Sprawdź nas też tutaj

News

Sokół „Wojtek Sokół” – szczegóły płyty

Znamy wielkość sprzedaży preorderu oraz tracklistę i okładkę.

Opublikowany

 

sokol
Sokół / fot. Paweł Fabjański

Ponad 10 tysięcy egzemplarzy nadchodzącej płyty Sokoła słuchacze kupili nie wiedząc o niej nic – nie znając żadnych szczegółów, ani jednego singla, nawet tytułu. Ogromny kredyt zaufania od fanów spowodował, że płyta o której nic nie wiadomo, z miejsca stała się bestsellerem. Dopiero dziś, Sokół odkrywa karty, publikując okładkę, tracklistę oraz tytuł swojego pierwszego solowego wydawnictwa. Premiera już 15 lutego.

Pierwsza solowa płyta

Preorder wersji limitowanej solowej płyty Sokoła ruszył bez zapowiedzi. Na początku można było dowiedzieć się o nim jedynie z plakatów, które zawisły w największych polskich miastach. Tysiące fanów zamówiło album znając jedynie datę premiery. Będzie to pierwsza solowa płyta artysty. Sokół pierwsze muzyczne formacje współtworzył już pod koniec lat dziewięćdziesiątych – TPWC, ZIP Skład i WWO – oraz ich ówczesne produkcje, raz na zawsze określiły kanon polskiego hip-hopu. Na koncie ma cztery złote i dwie platynowe płyty. Jednak po przeszło dwudziestu latach obecności na scenie, dopiero teraz wydaje album samodzielnie.

Bonusowe utwory

Rok 2019 Sokół rozpoczyna od ujawnienia kluczowych szczegółów na temat swojego „debiutanckiego” wydawnictwa. Na płycie usłyszymy trzynaście całkowicie premierowych utworów oraz gości stanowiących pierwszą ligę i przekrój współczesnej muzyki rozrywkowej, alternatywnej oraz oczywiście – hip-hopowej. Czternastym, bonusowym utworem będzie “Chcemy być wyżej”, singiel który w 2018 szturmem zdobył YouTube i platformy streamingowe. Wersja limitowana albumu, którą zamówić można tylko do 12 lutego (albo do wyczerpania zapasów), będzie zawierała również single “Rób to, w co wierzysz” oraz “Świadomy sen”. Oczywiście to nie jedyny wyróżnik tej wersji wydawnictwa, ale inne dodatki pozostają na ten moment tajemnicą.

Różnorodność

Sokół stawia na różnorodność pod każdym względem – od grona zaproszonych do współpracy producentów i ich muzycznej stylistyki, po klimat każdego z utworów. Do tego – jakość, liryczna pomysłowość i nieprzewidywalność narracji, do której przez lata przyzwyczaił publiczność Sokół. Taco Hemingway, PRO8L3M i Hewra – to goście płyty reprezentujący hip-hopową część sceny. W refrenach utworów usłyszymy najciekawsze głosy młodego pokolenia muzyki rozrywkowej takie jak: Igo znany z zespołu Clock Machine i duetu z Bass Astral, Lena Osińska z zespołu Sonar czy finalista The Voice of Poland – Mateusz Krautwurst. Na płycie znajduje się również utwór z wykorzystaniem głosu zmarłego tragicznie w 1991 roku legendarnego polskiego wokalisty Andrzeja Zauchy. Grono producentów zaproszonych do stworzenia albumu łączy reprezentantów sceny elektronicznej i alternatywnej. Usłyszymy takich artystów jak Pejzaż (Bartosz Kruczyński, znany z duetu Ptaki) czy Duit. Tuż obok znajdą się przedstawiciele współczesnej sceny rapowej jak Steez83 czy WOWO, a także berliński duet producencki Broke Boys i legendy takie jak Magiera czy DJ B.

Okładka

Okładka płyty „Wojtek Sokół”

„Wojtek Sokół”

„Wojtek Sokół” – bo taki, przewrotny w swojej prostocie, tytuł nosić będzie debiutancki solowy album Sokoła, to podróż po obszarach rapowych i muzycznych zamiłowań artysty. Tak samo jak jazdy bez trzymanki i ostrych zakrętów należy spodziewać się prostych dróg. Nigdy jednak, jak w całej dotychczasowej działalności Sokoła, dróg na skróty. Premiera albumu już 15 lutego.

Tracklista

  1. Hybryda
    Produkcja: WOWO
    Cuty: Steez83
  2. Lepiej jak jest lepiej feat. Mateusz Krautwurst
    Produkcja: Magiera
  3. Pluszowy
    Produkcja: Lutosław Granat
  4. Pomyłka feat. Andrzej Zaucha
    Produkcja: Pejzaż
    Cuty: DJ Kebs
  5. Sprytny Eskimos feat. Igo
    Produkcja: Magiera
  6. I Tak I Nie feat. Hewra
    Produkcja: ₪
  7. Za Ręce
    Produkcja: Duit
  8. Nie Da Na Da feat. Marcin Pyszora
    Produkcja: Broke Boys
  9. Napad Na Bankiet feat. PRO8L3M, Taco Hemingway
    Produkcja: Steez83
  10. Z Tobą
    Produkcja: DJ B
  11. Skażony
    Produkcja: Emowski
  12. MC Hasselblad
    Produkcja: Dryskull
  13. Koniec Gatunku feat. Lena Osińska
    Produkcja: WOWO

Bonus track wersja standardowa:

  1. Chcemy Być Wyżej
    Produkcja: Zeppy Zep
    Cuty: Steez83

Bonus tracks wersja limitowana:

  1. Rób To W Co Wierzysz
    Produkcja: Duit
  2. Świadomy Sen feat. Dawid Podsiadło
    Produkcja: Dryskull
  3. Chcemy Być Wyżej
    Produkcja: Zeppy Zep
    Cuty: Steez83

 

News

50 Cent szydzi z Jay-Z i Kanye Westa. „Mogliby zagrać na moim weselu”

Fifty zawsze znajdzie przestrzeń do uderzenia w swoich rywali.

Opublikowany

 

50 cent

50 Cent zdradził, kogo chciałby zobaczyć na scenie podczas własnego wesela. Wskazał dwóch wielkich rywali, z którymi przez lata prowadzi wojnę.

Raper pojawił się w programie „Jenna & Sheinelle”, gdzie opowiadał m.in. o swojej roli Balroga w nadchodzącym filmie „Street Fighter”. W pewnym momencie rozmowa zeszła jednak na zupełnie inne tory – małżeństwo i potencjalne wesele.

Prowadzące zapytały rapera, kogo chciałby zaprosić do występu na swoim ślubnym przyjęciu. 50 Cent bez większego zastanowienia wskazał Jay-Z, a następnie dorzucił do składu Kanye Westa. W przypadku Ye pojawiło się jednak pewne zastrzeżenie.

– Oczywiście jeśli Kanye nie będzie miał zakazu wstępu – rzucił 50 Cent, nawiązując do jego odwoływanych koncertów i zakazów wjazdu do niektórych krajów.

Prowadzące nie kryły rozbawienia odpowiedzią Fiftiego.

50 Cent vs Jay-Z, Kanye West

Wybór Jay-Z nie jest przypadkowy. Obaj raperzy przez lata rywalizowali o pozycję na amerykańskiej scenie, wymieniając się uszczypliwościami i komentarzami. Chociaż potrafili docenić wzajemne osiągnięcia, ich relacji nigdy nie można było nazwać wielką przyjaźnią.
Jeszcze ciekawiej wygląda sprawa Kanye Westa. W 2007 roku obaj artyści stanęli do jednego z najgłośniejszych pojedynków sprzedażowych w historii hip-hopu. Album „Curtis” 50 Centa zmierzył się wówczas z „Graduation” Kanye Westa. Ostatecznie to Ye wyszedł z tego starcia zwycięsko, sprzedając w pierwszym tygodniu znacznie więcej egzemplarzy swojej płyty w Stanach Zjednoczonych.

Czytaj dalej

News

Bedoes kontra profesor uniwersytetu. „Pierwszy raz się cieszę, że nie mam matury”

Profesor chciał pouczać Bedoesa, a sam musiał usunąć swój wpis.

Opublikowany

 

Przez

fot. @kbtography

Profesor UKW zaatakował Bedoesa za wyróżnienie od Bydgoszczy, ale zaliczył wpadkę, którą raper szybko mu wytknął.

Bedoes znalazł się na celowniku profesora Rafała Zimnego z Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy. Wykładowcy nie spodobało się, że miasto chce uhonorować rapera w Bydgoskiej Alei Autografów. Postanowił więc publicznie skrytykować artystę, zarzucając mu promowanie przemocy i wulgarnego języka. Problem w tym, że przy okazji sam zaliczył kompromitację.

– Miasto Bydgoszcz chce uczcić autografem w Bydgoskiej Alei Autografów niejakiego Bedoesa, który śpiewa choćby tak: “Twoja suka mówi do mnie:„Boguś”, nie mów do mnie „Boguś”, bo cię, ku*wa, zapie*dole, suko, na tym bloku”. Skandal!”

Na tym jednak nie skończył. W rozmowie z „Gazetą Wyborczą” wyjaśnił, dlaczego jego zdaniem raper nie zasługuje na takie wyróżnienie.

– Nie należy honorować osób, które publicznie w ramach twórczości chwalą przemoc i upowszechniają prostacki, wulgarny język – mówi członek Rady Języka Polskiego przy Prezydium Polskiej Akademii Nauk.

I tutaj zaczyna się najlepsza część tej historii. Okazało się bowiem, że wersy przytoczone przez profesora wcale nie pochodzą z utworu Bedoesa. Wykładowca chciał uderzyć w rapera jego własnymi tekstami, ale nawet nie sprawdził, czy rzeczywiście je napisał.

Wpadkę wychwycił sam Bedoes. Raper zasugerował, że profesor mógł posłużyć się ChatemGPT, który podał mu nieprawdziwe informacje.

– To jest starsznie śmieszne i pokazuje, że status społeczny nie świadczy o tym, kto jest jakim człowiekiem. To jest pierwszy raz kiedy się cieszę, że nie mam matury. Nie chciałbym, żeby takie wspaniałe wyróżnienie jak Bydgoski Autograf było kojarzone z tym gościem – skomentował.

Rafał Zimny usunął już swój wpis z Facebooka na temat Młodego Borka.

Czytaj dalej

News

Taco Hemingway odpowiada GIFowi za cenzurę jego numeru

Taco Hemingway daje lekcję Inspektoratowi Farmaceutycznemu.

Opublikowany

 

Przez

taco hemingway

Taco Hemingway wraca do afery z Solpadeiną i w nowym numerze Fisza i Emade wbija szpilę Głównemu Inspektoratowi Farmaceutycznemu.

Taco Hemingway nie zamierza milczeć po zamieszaniu wokół utworu „Zakochałem się pod apteką”. Raper wykorzystał gościnną zwrotkę w numerze „Impuls” Fisz Emade Tworzywo, żeby rozliczyć się z urzędnikami, którzy zakwestionowali użycie nazwy leku w jego twórczości

„Czemu w ogóle nie widzę książek w miejscach publicznych? Potem inspektor nie wie, co to wolność artystyczna i czym jest podmiot liryczny” – nawija Taco.

To oczywiste nawiązanie do afery z Solpadeiną, która wybuchła po decyzji Głównego Inspektoratu Farmaceutycznego. W kwietniu 2026 roku GIF uznał, że wykorzystanie nazwy leku zawierającego kodeinę w piosence stanowi niedozwoloną reklamę produktu leczniczego.

Sprawa zrobiła się na tyle poważna, że Taco musiał wyciszyć nazwę leku w cyfrowej wersji kawałka „Zakochałem się pod apteką”. Na tym jednak historia się nie skończyła. Należąca do rapera wytwórnia 2020 zaskarżyła decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Zdaniem przedstawicieli labelu nakaz ingerencji w utwór jest formą cenzury i narusza wolność artystyczną.

Czytaj dalej

News

Domowe piekarniki bez szans na wydobycie pełnego potencjału pizzy Książula?

Konopsky wbił kilka szpileczek w jedzeniowego influencera.

Opublikowany

 

książulo

Kontrowersje wokół pizzy Książula nie gasną i wydają się nie mieć końca. Okazuje się, że pod produkt stworzono specjalny program piekarników i tylko w jednym rodzaju pieca można odkryć pełne walory mrożonki.

Czy Książulo podzieli los Grande Connection i zniknie z przestrzeni YouTube, odcinając teraz kupony od każdej sprzedanej pizzy? Kryzys wizerunkowy, jaki wybuchł wokół twórcy, sprawia, iż powrót do recenzowania lokali na mieście wydaje się być skrajnie nieprawdopodobny w obecnych okolicznościach. Jednak trudno zakładać, żeby bombardowanie Polski bombami kalorycznymi, nie przyniosło mu wymiernych korzyści finansowych.

Poznaliśmy też więcej szczegółów co do procesu wypieku potrawy. Książulo przekazał, że największe walory pizzy są w stanie wydobyć jedynie żabkowe piece. – Oczywiście będzie możliwość wzięcia jej sobie do domu i odgrzania w domu. Też jest smaczna, ale najlepsza jest z pieca w Żabce. Po prostu ten piecyk robi robotę, bo to jest jakiś poj***ny piecyk – przekazał influencer. Temat został podchwycony przez Konopsky’ego, który nie żałował mu szyderczych komentarzy. 

Czytaj dalej

News

Hip-Hop Kemp wraca w 2027. Nowe otwarcie po kompromitacji – oświadczenie

Poznaliśmy datę przyszłorocznego festiwalu.

Opublikowany

 

hip hop kemp 2027

Po tegorocznej kompromitacji i odwołaniu festiwalu dzień przed startem Hip-Hop Kemp zapowiada powrót w 2027 roku. Organizator ujawnia nową formułę imprezy, przyznaje się do poważnych błędów i odpowiada wściekłym fanom.

Hip-Hop Kemp nie zamierza znikać z festiwalowej mapy Europy. Choć tegoroczna edycja zakończyła się katastrofą organizacyjną, Radek Malinik zapowiada kolejne podejście. Festiwal ma odbyć się 13-14 sierpnia 2027 roku, ale w znacznie skromniejszej formule niż dotychczas.

Przypomnijmy, że tegoroczny Kemp został odwołany zaledwie dzień przed rozpoczęciem. Organizatorzy tłumaczyli decyzję słabą sprzedażą biletów, niewystarczającym zainteresowaniem oraz niekorzystną pogodą.

Teraz Malinik przedstawia plan odbudowy festiwalu. Zamiast kosztownej imprezy z wielkimi amerykańskimi gwiazdami chce postawić na bardziej kameralne wydarzenie, które przypomni początki legendarnego Kempu.

Oświadczenie:

Tak, kilka dni temu obiecałem, że pod koniec września poinformuję was o dalszym rozwoju sytuacji. Mamy już 6 października, więc robię to z pewnym opóźnieniem.

Hip-Hop Kemp odbędzie się 13-14 sierpnia 2027 roku. Planujemy scenę główną, scenę breakingową i strefę freestyle’ową. Zrobimy to na mniejszą skalę, prościej, z bardziej przystępnym finansowo line-upem, ale położymy duży nacisk na ogólny wygląd wydarzenia, dekoracje i ciekawe konstrukcje.

Pierwszych wykonawców ogłosimy pod koniec roku, kiedy zwrócę pieniądze za wszystkie zgłoszone do zwrotu bilety, a przynajmniej za zdecydowaną większość z nich. Dopóki nie zwrócimy pieniędzy za wszystkie zgłoszone bilety, nie uruchomimy przedsprzedaży.

Tym razem będziemy budować program nie tylko wokół amerykańskich headlinerów, ale również szerzej reprezentować europejską scenę, tak jak robiliśmy to przez pierwsze pięć do ośmiu lat Kempu – zapowiada organizator.

Zmienić ma się również lokalizacja samego festiwalu. Kemp prawdopodobnie przeniesie się do bardziej kameralnej części, która w tym roku miała pełnić funkcję zaplecza. Organizator chce mocniej połączyć wydarzenie z naturą i rozbudować infrastrukturę.

Jego ambicje sięgają jednak znacznie dalej niż dwudniowy festiwal. Na terenie COSMO zamierza stworzyć całoroczne centrum kultury, sportu i sztuki, w którym znajdą się między innymi studia nagraniowe, przestrzenie taneczne, pracownie artystyczne, obiekty sportowe, a nawet obserwatorium i leśny teatr.

– Chcę stworzyć z COSMO miejsce spotkań kreatywnych, aktywnych ludzi. Chcę zbudować tutaj centrum kulturalne, sportowe, artystyczne i społeczne, przeznaczone na festiwale muzyczne, sportowe, taneczne i artystyczne, koncerty oraz inne wydarzenia. Miejsce realizacji marzeń, pomysłów i wizji – zarówno dużych, jak i małych.

Utopijna idea? Z pewnością… A jednak mimo to, a może właśnie dlatego, zamierzam spróbować. Bo chcę, mam marzenie i wolę, żeby to zbudować. Bądźcie częścią tego albo nie… Za kilka lat zobaczymy, czy i jak to wszystko wyjdzie – przekonuje Malinik.

Organizator nie ukrywa też, że ma dość nieustannego rozliczania go z porażki. Szczególnie oberwało się uczestnikom grupy Hip-Hop Kemp na WhatsAppie, gdzie od tygodni trwa dyskusja o odwołanym wydarzeniu.

– Muszę powiedzieć, że jestem zaskoczony, ile czasu poświęcacie tutaj na różne teorie, spiski, wróżenie z fusów i tym podobne rzeczy. Ta grupa powstała jako społeczność fanów Kempu i ogólnie kultury hip-hopowej. Dziwi mnie, jak wielu z was nieustannie mnie tutaj grilluje. Przez długi czas, raz za razem. Jak się ze mnie naśmiewacie i jak mi dogryzacie. Szkoda. To nikomu nie pomaga. Może poza waszym ego…

To ja was wszystkich połączyłem. Stworzyłem Kemp od zera i go zbudowałem. Tak, w tym roku mi się nie udało. Wszedłem w to całkowicie bez sponsorów, co było jednym z wielu moich błędów menedżerskich. Rzuciłem się w to całym sercem, nie traktując tego jak przedsięwzięcia biznesowego, ale kierując się sercem – naiwnie, z miłości do Kempu i do was wszystkich. Dziwi mnie, jak mało macie wiary. Tutaj w Czechach, a właściwie myślę, że na całym świecie, mówi się coś podobnego i to naprawdę pokazuje, jakimi jesteśmy ludźmi. FANI, KIEDY WSZYSTKO IDZIE DOBRZE… – pisze organizator.

– W przypadku tegorocznego Kempu nie chodziło o to, że robiłem wszystko na ostatnią chwilę. Chodziło o to, że nie miałem na to pieniędzy i przez cały czas liczyłem na cud w ostatniej chwili – który oczywiście się nie wydarzył. Powinienem był odwołać to znacznie wcześniej. Mój błąd, ale nie mogę już cofnąć czasu…

Wierzcie lub nie, ale gdyby dostawcy sprzętu nie wycofali się z powodu prognozowanej ekstremalnej pogody (która, jak się okazało, rzeczywiście nadeszła), przeprowadziłbym festiwal. W punkowym stylu, ale bym to zrobił.

W dalszej części oświadczenia organizator wyraźnie traci cierpliwość do krytyków. Nie zamierza już co tydzień tłumaczyć się z tych samych błędów.

– Ciągle piszecie tutaj jedno i to samo. Jak małe dzieci. Ale nie mam czasu, żeby co tydzień wam odpisywać, powtarzać się i przepraszać. Robiłem to już kilka razy, a dzisiaj robię to po raz ostatni. Wspierajcie mnie albo mnie skreślcie. To wasz wybór. Niektórzy z was chcą odzyskać pieniądze, inni chcą, żeby Kemp trwał dalej – i właśnie do tego dążę i nad tym pracuję.

Wielu z was, podobnie jak inni uczestnicy, wysłało mi mnóstwo pełnych nienawiści wiadomości, ale wielu również wyraziło wsparcie i obiecało pomóc w przygotowaniach przyszłorocznego Kempu. Tej drugiej grupie DZIĘKUJĘ i nie mogę się doczekać naszej współpracy!

W całym zamieszaniu najważniejsza pozostaje jednak kwestia zaufania. Hip-Hop Kemp przez lata był jednym z najważniejszych punktów na festiwalowej mapie europejskiego hip-hopu. Przyciągał fanów klasycznego rapu, breakingu, graffiti i całej kultury, a jego line-upy potrafiły zawstydzić niejeden większy festiwal.

Hip-Hop Kemp 2027 ma być nowym otwarciem. Pytanie, ilu fanów po tegorocznej wtopie zdecyduje się ponownie zaryzykować i kupić bilet.

Czytaj dalej

Popularne

Copyright © Łukasz Kazek dla GlamRap.pl 2011-2026.
(Ta strona może używać Cookies, przeglądanie jej to zgoda na ich używanie.)

error: