News
Rekompensata za boxy Malika Montany – znamy szczegóły
Raper stanął na wysokości zadania?
Zawartość boxów „Adwokat diabła” to jedna z największych wizerunkowych wpadek Malika Montany. Raper zapowiedział jakiś czas temu, że wszyscy preorderowicze otrzymają rekompensatę. Dzisiaj dowiedzieliśmy się, że ma być to bluza przygotowana specjalnie dla wszystkich, którzy kupili boxy.
Malik Montana poinformował w meilu do preorderowiczów, że w ramach rekompensaty przygotuje limitowaną bluzę, która nigdy nie będzie dostępna w sprzedaży. Poniżej pełna treść wiadomości.
– Dziękujemy za cierpliwość. Tak, jak obiecywaliśmy wracamy do Ciebie ze szczegółami dotyczącymi rekompensaty.
W ramach zadośćuczynienia, produkujemy dla Ciebie limitowane hoodie, które nigdy nie znajdzie się w sprzedaży, dlatego zależy nam na tym, żeby trafił do Ciebie właściwy rozmiar. Na końcu wiadomości dołączyliśmy link do ankiety, o której wypełnienie Cię prosimy. Na odpowiedź czekamy do końca tygodnia (tj. niedziela, 26.03)*.
Jednocześnie chcielibyśmy Cię poinformować, że przełożony event dla osób, które zakupiły boxy premium odbędzie się w piątek, 21 kwietnia 2023 roku w lokalizacji Kultura Wysoka przy ul. Szwedzkiej 2 w Warszawie. Wydarzenie będzie podzielone na dwie części. W pierwszej zapraszamy cię na meet&greet, podczas którego każdy obecny będzie mógł zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie oraz otrzymać podpis na albumie Adwokat Diabła. Natomiast druga część to wyjątkowy koncert. Malik Montana premierowo wykona materiał z najnowszej płyty.
Start imprezy zaplanowany jest na godzinę 19:30. Golden ticket, który był dodatkiem do bogatszej wersji preorderu, upoważnia do uczestnictwa w release party dwie osoby. Osoby niepełnoletnie mogą wziąć udział w wydarzeniu wyłącznie pod opieką rodzica lub prawnego opiekuna – napisał raper.

News
Proces Keefe D trafi do dokumentu o Tupacu. Rodzina rapera otwiera swoje archiwa
30 lat po śmierci Tupaca powstaje nowy dokument.
Proces Keefe D w sprawie zabójstwa Tupaca Shakura stanie się osią nowego dokumentu, w którego powstawanie zaangażowali się brat rapera Mopreme Shakur oraz inni członkowie jego najbliższego otoczenia.
Rodzina Tupaca otwiera swoje archiwa
Jedna z najgłośniejszych spraw w historii hip-hopu ponownie trafi na ekran. Sky zamówiło pełnometrażowy dokument poświęcony Tupacowi Shakurowi i procesowi Duane’a „Keefe D” Davisa.
Za kamerą stanęła Marian Mohamed, która podczas trwania sprawy w Las Vegas nagrywała m.in. z Mopreme’em Shakurem, bratem 2Paca, oraz innymi osobami z otoczenia zamordowanego rapera.
Twórcy dostali również dostęp do rodzinnego archiwum. W filmie mają znaleźć się niepublikowane wcześniej prywatne nagrania oraz zdjęcia. Premiera planowana jest na 2027 rok na Sky Documentaries i platformie NOW. Produkcja nie ma jeszcze oficjalnego tytułu ani dokładnej daty premiery.
Nie tylko morderstwo. Twórcy chcą pokazać Tupaca z innej strony
Marian Mohamed nie zamierza sprowadzać całej historii wyłącznie do procesu Keefe D. Reżyserka chce wykorzystać sądową batalię jako punkt wyjścia do opowiedzenia o życiu Tupaca oraz ludziach, którzy znali go jeszcze przed tragicznymi wydarzeniami z 1996 roku.
Ważny głos ma należeć do rodziny rapera. Film ma dać jego bliskim przestrzeń do opowiedzenia własnej historii, wykraczającej poza śmierć 2Paca i trwające od trzech dekad dyskusje na temat tego, kto odpowiadał za zamach.
Keefe D skazany za zabójstwo Tupaca
31 sierpnia ława przysięgłych hrabstwa Clark uznała Keefe D za winnego morderstwa pierwszego stopnia z użyciem niebezpiecznej broni.
Według prokuratury Davis pomógł zorganizować atak z września 1996 roku. Strzelanina miała być następstwem bójki w MGM Grand, podczas której Tupac i osoby z jego otoczenia zaatakowały Orlando Andersona, siostrzeńca Keefe D.
Davis nie został oskarżony o osobiste oddanie strzałów do rapera. Jak informował Reuters, przysięgli potrzebowali około trzech godzin, żeby wydać werdykt.
Powstaje też dokument pokazujący stronę Keefe D
Produkcja Sky nie jest jedynym filmowym projektem dotyczącym tej sprawy. Wcześniej powstawał również materiał oparty na postaci Keefe D, jego rodziny oraz jego obrońcach.
Za film odpowiada Passion Pictures, a w projekt zaangażowane są także Propagate Content i West Buttermilk.
Kamery mają pozostać przy sprawie aż do postępowania związanego z wyrokiem. Keefe D zapowiedział natomiast, że zamierza odwołać się od skazania.
News
Prawa ręka Diddy’ego trafiła do ekipy Ushera. „Miała organizować spotkania Combsa z męskimi eskortami”
Prokuratura nazywała ją „współkonspiratorką”.
Kristina Khorram przez ponad dekadę należała do najbliższego otoczenia Diddy’ego, a jej nazwisko wielokrotnie padało podczas jego procesu. Teraz była szefowa sztabu rapowego potentata znalazła się w ekipie pracującej przy wielkiej trasie Ushera i Chrisa Browna.
Jak ustalił „Rolling Stone”, Khorram jest zaangażowana w 56-koncertową trasę „The R&B Tour”. Nie wiadomo jednak, jakie dokładnie stanowisko zajmuje. Przedstawiciel Ushera odmówił komentarza, natomiast reprezentant Khorram nie odpowiedział na pytania redakcji.
To nazwisko jest doskonale znane wszystkim, którzy śledzili sądową batalię Seana „Diddy’ego” Combsa. Khorram zaczęła dla niego pracować w 2013 roku, a z czasem została szefową sztabu i jedną z jego najbardziej zaufanych osób. Sam Diddy określał ją wcześniej mianem swojej „prawej ręki”.
Podczas procesu prokuratorzy określili Khorram jako „agentkę i współkonspiratorkę”. Według przedstawionej przez nich wersji miała m.in. pomagać przy organizacji spotkań Combsa z męskimi eskortami oraz uczestniczyć w działaniach związanych z pozyskaniem nagrania z hotelowego monitoringu, na którym zarejestrowano atak Diddy’ego na Cassie Venturę w 2016 roku. Khorram nie została jednak oskarżona o żadne przestępstwo i ostatecznie nie zeznawała przed ławą przysięgłych.
Była współpracowniczka Diddy’ego wcześniej zdecydowanie odrzucała zarzuty sugerujące, że pomagała w wykorzystywaniu seksualnym.
– Sama myśl, że mogłabym zostać oskarżona o udział – albo nawet bierne przyglądanie się – gwałtowi na kimkolwiek, jest dla mnie niezwykle bolesna, szokująca i niewyobrażalna. To nie jestem ja, a moje serce jest ze wszystkimi ofiarami przemocy seksualnej. Jestem przekonana, że zarzuty wobec mnie okażą się nieprawdziwe – przekazała w oświadczeniu cytowanym przez „Rolling Stone”.
Khorram nie jest jedyną osobą z dawnego zaplecza Combsa, która znalazła zatrudnienie przy Usherze. Do jego ekipy dołączył również filmowiec wcześniej pracujący nad dokumentem o Diddym. Inny były osobisty asystent Combsa także przez pewien czas działał przy trasie, ale Usher zakończył już z nim współpracę.
Cała historia ma dodatkowy kontekst, bo relacja Ushera z Diddym sięga lat 90. Jako nastolatek przyszły gwiazdor R&B trafił pod skrzydła Combsa w okresie pracy nad swoim debiutanckim albumem z 1994 roku. Ich drogi przecinały się później wielokrotnie.
Sam Usher jeszcze w tym roku podkreślał, że nie ma nic „negatywnego” do powiedzenia o swoim dawnym mentorze i mimo jego upadku nadal dostrzega jego wpływ na muzykę oraz biznes.
Robert Lewandowski zwrócił uwagę na numer „KOSZT BYCIA BOSS”, w którym Bedoes 2115 bezpośrednio nawiązuje do jego historii.
Kapitan reprezentacji Polski udostępnił na swoim Instagramie kawałek „KOSZT BYCIA BOSS” Kubiego Producenta, nagrany z udziałem Sapi Tha Kinga, Kuqe 2115, Bedoesa 2115 i Szpaka.
W numerze Młody Borek zestawia swoją drogę z historią Lewandowskiego i przypomina, że zanim obaj znaleźli się na szczycie, zaczynali daleko od życia, które prowadzą dzisiaj.
Raper nawija:
„Zanim byłem w loży z Lewandowskim, najpierw odgrzewałem tosty, zostawiałem ulotki w szarym bloku gdzieś w Bydgoszczy. On, zanim stał się znany na cały świat jako boss, był zwykłym dzieciakiem z Polski, w którego też każdy wątpił”.
Pod numerem pojawiły się komentarze od ekipy 2115, w tym od samego Borka:

News
Quebonafide chciał wydać jego płytę i wyłożyć kasę na klipy. Oxon ujawnił, dlaczego odmówił
Jedna decyzja mogła zmienić jego karierę, ale powiedział „nie”.
Quebonafide chciał wydać płytę Oxona i wyłożyć pieniądze na klipy, ale reprezentant Hipocentrum odrzucił propozycję.
Oxon wrócił do historii sprzed lat, kiedy Quebonafide dopiero nabierał rozpędu na polskiej scenie. Jak wspomina reprezentant Hipocentrum, było to już po „Płycie Roku” nagranej z Eripe, mniej więcej w okresie wydania „Eklektyki”.
Quebo był wtedy rozpoznawalną postacią w rapie, ale do statusu jednej z największych gwiazd w kraju było mu jeszcze daleko. Mimo to miał już pieniądze i zaproponował Oxonowi wspólne wydanie jego gotowego materiału.
– Quebonafide powiedział, że zajebiście, że mam gotową płytę: To zróbmy tak, wydajmy to razem. Ja teraz wydałem płytę, mam jakieś pieniądze, zrobimy klipy i wydajmy to razem. Taką propozycję mi rzucił – ujawnił Oxon w podcaście Bitwy o Południe.
Oxon odrzucił propozycję Quebonafide
Oxon jednak odmówił. Sam miał wtedy duże ambicje i zamiast podpiąć się pod rozwijający się projekt Quebo, chciał budować wszystko na własnych zasadach.
– Ja mu wtedy mówię tak: Stary, bardzo ci dziękuję, ale ja dzwonię spytać tylko o kwestie podatkowe, bo ja tak samo jak ty, też chciałbym kiedyś zbudować swoje małe imperium, co jest zabawne w kontekście tego, jak wygląda moja kariera, a jak wygląda kariera Quebo.
Quebonafide chwilę później wystrzelił na poziom, którego wtedy trudno było się spodziewać, a jego kariera urosła do gigantycznych rozmiarów. Oxon został ze świadomością, że kiedyś dostał od niego propozycję, która mogła całkowicie zmienić jego muzyczną drogę – i powiedział „nie”.
News
Murański miał zapłacić 40 tys. zł zamiast dostać „kopy w tyłek”. Arab ujawnia, co stało się z zakładem
„Nie przelał pieniędzy na fundację”.
Jacek Murański miał zamienić „kopy w tyłek” na 40 tys. zł na cele charytatywne, ale według Araba do wpłaty nie doszło.
Przed walką Jacka Murańskiego z Arabem panowie zawarli nietypowy zakład. Murański miał dostać kopy w tyłek za każdy nokdaun, ale ostatecznie zaproponował inne rozwiązanie – wpłatę 40 tys. zł na cele charytatywne.
Po walce część kibiców podejrzewała, że pieniądze ostatecznie nie zostaną przelane. Teraz Arab przekazał, że właśnie taki scenariusz miał się sprawdzić.
– Muran nie przelał pieniędzy na fundację – przekazał raper.
Sprawa wywołała spore oburzenie. W sieci pojawiły się komentarze, że skoro Murański nie wywiązał się z finansowej części zakładu, powinien wrócić jego pierwotny wariant, czyli wspomniane kopy w tyłek.
Historia ma jednak pozytywny finał dla dzieciaków. Arab poinformował, że w sprawę włączyła się jedna z firm deweloperskich, która sama wyłożyła 40 tys. zł. Pieniądze mają zostać przeznaczone na organizację obozu dla dzieci z domu dziecka.
– Widzimy się na zajebistym obozie, który wam zorganizujemy – dodał Arab.
Murański jak to Murański zostawił po sobie kolejny niesmak.
-
News3 dni temuPowstał film o Tede. Na ekranie m.in. Eldo, O.S.T.R., Wilku i Vienio
-
News2 dni temu„Ja sprzedawałem hip-hop, a oni są dzisiaj w reklamach” – pierwszy fragment filmu o Tede
-
News3 dni temuTrueman ujawnił, kiedy wypuści płytę Sentino i Fagaty. Ma świadomość, że to gorący kartofel
-
News3 dni temuBonus RPK zapowiedział wspólny numer z Tede
-
News2 dni temuNitrozyniak: „Zdelegalizowałbym kobiecy rap”. Streamer wskazał tylko 2 dobre raperki na scenie
-
News2 dni temuOwca WK wszedł w muzykę – na Spotify trafiły dwa jego numery
-
Felieton5 godzin temuTrueman robi biznes na Fagacie. To już Sentino ma więcej przyzwoitości – felieton
-
News20 godzin temuEldo wzruszył się u Rymanowskiego. Opowiedział też o Karolu Nawrockim