teledysk
Peja uderza w rządzących: „Ch*j Ci w d*pę panie premierze”
Raper zaprezentował „Red Zone”.
Peja udostępnił mocny numer „Red Zone”, który jest komentarzem do obecnej sytuacji polityczno-społecznej. Utwór został napisany po ogłoszeniu w całym kraju tzw. strefy czerwonej i nie brakuje w nim kilku mocnych wersów.
– Red Zone to dość gorzki komentarz na temat zaistniałych wydarzeń na przestrzeni ostatnich miesięcy. Napisany w pierwszym lockdownie nie miał prawa bytu na 'Black Albumie’ wydanym we wrześniu. Utwór zrealizowano w momencie gdy po raz drugi pojawiły się obostrzenia (moment Czerwonej Strefy dla całego kraju) skutkujące zamknięciem wszelkich biznesów, zakazem handlu czy uprawianiem sztuki. W kontekście kwarantanny narodowej i nieobowiązującej (!) godziny policyjnej słowa o zakazie zgromadzeń brzmią dość sensownie. Klip mocno inspirowany blisko rocznym bilansem w postaci niepokojów społecznych zasilany tak dobrze Wam znanymi materiałami ogólnodostępnymi w sieci i tradycyjnych mediach. W ciągu ostatnich miesięcy premier prosił nas aby pozostać w domu i skierować swój gniew i niezadowolenie na niego i resztę rządzących polityków. A więc panie premierze dziś siedzę w domu ale nadal zabieram głos. Zgodnie z zaleceniami. – komentuje Peja pod teledyskiem.
Wjechał zakaz zgromadzeń pozamykali sale
Które dla wspólnoty równie ważne jak szpitale
Nie mogliśmy się spotkać lecimy z nielegalem
Wystawieni na próbę ten system nas nie złamie
Niejeden z naszych przegrał odszedł na wieczny mityng
Messenger to za mało kiedy tęsknisz by znów wypić – nawija raper.
Ch*j Ci w d*pę panie premierze – słyszmy na samym końcu nagrania.
Teledysk promuje EP-kę „AR-15”, która ukazała się 18 grudnia.
Finalista „Disco Star” w rapowym numerze? U Erwina Paczkowskiego to akurat nie powinno już nikogo dziwić.
Artysta po raz kolejny pokazuje, że gatunkowe szufladki są mu niepotrzebne, a jego talent pozwala mu swobodnie odnajdywać się w różnych muzycznych światach.
Tym razem Erwin stawia przede wszystkim na skille, pokazując swój warsztat liryczny i techniczny. Regularnie pojawia się też na koncertach i live’ach u boku ekipy NWJ związanej z Tede.
teledysk
„Pytam Boga” – to ostatni singiel przed premierą mixtape’u „Kto to zrobił???”
1olliee łączy siły z maharadzzą.
„Pytam Boga” to ostatni singiel przed premierą mixtape’u „Kto to zrobił???” od 1ollieego.
W numerze gościnnie pojawia się maha, który opowiada o tym, co dzieje się wokół niego i pyta Boga, czemu musi robić to kolejny raz. Odpowiedzi na to pytanie nie znamy, ale wiemy jedno – kolejny raz będzie już na mixtape’ie „Kto to zrobił???”.
teledysk
Epis: „Przej*bałem trochę życia, ale wiedziałem, że wrócę. Nie poddałem się wódce”
Kolejny podnoszący na duchu numer od zawodnika Dym KNF.
Epis prezentuje kolejny element projektu „Technix”.
Po „Autonomii”, pierwszym singlu promującym dziesiąty solowy krążek Episa, reprezentant ekipy DYM KNF przygląda się tym razem własnym doświadczeniom: chwilom, w których stracił czas, trudniejszym decyzjom i temu, czego nauczył się po drodze. Wraca też do rzeczy, która niezmiennie pcha go naprzód – muzyki.
W „Ze zgliszczy” mówi o szczerości wobec siebie i robieniu tego, co się kocha, nawet gdy wiara w sens dalszego działania zaczyna słabnąć. To bardziej osobista odsłona „Technix”, w której Epis nie ukrywa potknięć, a mimo nich wciąż patrzy przed siebie. Za podkład utworu odpowiada Phono CoZaBit, którego fani rapera świetnie znają.
Preorder albumu jest dostępny na episdymknf.com
teledysk
Plus, Bruno „Patio” – sezon domówkowy otwarty
„Nie gadamy z psami, niech sobie dalej czekają za drzwiami”.
Niestety, po lecie zostało tylko wspomnienie i możemy pożegnać imprezki do rana na świeżym powietrzu.
Ale nie ma tego złego, bo tym samym rozpoczyna się nowy, a nie ma nic lepszego niż domówka… u kogoś innego. Plus daje przepis na udaną imprezę – “Patio” to energiczny banger, który traktuje o niczym innym, jak o klasycznym przebiegu domówki, na której oprócz najlepszych znajomych, oczywiście czasem trafiają się nieproszeni goście w mundurach.
Za produkcję odpowiada Bruno.
teledysk
Tax Free szczerzy do bólu. „Chce mi się ruch*ć”
Malik i Kazior: „Taka mokra, jak wchodzę to chlapie”.
To, że chłopakom z Tax Free “chce się”, to nie ulega wątpliwości – to dziesiąty singiel w tym roku.
Hardkorowy rap nie tylko brzmieniowo, ale również tekstowo – to coś, do czego zdążyliśmy się przyzwyczaić. Kazior i Malik Montana są wyjątkowo płodni i nie pozwalają słuchaczom za sobą zatęsknić. “Chce Mi Się” to bezpośredni w treści track, którego refren na pewno zostanie w pamięci na długo.
Za produkcję odpowiada CUZCO$.
-
News4 dni temuDramat Karramby. 53-letni weteran rapu z Krakowa nie potrafi samodzielnie się poruszać
-
News3 dni temuKarramba zmienił cel maksymalny zbiórki. Błyskawiczne tempo pomocy
-
News2 dni temuOtsochodzi zarapował, że „walił gruchę pod Annę Muchę”. Nietypowa reakcja aktorki
-
News4 dni temuTrueman wypuścił EP-kę Fagaty & Sentino. „Zostały zainwestowane duże środki”
-
News13 godzin temuLiroy zaskoczył Prokopa na antenie TVN-u: „Jestem twoim kuzynem”
-
News20 godzin temu29 lat temu policja otworzyła ogień do Włodiego, Wilka, Pelsona i Sokoła
-
News13 godzin temuWinyl Warszafskiego Deszczu osiągnął absurdalną cenę. Tede przeciera oczy
-
News4 dni temuJan-Rapowanie zagra w barwach Wisły Kraków. Raper wyjdzie na murawę