News
Siostra Tupaca: „Rodzina sceptycznie podchodzi do tego procesu”
„Nigdy nie oczekiwaliśmy, że system będzie ścigał kogoś za zabójstwo mojego brata”.
Po blisko 30 latach od śmierci Tupaca sprawa jego zabójstwa trafiła przed sąd, ale rodzina rapera podchodzi do procesu z dużym dystansem. Sekyiwa Shakur przyznała, że nigdy nie liczyli na to, że system doprowadzi do rozliczenia śmierci jej brata.
Proces dotyczący zabójstwa Tupaca Shakura trwa, a na ławie oskarżonych zasiada Duane „Keefe D” Davis. Dla rodziny legendarnego rapera to moment, na który czekano niemal trzy dekady, ale jego siostra nie ukrywa, że nie wiąże z nim wielkich nadziei.
Sekyiwa Shakur w rozmowie z Law & Crime Network odniosła się do podejścia swojej rodziny do amerykańskiego wymiaru sprawiedliwości. Jak wyjaśniła, wpływ na nie ma zarówno historia Afroamerykanów w Stanach Zjednoczonych, jak i doświadczenia samej rodziny Shakurów, od lat związanej z ruchem wyzwolenia czarnoskórych, w tym z Czarnymi Panterami.
– Niestety, nasza rodzina, ze względu na historię Ameryki i historię naszej rodziny w tym kraju, nie ma żadnych oczekiwań – albo ma bardzo niskie oczekiwania – wobec systemu karnego. Nigdy nie oczekiwaliśmy, że system będzie ścigał kogoś za zabójstwo mojego brata. Po prostu czarnoskórzy chłopcy, młodzi czarnoskórzy chłopcy – ich życie albo śmierć często są w Ameryce zamiatane pod dywan. Dlatego od początku nie mieliśmy wielkich oczekiwań – powiedziała.
Nearly 30 years after Tupac Shakur's murder, suspect Duane "Keffe D" Davis faces trial. Law&Crime’s Jesse Weber @jessecordweber sits down with Tupac's sister, Sekyiwa Shakur, to reflect on her brother’s enduring legacy and her family's long road to justice. pic.twitter.com/KQz1b4DwSG
— Law&Crime Network (@LawCrimeNetwork) August 18, 2026
Głos zabrał również kuzyn Tupaca, William Lesane. Opowiedział o tym, co dla bliskich rapera oznaczały trzy dekady oczekiwania i życia z jego śmiercią.
– Po prostu cieszę się, że mogę tutaj być, że nie umarłem, nie siedzę w więzieniu, jestem zdrowy i mam jasny umysł. Mogę tu przyjść, być świadkiem i obserwować nie tylko coś, co przejdzie do historii, ale też kulminację 30 lat, podczas których moja rodzina mierzyła się z żałobą, gniewem, depresją i smutkiem – powiedział.
Tupac został postrzelony 7 września 1996 roku w Las Vegas i zmarł sześć dni później. Teraz, niemal trzy dekady po jego śmierci, przed sądem odpowiada Keefe D.
News
Jędker wydaje płytę, którą zatytułował „Życie genialne” i obiecuje „warszawski vibe”
Raper pokazał pierwszy numer.
Jędker rusza z promocją albumu „Życie Genialne”, a pierwszym strzałem z płyty jest surowy, warszawski singiel „Aleskąd?”.
Jędker szykuje kolejny solowy materiał. Raper zapowiedział album „Życie Genialne”, którego premiera została zaplanowana na jesień 2026 roku.
Promocję wydawnictwa otwiera numer „Aleskąd?”. Jędker wyraźnie idzie tutaj w stronę swoich korzeni – jest brudne, klasyczne brzmienie, warszawski klimat i produkcja oparta na warsztacie MPC.
Singiel doczekał się również oficjalnego teledysku. Obraz utrzymano w estetyce VHS, która pasuje do surowego charakteru kawałka i jeszcze mocniej podbija klimat powrotu do klasycznego ulicznego rapu.
Kolejnych szczegółów dotyczących albumu Jędker na razie nie ujawnił.
News
Peja uległ lewicowej narracji językowej autorstwa „Wyborczej” i TVN
Raper nie zostawił wątpliwości, po której stronie sporu językowego stoi.
Peja wydawał się być do tej pory raczej sceptycznie nastawiony do nowomowy serwowanej przez lewicową agendę. Tym większe zaskoczenie może budzić fakt, że poznański weteran jednak uległ narracji obozu ojkofobicznego.
Czy Peja dołączył do grona raperów, którzy postanowili nie zabierać głosu na temat sytuacji w Polsce? Słuchając poznańskiego weterana można odnieść wrażenie, że poza laurką wystawianą Nawrockiemu, nie ma on już nic więcej do powiedzenia na temat bieżących wydarzeń krajowych. Trudno nie zauważyć natomiast jego obsesji na punkcie Izraela i Palestyny. I nie umniejszając ludobójczej tragedii mieszkańców Strefy Gazy, to może jednak zastanawiać, dlaczego Rychu nabrał wody w usta w kontekście rzeczy, które dotykają go i jego bliskich w miejscu, z którym jest dużo bardziej związany.
Peja dołączył natomiast do grona zwolenników używania formy „w Ukrainie”. Narracja, którą wbrew opinii językoznawców takich jak profesor Miodek, rozpropagowało środowisko ojkofobiczne, najwyraźniej przekonała frontmana Slums Attack. – No wojna jest w Ukrainie, tak? – wypalił raper w trakcie wywiadu u Rymanowskiego, nie pozostawiając wątpliwości, po której stronie sporu językowego stoi.
News
Mac Miller zza grobu z trzema nowymi numerami. Wielki powrót „The Divine Feminine”
Rodzina otworzyła archiwum.
„The Divine Feminine” Maca Millera świętuje 10-lecie, a rodzina zmarłego rapera otworzyła archiwum i dorzuciła do albumu trzy niepublikowane wcześniej kawałki. To jednak nie wszystko – rocznicę uzupełnia specjalny materiał koncertowy „The Divine Feminine Live”.
Dekadę po premierze „The Divine Feminine” fani Maca Millera dostają materiał, który przez lata pozostawał poza oficjalną dyskografią rapera. W piątek, 2 października, do tracklisty albumu dołączyły trzy utwory nagrane podczas oryginalnych sesji z 2016 roku.
Chodzi o „Grand”, „Channel 13” oraz „Butterflies”. Ten ostatni numer został wcześniej wypuszczony jako singiel we wrześniu i jest najmocniej wyeksponowaną z nowych pozycji.
„Butterflies” to neo-soulowa produkcja Taylora Gravesa, w której za bas odpowiada Thundercat. Numer nie jest całkowitą tajemnicą dla najbardziej wkręconych słuchaczy Maca – przez lata krążył po sieci jako leak, ale dopiero teraz doczekał się oficjalnego wydania.
„The Divine Feminine” wraca w specjalnym wydaniu
Oryginalne „The Divine Feminine” ukazało się 16 września 2016 roku i było jednym z najbardziej charakterystycznych projektów w katalogu Maca Millera. Dziesięć lat później album otrzymał rozszerzone wydanie nie tylko w streamingu.
Rocznicowa wersja fizyczna została rozłożona na trzy winyle. W środku znalazły się specjalnie zaprojektowane koperty, miniaturowy booklet oraz art print. Przygotowano również ekskluzywne tłoczenie w kolorystyce baby pink i fruit punch.
„The Divine Feminine Live” po latach wraca do fanów
Rodzina Maca Millera sięgnęła również po koncertowe archiwa. W ramach obchodów przygotowano „The Divine Feminine Live” – materiał zbudowany na bazie telewizyjnej serii z 2016 roku, która pierwotnie była dostępna wyłącznie dla widzów DirecTV.
Za produkcję, reżyserię i montaż odpowiada Sam Balaban. Bart Peters został wymieniony jako reżyser oryginalnych występów na żywo, a przy projekcie pracowali również E. Dan i Justin Boyd.
„The Divine Feminine Live” trafiło już na kanał rapera i możecie to sprawdzić poniżej.
Dziesięć lat po premierze „The Divine Feminine” dostaje więc drugie życie – z trzema dodatkowymi numerami i koncertowym materiałem wyciągniętym z archiwum.
News
Ostry Bezimienni jedzie po Winim za słowa o prezydencie. „Zbijasz misie z k*rwami”
Awantura po słowach szefa Stoprocent.
Ostry Bezimienni ostro odpowiedział Winiemu po jego krytyce raperów, którzy fotografują się z prezydentem Karolem Nawrockim.
Wini uderzył w raperów, którzy pokazują się publicznie z politykami. W programie „Hear Me Out” odniósł się m.in. do Peji i Eldo oraz ich kontaktów z prezydentem Karolem Nawrockim.
– Aktualnie raperzy legitymizują polityków, więc ich j*bać. Raperzy są od j*bania polityków – stwierdził Wini.
Na nasz artykuł opisujący wypowiedź szefa Stoprocent zareagował Ostry Bezimienni. Raper nie zgadza się z Winicjuszem i odpowiedział mu w bardzo ostrych słowach.
– Powiedział „inteligentny” człowiek. Zbijasz misie z k*rwami i wywiady robisz z jakimiś zj*bami, a będziesz podjazd do prezydenta robił i do ludzi, którzy go szanują… – napisał.

Ostry nie tylko stanął w obronie osób szanujących prezydenta, ale też wytknął Winiemu, z kim sam przeprowadza wywiady. Robią to także słuchacze wypominając CEO Stoprocent, że sam legitymizował Rafała Trzaskowskiego, za co też oberwał mocno po głowie.
News
Bastek jednak nie wyjechał do pracy za granicę?
„Chyba nie da się dojechać z Krakowa tramwajem do Unii Europejskiej?”
Wygląda na to, że Bastek musi nadal prowadzić koczowniczy tryb życia i fiaskiem zakończyła się próba wyjazdu zarobkowego do „jednego z krajów Unii Europejskiej”. Szyderczy komentarz na ten temat wyraził jego były kompan ze składu, Kliczu.
Zamiar podjęcia pracy przez Bastka wydawał się być jedną z największych sensacji rapowych w 2026 roku. Mimo iż weteran dawno zawiesił mikrofon na kołku, to jednak jego nieszablonowy styl funkcjonowania w społeczeństwie budzi ogromną ciekawość słuchaczy i ciągle wywołuje żywe emocje. Trudno się temu dziwić, wszak jest on jedynym bezdomnym reprezentantem sceny i musi się mierzyć z wieloma przeciwnościami losu, jakie wynikają z trudnej sytuacji.
Jednak na chwilę obecną wszystko wskazuje, iż Bass ciągle przebywa w grodzie Kraka. Roześmiany frontman Intoksynatora wstawił zdjęcie z lokalnego tramwaju, co wyklucza zapowiadaną emigrację za chlebem.
– Wyprowadźcie mnie z błędu, jak się mylę. Chyba nie da się dojechać z Krakowa tramwajem do Unii Europejskiej? – spuentował sytuację Kliczu, który już na wcześniejszych rolkach wyrażał powątpiewanie w intencje Bastka.
-
News4 dni temuPeja o Tede po 17 latach beefu: „Nie ma pogodzenia. Jest zawieszenie broni”
-
News2 dni temuWini uderza w Peję i Eldo za kontakty z Karolem Nawrockim: „J*bać ich”
-
News4 dni temuNas i burmistrz Nowego Jorku mają plan. Chcą odzyskać hip-hop
-
News3 dni temuPeja spalił koszulkę Prosto i atakował Sokoła. Dziś mówi: „Wojtek props”
-
teledysk3 dni temuTPS zaśpiewał nam o życiu, a na kwadrat wbili mu Rest i Kronkel Dom
-
News1 dzień temuKomu dograł się Bedoes 2115? Raper wymienił trzy ksywki
-
News3 dni temuPodopieczna Young Leosi wydaje pierwszy solowy album
-
News1 dzień temuProof miałby dziś 53 lata. Eminem nie zapomniał o przyjacielu