News
Spotify świętuje Międzynarodowy Dzień Kobiet z Natalią Przybysz
Siła kobiecych głosów.
Z okazji Międzynarodowego Dnia Kobiet aż 24 wyjątkowe artystki, twórczynie i aktywistki nagrały swoje listy miłosne, które zostały zebrane w playliście podcastu Spotify „With Love”. W międzynarodowym gronie Polskę reprezentuje Natalia Przybysz, która w marcu dołączyła również do grona ambasadorek programu Spotify EQUAL. Ponadto, by jeszcze mocniej podkreślić rolę kobiet w branży muzycznej, artystki pojawiły się na okładkach 10 spośród najważniejszych playlist redakcyjnych w Polsce.
Love Stories – wyjątkowe kobiety dzielą się historiami pomagającymi pokochać siebie
By uczcić święto wszystkich kobiet, Spotify w ramach swojej podcastowej playlisty „With Love” opublikowało w tym dniu listy miłosne 24 artystek, twórczyń i aktywistek z całego świata. W każdym z odcinków opowiadają one o przełomowych momentach w swoim życiu, dzieląc się zdobytymi doświadczeniami i inspirując miliony słuchaczek i słuchaczy Spotify. W swoich listach miłosnych mówią to, co chciałyby powiedzieć młodszej wersji samych siebie w kluczowych momentach lub osobom, które w jednej chwili zmieniły ich życie. Dzięki tym anegdotom dzielą się one swoimi doświadczeniami, by wesprzeć inne kobiety. W tym wyjątkowym gronie znalazła się także Polka – Natalia Przybysz, wielokrotnie nagradzana nagrodą Fryderyka artystka, kompozytorka, autorka tekstów i aktywistka, a od marca również ambasadorka programu Spotify EQUAL wspierającego kobiety w branży muzycznej.
– Największą zmianą między mną wtedy a teraz jest to, że jestem bardziej szczera i bliższa prawdy, jeśli chodzi o mój głos, sposób, w jaki brzmi, i historie, które opowiadam. Chyba znalazłam swój język, którym komunikuję się z samą sobą i z publicznością. Teraz proces pisania piosenek i nagrywania płyt staje się naprawdę ekscytujący – odniosła się do opowiedzianej przez siebie w podcaście historii Natalia Przybysz.
Znaczenie wyjątkowych kobiet w muzyce podkreśla także najnowszy album Natalii Przybysz „Zaczynam się od miłości”, którego premiera odbędzie się 11 marca. Płyta będzie zawierać 8 niezaśpiewanych wcześniej tekstów Kory z muzyką skomponowaną i wykonaną przez Natalię Przybysz oraz jej zespół – Jurka Zagórskiego, Mateusza Waśkiewicza, Pata Stawińskiego i Kubę Staruszkiewicza. Obok ośmiu tekstów Kory na płycie znajdują się dwie autorskie piosenki Natalii – „Zew” o terapeutycznych działaniach przyrody podczas pandemii oraz „Jest Miłość” o obcowaniu z twórczą energią drugiej kobiety.
Siła kobiecych głosów
Trudno wyobrazić sobie branżę muzyczną bez wyjątkowych artystek. Wyraźnie podkreśla to program Spotify EQUAL, służący wspieraniu kobiet w branży muzycznej. Dedykowane twórczyniom playlisty są obecne już na 184 rynkach, a reprezentantki Polski znajdziemy zarówno w lokalnej, jak i w globalnej edycji tej playlisty. Spotify zapewnia również artystkom wsparcie poprzez swoje działania marketingowe, takie jak umieszczenie ich wizerunku na billboardzie na słynnym Times Square, na którym znalazły się między innymi Daria Zawiałow, Sarsa, Monika Brodka czy DZIARMA. W ramach Spotify EQUAL firma wspiera także prokobiece organizacje na całym świecie.
Dziś kobiety obecne są w wielu gatunkach muzycznych, dlatego by jeszcze mocniej zaakcentować ich rolę w branży muzycznej, na okładkach 10 spośród najważniejszych playlist redakcyjnych Spotify w Polsce pojawią się: Oliwka Brazil (Rap Generacja), Sara James (Hot Hits Polska), Young Leosia (Trap Strefa), Ryfa Ri (Hip Hop Alert), Daria (Polskie Hity), bryska (Hit Dancefloor), Top Girls (Disco Polo Nowości), LUNA (Alternatywna Polska), Kaśka Sochacka (Alternatywny Best Of) oraz Natsu (Na Topie).
– W Polsce mamy wiele wspaniałych artystek, które już dziś nadają charakter naszej scenie, zaznaczając coraz mocniej swoją pozycję na rynku muzycznym. Warto podkreślić chociażby sukces sanah, która znalazła się w top 3 najpopularniejszych wykonawców ubiegłego roku. Bardzo znaczącą zmianą jest też silna, stale rosnąca pozycja kobiet w najpopularniejszym gatunku muzycznym w Polsce, czyli w rapie. Artystki takie jak Young Leosia, DZIARMA czy Oliwka Brazil współtworzą brzmienie polskiego rapu oraz motywują kolejne młode artystki. Inspiracją dla artystek w Polsce jest też bez wątpienia Natalia Przybysz, wyjątkowa Ambasadorka programu Spotify EQUAL, której opowieści dzięki inicjatywie ‚With Love’ posłuchają fani muzyki na całym świecie – komentuje Mateusz Smółka, Music Team Lead, Eastern Europe w Spotify.
Siłę kobiet i ich głosów dostrzegamy codziennie zarówno w muzyce, jak i poza nią. Jednak 8 marca szczególnie warto zapamiętać słowa Natalii Przybysz zawarte w historii opowiedzianej przez nią w ramach podcastu Love Stories: …oddychaj, baw się swoją muzyką. Przeżyj to, czego potrzebujesz, a potem płacz, jeśli potrzebujesz. Kochaj siebie. Dojdziesz do tego, spotkasz swój głos, opowiesz swoją historię.
News
VNM zaczął się otwierać – fani zaczęli porównywać go do zaburzonego Kanye Westa
Substancje psychoaktywne i brak higieny.
VNM ujawnił kulisy powstawania nowej muzyki, przyznając się do zażywania substancji psychoaktywnych i zaniedbywania higieny osobistej.
Od pewnego czasu Venom coraz częściej dzieli się z fanami swoimi prywatnymi rozkminkami. Raper opowiada o emocjach, problemach i tym, co dzieje się w jego głowie. Tym razem poszedł znacznie dalej, opisując sześć tygodni, podczas których całkowicie zatracił się w tworzeniu muzyki.
– To czy ktokolwiek jest w stanie zrozumieć co próbuję przekazać przestało mieć dla mnie znaczenie dopóki wiem, że zawsze wypowiadam się w zgodzie z tym co czuję. Po raz pierwszy w życiu (mimo, że robię muzykę od 26 lat, a od 14 full-time) utknąłem tak głęboko w procesie twórczym na 6 tygodni, że nic innego nie miało znaczenia (włącznie z higieną osobistą mimo, że mam delikatne OCD więc kwadrat ultra czysty). Czy towarzyszył temu heartbreak? TAK. Czy powstał ogrom pięknej muzyki? TAK. Czy towarzyszyły temu substancje psychoaktywne? TAK. Czy najbliżsi martwili się/wspierali/myśleli, że oszalałem/mieli mnie dość? TAK. Czy podczas robienia w tym czasie online „cash scam” testu na spektrum autyzmu płakałem bo nikt nigdy w życiu nie zadał mi tak personalnych i trafnych pytań? TAK. Czy nauczyłem się w tym czasie finalnie stawiać nieprzekraczalne dla mnie granice? TAK. This shit is over now… or it just begins – napisał.
Zamiast samych propsów za szczerość, raper zebrał jednak solidne cięgi w komentarzach. Część fanów nie kupiła jego wywodów i zaczęła wyśmiewać sposób, w jaki komunikuje się z odbiorcami. Doszło nawet do porównań z Kanye Westem, który od lat słynie z kontrowersyjnych, chaotycznych wypowiedzi.

News
Widzieliśmy film o Tede jako jedni z pierwszych. Za chwilę światowa premiera
Fani mogą być mocno zaskoczeni.
Jako jedni z pierwszych obejrzeliśmy dokument „TEDE. Forever Rap”, który pokazuje nieznane dotąd materiały z życia warszawskiego rapera.
Kilka dni temu mieliśmy okazję zobaczyć przedpremierowo film „TEDE. Forever Rap”. Produkcja zabiera widzów do początków kariery jednego z najważniejszych graczy w historii polskiego hip-hopu. Twórcy sięgnęli m.in. po prywatne, nigdy wcześniej niepublikowane nagrania Tedego z lat 1993-2002.
Czy fani Jacka Granieckiego będą zaskoczeni? Zdecydowanie. I to nie tylko tym, co zobaczą na ekranie, ale również tym, czego w dokumencie zabrakło. Nie będziemy na razie zdradzać szczegółów, ale jest kilka rzeczy, które mogą wywołać spore dyskusje wśród słuchaczy.
Co ważne, twórcy zapewniają, że sam Tede nie miał żadnego wpływu na kształt produkcji. I po obejrzeniu filmu wierzymy im w stu procentach.
Światową premierę „TEDE. Forever Rap” zaplanowano na 13 października podczas 42. Warszawskiego Festiwalu Filmowego. Dzień później odbędzie się drugi pokaz, a po zakończeniu festiwalu dokument ma trafić do kin w całej Polsce.

News
Mike Tyson pomaga Diddy’emu wyjść z więzienia. Przekazał list Trumpowi
Raper uruchomił potężne znajomości.
Diddy próbuje wydostać się z więzienia, a do akcji zaangażował Mike’a Tysona. Legendarny bokser potwierdził, że przekazał Donaldowi Trumpowi list od rapowego magnata.
Mike Tyson pośrednikiem między Diddym a Trumpem
Diddy nie zamierza biernie czekać na koniec odsiadki. Założyciel Bad Boy Records stara się o prezydenckie ułaskawienie i postanowił wykorzystać znajomości z ludźmi, którzy mają dostęp do Donalda Trumpa. Jedną z takich osób okazał się Mike Tyson.
– Chciał, żebym przekazał list prezydentowi – powiedział Tyson.
Prowadzący Andy Cohen natychmiast dopytał, czy bokser rzeczywiście spełnił prośbę Diddy’ego.
– Zrobiłem to, o co mnie poprosił, tak – potwierdził były pięściarz.
Tyson i Trump znają się od dziesięcioleci. Ich relacje sięgają czasów, gdy obecny prezydent Stanów Zjednoczonych angażował się w organizację wielkich gal bokserskich w Atlantic City. Diddy najwyraźniej uznał, że taka znajomość może okazać się przydatna w walce o odzyskanie wolności.
Tyson kwestionuje sposób potraktowania Diddy’ego
Legendarny bokser podczas rozmowy odniósł się również do procesu swojego wieloletniego znajomego. Tyson przyznał, że zaskoczyła go determinacja prokuratorów w ściganiu Combsa. Zwrócił przy tym uwagę na wiek przepisów ustawy Mann Act, na podstawie której skazano rapera. Nazwał ją „110-letnim przepisem”.
Trump nie pali się do ułaskawienia rapera
Starania Diddy’ego o prezydencką łaskę trwają już od pewnego czasu. Jeden z jego prawników wcześniej potwierdził, że przedstawiciele rapera kontaktowali się z administracją Trumpa w sprawie ewentualnego ułaskawienia.
Problem w tym, że prezydent USA nie wykazuje szczególnego entuzjazmu wobec takiego rozwiązania. Trump publicznie przyznał, że w przeszłości utrzymywał przyjazne relacje z Combsem. Sytuacja miała się jednak zmienić po jego wejściu do polityki. Prezydent sugerował, że historia ich znajomości może działać na niekorzyść Diddy’ego podczas rozpatrywania prośby o ułaskawienie.
News
50 Cent szydzi z Jay-Z i Kanye Westa. „Mogliby zagrać na moim weselu”
Fifty zawsze znajdzie przestrzeń do uderzenia w swoich rywali.
50 Cent zdradził, kogo chciałby zobaczyć na scenie podczas własnego wesela. Wskazał dwóch wielkich rywali, z którymi przez lata prowadzi wojnę.
Raper pojawił się w programie „Jenna & Sheinelle”, gdzie opowiadał m.in. o swojej roli Balroga w nadchodzącym filmie „Street Fighter”. W pewnym momencie rozmowa zeszła jednak na zupełnie inne tory – małżeństwo i potencjalne wesele.
Prowadzące zapytały rapera, kogo chciałby zaprosić do występu na swoim ślubnym przyjęciu. 50 Cent bez większego zastanowienia wskazał Jay-Z, a następnie dorzucił do składu Kanye Westa. W przypadku Ye pojawiło się jednak pewne zastrzeżenie.
– Oczywiście jeśli Kanye nie będzie miał zakazu wstępu – rzucił 50 Cent, nawiązując do jego odwoływanych koncertów i zakazów wjazdu do niektórych krajów.
Prowadzące nie kryły rozbawienia odpowiedzią Fiftiego.
50 Cent vs Jay-Z, Kanye West
Wybór Jay-Z nie jest przypadkowy. Obaj raperzy przez lata rywalizowali o pozycję na amerykańskiej scenie, wymieniając się uszczypliwościami i komentarzami. Chociaż potrafili docenić wzajemne osiągnięcia, ich relacji nigdy nie można było nazwać wielką przyjaźnią.
Jeszcze ciekawiej wygląda sprawa Kanye Westa. W 2007 roku obaj artyści stanęli do jednego z najgłośniejszych pojedynków sprzedażowych w historii hip-hopu. Album „Curtis” 50 Centa zmierzył się wówczas z „Graduation” Kanye Westa. Ostatecznie to Ye wyszedł z tego starcia zwycięsko, sprzedając w pierwszym tygodniu znacznie więcej egzemplarzy swojej płyty w Stanach Zjednoczonych.
News
Bedoes kontra profesor uniwersytetu. „Pierwszy raz się cieszę, że nie mam matury”
Profesor chciał pouczać Bedoesa, a sam musiał usunąć swój wpis.
Profesor UKW zaatakował Bedoesa za wyróżnienie od Bydgoszczy, ale zaliczył wpadkę, którą raper szybko mu wytknął.
Bedoes znalazł się na celowniku profesora Rafała Zimnego z Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy. Wykładowcy nie spodobało się, że miasto chce uhonorować rapera w Bydgoskiej Alei Autografów. Postanowił więc publicznie skrytykować artystę, zarzucając mu promowanie przemocy i wulgarnego języka. Problem w tym, że przy okazji sam zaliczył kompromitację.
– Miasto Bydgoszcz chce uczcić autografem w Bydgoskiej Alei Autografów niejakiego Bedoesa, który śpiewa choćby tak: “Twoja suka mówi do mnie:„Boguś”, nie mów do mnie „Boguś”, bo cię, ku*wa, zapie*dole, suko, na tym bloku”. Skandal!”
Na tym jednak nie skończył. W rozmowie z „Gazetą Wyborczą” wyjaśnił, dlaczego jego zdaniem raper nie zasługuje na takie wyróżnienie.
– Nie należy honorować osób, które publicznie w ramach twórczości chwalą przemoc i upowszechniają prostacki, wulgarny język – mówi członek Rady Języka Polskiego przy Prezydium Polskiej Akademii Nauk.
I tutaj zaczyna się najlepsza część tej historii. Okazało się bowiem, że wersy przytoczone przez profesora wcale nie pochodzą z utworu Bedoesa. Wykładowca chciał uderzyć w rapera jego własnymi tekstami, ale nawet nie sprawdził, czy rzeczywiście je napisał.
Wpadkę wychwycił sam Bedoes. Raper zasugerował, że profesor mógł posłużyć się ChatemGPT, który podał mu nieprawdziwe informacje.
– To jest starsznie śmieszne i pokazuje, że status społeczny nie świadczy o tym, kto jest jakim człowiekiem. To jest pierwszy raz kiedy się cieszę, że nie mam matury. Nie chciałbym, żeby takie wspaniałe wyróżnienie jak Bydgoski Autograf było kojarzone z tym gościem – skomentował.
Rafał Zimny usunął już swój wpis z Facebooka na temat Młodego Borka.

-
News3 dni temuKaczor BRS pobity i skopany w Przemyślu. Stare wideo wróciło do sieci
-
News4 dni temuPeja odmówił Kizo numeru, a ten się na niego obraził
-
News4 dni temuKaz Bałagane ostro o Polakach żyjących pizzą Książula
-
News2 dni temuHip-Hop Kemp wraca w 2027. Nowe otwarcie po kompromitacji – oświadczenie
-
News13 godzin temuWidzieliśmy film o Tede jako jedni z pierwszych. Za chwilę światowa premiera
-
News2 dni temuSkolim o warszawskich raperach: „Mógłbym ich wszystkich kupić naraz”
-
News1 dzień temuSentino ujawnił swoją stawkę za 10 minutowy koncert na Narodowym
-
News2 dni temuDomowe piekarniki bez szans na wydobycie pełnego potencjału pizzy Książula?