News
Mops stracił kanał. Youtube nie chce Siwego Brokuła
Muzyczny komentarz rapera.
YouTube wyciął z sieci cały kanał Mopsa, znanego też jako Siwy Brokuł, choć śledziło go już blisko sto tysięcy osób. Zniknął nagle, bez jakiejkolwiek zapowiedzi czy szansy na obronę.
Raper i jeden z najbardziej rozpoznawalnych aktywistów konopnych w kraju postanowił odpowiedzieć po swojemu i wrzucił numer „Gdzie jest Siwy Brokuł”.
Przez prawie dziesięć lat budował wokół swojego kanału największą w Polsce społeczność skupioną na zielonej tematyce. Tłumaczył zawiłości medycznego zastosowania, opowiadał o odmianach, sprzęcie i realiach prawnych. Aż pewnego dnia obudził się z informacją, że jego kanału nie ma. Zero ostrzeżeń. Zero odwołań. Zero dialogu.
Mops podkreśla, że to jego jedyny i ostateczny komentarz do tej akcji i że mimo ciosu nie zamierza składać broni. Walka trwa dalej.
Skolim wrzucił do sieci zdjęcie z Donatanem, które może być zapowiedzią nowej współpracy. Obaj artyści mają łeb do biznesu, więc niekoniecznie musi chodzić o wspólny numer.
– Jak myślicie co wymyśliliśmy z Donatanem? – napisał Skolim pod wspólną fotką.
Takie wpisy rzadko pojawiają się przypadkowo. Szczególnie kiedy spotykają się dwaj goście, którzy potrafią zarabiać nie tylko na muzyce. Możliwości są dwie: wspólny projekt muzyczny albo przedsięwzięcie deweloperskie.
Donatan od kilku lat mocno siedzi w deweloperce i buduje własne osiedla mieszkaniowe. Skolim również nie ogranicza się do koncertów. Wynajmuje apartamenty, a do tego prężnie działa w branży paliwowej. Obaj doskonale wiedzą, jak pomnażać pieniądze poza sceną.
Nie można jednak wykluczyć, że panowie szykują muzyczną bombę. Za kilak dni wszystko powinno się wyjaśnić.
News
Mei kontra Joanna Scheuring-Wielgus. Raperka zabrała głos w sprawie aborcji
„Nie chcesz dziecka? To go nie rób”.
Mei odpowiedziała na hasło Joanny Scheuring-Wielgus dotyczące aborcji, zakładając koszulkę z zupełnie przeciwnym przekazem.
Temat aborcji ponownie stał się przedmiotem ostrej dyskusji, tym razem z udziałem polskiej raperki. Mei postanowiła odpowiedzieć na hasło, z którym posłanka Joanna Scheuring-Wielgus pojawiła się w Radiu ZET.
Wielgus wystąpiła w koszulce z napisem „Nie chcesz aborcji? To jej nie rób”. Raperka postanowiła przedstawić zupełnie inne stanowisko. Założyła koszulkę z hasłem „Nie chcesz dziecka? To go nie rób”, jasno pokazując, po której stronie światopoglądowego sporu się opowiada.
W swoim wpisie raperka wyjaśniła, dlaczego sprzeciwia się podejściu prezentowanemu przez Scheuring-Wielgus.
– Dwa hasła. Dwa światopoglądy. Jedno fundamentalne pytanie: gdzie kończy się wolność wyboru, a zaczyna prawo drugiego człowieka do życia? Bo dla mnie wolność nie polega na tym, że możemy wszystko. Polega na tym, że potrafimy i chcemy wziąć odpowiedzialność za tych, którzy sami bronić się nie mogą. I właśnie dlatego jestem za życiem – napisała raperka.
Pod publikacją Mei trwa ostra dyskusja.
News
Mateusz Morawiecki zrobił klip do numeru Sentino. To nie żart
Politycy coraz częściej korzystają z twórczości Alvareza.
Były premier Mateusz Morawiecki wykorzystał numer Sentino w swoim najnowszym wideo. Polityk zrobił własny klip do „BlackBerry”.
Sentino trafił do polityki i to w dość absurdalnych okolicznościach. Mateusz Morawiecki opublikował dzisiaj wideo, w którym wykorzystał viralowy fragment kawałka „BlackBerry”. jego dział marketingu dopasował poszczególne ujęcia do wersów Alvareza.
Fragment numeru od pewnego czasu krąży po sieci jako mem. Utwór pochodzi z nadchodzącego wspólnego albumu Sentino i Hellfielda „Los Narcopolacos”. Teraz po ten sam kawałek sięgnął Morawiecki, który przygotował do niego własną wersję klipu, w którym słyszymy:
„Przybijam z bratem pionę, róbmy dobry interes. Gadam tylko przez BlackBerry, już nie wchodzę w internet. Ona leci z Medellin, chce na studia w USA. Macham ręką i ją wołam, wsiada do mnie w Huracán„
Wart przypomnieć, że pod koniec 2025 roku Koalicja Obywatelska również wykorzystała Sentino, ale do uderzenia w PiS.
News
Sentino zagrał z playbacku na gali MMA. Poszło mu fatalnie
„Ktoś powinien rzucić biały ręcznik”.
Występy na żywo nie są najmocniejszą stronę Sentino, co potwierdziło się w ten weekend w Radomiu. Raper musiał posiłkować się podkładem z taśmy, co wzbudziło lawinę szyderczych komentarzy w sieci.
Sentino prawdopodobnie nie tak wyobrażał sobie feedback słuchaczy po pojawieniu się na gali Babilon MMA. Raper nie dość, że zagrał z playbacku to nie był w stanie tego zsynchronizować z udawaniem rapowania i odkładał mikrofon od ust w trakcie swoich zwrotek. „Casablanca” ewidentnie przerosła jego możliwości.
Występ Sento nie okazał się również magnesem, który przyciągnął widownię, co widać po wolnych miejscach na hali. Twórca marki Sicarios miotał się po scenie, udając, że rapuje, jednak zrobił to tak nieudolnie, że trudno było tego nie zauważyć.
Sentino dał asumpt do pojawienia się wielu szyderczych komentarzy i chyba jak najszybciej chciałby zapomnieć o krótkim „koncercie”.

News
Donald Trump kazał Nicki Minaj wstać i skomentował „jej cholernie piękny tyłek”
To wszystko na politycznym wiecu.
Nicki Minaj pojawiła się u boku Donalda Trumpa podczas wiecu w Michigan. Prezydent USA ze sceny skomentował jej pośladki i kazał raperce wstać.
Trump zobaczył Nicki Minaj i zaczął mówić o jej tyłku
Nicki Minaj coraz mocniej angażuje się w politykę i nie ukrywa swojej sympatii do Donalda Trumpa. W niedzielę raperka towarzyszyła prezydentowi USA podczas wizyty w Michigan, gdzie odbywał się wiec przed listopadowymi wyborami do Kongresu.
Artystka pojawiła się na lotnisku wojskowym Selfridge Air National Guard Base, wysiadając z Air Force One ubrana od stóp do głów w Gucci. Jednak największe zainteresowanie wzbudziły słowa Trumpa podczas przemówienia w Port Huron.
– A tak przy okazji, wcześniej zobaczyłem cholernie piękny tyłek. Nicki Minaj! Trudno go nie zauważyć. Wstań! – powiedział Trump.
Donald Trump says Nicki Minaj has a “beautiful a**” during rally in Port Huron, Michigan: “That’s hard to miss. Stand up” https://t.co/EVbHdDw0t0
— Pop Base (@PopBase) October 25, 2026
Nicki Minaj rzeczniczką Białego Domu?
Na tym nie kończą się polityczne przygody jednej z największych gwiazd kobiecego rapu. Dyrektor ds. komunikacji Białego Domu Steven Cheung opublikował na platformie X nagranie z podróży i zażartował, że Nicki mogłaby objąć stanowisko rzeczniczki prasowej.
– Panie i panowie, myślę, że właśnie znaleźliśmy nową rzeczniczkę prasową Białego Domu! @NICKIMINAJ – napisał Cheung.
Raperka udostępniła jego wpis, dodając jedynie emotikony amerykańskiej flagi i uśmiechniętej twarzy z kroplą potu.
Cała sytuacja była żartem, a nie zapowiedzią oficjalnej nominacji. Pojawiła się w kontekście doniesień o odejściu Katie Zacharii ze stanowiska po zaledwie kilku dniach.
-
News3 dni temuPopek odpowiada Marcie, która doprowadziła do usunięcia jego klipu
-
News2 dni temuSzpaku zamienia się w wilka. Ukryty przekaz na Red Bull 64 Bars w sprawie albumu „Polska Muzyka”
-
News13 godzin temuFestiwal Bambi z zagranicznymi raperkami niewypałem? „Pustki i zamuła”
-
News24 godziny temuPeerzet wrócił i masakruje polski rap: Matę, Fagatę, Tomba i Popka. „Boże, przywróć nam Meza oraz Ascetoholix”
-
News2 dni temuSokół straci dostęp do portalu, na którym promował ostatni album?
-
News2 dni temuSentino i TPS zakończyli wieloletni konflikt. Historyczne spotkanie w Radomiu
-
News2 dni temuKronkel Dom o mafii w niemieckim rapie. „Chcieli ode mnie haracz. Najpierw 20%, potem 40%”
-
News2 dni temuFan Słonia wytatuował sobie ogromną głowę rapera na nodze