehachapi. Później przeniesiono go do California Men’s Colony ze względów bezpieczeństwa po tym, jak został 14 razy ugodzony przez innego więźnia.

Teraz, mimo pobytu za kratami, jego muzyka ma ruszyć w trasę po USA. Sam Tory fizycznie nigdzie się jednak nie wybiera.

Czytaj dalej

News

Bonus RPK ujawnił, ile wydał na adwokatów. „Tak naprawdę żaden mi nie pomógł”

Raper został przed laty skazany na karę więzienia.

Opublikowany

 

Przez

bonus rpk

Bonus RPK ujawnił, że na prawników wydał grubo ponad 100 tys. zł, ale ich pracę ocenia dziś bardzo krytycznie.

Bonus RPK wrócił do swojej głośnej sprawy sądowej i zdradził, jak ogromne pieniądze pochłonęła walka przed wymiarem sprawiedliwości. Jak przyznał, same usługi adwokatów kosztowały go sześciocyfrową kwotę.

– Bardzo dużo wydałem na adwokatów, ponad 100 tys. zł lekko – ujawnił w Kanale Zero.

Mimo tak dużych wydatków Bonus nie ma najlepszego zdania o prawnikach, z których usług korzystał.

– Tak naprawdę żaden mi nie pomógł. I nie każdy był rzetelny – stwierdził.

Bonus RPK został prawomocnie skazany w 2019 roku na 5,5 roku pozbawienia wolności. Sprawa dotyczyła zarzutów związanych z handlem narkotykami, a istotną rolę w postępowaniu odgrywały zeznania tzw. małego świadka koronnego.

Czytaj dalej

News

Lil Durk uniewinniony. 6ix9ine drwi z niego, bo raper nadal siedzi

Lil Durk może spędzić za kratami jeszcze dużo czasu.

Opublikowany

 

6ix9ine

Lil Durk został uniewinniony ze wszystkich zarzutów w głośnym procesie dotyczącym zlecenia zabójstwa, ale na wolność jeszcze nie wychodzi. 6ix9ine już wykorzystał sytuację, żeby uderzyć w swojego wieloletniego rywala.

Lil Durk po raz pierwszy zabrał głos po korzystnym dla niego werdykcie. Raper opublikował na Instagramie zdjęcie ze swoim zespołem prawników i podziękował rodzinie, obrońcom oraz fanom, którzy wspierali go podczas procesu.

– Wbrew wszystkiemu jesteśmy razem silniejsi. Allah nie popełnia błędów. Czuję całą tę miłość i pozytywną energię. Teraz pozwólcie mi być wolnym, żebym mógł pomagać ratować nasze dzieci i przywracać jedność w naszych społecznościach. Nie zaszedłbym tak daleko bez mojej rodziny, prawników i wspierających mnie ludzi. Wolność. Wolność. Wolność – napisał Durk.

Raper ma powody do świętowania. Ława przysięgłych obradowała przez ponad dwa dni, po czym uniewinniła go od wszystkich pięciu zarzutów. Sprawa obejmowała m.in. oskarżenia związane ze stalkingiem Quando Rondo oraz wykorzystaniem międzystanowych środków komunikacji w związku z domniemanym zleceniem zabójstwa, którego skutkiem była śmierć Saviay’a Robinsona.

Wygrana w sądzie nie oznacza jednak, że Durk może spakować rzeczy i opuścić areszt. Raper pozostaje za kratami z powodu osobnej sprawy dotyczącej zarzutów o działalność przestępczą w ramach zorganizowanej grupy, powiązanej ze śmiercią Stephona Macka w 2022 roku. Proces w tej sprawie ma rozpocząć się 5 października.

I właśnie ten fakt błyskawicznie wykorzystał 6ix9ine.

– Jak to możliwe, że nadal siedzisz? Nie rozumiem, skoro wygrałeś. Niech mi ktoś wyjaśni. #wolność – napisał pod wpisem Durka.

To nie pierwszy atak 6ix9ine’a po ogłoszeniu werdyktu. Wcześniej wrzucił nagranie, na którym puszcza fajerwerki, a opis uderzał nie tylko w Durka, ale również w jego zmarłych bliskich.

– Von nie żyje. DThang nie żyje. Durk nadal siedzi w więzieniu – napisał.

6ix9ine nawiązał w ten sposób do śmierci King Vona, bliskiego współpracownika Durka, oraz jego brata Dontaya „DThanga” Banksa.

Podczas gdy Tekashi wykorzystuje sytuację do kolejnych zaczepek, Durk dostał sporo wsparcia ze strony hip-hopowego środowiska. Uniewinnienie rapera komentowali m.in. Kanye West, Drake, G Herbo, Boosie Badazz oraz Young Thug. Ten ostatni sam wcześniej był reprezentowany w swoim procesie RICO przez Briana Steele’a – prawnika Lil Durka.

Czytaj dalej

Popularne

Copyright © Łukasz Kazek dla GlamRap.pl 2011-2026.
(Ta strona może używać Cookies, przeglądanie jej to zgoda na ich używanie.)

error: